Recenzja
darkghost, Sobota, 23 października 2010, 23:21

Czyli jak zamienić prosty pomysł na wciągającą siecówkę.

000010bc4cc30a7d.jpg

O samej grze

World of Tanks to gra tworzona przez rosyjski zespół Wargaming.net.

Zamysł jest prosty. Dajmy graczom do dyspozycji pojazdy pancerne z okresu II wojny światowej (z wyjątkami), podzielmy na dwie drużyny i dajmy im ze sobą walczyć.

World of Tanks ma być grą darmową (nie będzie trzeba płacić za jej pobranie oraz samą grę) z możliwością dokonywania mikropłatności – będzie można płacić na różne sposoby, ale myślę, że jedną z ważniejszych opcji będzie możliwość płatności za pomocą zwykłego sms’a. Co będzie można zakupić? Bezpośrednio niewiele – Golda. Pośrednio natomiast już więcej. Za Golda będzie można kupić chociażby konto premium, które będzie nam dawać +50% do zarobionej kasy i uzyskanego doświadczenia plus ładniejszy garaż ;). Do tego za Golda będzie można zakupić czołgi Premium (o tym później), wymieniać go na zwykłą kasę oraz „płacić” za wymianę doświadczenia na „wolne doświadczenie” (eng. free experience), ale o tym też później.

Gra znajduje się obecnie w fazie zamkniętej bety, jednak producenci postanowili zdecydować się na krok, który ostatnio jest bardzo modny. Mianowicie, rozdawać klucze za darmo, co poskutkowało tym, że dostanie się do zamkniętej bety było bardzo proste (przynajmniej dla mnie). Beta podzielona jest jakby na dwie grupy: Rosja i reszta świata. W rosyjską wersję gra ok. 210 tys. ludzi. Do tego są w niej już aktywne mikropłatności. Natomiast co oznacza "reszta" chyba tłumaczyć nie trzeba :P. Różnica jest taka, że jest nas mniej oraz nie mamy aktywnych mikropłatności, natomiast otrzymujemy dniówkę 150 golda. Sami Polacy są trzecią nacją w grze (co 6 czołgista to Polak), co sprawia, że gra już na etapie zamkniętej bety doczekała się oficjalnego spolszczenia.

Za około 4-6 tygodni gra ma przejść w fazę otwartej bety, czyli utworzenia konta w grze nie będzie już żadnym problemem, natomiast pełna wersja gry ujrzy światło dzienne w styczniu/lutym 2011 roku.

Pojazdy

W WoT pojazdy zostały podzielone na 3 główne kategorię:

  • czołgi
  • niszczyciele czołgów
  • artyleria samobieżna

Czołgi dzielimy jeszcze na lekkie, średnie, ciężkie oraz (nieformalnie) superciężkie. Gdyby tego było mało, każdemu pojazdowi został podzielony tier (czyli jakby poziom), który odzwierciedla siłę czołgu oraz służy do balansowania bitew.

Do tego pojazdy podzielone są na kraje, z których pochodzą. Obecnie są tylko dwa drzewka: niemieckie i rosyjskie. Ma także pojawić się drzewko amerykańskie.

Drzewko nemieckie

000010ba4cc30701.jpg

Drzewko rosyjskie

000010bb4cc30716.jpg

Drzewko amerykańskie

000010b94cc306d6.jpg

Praktycznie każdy czołg, niszczyciel czy artylerię można rozwijać: kupować lepsze silniki, aby czołg lepiej przyspieszał, lepsze działo, aby zwiększyć siłę ognia, lepszą wierzę, aby móc zamontować większa działo, zwiększyć ilość HP i poprawić pancerz, radio o większym zasięgu, żeby nie być ślepym na polu bitwy czy zawieszenie, aby móc to wszystko udźwignąć. Jednak, aby mieć możliwość to wszystko zakupić, oprócz zarobienie na to, trzeba to najpierw odkryć. Do tego właśnie potrzebujemy doświadczenia, które uzyskujemy za rozegrane bitwy (ilość zarobionego doświadczenia zależy od tego, jak nam idzie - ile zadaliśmy uszkodzeń oraz, czy nasza drużyna wygrała, czy też nie).  Doświadczenie dzieli się na zwykłe, oraz tzw. wolne. Zwykłe możemy wydać  tylko na ulepszanie tego konkretnego czołgu, którym je zdobyliśmy. Natomiast wolne możemy użyć do ulepszania dowolnego pojazdu.

000010c54cc35121.jpg

(erkan do ulepszania czołgu)

Bitwę można wygrać na dwa sposoby (i analogicznie przegrać). Pierwszy polega na przejęciu wrogiej bazy, co skutkuje tym, że drużyna skazana na pożarcie (czyt. posiadająca słabszy sprzęt) śmiałym manewrem może wygrać bitwę przy minimalnych stratach. Drugi jest już bardziej klasyczny, czyli zniszczenie wszystkich pojazdów wroga. Bitwa może się także zakończyć remisem. Ma to miejsce w dwóch sytuacjach: kiedy obie bazy zostaną przejęte w tym samym czasie oraz wtedy, gdy skończy się czas (bitwa może trwać maksymalnie 15 min.)

000010c44cc35117.jpg

(główny ekran gry)

Jednak oprócz zarabiania na ulepszenia, trzeba jeszcze zarobić na utrzymanie czołgu, czyli jego naprawę po każdej bitwie oraz uzupełnienie amunicji. Można także zakupić "wspomagacze", czyli np. zestawy naprawcze (do naprawiania poszczególnych podzespołów na polu bitwy np. silnika), apteczki czy unikatowych ulepszeń dających np. +20% do celności podczas jazdy i obrotu wieży.

Co bardziej obeznani w sprzęcie pancernym pewnie już zauważyli, że w grze znajduje się dość dużo prototypów jak np. bunkier na kołach, czyli 200 tonowy Maus ;)

Jako ciekawostkę można potraktować fakt, że twórcy są fanami "Czterech pancernych i psa". Związku z tym, jeśli ktoś (pod warunkiem, że posiada w garażu T-34) zmieni imiona swoich pancerniaków na te z serialu, w nagrodę dostanie psa ;)

Jak widać, w każdym drzewku znajdują się wcześniej wspomniane czołgi premium. Kupujemy je za golda. Są one tanie w utrzymaniu, jednak nie da się ich ulepszać oraz nie mamy możliwości dalszego rozwoju. Idealnie nadają się do zarabiania pieniędzy. Być może uda się sprawić, że w grze pojawi się polski 7TP oraz skórka  na T-34 z napisem "Rudy 102" i odciskami dłoni ;).

Rozgrywka

Sama mechanika rozgrywki została całkiem sprytnie pomyślana (z dwoma zastrzeżeniami). Bitwy są balansowane, czyli czołgi tier'ów II nie spotykają się z czołgami tier'ów VIII (no dobra, czasami sie zdarza :P). Przyczepić się można do tego, że drużyny nie zawsze są równo podzielone, jednak jest to beta i programiści cały czas nad tym pracują. W samych bitwach obecnie bierze udział 30 osób (2x15), jednak liczba ta ma zostać zwiększona do 60 graczy. Mają także zostać wprowadzone bitwy narodowościowe (czyli. po jednej stronie będą pojazdy niemieckie, a po drugiej rosyjskie czy amerykańskie) oraz możliwość podboju ziem (tutaj jednak na razie nic nie wiadomo na ten temat).

Mapy są dobrze zaprojektowane i zróżnicowane. Toczymy bitwy na bagnach, w miastach czy na otwartym terenie, ale także są takie, gdzie wszystkiego jest po trochu. I choć początkowo ich liczba nie powalała (4) to z każdym patch’em są wprowadzane nowe.

I tak zadaniem lekkich czołgów jest wykrywanie wrogów, podawanie koordynatów dla swojej artylerii oraz niszczenie (w miarę możliwości) wrogiej. Lekki czołg, jak to lekki, jest słabo opancerzony, ma słabe działo. Jest jednak bardzo zwinny i piekielnie szybki. Jak to mówi sentencja z gry: "Lekki czołg może być cały lub unieruchomiony, jednak nigdy cały i unieruchomiony".

000010be4cc31268.jpg

(czołg lekki - VK1602 Leopard)

Średnie czołgi są najbardziej wszechstronne. Mogą bronić bazy, wspomagać swoich cięższych braci w natarciu, tworzyć "wilcze stada" i polować na ciężkie czołgi wroga lub w ramach tego stada same przeprowadzać atak. Ich pancerz dalej nie stanowi ochrony przed najcięższymi czołgami, jednak daje już "pewien" komfort, a ich działa potrafią już "ugryźć". Dalej są szybkie i zwrotne, jednak już nie tak jak lekkie czołgi. Grając nimi trzeba być cały czas w ruchu i zajeżdżać wrogie czołgi od tyłu.

000010bf4cc31277.jpg

(czołg średni - PzKpfw V Panther)

Ciężkie czołgi - i zwrotność jest niska, choć jeszcze można ryzykować walkę manewrową, grubość pancerza także daje już dość duży komfort grania, a działo potrafi narobić dużo szkód.

000010c24cc31f08.jpg

(czołg cieżki - PzKpfw VI Tiger)

Czołgi superciężkie (choć w grze nie występuje taki podział) to mało zwrotne kolosy, z grubym pancerzem i potężnym działem. Manewry podczas walki z nimi ograniczają się praktycznie do oddania strzału i schowania się za budynkiem czy jakimś pagórkiem, choć i tak często po prostu stoi się w miejscu, a wrogie pociski się od nas odbijają. Zawsze stanowią pierwszy cel do zniszczenia. Praktycznie nie do utrzymania na standardowym koncie (na premium stanowi to dość duży problem)

.

000010c34cc31f31.jpg(czołg superciężki -PzKpfw VIII Maus)

Niszczyciele czołgów - jak sama nazwa wskazuje, są bardzo groźnym przeciwnikiem dla czołgów. Są to maszyny defensywne (chowają się po krzakach), ale jeśli trzeba, potrafią także zaatakować. Strasznie gruby pancerz przedni, z którym mają duży problem najpotężniejsze działa czołgowe w grze, natomiast praktyczne bezbronne na ostrzał z boku czy z tyłu. Działa także są potężniejsze niż te w czołgach (większy kaliber,  zdolność penetracji,  uszkodzenia oraz szybkostrzelność).

000010c14cc312c0.jpg

(niszczyciel czołgów - SU-85)

Artyleria samobieżna - druga największa kontrowersja tej gry. Chowa się po krzakach czy rogach mapy, mają pod obstrzałem całą mapę (są wyposażone w "widok satelitarny" - widać całą mapę z odległości kilku metrów nad ziemią), najpotężniejsze działa są w stanie zniszczyć najlepsze czołgi jednym strzałem. Są zdolne zniszczyć przeciwnika nie widząc go, wystarczy im widok przewalanego drzewa czy niszczonego murku. Najzdolniejsi są w stanie ubić zygzakujący czołg lekki poruszający się z prędkością 70 km/h. Do tego koszta utrzymania są śmiesznie niskie, wręcz idealna do zarabiania. Przytłaczająca liczba graczy jest za jej solidnym osłabieniem, a nawet usunięciem, ponieważ potrafi bardzo szybko odebrać radość z gry. Jest w stanie sama  rozstrzygnąć losy bitwy. Brak takowej podczas rozpoczynania bitwy wzbudza wśród graczy wielką radość. Na szczęście producenci zauważyli problem, i próbują coś z tym zrobić.

000010bd4cc31240.jpg

(artyleria samobieżna - SU-14 nazywana przez graczy "schoolbus")

Grafika w tej grze nie powala, jednak jest to MMO i niskie wymagania graficzne mają służyć trafieniu na jak największą ilość twardych dysków. Niemniej jednak, modele czołgów są bardzo szczegółowe i cieszą oko.

World of Tanks na początku nie jest grą zbyt przyjazną, i nie mam tu na myśli skomplikowanego systemu sterowaniu, po prostu na początku dostajemy tragiczne czołgi (radziecki MS-1 i niemiecki Leichttraktor, zwany także Loltraktorem), które wymagają pewnego rodzaju zaparcia się w sobie i szybko zdobycia czegoś lepszego.

WoT podbił moje serce (nic dziwnego, jestem pasjonatem militariów, szczególnie tych z okresu II w. św.), ale czy podbije serca innych graczy? Nie wiem. Wydaje mi się, że jest to gra o dość specyficznej tematyce nie wpisującej się w dzisiejszy trendy – brak tu hollywoodzkiej historii, wspaniałych przerywników filmowych itd. Z drugiej strony (nie licząc innych nacji) gra w nią ponad 200 tys. Rosjan, którzy dokonują mikropłatności (nie wszyscy, ale jednak) na poziomie zamkniętej bety.

Na sam koniec gameplay trailer

UPDATE

Info o psie to fake, jednak w grze ma się pojawić tankietka TKS oraz czołgi 7TP i 10TP

Ocena recenzji
Ocen: 4
Uwagi
Zgłoś redakcji błąd na tej stronie
Komentarze (16)
MichauSTG (2010.10.24, 00:24)
#1
Grafa jak w dobrych strategiach XD, w czasach gdy mamy takie gry jak BFBC2 ta gra nie ma szans.
DariŽ (2010.10.24, 10:27)
#2
Aleś ty jesteś g... Od kiedy grafa jest ważniejsza od grywalności ?? BFBC2 znudziła mi się po dwóch dniach a w Wot gram już kilka miesięcy LOL
SunTzu (2010.10.24, 11:04)
#3
BFBC2 przechodzi się w dwa dni, więc co tu dużo mówić.
Nyat (2010.10.24, 11:30)
#4
Graficznie bida jest, ale jeżeli chodzi o grywalność to przynajmniej na samym początku (wczoraj dopiero zacząłem grać) jest 'tak se'. W przypadku BC2 jest przynajmniej od początku dynamicznie czego nie można powiedzieć o WoT grając tym niemieckim traktorem bojowym. ;)
Co do przechodzenia BC2; jeżeli mówicie o online to tutaj ten termin nie jest zbyt odpowiedni. Ja mam już nabite nieco ponad 7 dni (przeszło 140h) i ciągle mam ochotę grać w BC2. Jeżeli chodzi o singiel...cóż, singiel to singiel z krótki z definicji. Zresztą BC2 to gra online, a ten śmieszny singiel...dziwi mnie, że ludzie kupują toto z myślą o singlu.
Edytowane przez autora (2010.10.24, 11:32)
darkghost (2010.10.24, 12:40)
#5
Thomas_PL @ 2010.10.24 11:30  Post: 7972
W przypadku BC2 jest przynajmniej od początku dynamicznie czego nie można powiedzieć o WoT grając tym niemieckim traktorem bojowym. ;)


Loltraktor jest tragiczny, ale jak już zakupisz Panzer II grać ci się będzie o wiele lepiej ;)

P.S. Wnioskuje, że masz jeszcze nie ulepszonego loltraktora?
Nyat (2010.10.24, 14:19)
#6
Teraz już mam ulepszonego traktora i Panzera II. Gra sie szybciej, chociaż czy lepiej? Tak niezbyt, no ale zamierzam dać grze szansę.
Edytowane przez autora (2010.10.24, 14:20)
darkghost (2010.10.24, 15:45)
#7
Musisz zdobyć też odpowiedniego skilla ;). Mnie też ta gra na początku nie powalała, ale teraz mam jeden z najlepszych czołgów :E
SunTzu (2010.10.24, 16:16)
#8
Z tym twórcy mają często problem... Dasz ludziom wypasione giwery na początku, to szybko się znudzi... Dasz na końcu też źle:)

Pomysł na grę niezły... Wolę coś takiego od nawalanki Medal of Honor. Twoja recka mnie zachęciła 5/5:)
Edytowane przez autora (2010.10.24, 16:17)
cdarek (2010.10.24, 16:56)
#9
Mnie też zachęciła, tym bardziej, że o gierce jeszcze nic nie słyszałem.
darkghost (2010.10.24, 20:54)
#10
No to się bardzo ciesze ;)
Zaloguj się, by móc komentować
Komentarze