Internet i sieci
Artykuł
Radosław Stanisławski, Środa, 25 października 2017, 10:00

Dyski sieciowe z segmentu SOHO (small-office, home-office) są coraz tańsze. Jeszcze kilka lat temu na model dwunośnikowy trzeba było wydać blisko tysiąc złotych (oczywiście – bez nośników danych). Dziś za mniej niż połowę tej kwoty można kupić znacznie bardziej zaawansowane urządzenia o mocno rozbudowanych możliwościach sieciowych i multimedialnych. QNAP TS-228 kosztuje nieco ponad 500 zł i to najtańszy dwudyskowy NAS w ofercie firmy.

QNAP TS-228
Cena od 500.88 zł do 738.00 zł

QNAP TS-228 – niedrogi dwudyskowy NAS do domu

Kategoryzacja swoich produktów w taki sposób, by zarabiać zarówno na bardzo zasobnych klientach (których najczęściej można utożsamić z najbardziej wymagającymi), jak i tych mniej majętnych, to prawdziwa sztuka. W optymalnej sytuacji producent potrafi stworzyć gamę urządzeń spełniających oczekiwania posiadaczy portfeli o różnej grubości. Teoretycznie najlepiej byłoby sprzedawać wszystkim tylko jeden najdroższy model. Wiadomo jednak, że nie każdy będzie gotów słono zapłacić za najlepszy możliwy sprzęt. Marketingowcy i managerowie produktu muszą więc w taki sposób skroić ofertę, żeby jak najwięcej osób znalazło w niej coś na miarę swoich możliwości finansowych. Jeśli w danej cenie klient dostanie coś, co będzie lepsze od podobnie wycenionych rozwiązań konkurencji – tym lepiej. W tym wszystkim trzeba uważać, żeby nie „kanibalizować” własnej oferty i w ogniu rynkowej rywalizacji nie zaproponować zbyt dużo lub zbyt mało.

Przykładowo jednostkowy koszt wykonania procesora Celeron jest właściwie taki sam jak koszt wykonania Core i7. Kilkukrotna różnica w cenie pokrywa, rzecz jasna, inne wydatki (badania, rozwój, inwestycje itd.), ale koszt materiałów niezbędnych do wytworzenia tych skrajnych produktów jest niemalże taki sam. 

A jak to wygląda w przypadku NAS-ów o względnie dużych możliwościach? Oczywiście, najprostszym narzędziem kategoryzowania produktów jest stosowanie podzespołów o różnej wydajności oraz dostosowywanie budowy urządzenia (na przykład liczby złączy USB 3.0, liczby kontrolerów sieciowych itd.) do ceny.

Co jednak ciekawe, w przypadku NAS-ów raczej rzadko się stosuje „sztuczne” ograniczenie możliwości sprzętowych za pomocą środków programowych. Sprzyja temu z pewnością to, że zunifikowane platformy systemów operacyjnych dzisiejszych NAS-ów o dużych możliwościach (na przykład QTS, ADM, DSM) to najczęściej te same systemy, które są dostępne w znacznie droższych urządzeniach, często nawet klasy korporacyjnej. 

Przykładem takiego segregowania produktów jest właśnie testowany dziś QNAP TS-228. To dwudyskowy dysk sieciowy wyposażony w dwurdzeniowy i dwuwątkowy procesor ARM. W teorii powinien wystarczyć zdecydowanej większości użytkowników domowych. Na wszelki wypadek pozbawiono go jednak kilku funkcji, które mogłyby być dostępne za sprawą użytych podzespołów, ale byłyby bardzo rzadko wykorzystywane w domowych zastosowaniach. To między innymi dlatego testowanemu produktowi z kategorii SOHO (small-office, home-office) bliżej jest do home niż do office

NAS QNAP-a na tle konkurencji wygląda jednak nadzwyczaj ciekawie. To jeden z najtańszych (kosztuje 540 zł) dwudyskowych NAS-ów o dużych możliwościach. Tańszy jest m.in. Zyxel NAS326, którego testowaliśmy parę tygodni temu, oraz szereg innych konstrukcji o mniej zaawansowanym oprogramowaniu. Ta stosunkowo niska cena w połączeniu z ogromnymi (jak na potrzeby użytkownika domowego) możliwościami systemu QTS i rozsądnym wyposażeniem sprawia, że TS-228 na papierze wydaje się produktem co najmniej ciekawym. Szczególnie że jednodyskowa odmiana o takich samych parametrach (TS-128) jest tańsza o zaledwie... 10 zł. 

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
BeeDead (2017.10.25, 11:52)
Ocena: 7

0%
W jaki sposób testujecie iSCSI? - Chodzi mi o kartę sieciową wykorzytywaną do testów - czy ma ona sprzętową akcelerację dla tego protokołu czy też to zwykła sieciówka?
Bono[UG] (2017.10.25, 14:01)
Ocena: 7

0%
Jakim cudem przy Atto SSD wyszła prędkość 155MB/s? Przecież to więcej niż 1Gb/s po sieci.

Jeden test z wykorzystaniem ssd, to trochę mało, żeby ocenić co jest wąskim gardłem. Przydałoby się wykorzystać ten nośnik przy testach kopiowania małych plików i jednoczesnym dostępie wielu użytkowników.
Telvas (2017.10.25, 15:47)
Ocena: 12

0%
BonoUG @ 2017.10.25 14:01  Post: 1104121
Jakim cudem przy Atto SSD wyszła prędkość 155MB/s? Przecież to więcej niż 1Gb/s po sieci.

Jeden test z wykorzystaniem ssd, to trochę mało, żeby ocenić co jest wąskim gardłem. Przydałoby się wykorzystać ten nośnik przy testach kopiowania małych plików i jednoczesnym dostępie wielu użytkowników.

Brzmi jak jakiś cache, co bardzo nieładnie świadczy o metodyce testu i wiarygodności wyników...
mfuker (2017.10.25, 16:21)
Ocena: 0

0%
Test dobry, ale z samym urządzeniem szału nie ma. Za te pieniądze wolałbym kupić coś używanego, a lepszego. Zwłaszcza, że dyski i tak musimy dokupić osobno.
cHunter (2017.10.25, 17:25)
Ocena: 9

0%
Mam ten NAS. Ogólnie test pominął jedną kluczową kwestię. Otóż NAS ten ma 1GB RAM co jest potrzebne do obsługi ContainerStation. To potężne narzędzie do lekkiej wirtualizacji. Powiem tak, odpalacie sobie dzięki temu JDownloader2 i ogień ;) NAS ten zupełnie nie nadaje się jeśli ktoś chce szyfrować dyski. Ogólnie dla mnie w 99% przypadków to głupota szyfrować całę dyski no ale tutaj nie ma opcji szyfrowania katalogów więc pozostaje przechowywanie zaszyfrowanych kontenerów z zewnętrznych programów. Ogólnie polecam, dla mnie to najbardziej opłacalny QNAP. Płacicie w zasadzie tylko za oprogramowanie bo bebechy ma śmieszne ale naprawdę QTS jest spoko. Jeśli potrzebujecie mieć NAS do przechowywania plików, do ssania z sieci czy dla serwera DLNA to brać. Jest kupa bajerów ułatwiających używanie tego przez internet. Ostatnio QNAP mocno zaatakował temat bezpieczeństwa itp. Ogólnie jak ktoś napisze że za tyle złoży mocniejszy komp to powodzenia zrobić coś takiego na freeNAS.. Dużo by pisać.
IraveN (2017.10.25, 19:47)
Ocena: -2

0%
Wszelkie gotowe NASy są bez sensu dla trochę bardziej zaawansowanych użytkowników. Sam złożyłem kompa do bycia NASem za mniejsze pieniądze. Kupiłem używaną, uszkodzoną płytę na chipie C226, Wymieniłem przetwornice w sekcji zasilania i płyta śmiga aż miło, do tego 2x4 GB DDR3 ECC, w szafie miałem G1820 i zasilacz Sharkoona 350W do testów komputerów które naprawiam. Do tego używana obudowa Silverstona ML03B i mamy gotowy komp do NASa za mniej niż 500 zł. Potem wystarczy zainstalować FreeNASa i mamy sprzęt, który wydajnością i funkcjonalnością bije na głowę wszelkie gotowce. Fakt, obsługa FreeBSD jest trudniejsza niż oprogramowanie w gotowcach, ale to tylko kwestia poświęconego czasu na naukę, a potem jest już z górki. A w razie czego zawsze jest alternatywa w postaci choćby OMV.

Taki NAS domowej roboty ma jeszcze jedną niezaprzeczalna zaletę - możliwość praktycznie niczym nieograniczonej rozbudowy.
jukojuko (2017.10.25, 20:03)
Ocena: 0

0%
Czy da rade zrobić foldery(partycje) w tym NAS tak żeby były widziane jak w normalnym PC.
Chodzi głownie o np.zainstalowanie steam i gier a później granie na innych komputerach podlonczonych do tej sieci.
Edytowane przez autora (2017.10.25, 20:04)
BeeDead (2017.10.25, 22:18)
Ocena: 1

0%
jukojuko @ 2017.10.25 20:03  Post: 1104224
Czy da rade zrobić foldery(partycje) w tym NAS tak żeby były widziane jak w normalnym PC.
Chodzi głownie o np.zainstalowanie steam i gier a później granie na innych komputerach podlonczonych do tej sieci.

Do tego służy iSCSI - tak zmapowany udział jest widziany jako dysk w komputerze.
pu$2ek (2017.10.25, 22:35)
Ocena: 6

0%
IraveN @ 2017.10.25 19:47  Post: 1104220
Wszelkie gotowe NASy są bez sensu dla trochę bardziej zaawansowanych użytkowników. Sam złożyłem kompa do bycia NASem za mniejsze pieniądze. Kupiłem używaną, uszkodzoną płytę...


jakbym potrzebował NASa to też raczej robił bym go sam, ale bądźmy poważni, jeśli już porównujemy coś cenowo to bierzmy części nowe i na gwarancji - bo w końcu z takim urządzeniem porównujemy.
Uszkodzone to już w ogóle inna kategoria
cHunter (2017.10.25, 22:41)
Ocena: 6

0%
IraveN @ 2017.10.25 19:47  Post: 1104220
Wszelkie gotowe NASy są bez sensu dla trochę bardziej zaawansowanych użytkowników.(..).


Widać że nie miałeś w życiu żadnego Synology/QNAP bo byś tak nie napisał. Samodzielne wykonanie NAS ma sens, gdy masz bardzo konkretne zapotrzebowanie na moc obliczeniową. Do tego trzeba patrzeć na pobór prądu, to specyficzne urządzenie. Złożyłeś coś ze szrotu co się na NAS nie nadaje bo żre prąd. Chyba mieszkasz w akademiku że tego nie widzisz. W typowych zastosowaniach dla NAS nie potrzeba wcale mocnego proca. Ten TS228 funkcjonalnością wciąga nosem to co 'trochę bardziej zaawansowany' użytkownik zdoła wykrzesać z FreeNAS po dwóch tygodniach walki. Dostajesz też w pakiecie usługi jak ddns (żadne dziadowanie z noip), aplikacje mobilne, możliwość podłączenia się do NAS z netu nawet jak jest za NAT (za pośrednictwem serwera producenta), support. Ogólnie trzeba też wiedzieć trochę więcej by wpiąć FreeNAS do internetu a tutaj masz praktycznie kwestie bezpieczeństwa załatwione.

Jak pisałem, dużo by pisać, ale nikt kto bawił się QTS/DSM nie porówna ich do FreeNAS bo to inna liga.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook