Internet i sieci
Artykuł
Radosław Stanisławski, Sobota, 26 sierpnia 2017, 15:00

Zyxel NAS326 – opis konstrukcji

Wygląd, akcesoria

W zestawie z modelem Zyxel NAS326 dołączono spory (jak na urządzenie tego typu) zasilacz z kablem sieciowym, przewód Ethernet, zestaw śrubek z gumkami tłumiącymi drgania oraz krótką instrukcję instalacji nośników i wstępnej konfiguracji.  

Pierwsze wrażenie jest raczej przeciętne. Front przypomina projekty sprzed kilku lat i ogólnie przywodzi na myśl urządzenia z serii NSA (wcześniej dyski sieciowe Zyxela były oznaczane jako NSA, a nie NAS). Po dłuższym czasie można się jednak przyzwyczaić – NAS326 jest pod tym względem przeciętny. 

 

Front urządzenia to duży, błyszczący, plastikowy panel. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że bardzo szybko się rysuje (nawet jak na błyszczący plastik). Po wyjęciu sprzętu z pudełka i zdjęciu folii ochronnych, przed wykonaniem zdjęć, postanowiliśmy oczyścić go z kurzu szmatką. Okazuje się, że nawet taki zabieg może porysować frontowy panel. 

Znacznie lepsza pod tym względem jest reszta konstrukcji. Ścianki są zbudowane z grubego matowego tworzywa sztucznego, które sprawia wrażenie naprawdę wytrzymałego. Boki zdobi spory biały napis ZyXEL. 

Zestaw złączy

Na przodzie są dwa przyciski. Ten u góry, większy, to wyłącznik. Ten na dole służy do obsługi systemu kopiowania danych na zewnętrzną pamięć i w drugą stronę. W trakcie synchronizowania sprzętu z siecią domową czy konfigurowania usług chmurowych jest też wykorzystywany do wykrywania urządzenia w sieci. Cieszy dostępność z przodu portu USB 2.0. Początkowo nie byliśmy zadowoleni, że jest to port USB 2.0, a nie 3.0 (te producent umieścił z tyłu). Po wykonaniu testów kopiowania (ich wyniki znajdziecie na dalszych stronach) stwierdziliśmy jednak, że nie jest to wielka strata. 

Front pełni też funkcję odsuwanej klapki, za której pomocą montujemy nośniki. (Więcej piszemy o tym w dalszej części tekstu). Jest też sześć diod sygnalizujących działanie sprzętu, aktywność połączenia sieciowego, stan dysków twardych, podłączenie urządzenia USB i użycie funkcji kopiowania danych na nośnik zewnętrzny i z nośnika. Niestety, nigdzie w ustawieniach systemu NSM nie znaleźliśmy opcji zmiany jasności diod czy (jak u konkurencji) ustawienia zaawansowanych harmonogramów ich działania. One po prostu zawsze są włączone, przynajmniej na razie, bo liczymy na to, że Zyxel w którejś z aktualizacji systemu NSM umożliwi zaawansowaną kontrolę tych diod. Teraz mogą irytować, zwłaszcza w nocy. 

Z tyłu zamontowano dwa złącza USB 3.0, port Ethernet, przycisk resetowania, gniazdo zasilacza, kratkę wentylatora i popularny w tego typu urządzeniach (nie przez przypadek) otwór blokady Kensington Lock.

Konstrukcja wewnętrzna, budowa, montaż nośników

Zyxel NAS326 to dwuzatokowy dysk sieciowy, w którym nośniki umieszcza się bokiem (tak jest w większości tego typu konstrukcji). Żeby je zamontować, nie trzeba rozkręcać obudowy, wystarczy rozsunąć lewą część przedniego panelu, która skrywa dwie tacki. Po przykręceniu do nich nośników (mogą to być nośniki zarówno 3,5 calowe, jak i 2,5-calowe) instalacja jest już prawie ukończona. Warto dodać, że Zyxel, w odróżnieniu do Asustora, nie zapomniał o dodaniu gumek tłumiących drgania rozpędzonych talerzy dysków twardych.

Po rozkręceniu obudowy oczom ukazuje się spora metalowa rama, która utrzymuje ciężkie nośniki w ramkach w trakcie pracy.

Udało nam się także dotrzeć do płyty głównej. 

Widać tutaj charakterystyczne elementy: procesor, RAM, ROM, kontroler sieciowy, baterię, brzęczyk. Ogólnie elementy elektroniczne są rozmieszczone dość gęsto. Czytelników z pewnością zainteresowała srebrna ramka dookoła kluczowych elementów, na której można znaleźć resztki cyny. Jest to miejsce, do którego powinna być przylutowana metalowa ramka osłony elektromagnetycznej. Dlaczego jej tu nie ma? Trudno powiedzieć. Być może producent zrezygnował z niej w końcowej wersji sprzętu lub stosuje ją w droższych modelach, wyposażonych w mocniejsze podzespoły. 

Procesor Marvell Armada 380 znajduje się w centralnej części płytki drukowanej. Tuż obok przylutowano dwie 256-megabajtowe kości pamięci DDR3 Samsunga. Nieco dalej, po prawej stronie, zamontowano pamięć flash o pojemności 256 MB, która przechowuje podstawowe dane systemu NSM, co usprawnia jego działanie. 

Łatwo też dostrzec kontroler Ethernet. Nie ma za to kontrolera USB, ten bowiem został zintegrowany w procesorze Armada 380. 

 Zyxel NAS326 – dane techniczne
Procesor

Marvell Armada 380 1300 MHz (MV88F6810)

32-bitowy, 1 rdzeń, 2 wątki, 1300 MHz, 1 MB L2

Pamięć

512 MB DDR3, bez możliwości rozbudowy

256 MB pamięci flash

Liczba zatok i maksymalna pojemność nośników 2 × 3,5 cala lub 2 × 2,5 cala
 2 × 10 TB (jeden wolumin, maks. 16 TB)
System operacyjny ZyXEL NSM 5.2
Obsługiwane macierze JBOD, RAID 0, RAID 1,
pojedynczy wolumin (Basic)
Obsługiwane protokoły sieciowe i usługi

CIFS/SMB, AFP, NFS, FTP, SFTP, TFTP, WebDAV, Telnet, SSH, iSCSI (LUN i Target), rsync, DHCP

Obsługiwane systemy plików nośniki wewnętrzne – EXT4
nośniki zewnętrzne – EXT4, EXT3, FAT32, NTFS, HFS+ (tylko odczyt), exFAT 
Inne ciekawe funkcje

hibernacja, zdalny dostęp myZyXELcloud, harmonogramy zdarzeń, narzędzia dla smartfonów, DLNA, Wake On LAN, obsługa UPS-ów

Obsługiwane urządzenia zewnętrzne/ rozszerzenia pamięć USB, współpraca z UPS-em, drukarki sieciowe/USB
Złącza

1 LAN 10/100/1000 Mb/s
2 USB 3.0 (tył)
1 USB 2.0 (przód)

Wymiary i waga

207 mm × 164 mm × 123 mm, 1,26 kg 

Cena

ok. 400 zł

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane