Inne
Artykuł
Maciej Zabłocki, Poniedziałek, 31 lipca 2017, 15:26

Zeszłoroczna premiera mobilnych Pascali rozpoczęła nową epokę. Jej zwiastunem był jednak wcześniejszy eksperyment Nvidii z wykorzystaniem pełnego modelu GTX 980, który ulokowano w komputerach przenośnych (była to zarazem najdroższa karta dla rozwiązań mobilnych). Dziś mamy już pełne rdzenie, odpowiednio zmodyfikowane na potrzeby laptopów, które cechują się znacznie wyższą wydajnością i niesamowitymi parametrami, co jest ogromną zmianą wobec wcześniejszych generacji.

Mobilne Pascale mają nieznacznie zaniżone taktowania bazowe i tryb Boost. Przykładowo GTX 1060 oferuje bazowe taktowanie w wersji desktopowej (Founders Edition) na poziomie 1506 MHz, a mobilnej już tylko 1404 MHz. W Trybie Turbo 3.0, jak wiemy, sytuacja się komplikuje, ponieważ teoretycznie desktopowy Founders Edition powinien pracować z częstotliwością około 1700 MHz, a mobilny GTX 1060 w okolicach 1670 MHz. W praktyce, podczas wygrzewania za pomocą Wiedźmina 3, Founders Edition pracuje zwykle w okolicy 1800 MHz, a mobile GTX 1060 w okolicy 1600 MHz.

Jak widać granica wydajności jeszcze nigdy nie była tak blisko pomiędzy kartami desktopowymi, a mobilnymi. Są też wyjątki działające na korzyść układów mobilnych. Mobilna karta GTX 1070 dysponuje np. 2048 jednostkami CUDA, podczas gdy jej desktopowy odpowiednik otrzymał ich tylko 1920. Odpowiadając zatem na pytanie postawione we wstępie – tak, dziś laptop do gier ma sens tak wielki, jak jeszcze nigdy wcześniej.

0
1
 
Konkurs Palit Polska
Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook