Internet i sieci
Artykuł
Radosław Stanisławski, Czwartek, 17 sierpnia 2017, 12:00

Najwięcej serwerów NAS z segmentu SOHO (small office/home office) sprzedają dwie firmy: Synology i QNAP. Można jednak znaleźć kilka ciekawych propozycji innych firm, na przykład model Asustor AS1002T. To stosunkowo tanie urządzenie, które według zapewnień producenta jest pełnowartościowym zamiennikiem sprzętu dwóch czołowych marek. Oto test dwudyskowego NAS-a Asustor AS1002T. 

Asustor AS1002T
Cena od 539.00 zł do 688.78 zł

Asustor AS1002T – niedrogi dwudyskowy NAS 

Asustor to firma córka tajwańskiego giganta ASUSTeK Computer, znanego u nas głównie jako Asus (stąd nazwa: Asustor = Asus + storage). Zespół tworzący urządzenia ponoć już nie jest związany z samym Asusem, ale doświadczenia zebrane przez lata z pewnością nie poszły na marne. Dziś firma ta jawi się jako numer trzy w hierarchii producentów popularnych NAS-ów o dużych możliwościach (zaraz po Synology i QNAP-ie, a przed Zyxelem). 

Produkty Asustora są nieco tańsze od bezpośrednich rywali. Na przykład testowany Asustor AS1002T kosztuje mniej więcej 570 zł, podczas gdy Synology DS216j o niemal identycznych parametrach – 715 zł. Wyraźnie tańsze dyski sieciowe o dużych możliwościach i zbliżonych parametrach? Gdzie jest haczyk?

Postaramy się dziś odpowiedzieć na to pytanie. Nie tylko sprawdziliśmy w praktyce możliwości urządzenia, ale także porównujemy je na tle bardziej znanych rywali, modeli QNAP TS-231P i Synology DS216j (to obecnie najchętniej kupowane w Polsce dwudyskowe NAS-y). 

Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
michu_roztocz (2017.08.17, 12:23)
Ocena: 0

0%
Kupując QNAP i Synology zyskuje się pewne wsparcie i aktualizacje przez długi czas od premiery sprzętu. Dodatkowym atutem jest ogromne wsparcie ze strony społeczności. Dopóki sprzęt pozostałych firm będzie niszowy, ten stan rzeczy się nie zmieni.

Używam obecnie NAS poskładanego z komponentów komputerowych, ale gdybym miał kupić coś dedykowanego, dopłaciłbym do sprzętu któregoś z tych dwóch firm.
barwniak (2017.08.17, 14:13)
Ocena: -1

0%
W tytule wykresów Intel NASPT zabrakło literki 'P' w skrócie NASPT

Generalnie fajny test.
Warto by było dodać testy download station. Postawić na drugim kompie serwer http i ściągać pliki po http. Z mojego doświadczenia to tego typu CPU 900mb/s ściągania za pomocą download station po http nie wyrabiają. CPU 100% i koniec.

Pytanie do Autora, czy filozofia zarządzania udostępnianiem jest taka jak w Synology i Qnap, to znaczy, że najpierw muszę założyć foldery udostępnione, potem przydzielać te całe foldery użytkownikom, a jak nie chce aby dany użytkownik chciał mieć jakiś plik lub podfolder udostępniony z głównego przydzielonego mu folderu, to muszę ręcznie z potwierdzeniem każdą sztukę zaznaczać, że ten folder/plik nie?
Czy może jest tak jak udostępnianie Windows, jest sobie dysk, zaznaczam co komu chcę udostępnić bez folderów nadrzędnych?
genmaxiu (2017.08.17, 14:20)
Ocena: 0

0%
michu_roztocz @ 2017.08.17 12:23  Post: 1089030
Kupując QNAP i Synology zyskuje się pewne wsparcie i aktualizacje przez długi czas od premiery sprzętu. Dodatkowym atutem jest ogromne wsparcie ze strony społeczności. Dopóki sprzęt pozostałych firm będzie niszowy, ten stan rzeczy się nie zmieni.

Używam obecnie NAS poskładanego z komponentów komputerowych, ale gdybym miał kupić coś dedykowanego, dopłaciłbym do sprzętu któregoś z tych dwóch firm.

Zgadzam sie, mam DS216J i glownym powodem wyboru tegoz wlasnie NAS bylo wsparcie ogromnej rzeszy uzytkownikow. Tak czy inaczej ciekawy test.
Kitu (2017.08.17, 15:01)
Ocena: 1

0%
Jesteśmy też otwarci na Wasze propozycje. Jeśli w trakcie przeglądania naszej procedury testowej i wyników zauważyliście coś, co Waszym zdaniem można ulepszyć albo zmienić, dajcie nam znać w komentarzach.

Ta formułka powinna pojawić się w dosłownie każdym teście na PCLabie :)

Jak sprawdzają się NAS jako urządzenie pod torrenty i serwer TS? Planuję złożenie jakiegoś małego, taniego komputerka pod coś takiego, ale jeżeli najtańszy, przywołany w podsumowaniu NAS daje radę z czymś więcej niż tylko wiecznie zbyt wolnym działaniem, to chyba jednak postawię na gotowe rozwiązania.
ptys (2017.08.17, 15:26)
Ocena: 1

0%
procek marvella daje w zasadzie gwarancję że powstanie na ten sprzęt openwrt i debian a to przy odrobinie znajomości linuksa daje praktycznie nieograniczone możliwości, szkoda że nie ma 2gb ramu, ale myślę że też się pojawią spece którzy będą podmieniać kostki tak jak to miało miejsce w netgarach czy tplinkach
cHunter (2017.08.17, 16:27)
Ocena: 1

0%
Konkurentem dla tego Asustora ze stajni qnap jest ts228 a nie praktycznie topowy jeśli chodzi o ARM ts231p.
radek.avia (2017.08.17, 17:43)

0%
cHunter @ 2017.08.17 16:27  Post: 1089085
Konkurentem dla tego Asustora ze stajni qnap jest ts228 a nie praktycznie topowy jeśli chodzi o ARM ts231p.

Wierzę, że niebawem i TS228 trafi do naszych testów :)
gregory003 (2017.08.17, 17:50)
Ocena: 1

0%
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 17:51)
barwniak (2017.08.17, 18:01)
Ocena: 0

0%
gregory003 @ 2017.08.17 17:50  Post: 1089102
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.

DSM przy większej liczbie użytkowników i liczbie plików to koszmar.
Przykład.
10 użytkowników: 1,......10
10 folderów udostępnionych. W każdym 10 podfloderów i 100 plików w podfolderze.
Niby nic nadzwyczajnego, ale
Ja mówię, każdy z tych dziesięciu użytkowników nie ma 100% praw do każdego pliku we wszystkich folderach udostępnionych, ale ma prawo do wybranych plików/katalogów w każdym folderze udostępnionym.
Zrobić to w DSM to masakra.
Problem wynika z tego, że jeśli jest w jakimś folderze udostępnionym choć 1 plik do którego ma mieć dostęp jakiś użytkownik, to trzeba udostępnić mu cały ten folder, a potem całą resztę odklikać z potwierdzeniem. Co zajmuje wieki przy dużej liczbie plików rozproszonych między podfolderami.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 18:01)
gregory003 (2017.08.17, 18:31)
Ocena: 1

0%
barwniak @ 2017.08.17 18:01  Post: 1089104
gregory003 @ 2017.08.17 17:50  Post: 1089102
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.

DSM przy większej liczbie użytkowników i liczbie plików to koszmar.
Przykład.
10 użytkowników: 1,......10
10 folderów udostępnionych. W każdym 10 podfloderów i 100 plików w podfolderze.
Niby nic nadzwyczajnego, ale
Ja mówię, każdy z tych dziesięciu użytkowników nie ma 100% praw do każdego pliku we wszystkich folderach udostępnionych, ale ma prawo do wybranych plików/katalogów w każdym folderze udostępnionym.
Zrobić to w DSM to masakra.
Problem wynika z tego, że jeśli jest w jakimś folderze udostępnionym choć 1 plik do którego ma mieć dostęp jakiś użytkownik, to trzeba udostępnić mu cały ten folder, a potem całą resztę odklikać z potwierdzeniem. Co zajmuje wieki przy dużej liczbie plików rozproszonych między podfolderami.

A kto ci każe robić cokolwiek w DSM?
https://synocommunity.com/package/gateone
https://www.synology.com/pl-pl/knowledgeba...system_terminal
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane