Recenzja
SunTzu, Czwartek, 7 października 2010, 17:54

Tym razem nie będzie o i5 i sprzęcie. Codemasters zrobili świetną grę o nazwie GRID. Grafika, wrażenia, wszystko jak na te czasy było rewelacją. Wygląda na to, że zamiast GRIDu 2 dostaliśmy F1.... Czy Codemasters sprostało wyzwaniu?

Gra miała za zadanie zbliżyć nas maksymalnie do świata F1. Mieliśmy poczuć jego atmosferę. Pierwsze uruchomienie zrobi wrażenie.

 

00000fda4cadc6c1.jpg

Tym razem lądujemy w Paddocku. Widzimy ciężarówki naszego teamu, to właśnie w nich przewozi się sprzęt i samochody.... W trakcje zawodów też mają swoją funkcję. To właśnie tam znajdują się "centrum obliczeniowe" zespołu i stacjonuje mniej niezbędny personel analizujący dane, naprawiający usterki. Wbrew pozorom często zdarzają się wypadki. Czujniki się psują, komunikacja siada. Wszystkie te elementy są właśnie tam na bieżąco kontrolowane. Im będziesz wyżej tym więcej osób będzie kręciło się wokół twojego teamu.

00000fdc4cadd2ef.jpg

Dla nas jednak jest przeznaczona tylko ciężarówka z naszym menadżerem. Ona załatwia nam kontrakty... na nie ma wpływ głównie twoje wyniki oraz odpowiedzi uzyskane w wywiadach z prasą, a wydawało się, że wystarczy być dobrym kierowcą.

00000fdb4cadc6eb.jpg

Hełm to jedyna powierzchnia należąca do zawodnika i w dodatku w grze można ją modyfikować. Miło widzieć barwy narodowe, ale to jedyny stopień modyfikacji hełmu.

00000fd94cadbf68.jpg

Mała ciekawostka Hamilton podczas GP Monaco zakładał "diamentowy" hełm...

A Rosberg swój zgubił

Po wybraniu wszystkich ustawień możemy przejść do garażu gdzie znajduje się inżynier wyścigowy, mechanicy, czy też nasz kolega z zespołu.

00000fdd4cadd31f.jpg

Mamy możliwość szybkich ustawień bolidu. Podobnie jest w realnym świecie, gdzie zawodnicy mają do dyspozycji standardowe ustawienia.

00000fdf4cadd43c.jpg

Jednak to właśnie dzięki ich modyfikacjom możemy wzbić się na wyżyny. Wszędzie znajdują się opisy czego modyfikujemy,  więc nie będę wdawał się w szczegóły.

 

Gotowi do wyjazdu? No to start.

00000fde4cadd367.jpg

No i zapowiedź przyczyny dalszej formy recenzji. Zacznę od Małego błędu w grze. Opony są trzymane w kocach, a wcześniej nagrzewane. Taka opona jest bardzo gorąca, a nasi mechanicy jak supermeni gołymi rękami nas obsługują.

 

Kolejna część recenzji to skala ocen. Na 4um ktoś powiedział, że "F1 2010 jest jak GTA4, każdemu działa inaczej". Nie sposób się z tym nie zgodzić. Inaczej będą grę oceniali amatorzy nie znający się na f1, a inaczej zapaleńcy. Jedni będą mieli i7 @4GHz+5870, a ktoś będzie miał C2D nie podkręconego+G92. Każdy grę oceni inaczej.

 

 

10/10

Gra miała mieć na początku tytuł 2009.... sezon się skończył, a zaczął się 2010. Grę dostaliśmy praktycznie w ostatnim momencie przed końcem sezonu. Wartało czekać, bo to najlepsza gra F1 jaka kiedykolwiek powstała. Dodam trochę pikanterii iż w grze znajduje tor w Korei ten, który nie został jeszcze otwarty.  Wygląda super, bo jest super!

 

 

9/10

Jednak pozory często mylą. Gra miała być super realistycznym symulatorem w którym autorzy zachwalali dbałością o realizm. Z tej pracy wyszedł niezły kompromis. Gra się przyjemnie i nawet mimo klawiatury da się w to grać. Nie trzeba kierownicy i pedałów by móc cieszyć się tytułem. Dodajmy do tego piękną grafikę oraz mam wrażenie, że idealnie odwzorowane tory F1. Czego chcieć więcej?

 

8/10

Oczywiście, że chcieć. F1 to gra moim zdaniem zbyt prosta. Aerodynamika niby działa, ale nie działa. Realnie nie da się prowadzić bolidu bez przedniego skrzydła... w F1 2010 nawet to wychodzi. W dodatku bolidy są zbyt odporne na uszkodzenia, a z drugiej strony opony za często pękają. Jednak te wady wyjdą na dobre mniej zaawansowanym użytkownikom.

 

7/10

Czy taki "ideał" może mieć jeszcze jakieś  wady. Można się przyczepić do tego, że gra mimo tytułu 2010 nie zachowała specyfiki każdego z bolidów. Sezon 2010 zasłynął z potrójnych dyfuzorów (Po pierwszym wyścigu zasugerowano, że są jednak niedozwolone)  czy też kanału F. W grze tego nie widziałem.

6/10


Twórcy chwalili się AI, że stoi na najwyższym poziomie. Jednak w kwalifikacjach tego nie uświadczymy. Czasy biorą się z powietrza. Nasi sztuczni przeciwnicy nie korzystają też z symulacji paliwa oraz opon, co stanowi dla nas poważne utrudnienie. Mało błędów? Nasza gra w wyścigu będzie pod znakiem Pana z lizakiem...

 

Jest parę reguł w F1. Trzeba użyć dwóch typów ogumienia, a wymiana opon następuje podczas pit stopu. Jeżeli zakwalifikujesz się do pierwszej 10 musisz podczas wyścigu korzystać z takich opon na jakich jechałeś w kwalifikacjach. Jest też zasada, że w pit lane muszą zostać zachowane odstępy....  To nie jest przestrzegane i każdy wciska się jak może. Twórcy F1 jednak zadbali o zgodność z przepisami i jeżeli nasz serwis będzie miał opóźnienie 0,5 sekundy będziemy musieli przepuścić np. 7 bolidów.  Jest na sposób. Można zastosować "odwrotną" strategią to znaczy kwalifikować się do pierwszej 10 na oponach twardych i zmienić pod koniec na miękkie. Ta strategia ma zaletę ponieważ pod koniec wyścigu będziesz miał mało paliwa, a "dobra guma nie jest zła" to będziesz kręcił najszybsze okrążenia na torze. Jednak przez cały wyścig musisz się dzielnie bronić i zakwalifikować się do tej pierwszej 10 na twardych oponach. Trudne lecz lepsze to niż z 8 miejsca spaść na 15.

00000fe04cadd5f0.jpg

Pit stop jest obarczony jeszcze paroma błędami.

  • Komputerowi gracze nie zawsze zjeżdżają na pit stop i mamy często sensacyjne pierwsze miejsca.
  • Ograniczenie w Pit Lane podczas sesji trenigowych to nie zawsze 100km/h, tylko czasami 80/60km/h.

Takich błędów wybaczyć się raczej nie da.

3,4,5/10

Gra miała być nastawiona na tryb kariery, a jak sami widzicie nie jest różowo. Część fanów F1 będzie takimi błędami rozgoryczona.  Powiedzą gra średnia i nie zasługuje na miano hitu. Bardziej rozgoryczeni dodadzą, że gra kosztuje dość sporo. Przecież mamy tam tyle reklam, że mogliby spuścić z ceny. W końcu dostaliśmy produkt przepełniony błędami, niedoróbkami... Oni chcą dużo, a dali mało. Z takim podejściem tylko grafika ratuję sprawę, jednak gra będzie mieściła się pomiędzy 3-5.

00000fe14caddcfd.jpg

Fani też nie wybaczą braku takiego elementu jak samochód bezpieczeństwa.

 

2/10

Jednak moim zdaniem dopiero ta ocena odzwierciedla tą grę. Dlaczego tak nisko? Ponieważ jest jednak podstawowa wada gry. Jest całkowicie nie grywalna ze względu na konieczność posiadania najmocniejszego CPU. Fermi wam nic nie da jeżeli do tego nie będziecie mieli przyszłej generacji procesorów. Granie na laptopie mija się z celem. C2D 2,5GHz mimo ustawień LOW+800x400 dostaję ledwie 24FPSy, włączenie jakiejkolwiek opcji, która zwiększa użycie CPU powoduje spadek FPSu na granicy płynności (np zwiększenie szczegółowości modeli). F1 to gra wymagająca refleksu i płynność rzędu 50FPS jest pożądana, jestem ciekaw jaki sprzęt ją zapewni.  Panowie z Codemasters robimy gry dla ludzi czy dla maniaków OC?

1/10


Jednak najgorsze jest to, że gra bardziej przypomina przepychanki w NFL niż zawody o tytuł najszybszego kierowcy. Bolidy są w rzeczywistości są super lekkie, super szybkie, a w grze nie czuć "MOCY". Klimat zabija odporność bolidów, oraz fakt, że często odbijamy się od ścian toru zamiast uszkodzić samochód. Jeżeli nie uwzględnimy pięknej grafiki i innych plusów, jak można dać jakąkolwiek inną ocenę takiej grze.

 

Przyszłość?

Wspomniałem, że gra miała mieć tytuł 2009? Poprzedni sezon był pod znakiem podwójnych dyfuzorów oraz systemu KERS. KERS to system odzyskiwania energii podczas hamowania. Energię w akumulatorach po naładowaniu można wykorzystać broniąc się przed atakującym bolidem.... Jednak to była ślepa uliczka, zespoły, które skupiły się na aerodynamice wypadły lepiej. KERS ważył sporo, a minimalna waga bolidu była zbyt minimalna. Dlaczego o tym piszę?  Bo przyszły sezon na nowo odkrywać będzie ten system, ale to leży gestii zespołów. Jeżeli Codemasters z bety zrobią faktyczną grę i poprawią optymalizację to gra na sezon 2011 może być właśnie tym na co czekaliśmy.  Na dzień dzisiejszy nie wiadomo czy acrade, czy symulator... Nie wiadomo czy się bawić czy płakać.

 

Porady dla amatorów.

 

Twój pierwszy team to jeden z trzech nowych zespołów. Najlepszym z nich jest teoretycznie Lotus. Bolidy można podzielić względem silników. Najmocniejsze jednostki napędowe dostarcza Mercedes (Mercedes, Mclaren, Force India). Najbardziej wydajne jednak są Renault (Renault, Red Bull Racing), teoretycznie na początku wyścigu powinny mieć mniej paliwa, a zatem powinny być szybsze. Ferrari (Ferrari, Toro Rosso (czerwony byk ), BMW-Sauber) na początku sezonu się psuły się totalnie, ale ferrari naprawiło problem. Jest jeszcze Cosworth (Wiliams, Lotus, HRT, Virgin) Czy gra jest na tyle dokładna by rozróżniać te drobne smaczki?

 

  • Hamuj przed zakrętem. Zauważysz, że auto skręca znacznie bardziej gdy go puścisz.
  • Nie przyśpieszaj na tarce. Generalnie są dwa typy tarek (krawężniki toru). Gładkie na które lepiej nie wjeżdżać, szorstkie. Najlepiej dmuchać na zimne, bo jeżeli obrócisz bolid o 180 stopni podczas skrętu stracisz więcej niż 0,001 sekundy, które zyskałbyś wjeżdżając na tarkę.
  • Pilnuj by hamulce miały odpowiednią temperaturę. Bardzo łatwo je schłodzić na szybkich torach jak Monza, Suzuki. Uważaj przed skrętem, bo nie będą miały pełnej skuteczności.
  • Pamiętaj bolid to samochód stworzony do szybkości. Nim się nie jeździ 100-150km/h on kocha prędkość. Im większa prędkość tym lepsze chłodzenie silnika, szanuj go masz ich tylko 8 na sezon, jazda powolna, na krętych torach, a generalnie przy najniższych biegach go przegrzeje. Im większa prędkość tym lepszy docisk. Lepszy docisk pozwala na lepsze pokonywanie zakrętów i tu...
  • ...Uważaj na przednie skrzydło. Nawet jeżeli mimo jego uszkodzenia na początku nie odczujesz różnicy to w momencie gdy twoje opony się zużyją, będziesz potrzebował każdej siły docisku.
  • By dogonić przeciwnika jedź za nim na szybkich odcinkach. On otworzy Ci kanał aerodynamiczny, a twój bolid zyska znacznie na prędkości... uważaj jednak na zakrętach ponieważ jeżeli utracisz docisk łatwo wypadniesz z toru.
  • By wyprzedzać nie jedź idealnie.... Myśl kompleksowo czasami lepiej wcisnąć się po zewnętrznej oddalając się od idealnej linii toru by następny zakręt zajechać przeciwnikowi będąc na wewnętrznej.
  • Nie kuś losu. Unikaj zbędnego ryzyka. Wygrywa czasami ten, kto pokona bezbłędnie wszystkie okrążenia.
  • Nie każdy tor jest dla Ciebie i dla twojego bolidu. Bolidy znacznie różnią się między sobą. Jeżeli trafisz z ustawieniami go możesz przecisnąć się do wyższej klasy, ale nie zawsze się to udaje. Na Monzy dzieją się jednak cuda:)
  • Codemasters zastosował świetny system cofania akcji. Cofaj najbardziej jak to możliwe. Często wypadnięcie z toru, bądź źle pokonanie zakrętu ma swoje przyczyny dużo wcześniej niż by to się tobie wydawało.

 

By zwiększyć FPSy

  • Ustaw dźwięk na software
  • Zmniejsz detale. Wbrew pozorom nawet mimo dobrego CPU to nie GPU będzie ograniczeniem. Posiadam 3650@580MHz/810MHz+C2D 2,5GHz (6mb cache T9400). Zwiększenie detali obiektów powoduje spadek FPSów do zaledwie 18-20, a GPU obciążone w 60-80%. Są wyścigi, które dociążą trochę bardziej CPU, wtedy ustawiam nawet skrajnie małe rozdzielczości by mieć ciągłą płynność. Jakikolwiek spadek FPSów na zakręcie powoduje utratę pozycji w wyścigu.
  • Chcesz jednak więcej detali? Podkręć CPU to naprawdę powinno pomóc.
  • Masz wolny dysk? Czasami gra może się przycinać, problemem jest plik  C:\ProgramData\Codemasters\FormulaOne\DataCache\"nazwa twojego użytkownika"\replay\replay.pbf .Zablokuj zapis (ustaw tylko do odczytu). Druga możliwość naprawienia błędu jest tylko gdy posiadasz drugi dysk i przynajmniej Viste. Utwórz link poleceniem mklink /D "miejsce katalogu źródłowego" "miejsce katalogu docelowego"

Starałem się być obiektywny i mimo, że jestem fanem F1, a zarazem w pewnym stopniu tej gry nie mogę rekomendować. Jednak gry są po to by się bawić widok małego karambolu zawsze poprawia mój humor. Miło jest dokopać kierowcom za którymi się nie przepada (Hamilton, Vettel, Schumacher). Dzięki wywiadom mogłem wybrać sobie swojego "psychologicznego" rywala na torze. Tak się złożyło, że akurat byłem dość wysoko w tabeli (zdaje się wygranej w deszczowej Malezji) i mogłem wybrać pomiędzy Rosbergiem, a Schumacherem. Wybór był oczywisty, a mój Lotus dał radę :)

 

Ocena recenzji
Ocen: 4
Uwagi
Zgłoś redakcji błąd na tej stronie
Komentarze (34)
Stanley (2010.10.07, 19:43)
#1
Tak powinno być w kazdej recenzji. Brawo. 5+, za opis i przestroge przed F1.
U mnie odpada ze wzgledu na wymagania.
Edytowane przez autora (2010.10.07, 19:45)
SunTzu (2010.10.07, 20:25)
#2
@
właśnie to jest moim zdaniem nieporozumienie. Ludzie nie powinni być ograniczani przez sprzęt. To wyścigówka. To tylko gra... gra na którą teoretycznie muszę wydać trzy tysiące. W dodatku test był przeprowadzany na kiepskim sprzęcie, ale z niesłabym CPU, a to on stanowił ograniczenie.

Oczywiście taniej można kupić konsole... Pytanie tylko dlaczego jeden z lepszych C2D 2,5GHz z 6mb kaszką nawet nie zbliża się do pożądanej wydajności.
Edytowane przez autora (2010.10.07, 20:32)
azerty (2010.10.07, 23:34)
#3
Nie wiem jak wy ale ja na HD4870+E8400 gram na FHD i full detalach :)
Gra jest fajna na kilka godzin, potem się nudzi ze względu na to, że przeciwnicy to boty i albo są mega z tyłu albo ty ich nie dogonisz.
darkghost (2010.10.07, 23:43)
#4
Sam zakupiłem tę grę i nie jestem do końca zadowolony. Gram na full w FHD, jednak mam mocny sprzęt, wiec nie ma się co dziwić.

Pozostaje czekać na patcha i mieć nadzieje.
wojba (2010.10.07, 23:49)
#5
hehe, bo to gra na konsolę...w picie nie żadne 60...tylko 80 podczas treningów a 100 podczas kwali. i wyścigu..czasami bywa że sędziowie obniżają tą prędkość ale przeważnie 100...ot, proszę, jedna wada mniej...jakim cudem na początku wyścigu mają mieć mniej paliwa?? przecież nie ma dotankowywania..Domyślam się, że jeździsz na maksimum asyst itd...dlaczego więc piszesz że nie wiesz czym to jest? Brak SC - fakt...czasami nie zjezdzaja - fakt...
darkghost (2010.10.08, 00:09)
#6
60 km/h jest podczas niektórych wyścigów. Co do paliwa to raczej chodziło o qual. Z tego co zauważyłem, możliwość regulowania ilości paliwa (lub jej brak) zależy od poziomu trudności.
SunTzu (2010.10.08, 06:31)
#7
wojba @ 2010.10.07 23:49  Post: 7728
hehe, bo to gra na konsolę...w picie nie żadne 60...tylko 80 podczas treningów a 100 podczas kwali. i wyścigu..czasami bywa że sędziowie obniżają tą prędkość ale przeważnie 100...ot, proszę, jedna wada mniej...jakim cudem na początku wyścigu mają mieć mniej paliwa?? przecież nie ma dotankowywania..Domyślam się, że jeździsz na maksimum asyst itd...dlaczego więc piszesz że nie wiesz czym to jest? Brak SC - fakt...czasami nie zjezdzaja - fakt...

Teraz sobie wyobraź płacić mandaty jak w prawdziwym F1. Jednak to jest dość spore niedopatrzenie iż na wszystkich torach podczas treningów ograniczenia to 100.


darkghost @ 2010.10.08 00:09  Post: 7729
60 km/h jest podczas niektórych wyścigów. Co do paliwa to raczej chodziło o qual. Z tego co zauważyłem, możliwość regulowania ilości paliwa (lub jej brak) zależy od poziomu trudności.

Nie o qual. W qualu wszyscy powinni jeździć na oparach. Różnica jest w wyścigu.

Spalanie Renault jest dużo mniejsze niż ferrari/Mercedesa. Dlatego bolid będzie miał ze sobą mniej paliwa. Wlaśnie przez zakaz tankowania ma to szczególne znaczenie . Bolidy są wypakowane na maxa... Bolidy z silnikami Renault jak się sądziło na pierwszych kółkach powinny być szybsze o 0,1-0,2 sekundy (są lżejsze). Dokładnie nie pamiętam. Zresztą nie wspomnę o balansie samochodu.... Powiedz mi jednak jak sprawdzić w grze czy rzeczywiście to działa?


Dlatego w realnej sytuacji... Pierwsze miejsce na kwalifikacjach zdobyte przez Red bulla jest bardzo niebezpieczne dla innych. Narobią sobie przewagi paru sekund i spokojnie zmienią opony. W praktyce to się nie sprawdza, bo Red Bull nie ma super kierowców. Vettel talent do jeżdżenia ma, ale już do wyścigów dużo mu brakuje do Kubka (ratio pierwsze miejsce/pull position).

azerty @ 2010.10.07 23:34  Post: 7726
Nie wiem jak wy ale ja na HD4870+E8400 gram na FHD i full detalach :)
Gra jest fajna na kilka godzin, potem się nudzi ze względu na to, że przeciwnicy to boty i albo są mega z tyłu albo ty ich nie dogonisz.

Bo ja wiem. Jeden wyścig to parę godzin... Z drugiej strony są różne tory. Na Monzy Force India zdobyło rewelacyjne miejsce (rok temu), tor różni się od innych. SPA też jest dość specyficzny.... Natomiast na torze Suzuki można dzięki chamskiej grze wzbijać do góry. Wiele zależy od toru, jak masz najszybszy bolid to czemu miałbyś nie być daleko z przodu przed botami.
Edytowane przez autora (2010.10.08, 07:17)
hubert (2010.10.08, 11:06)
#8
mwwilk (2010.10.08, 15:33)
#9
'...że wystarczy być dobrym kierowcom...' Kierowcom? Chyba kierowcą :P

Aktualne 'ściganki' denerwują mnie tym, że zanim człowiek 'wyklika' się z menu do wyścigu to mijają lata świetlne. Jak już się wystartuje to się okazuje, że samochód jest źle ustawiony... i znowu klikamy sobie w menu. Kiedyś wyścigi miały proste przejrzyste menu bez zbędnego wczytywanie się pomiędzy poszczególnymi sekcjami, a poziomem rozbudowania nie ustępowały dzisiejszym produktom.W kilka chwil można było wystartować i chwile zagrać, a później przejść do ustawień zaawansowanych pojazdów. Najpierw dziesiątki wstępów/kursów po przejściu których gracz ma w sumie powoli dość bo produkt okazuje się mierny.
Edytowane przez autora (2010.10.08, 15:34)
SunTzu (2010.10.08, 17:54)
#10
@up dzięki, w ostatniej minucie poprawiłem.

za zauważenie błędu. Co do F1 2010. Jest nieźle.... Po wejściu do menu głównego do wyścigu wchodzi się chyba trzema przyciskami... W wyścigu od razu ustawiasz samochód. Aby zwiększyć grywalność nie musimy tak jak realnie zjechać do pit lane by coś zmienić... wracamy do garażu w ciągu sekundy po wybraniu opcji z menu. Nie musimy też przejeżdżać kółka rozgrzewającego. Możemy od razu przejść do kółka pomiarowego.

Z drugiej strony nie ma pełnego realizmu. Przed wyścigiem odbywają się dwa kółka. Pierwsze dla publiczności, a drugie do rozgrzania opon. Tu od razu startujemy.

Idealny przykład. Gra na konsole, która będzie inaczej odbierana niż gra na PC.
-> Brak problemów płynności
-> Brak problemów braku optymalizacji (noo wiecie co mam na myśli)
-> Gra inaczej jest odbierana przez pół-amatora, który widzi tylko brak safty car, a inaczej przez fana, któremu brakuje F-Duct, różnic w silnikach/aero/... Chodź tam słusznie autor zauważył, że model kolizji nie jest efektowny. Nie uznałem to za wadę ponieważ w F1 nie chodzi o efekty stłuczki, ale tylko efektywną jazdę.

Zapomniałem dodać jako wadę fakt, że można wyjechać z pułapki żwirowej. W realnym świecie nie jest to możliwe, koła ślizgają się w miejscu. Niestety zmieniono tor Suzuki (dodano kładki by nie wpadano w pułapki), a i tak możliwe, że ktoś wpadnie to sobie obeżnijcie koniec wyścigu dla tych bolidów. Czasami się to udaje... Czasami.
Edytowane przez autora (2010.10.09, 07:41)
Zaloguj się, by móc komentować
Komentarze