Na pierwszy ogień poszła karta graficzna MSI GeForce GTS 250 Twin Frozr 1G OC.
Zabawę czas zacząć.
Pudełko i jego zawartość.
Jako że nastąpiły pewne komplikacje i nie mogę na razie testować reszty sprzętu to moim pierwszym wpisem,
będzie opis karty graficznej MSI N250GTS Twin Frozr 1G.
Karta do mnie przybyła w dość niewielkim pudełku. Z przodu znajdują się informacje o militarności karty oraz inne informacje producenta.
Z tyłu są kolejne przechwałki producenta. MSI twierdzi że dzięki zastosowaniu najwyższej jakości materiałów karta może działać bez szwanku ponad dwanaście lat aktywnego użytkowania w grach i aż czterdzieści lat podczas używania programów biurowych, ja oczywiście nie mam zamiaru tego sprawdzać i zostawię ta możliwość nieco cierpliwszym pasjonatom.
W pudełku oprócz głównego bohatera znajdziemy tylko jedną przejściówkę z DVI na D-Sub, płytę ze sterownikami oraz instrukcję obsługi.
Wrażenia z użytkowania karty
Zanim opiszę moje odczucia po otworzeniu pudełka to muszę się wam do czegoś przyznać.
Przed tym jak dostałem ten sprzęt do testów uważałem opisywaną przeze mnie kartę jako
odgrzewany kotlet z lepszymi podzespołami i wydajnym lecz głośnym chłodzeniem, które ma
na celu zrobienie z tego modelu najdroższy GTS 250. Po rzuceniu na nią pierwszy raz okiem moje przekonania gwałtownie się zmieniły.
Po zdjęciu folii zabezpieczającej ujrzałem potężne chłodzenie z rurkami cieplnymi przypominające
nieco szczuplejszą wersję Accelero S1 tyle że bez miedzianych ciepłowodów. Na radiatorze znajdują
się dwa wentylatory 80mm, które pracują dość cicho. Przy włączaniu komputera gdy sterowniki jeszcze
ich nie okiełznają szum wydaje się trochę za głośny ale potem już nie można mieć nic do zarzucenia.
MSI przy planowaniu chłodzenia zrobiło jedną rzecz, które bardzo mi się spodobała, mianowicie kabelek,
który pośredniczy między wentylatorami a płytką PCB karty jest tak umieszczony aby można go było
łatwo odpinać przez co kartę może chłodzić jeden wentylator. Cały układ chłodzenia kończy niklowane aluminium ,które prezentuje się naprawdę elegancko i nie brudzi się odciskami palsów. Cała konstrukcja nie jest obudowana więc wymiana wentylatorów lub przyczepienie jakiegoś innego 12cm nie sprawi problemu. 
Dodatkową ciekawostką jest to że MSI cały układ umieściło na brązowej płytce PCB co oznacza że jest to model najwyższej jakości. Co do jakości wykonania to zgadzam
się w 100% chodź układ do High- End nie należy ale jako kompromis między wydajnością a ceną się sprawdzi.
Temperatura, podkręcanie i MSI AfterBurner
Po opisie układu chłodzenia przyszedł czas na sprawdzenie jak się spisuje w praktyce.
Dokładna specyfikacja karty prezentuje się tak:
W spoczynku karta była chłodna, osiągała tylko 35 stopni Celsjusza gdy oba wentylatory były włączone i działały na 27% swoich możliwości. Po wyłączeniu jednego wentylatora temperatura karty w spoczynku wzrosła zaledwie o pięć stopni Celsjusza, a wentylator działał również wykorzystując tylko 27% swojego potencjału. Jako że wyniki były całkiem ciekawe nie omieszkałem sprawdzić jak układ chłodzenia spisuje się podczas trybu pasywnego. I tu karta zachowała niska temperaturę, ale tylko dlatego że w spoczynku zmniejsza zegar rdzenia do 300Mhz, pamięci do 100Mhz, a jednostek cieniujących do 600Mhz przy czym osiągnęła temperaturę 55 stopni Celsjusza .
Oczywiście po testach w spoczynku przyszedł czas na testy pod brutalnym obciążeniem Furmarka. W stresie karta poradziła sobie równie dobrze. Po 10 minutach karta osiągnęła 72 stopnie Celsjusza co daje bardzo dobry wynik.
Gdy już wspominam o temperaturach to nie można nie wspomnieć o podkręcaniu. MSI do swojej konstrukcji dorzuciła autorski program MSI AfterBurner służący do zmieniania ustawień karty.
Program pozwala na zmianę taktowania karty oraz kontrolę wentylatora i zasilania, niestety w tym modelu te dwie ostatnie funkcje były niedostępne ale mimo to trzeba przyznać że z programu korzysta się naprawdę wygodnie.
Karta została fabrycznie podkręcona przez producenta do wartości 760Mhz/1150Mhz/1836Mhz, mi udało się osiągnąć całkiem dobry jak na kartę z tak małym zapasem mocy wynik 815Mhz/1165Mhz/1970Mhz przy czym układ rozgrzewał się do temperatury 80 stopni Celsjusza .
Po podkręcaniu nadszedł czas na testy. Niestety mam monitor o dość niskiej rozdzielczości i wyniki w grach byłyby nie miarodajne więc zrobiłem tylko test w 3DMarku. Dla porządku reszta konfiguracji to: CPU Intel C2D 3.45Ghz, RAM Patriot LLK CL4 975Mhz, MOBO Foxconn P35A, HDD WD Caviar 320GB WD3200AAJS + Samsung F1 640GB HD64JJ, PSU Corsair VX550W.
Przed podkręcaniem karta uzyskała wynik 6828 pkt, po podkręcaniu wynik prezentuje się tak:
Jeśli okoliczności pozwolą w moich następnych wpisach na blogu pojawią się testy karty w grach.
Muszę też wspomnieć o jednym co mnie nękało. Chodzi o to że karta czasami nieprawidłowo przełączała się w tryb 2D. Czasami nawet podczas grania. Na szczęście są to odosobnione przypadki i może to wina mojego egzemplarza. Po za tym mankamentem kartę używało się naprawdę dobrze.
Jest to mój pierwszy wpis, przypomina długością recenzję ale to chyba dobrze. Moim pomysłem na testowanie zestawu, który ja dostałem do testów jest opisanie wszystkich podzespołów oddzielnie a potem obszerny test zestawu jako całości, oczywiście lubię się znęcać nad sprzętem a ten zestaw daje duże możliwości do wykorzystania moich sadystycznych zapędów. Jeśli macie jakieś sugestie co do metod testowania, zastrzeżenia, propozycje to śmiało piszcie bo z pewnością się dostosuję. Już niebawem testy innych podzespołów.
Pewnie uważniejsi czytelnicy CoreCluba zauważyli wręcz ogromna poprawę zdjęć dołączonych do mojego wpisu. Po prostu świętując to że wybrano mnie do testowania tego zestawu i właśnie na potrzeby recenzji, zakupiłem sobie lepszy aparat, a poza tym użytkowanie Painta dopracowałem do perfekcji :).
Wasza ocena jest dla mnie bardzo ważna i dlatego nie żałujcie ostrych słów.
Adam "Lamborghini17" Szymański
Przecież to tylko GTS 250, więc czego się spodziewać.
A co do samej karty to jest bdb, recenzja tak samo, ale jednak koniecznie moim zdaniem przydałyby się testy w grach (jakby można było, to z jakąś konkurencją dla niej), ogólnie bez zastrzeżeń i dobrze, że piszesz długo, bo fajnie piszesz i miło się czyta.
No i ten 3dmark to mało.
Fajnie się ja czyta i można się trochę dowiedzieć o samej karcie, a o to chodzi