Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Środa, 1 listopada 2017, 09:00

Marka Alienware wielu kojarzy się przede wszystkim z futurystycznie wyglądającymi, dobrze wykonanymi komputerami, nierzadko o najwyższej wydajności. To dlatego są one obiektem pożądania licznych graczy. Wystarczy jednak spojrzeć na cenę, by zrozumieć, że projekt i wydajność to niejedyne iście kosmiczne cechy tego sprzętu. Oprócz laptopów i komputerów stacjonarnych Alienware oferuje urządzenia peryferyjne dla graczy, takie jak: czołowy model myszy AW 958, mniej zaawansowany AW 558, klawiatura mechaniczna AW 768. Postanowiliśmy sprawdzić, czy faktycznie są lepsze od rywali, czy może wyróżnia je wyłącznie kultowe logo Alienware. 

Alienware AW 958
Cena od 399.00 zł do 460.02 zł
Alienware AW 558
Cena od 189.00 zł do 249.00 zł

Na pierwszy rzut oka myszy AW 958 i AW 558 są właściwie takie same. Większość miałaby problemy z rozpoznaniem, która jest która. Różnią je: wnętrze, użyte materiały i dodatkowe funkcje.

AW 958 to ta bardziej zaawansowana mysz Alienware. Ma ceniony sensor PixArt PMW3360 oraz przełączniki Omron o szacowanej wytrzymałości 50 mln przyciśnięć. Można ją znacząco dostosować do upodobań. Ta możliwość zazwyczaj kojarzy się z programowaniem funkcji, jednak w tym przypadku jest nieco inaczej. Alienware AW 958 pozwala się dociążyć za pomocą dołączonych w zestawie odważników, zmienić długość obudowy dzięki rozsuwanemu grzbietowi i wymienić uchwyty, zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny. Tych opcji nie zapewnia natomiast AW 558. Wyposażono ją ponadto w mniej trwałe przełączniki, o szacowanej wytrzymałości 10 mln przyciśnięć, oraz gorszy sensor. 

Alienware AW 958 (po lewej), Alienware AW 558 (po prawej) 

Dane techniczne według producentaAlienware AW 958Alienware AW 558
Rodzaj sensora optyczny PMW3360 optyczny
Rozdzielczość 12 000 dpi 5000 dpi
Możliwość zmiany dpi w locie  Tak Tak 
Prędkość maksymalna 6,35 m/s (250 cali/s) 2,54 m/s (100 cali/s)

Przyśpieszenie

50 g

20 g 

Interfejs USB 2.0  USB 2.0 
Wymiary 130 mm × 96 mm × 40,4 mm 130,1 mm × 93,3 mm × 39,9 mm 
Masa 197 g (124 g bez kabla) 120 g (90 g bez kabla) 
Długość kabla 1,8 m (poprowadzony w oplocie) 1,8 m (bez oplotu)
Dodatkowe oprogramowanie Alienware Control Center Alienware Control Center

Oba urządzenia są pakowane w sztywne kartonowe pudełka, które dobrze chronią sprzęt przed uszkodzeniami mechanicznymi. W zestawie z AW 558 dołączono jedynie instrukcję szybkiej obsługi oraz informacje o bezpieczeństwie. W pudełku z AW 958 można znaleźć nieco więcej rzeczy. Myszy towarzyszą dwa wymienne uchwyty oraz cztery niewielkie odważniki z dwiema szynami montażowymi. 

 

Alienware AW 958 i AW 558 – jakość wykonania

Pierwsze różnice między dwoma testowanymi modelami da się wyczuć od razu po wyjęciu ich z pudełka. Mimo że są do siebie łudząco podobne, zbudowano je z nieco innych materiałów.

W droższym AW 958 wykorzystano głównie plastik. Wykonano z niego w zasadzie całą bryłę wraz z bokami, które zostały pokryte cienką warstwą gumy przeciwpoślizgowej. Nie mogło jej zabraknąć również na plastikowym wierzchu myszy, dzięki czemu urządzenie jest bardzo miłe w dotyku, a dłoń się nie ślizga.

Między grzbietem a przyciskami umieszczono dodatkowe wstawki LED. Są plastikowe, przezroczyste i równo rozpraszają podświetlenie. Wygląd tej konstrukcji nie wszystkim przypadnie do gustu, lecz trzeba przyznać, że wyróżnia się ona na tle pozostałych myszy dla graczy. Warto jednak wspomnieć, że wszelkie tłuste plamy będą na powierzchni gryzonia bardzo widoczne, a w niewielkich szczelinach między grzbietem, przyciskami i plastikowymi wstawkami po dłuższym czasie użytkowania będzie się gromadził brud. O ile do usunięcia śladów po palcach wystarczy szmatka, o tyle wyczyszczenie niewielkich szpar może sprawić trudności. 

W przypadku AW 958 szczególną uwagę warto zwrócić na przyciski. Oprócz tego, że tworzą oddzielne elementy, wykonano je z twardego anodowanego aluminium. Zauważyliśmy jednak, że lewy przycisk jest znacznie luźniejszy od prawego i podczas użycia kołysze się na boki. Dotyczy to również prawego przycisku, jednak w mniejszym stopniu. W urządzeniu tej klasy takie niedociągnięcia nie powinny występować.

Z aluminium zrobiono również rolkę. Ten element wykonano jednak należycie – nie stwierdziliśmy żadnych luzów.

Na powierzchni urządzenia można również znaleźć dodatkowy przycisk do zmiany profilu dpi. Wyróżnia się on na tle innych przycisków tym, że można go aktywować jedynie ruchem w bok. Sposób, w jaki go zamontowano, pozostawia wiele do życzenia, bo zbyt mocno się kołysze. 

Są dwie podstawowe różnice między tańszym modelem a droższym. Pierwszą ujawnia rzut oka na powierzchnię AW 558. Podobnie jak w droższym modelu wierzch wykonano z plastiku, ale tym razem producent nie zastosował gumy przeciwpoślizgowej, przez co powierzchnia jest bardziej śliska. Użyte tworzywo ma jednak zalety: znacznie łatwiej utrzymać je w czystości.

Po drugie, przyciski i rolkę wykonano nie z aluminium, lecz z bardzo zręcznie imitującego je plastiku.

Przyciski, podobnie jak w przypadku AW 958, mogłyby być lepiej zamontowane. Nie mamy natomiast zastrzeżeń co do montażu rolki i dodatkowego przycisku do zmiany ustawienia dpi. 

Alienware AW 958 (po lewej) i Alienware AW 558 (po prawej)

Boki obu urządzeń są plastikowe. W tańszym modelu nie zostały pokryte, podobnie jak wierzch, żadną dodatkową warstwą gumy. W Alienware AW 558 po wewnętrznej stronie są jedynie dwa dodatkowe przyciski i podstawka pod kciuk. Ten bok wyprofilowano w charakterystyczny sposób pod kątem użytkowników praworęcznych. Miejsca na kciuk jest wystarczająco dużo. Po tej stronie mysz jest niemal prostopadła do powierzchni, co ułatwia jej unoszenie.

Zewnętrzny bok AW 558 również jest plastikowy. Cieszy nas to, że producent nie pokrył go dodatkowymi matami, które w większości przypadków bardzo szybko się przecierają i nie zawsze zapobiegają ślizganiu się palców. Ten bok jest wąski i dość dobrze wyprofilowany. Względem wierzchu jest nie prostopadły, lecz ułożony pod delikatnym skosem. Nie utrudnia to jednak użytkowania. Mysz podczas unoszenia jest stabilna i nie wyślizguje się z dłoni.

Boki AW 958 nie tylko pokryto przeciwpoślizgową gumą: dodatkowo można wymienić zarówno uchwyt wewnętrzny, jak i zewnętrzny. Podstawowy, wewnętrzny uchwyt wyposażono w tylko dwa przyciski dodatkowe. Bez większych problemów można jednak wymienić go na inny, dołączony w zestawie. To rozwiązanie znamy choćby z modelu Corsair Glaive, jednak Alienware poszedł o krok dalej, bo umożliwił wymianę uchwytu wraz z przyciskami. 

  • Pierwszy uchwyt w zestawie jest częścią fabrycznej konfiguracji. Producent pokrył go dodatkową warstwą gumy. Wyróżnia się też charakterystyczną podstawką pod kciuk. Udostępnia dwa dodatkowe przyciski, które podobnie jak bok zostały pokryte gumą przeciwpoślizgową.  
  • Drugi uchwyt również wchodzi w skład fabrycznej konfiguracji, jednak przeznaczony jest na zewnętrzną stronę urządzenia. Jest zbudowany w zasadzie tak samo jak wewnętrzny: został wykonany z plastiku i pokryty cienką warstwą gumy. Nie ma natomiast żadnych dodatkowych przycisków, co jednak naszym zdaniem nie jest wadą, gdyż byłyby bardzo niewygodne w użyciu. 
  • Trzeci uchwyt to nic innego jak rozbudowana wersja podstawowego uchwytu z dwoma przyciskami. Na jego powierzchni zamiast dwóch dodatkowych przycisków znajduje się aż sześć, ciasno umieszczonych w trzech rzędach. To jedyna różnica, ponieważ wyprofilowano go dokładnie tak samo. 
  • Czwarty uchwyt można zamocować na zewnętrznym boku. Różni się przede wszystkim wyprofilowaniem. Jest głębszy i szerszy, ze względu na dodatkową podstawkę.

Uchwyty zewnętrzne i wewnętrzne montuje się w dokładnie ten sam sposób: za pomocą trzech magnesów neodymowych. Obawialiśmy się, że jak to czasem bywa z tego rodzaju mocowaniem, podczas najbardziej dynamicznej rozgrywki uchwyty nie będą wystarczająco stabilne. Na szczęście obawy okazały się nieuzasadnione.

Warto też wspomnieć o wewnętrznym boku. Oprócz samych magnesów są tam styki, które umożliwiają działanie dodatkowych przycisków i bezpośrednio łączą się z uchwytem. 

Alienware AW 958 wyróżnia się czymś jeszcze. W tylnej części urządzenia widnieją dwie spore szczeliny, w których montuje się dodatkowe szyny z odważnikami. W każdą z szyn można wsunąć dwa ciężarki. Szyny idealnie mieszczą się w przeznaczone na nie wycięcia. Żadna z nich nie wystaje poza obrys urządzenia. Żeby je wyjąć, wystarczy delikatnie przycisnąć oba elementy, po czym same odskoczą od obudowy.

Regulacji wagi nie umożliwia natomiast tańsza AW 558.

Spód obu urządzeń niczym nie zaskakuje. W oczy rzucają się jedynie dwa podłużne ślizgacze wykonane z teflonu oraz niewielkie wycięcia na oko sensora. W modelu AW 558 wycięcie jest jednak większe, co najpewniej wynika z zastosowania innej soczewki. Poślizg w obu przypadkach był znakomity niezależnie od powierzchni. Nie stwierdziliśmy przy tym niepożądanego efektu przyklejenia. Spód z bokami został spasowany bardzo dobrze.  

Kabel zarówno w jednej, jak i drugiej myszy mierzy 1,8 m i jest zakończony standardowym złączem USB. Przewód od droższego modelu producent zabezpieczył oplotem. Plecionka nie jest najwyższej jakości. Po pewnym czasie użytkowania zaczęły wystawać z niej nitki, co nie rokuje zbyt dobrze. Przewód od tańszej myszy jest wyłącznie gumowy. Początkowo się obawialiśmy, że będzie przez to haczył o kant biurka i w ten sposób ograniczy swobodę ruchu, jednak nic takiego nie nastąpiło. Oba kable są bardzo giętkie i prawie niewyczuwalne podczas użytkowania.

Jakość wykonania obu urządzeń, w tym spasowanie elementów obudowy, jest dobra. Jednak po marce takiej jak Alienware spodziewaliśmy się czegoś więcej. Szczególnie rozczarowało nas mocowanie takich elementów, jak przycisk do zmiany ustawienia dpi i jakość oplotu w modelu AW 958, a w obu urządzeniach – przyciski główne. 

Alienware AW 958 i AW 558 – przyciski i rolka

Jakość przycisków to jedna z najważniejszych cech myszy, a często lekceważona przez graczy. Alienware AW 958 w fabrycznej konfiguracji i Alienware 558 mają taką samą liczbę przycisków. 

Przyciski główne w obu modelach tworzą oddzielne elementy i widać to już na pierwszy rzut oka. Wykonano je z różnych materiałów i wyposażono w inne przełączniki, przez co różnią się działaniem. Przyciski główne w AW 958 zachowują dobrą równowagę między miękkim a twardym kliknięciem. Nie stawiają zbyt dużego oporu, a punkt aktywacji jest położony bardzo płytko. Nie należą do najgłośniejszych, jednak nie możemy nazwać ich cichymi. Moment aktywacji jest dobrze wyczuwalny i wyraźnie słyszalny. 

Zdecydowanie głośniejsze okazują się plastikowe przyciski główne w AW 558. Mimo że klikają w podobny sposób jak przyciski w droższym modelu, więc zachowują dobrą równowagę między twardym a miękkim kliknięciem, próg aktywacji jest położony nieco głębiej, a do zarejestrowania wciśnięcia wymagana jest minimalnie większa siła nacisku. Naszym zdaniem to właśnie w tańszej myszy moment aktywacji jest zdecydowanie lepiej wyczuwalny. Przez cały okres testów mieliśmy również wrażenie, że w tańszym modelu przyciski główne są bardziej dynamiczne i szybciej powracają do pozycji początkowej. Musimy jednak wspomnieć o tym, że przyciski w obu myszach nie należą do najszybszych i najbardziej dynamicznych. 

Żeby sprawdzić, jak myszy zachowują się w grach, i to, czy nasza ocena dynamiki odbicia nie była wynikiem efektu placebo, przetestowaliśmy oba urządzenia w grze Battlefield 4. Test ten polegał na próbie wystrzelenia 10 pojedynczych pocisków w niewielkich odstępach czasu w trybie ognia ciągłego. Oto rezultaty:

  • ACW-R (880 pkt szybkostrzelności) – to jedna z najszybszych broni w grze, tylko minimalnie wolniejsza od AEK-971. Zarówno Alienware AW 958, jak i Alienware AW 558 zaliczyły ten etap wzorowo. Wszystkie próby wystrzelenia pojedynczych pocisków zakończyły się sukcesem.
  • AEK-971 (900 pkt szybkostrzelności) – dopiero na tym etapie testu widać, na co stać przyciski główne w obu testowanych modelach. Tańszy pozwolił wystrzelić pojedynczy pocisk sześć razy, droższy – jedynie cztery. 
  • CZ-3A1 oraz FAMAS (1000 pkt szybkostrzelności) – to dwie najszybsze bronie dostępne w grze. Przyciski w tańszym modelu pozwoliły wystrzelić pięć pojedynczych naboi, a aluminiowe w droższym – tylko trzy. 

Ten test jedynie potwierdził nasze początkowe przypuszczenia. Na dynamikę przycisków w AW 958 bez wątpienia negatywnie wpływa ich wykonanie. To grube, masywne elementy z aluminium, które z pewnością okażą się ponadprzeciętnie trwałe. Jednak plastikowe odpowiedniki w modelu AW 558 mają nad nimi dużą przewagę. Są po prostu lżejsze, co przekłada się na użytkowanie. 

Alienware AW 558

Rolka w modelu AW 958, wykonana z dokładnie tego samego aluminium co przyciski główne, na wierzchu ma dwa cienkie pasy gumy przeciwpoślizgowej. To jeden z najlepszych mechanizmów obrotowych w myszkach dla graczy, o ile nie najlepszy. Rolka została zamocowana bardzo dobrze, nie stwierdziliśmy nawet najmniejszych luzów, choć obawialiśmy się ich po przykrych doświadczeniach z przyciskami głównymi. Należy ją pochwalić przede wszystkim za bardzo lekkie i ciche działanie. Nawet podczas szybkiego przewijania stron internetowych czy długich dokumentów mechanizm był niemal niesłyszalny. Co prawda poszczególne progi mogłyby być lepiej wyczuwalne, ale w codziennym użytkowaniu nie jest to najistotniejsze. Dodatkowym atutem rolki jest możliwość aktywacji na boki. W ten sposób można łatwo i szybko włączyć funkcję wcześniej przypisaną w przeznaczonym do myszy oprogramowaniu. My z tej opcji korzystaliśmy rzadko, jednak nie mamy żadnych zastrzeżeń co do jej działania. 

Nie mamy żadnych krytycznych uwag także co do przycisku zintegrowanego z rolką. Ma bardzo płytko położony próg aktywacji i stawia duży opór. Nie było problemów z jego szybką powtórną aktywacją. O ile rolka w trakcie przekręcania jest niesłyszalna, o tyle odgłos kliknięcia wbudowanego w nią przycisku jest wyraźny, jednak nie na tyle, żeby mógł przeszkadzać podczas nocnego grania.

Alienware AW 558

Również w modelu AW 558 mechanizm obrotowy spisuje się świetnie. Mimo że rolkę wykonano z plastiku, działa ona bardzo podobnie do swojego aluminiowego odpowiednika, lekko i płynnie. Jest nieco głośniejsza, ale częściowo wynagradzają to lepiej wyczuwalne progi. Aktywacja wbudowanego przycisku następuje bardzo płytko, a opór jest duży, przy czym mechanizm jest nieco głośniejszy niż w droższym modelu. Cieszy nas to, że również w tańszej myszy nie zabrakło funkcji aktywacji na boki, bo dla wielu może się okazać użyteczna. 

Oba urządzenia mają także przycisk do zmiany ustawienia dpi. W myszach Alienware działa on jednak nieco inaczej niż zwykle. Żeby przełączyć profil dpi, należy przesunąć przełącznik w lewo lub w prawo. Zdecydowanie lepiej sprawdziłby się tutaj tradycyjny przycisk, albo choćby rozwiązanie podobne do tego, które stosuje Roccat w modelach Tyon i Leadr, a mianowicie przełącznik płetwowy obsługiwany środkową częścią palca. Pozwoliłoby to korzystać z niego bez odrywania palców od przycisków głównych. Co prawda w myszach Alienware da się go w ten sposób używać, jednak ze względu na wyczuwalny opór i konstrukcję samego przełącznika nie jest to ani szybkie, ani wygodne.

Zastosowany przez Alienware mechanizm uważamy więc za mało praktyczny. Wywiązuje się on ze swojego zadania i nie sprawia większych trudności z przełączaniem ustawień, jednak naszym zdaniem przycisk do zmiany profilu dpi powinien być prosty i szybki w użyciu. Należy również wspomnieć o tym, że jedynie w modelu AW 558 przełącznik został dobrze zamocowany. W droższym kołysał się na boki, a moment jego aktywacji był w zasadzie niewyczuwalny. 

Alienware AW 558

Ostatnim elementem, który omówimy, są przyciski dodatkowe. Główną różnicą między AW 558 a AW 958 jest sposób ich montażu oraz materiał, którym zostały pokryte. Ze względu na to, że w tańszym modelu nie można wymienić wewnętrznego uchwytu, przyciski są w niego wbudowane na stałe. W droższym dodatkowe przyciski są osobnym elementem konstrukcji, bo zamontowano je na wymienialnych uchwytach. Zostały pokryte cienką warstwą gumy przeciwpoślizgowej. W obu modelach przyciski te działają bardzo podobnie. Stawiają niewielki opór, przy czym próg aktywacji jest położony bardzo płytko. Są dość sztywne, a dostęp do nich jest szybki i intuicyjny. Jedyna różnica między dodatkowymi przyciskami w AW 558 i AW 958 to charakterystyka dźwięku, który wydają. W droższym były zdecydowanie cichsze niż w tańszym. 

Szczególną uwagę warto zwrócić na jeden z uchwytów, który udostępnia nie dwa, lecz sześć przycisków dodatkowych. Idealnie sprawdzi się w grach, w których część użytkowników dodatkowe akcje woli przenieść bezpośrednio pod kciuk. Te przyciski nie różnią się działaniem od przycisków zamontowanych na wcześniej omówionym uchwycie. 

Producenci myszy dla graczy coraz częściej zapewniają możliwość wymiany uchwytów i nie tylko programowej konfiguracji. Nam pomysł umieszczenia przycisków dodatkowych na wymienialnych uchwytach bardzo się spodobał. Wolny czas poświęcasz dynamicznym grom akcji i wymagasz, żeby mysz była przede wszystkim prosta? Proszę bardzo. A może akurat naszła cię ochota na wyczyszczenie kilku instancji w World of Warcraft? Nie ma problemu, wystarczy wymienić uchwyt, a mysz dla graczy FPS zmieni się w urządzenie dla miłośników MMO.

Alienware AW 958 i AW 558 – ergonomiczność

Oba gryzonie to modele przeznaczone dla graczy praworęcznych. Wskazuje na to nie tylko rozmieszczenie dodatkowych przycisków, ale również charakterystyczne wyprofilowania oraz kształty. Ze względu na futurystyczny wygląd i wymiary spodobają się przede wszystkim tym, którzy stosują chwyt palm. Tradycyjny palm grip w połączeniu ze standardowym ułożeniem 1 + 2 + 2  zapewnia dużą wygodę. Można także stosować klasyczny „szpon”. Obsługa obu myszy byłaby jednak w tym przypadku znacznie wygodniejsza, gdyby garb znajdował się bliżej środka i był trochę wyższy. Najmniej skuteczny okazał się fingertip grip. Nie pozwalał on na komfortową obsługę urządzenia. Ponadto ze względu na wycofanie śródręcza i wymiary obudowy nie mogliśmy korzystać z przycisków dodatkowych. 

Oprócz najpopularniejszego ułożenia palców, którym jest 1 + 2 + 2, całkiem nieźle sprawdza się 1 + 3 + 1. Spora powierzchnia i dość płaskie przyciski pozwalają na komfortowe użytkowanie sprzętu. Można by sądzić, że ze względu na rolkę i dodatkowy przycisk ten sposób ułożenia palców jest niepraktyczny, jednak okazało się inaczej. 

Pod względem wygody szczególnie przypadł nam do gustu tańszy model. Otóż AW 558 jest znacznie węższy od AW 958, dzięki czemu idealnie wpasował się w dłoń testera. Mimo że oba boki nie są zupełnie prostopadłe do wierzchu, nie było najmniejszych problemów z unoszeniem myszy. Podczas szybkich akcji nie wyślizgiwała się z dłoni i spoczywała w niej bardzo stabilnie. Dodatkowe przyciski po wewnętrznej stronie zostały ścięte w taki sposób, by nie wystawały nawet na milimetr poza powierzchnię boku. Jedynie ich górna część ma niewielkie wypustki. Bardzo dobrze sprawdza się to w praktyce, bo przyciski dzięki swojej płaskości zapewniają dużo miejsca na kciuk. Początkowo obawialiśmy się ich przypadkowej aktywacji w trakcie szybszych przesunięć, kiedy mysz trzeba ścisnąć mocniej niż zwykle, jednak nie zdarzyło nam się to ani razu. 

Model AW 958 oceniamy na tym polu znacznie gorzej. Naszym zdaniem jest on zdecydowanie za szeroki i sprawdzi się jedynie w naprawdę dużych dłoniach. Nawet z uchwytami w fabrycznej konfiguracji mysz była nieporęczna. Również wyprofilowania boków niemile nas zaskoczyły, mimo że do złudzenia przypominają te z tańszej wersji. Ponieważ w droższym urządzeniu uchwyty są wymienne, między wierzchem a zamocowanym uchwytem występuje nienaturalnie duża szpara. Sprawia ona, że uchwyt, inaczej niż w tańszym modelu, nie jest dociągnięty do samego końca, a tym samym zapewnia mniej miejsca na kciuk. Sytuacji nie poprawia jego płaska struktura, bez dodatkowych wgłębień, i to, że bok zbyt szybko przechodzi w dodatkową półkę na kciuk.

Problem dotyczy również uchwytów zewnętrznych. W tak szerokiej myszy powinny być lepiej wyprofilowane, a przynajmniej płaskie, co pozwoliłoby pewnie chwycić urządzenie.

To wraz z wagą sprawia, że mysz podczas unoszenia zwyczajnie obsuwa się w dłoni, a wygoda użytkowania pozostawia wiele do życzenia.

Poniżej zamieściliśmy dokładne wymiary poszczególnych elementów obu modeli. Alienware AW 958 został przedstawiony w możliwie wąskiej konfiguracji. 

Dodatkową opcją, której nie zapewnia tańszy model, jest możliwość rozsunięcia wierzchu na szerokość do 10 mm. Regulacja jest dwustopniowa. W pierwszym ustawieniu zyskujemy 5 mm. 

Według danych technicznych producenta AW 958 waży 197 g, a AW 558 – 120 g. To jednak maksymalna waga urządzeń wraz z dodatkowymi odważnikami (AW 958) i kablem. Nasze pomiary wykazały, że AW 958 w fabrycznej konfiguracji wraz z kablem waży 150 g, a bez kabla – 124 g. Podczas użytkowania ciężar myszy jest dobrze wyczuwalny, a wyważenie jest dobre. Nie zapominajmy, że mysz można dociążyć dołączonymi odważnikami. Tył staje się wtedy znacznie cięższy, co sprzyja obsuwaniu się go w dłoni. O wiele lżejszy jest Alienware AW 558, który wraz z kablem waży 122 g, a bez kabla – 90 g.

Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
nietopyrz (2017.11.01, 09:06)
Ocena: 13

0%
Przełączniki Kailh w klawiaturze za 700 zł
I jak tu wierzyć w hasła, że cena jest wyznacznikiem jakości, jeśli nawet taka firma jak Dell lubi sobie robić oszczędności na klientach kupujących produkty premium?
Szok33 (2017.11.01, 09:38)
Ocena: 11

0%
700zł za Kalih kiedy w swoim qpadzie za 300zł mam cherry mx :E
tomangelo (2017.11.01, 10:05)
Ocena: 14

0%
Cena w dniu publikacji (z VAT): 199 zł
Oferta MediaExpert: 9469 zł
♫Włączamy niskie ceny♫ :E
Mich486 (2017.11.01, 10:06)
Ocena: 11

0%
Szkoda, że producenci nie ścigają się na jakość.
Ja już drogiego badziewia mam dość.
Putout (2017.11.01, 10:09)
Ocena: 8

0%
I znowu sprzęt który nie jest zły tylko marka przekręca cenę o dziesiątki procent
Mr.FrOsT (2017.11.01, 12:05)
Ocena: 6

0%
Z ceną tej klawiatury chyba faktycznie upadli na głowe haha:D:D
Vendeur (2017.11.01, 12:28)
Ocena: 9

0%
tomangelo @ 2017.11.01 10:05  Post: 1105452
Cena w dniu publikacji (z VAT): 199 zł
Oferta MediaExpert: 9469 zł
♫Włączamy niskie ceny♫ :E


Przy cenie w Komputroniku 10899 zł, to cenę mają faktycznie okazyjną ;).
McMenel (2017.11.01, 12:39)
Ocena: 5

0%
Artykuł sponsorowany
charon (2017.11.01, 13:04)
Ocena: 2

0%
Vendeur @ 2017.11.01 12:28  Post: 1105471
tomangelo @ 2017.11.01 10:05  Post: 1105452
Cena w dniu publikacji (z VAT): 199 zł
Oferta MediaExpert: 9469 zł
♫Włączamy niskie ceny♫ :E


Przy cenie w Komputroniku 10899 zł, to cenę mają faktycznie okazyjną ;).

Wchodzę w link a tam laptop. Coś się źle wkleiły linki do sklepów.
matekmz (2017.11.01, 13:09)

0%
Niezwłocznie to poprawimy!
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane