Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Sobota, 29 lipca 2017, 09:00

OnePlus w kilku ostatnich latach wyrobił sobie opinię marki tworzącej sprzęt z myślą o „entuzjastach”, którzy nie lubią przepłacać. To wizerunek trudny nie tylko do wypracowania, ale także do utrzymania, bo wymagający entuzjaści mają to do siebie, że są bardzo... wymagający, a ich łaska jeździ na pstrym koniu. Czy OnePlus 5 zdoła spełnić ich oczekiwania? Czas na test.

OnePlus 5 – test

Utrzymać ten wizerunek będzie bardzo trudno również dlatego, że OnePlus 3 i 3T to bardzo udane urządzenia, które pod pewnymi względami nadal nie mają sobie równych. Poza tym OnePlus 5 startuje z wyższego pułapu cenowego, co tylko zwiększa oczekiwania i sprawia, że wszelkie ewentualne braki i niedoróbki będą boleśniejsze niż w poprzednikach. Zanim przejdziemy do testów nowego smartfona, musimy uprzedzić, że te słowa pisze użytkownik poprzednich OnePlusów i miłośnik marki, więc stężenie utyskiwań będzie jeszcze większe niż zwykle ;)

OnePlus 5 – dane techniczne
Wymiary 154,2 × 74,1 × 7,3 mm LTE Cat 13
Masa 153 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,5 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Nie
OLED Radio FM Nie
Procesor Snapdragon 835 Wyjście obrazu Nie
4 × 2,45 GHz Kryo 280
4 × 1,9 GHz Kryo 280
Host USB Tak
Adreno 540 Redukcja szumów Tak
RAM 6/8 GB Dostępna pamięć ok. 47/112 GB
Akumulator 3300 mAh mikro-SD Nie
Aparat z tyłu Zdjęcia: 16 MP, F/1.7 + 20 MP F/2.6
Wideo: 4K @ 30 kl./sek., 1080p @ 60 kl./sek., 720p @ 120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 16 MP, F/2.0, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.
Inne czytnik linii papilarnych

Większość osób, widząc model OnePlus 5, stwierdza dwie rzeczy: że wygląda jak iPhone i że jest nudny. Zgadzamy się z oboma stwierdzeniami, bo podobieństwa do ostatniej generacji telefonów Apple nie sposób nie zauważyć, a takim stylem wizualnym trudno się wyryć w pamięci. W porównaniu z poprzednikami nastąpił krok wstecz, bo trzy wcześniejsze generacje OnePlusów miały zdecydowanie więcej własnego charakteru, a w Piątce nie dokopałby się do niego nawet doświadczony zawodowy górnik. Spory wpływ na kształt i wygląd nowego OnePlusa zapewne miało Oppo – w tej chwili czwarty największy producent smartfonów, który jest głównym udziałowcem marki OnePlus, a swój sukces w znacznej mierze zawdzięcza modelowi R11, najlepszemu istniejącemu „klonowi” iPhone'a. A skoro coś działa i przynosi zyski, to po co to zmieniać? Oczywiście, jest w tym wszystkim odrobina gdybania i zamiłowania do teorii spiskowych, ale podejrzenia te nie są aż tak nieprawdopodobne, żeby trzeba się było chronić przed nimi czapką z folii aluminiowej. To gdybanie chyba nie jest zbyt dalekie od tego, co faktycznie działo się za kulisami.

Widząc model OnePlus 5 po raz pierwszy, faktycznie można się trochę zawieść, ale po wzięciu go do ręki humor szybko się poprawia, bo OnePlus umie budować solidne telefony. Niemal cała obudowa jest wykonana z wytrzymałego stopu aluminium i została wykończona na matową czerń (w testowanej przez nas wersji ze 128 GB pamięci, bo wersja 64-gigabajtowa jest ciemnoszara). Powierzchnia tyłu jest dość odporna na zadrapania, na przykład klucze znajdujące się w tej samej kieszeni nie zarysują jej. Można się więc pokusić o zrezygnowanie z etui. Jednak dodatkowe „plecki” i tak mogą być bardzo przydatne, bo smartfon jest bardzo smukły i śliski, przez co łatwo wyślizguje się z dłoni. Po kilku chwilach macania zauważa się też, że OnePlus 5 to nie jest dokładna kopia iPhone'ów, bo jest zgrabniejszy, lżejszy i poręczniejszy od iPhone'a 7 Plus. Czyli jest to sprzęt trochę odtwórczy, ale bardzo porządny. Wystarczy przymknąć oko na pewne rzeczy, żeby go polubić.

OnePlus na szczęście nie zrezygnował z dwóch bardzo rozpoznawalnych i przydatnych elementów: z konfigurowalnych przycisków pod ekranem i konfigurowalnego przełącznika profili dźwiękowych, tradycyjnie umieszczonego w górnej części lewej krawędzi obudowy. Jak zwykle można wybrać, z której strony ma się znaleźć przycisk cofania, a z której przycisk wielozadaniowości. Jak zwykle można z nich całkowicie zrezygnować na rzecz przycisków ekranowych. Suwak również działa tak jak w poprzednikach, więc przesunięcie go na środek włącza tryb Nie przeszkadzać, a przesunięcie go do samej góry przełącza urządzenie w tryb cichy z wibracjami. 

Niestety, tym razem mamy pewne zastrzeżenia co do tego suwaka. Wprawdzie nadal bywa on bardzo przydatny i po przesiadce na inny telefon trudno się przyzwyczaić do jego braku, ale przesuwa się zbyt lekko (i domyślamy się, że z upływem czasu będzie jeszcze gorzej). Podczas testów zdarzało nam się przesunąć go przypadkowo w trakcie wkładania telefonu do kieszeni i wyjmowania go, czego skutkiem przeważnie była długa lista nieodebranych połączeń. OnePlusom 3 i 3T nigdy się to nie zdarzało, więc tym razem ewidentnie coś poszło nie tak.

Na upartego można się jeszcze przyczepić do bocznych przycisków do zmiany głośności i wyłączania sprzętu. Są metalowe i łatwo je wyczuć palcami, ale i one wciskają się trochę zbyt lekko. Choć w sumie wchodzimy tu już na śliski grunt upodobań. Kto wie, może niektórzy lubią, gdy przyciski w telefonie wciskają się pod ciężarem spojrzenia.

Wielka szkoda, że poza kształtem w nowej obudowie zmieniło się tak niewiele. OnePlus 5 nie jest wodoszczelny, ma tylko jeden głośnik (na dolnej krawędzi obudowy), a port USB-C nadal ma za sobą jedynie kontroler USB 2.0. Poprawa tych elementów byłaby świetnym sposobem na choćby częściowe uzasadnienie wyższej ceny początkowej, a tak pierwszy kontakt z tym telefonem przyniósł niedosyt. Niektórzy z nas poczuli nawet, że projekt modelu OnePlus 5 to wręcz krok wstecz względem poprzednika. Jednak świetne wyniki sprzedaży świadczą o tym, że możemy być w mniejszości.

Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
MercilessSinner (2017.07.29, 09:42)
Ocena: 5

0%
Co do galaretowatego wyświetlacza, problemem jest zainstalowanie ekranu do góry dnem, a ściskanie i rozciąganie obrazu wynika ze specyfiki ekranów OLED, które odświeżają treść od góry do dołu i ludzkie oko dostrzega różnicę.
wuzetkowiec (2017.07.29, 10:15)
Ocena: 9

0%
AlexHel @ 2017.07.29 10:04  Post: 1084148
A ja myślę że ten telefon można by podsumować inaczej. Ten telefon jest po prostu jedyną sensowną alternatywą dla nieprawdopodobnie drogich SGS8 i iPhone'ów. Żadne HTC i Xperia nie mają startu do tego telefonu i taki jest target tego telefonu. Kto chce SGS i tak wybierze Samsunga to samo z iPhone'm. A reszta powinna kupić to, bo Huawei jednak droższe i wcale nie jest lepszy... Za dużo narzekacie czasem ale to dobrze bo pokazuje dokładnie jak niewielkie są problemy z ty. Telefonem i jak niewiele się traci w stosunku do najlepszych i prawie 2 krotnie (!!) Droższych innych flagowców... ;)

Zapomniałeś o taniejącym w oczach LG G6. Obecnie bezproblemowo do wyrwania za 2 kafle. Jeśli ktoś nie potrzebuje tegorocznego top prcka, to moim zdaniem lepszy wybór.


''Ale jeśli często fotografujesz jedzenie w kiepsko oświetlonych barach, szybko dojdziesz do wniosku, że jest do kitu. ''

ha ha ha :) Co się z tym światem porobiło. Wróciłem właśnie z wakacji i widząc ludzi fotkujących talerze w knajpach, nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać. Oto taka sytucja: paczta, jem flądrę, jem gofra itd :D
dTech (2017.07.29, 10:40)
Ocena: 2

0%
AlexHel @ 2017.07.29 10:04  Post: 1084148
A ja myślę że ten telefon można by podsumować inaczej. Ten telefon jest po prostu jedyną sensowną alternatywą dla nieprawdopodobnie drogich SGS8 i iPhone'ów. Żadne HTC i Xperia nie mają startu do tego telefonu i taki jest target tego telefonu. Kto chce SGS i tak wybierze Samsunga to samo z iPhone'm. A reszta powinna kupić to, bo Huawei jednak droższe i wcale nie jest lepszy... Za dużo narzekacie czasem ale to dobrze bo pokazuje dokładnie jak niewielkie są problemy z ty. Telefonem i jak niewiele się traci w stosunku do najlepszych i prawie 2 krotnie (!!) Droższych innych flagowców... ;)



Za 2200zł Masz S7 Edge, a za 2900zł masz S8 z Amazon. Pełna 2 letnia gwarancja.
cichy45 (2017.07.29, 10:42)
Ocena: 14

0%
Redakcjo, zróbcie test Xiaomi Mi6. Nie dość, że chyba najwydajniejszy telefon ze snapem 835 to oprócz średniego aparatu chyba nie ma żadnej wady, a kosztuje mniej od tego OP5.
stark2991 (2017.07.29, 10:45)
Ocena: -2

0%
MercilessSinner @ 2017.07.29 09:42  Post: 1084143
Co do galaretowatego wyświetlacza, problemem jest zainstalowanie ekranu do góry dnem, a ściskanie i rozciąganie obrazu wynika ze specyfiki ekranów OLED, które odświeżają treść od góry do dołu i ludzkie oko dostrzega różnicę.

Nie. Po pierwsze nie do góry dnem, tylko do góry nogami :)
A po drugie nie chodzi o specyfikę działania ekranów OLED, tylko ekranów w ogóle.. KAŻDY ekran odświeża się od jednego rogu do drugiego (tego po przekątnej). Łatwo sprawdzić - odwróć swój telefon z ekranem LCD i zobaczysz że jelly też na nim występuje. Niektórzy testowali nawet laptopy i także do góry nogami obraz faluje.
stark2991 (2017.07.29, 10:50)
Ocena: -3

0%
@AlexHel
Zgadza się. Kto patrzy na OnePlusa ma raczej konkretne wymagania i inne telefony go niezbyt interesują.

@wuzetkowiec
G6 też szału nie robi. Ma taki sobie ekran, aparat niekoniecznie lepszy od OP5, baterię też. Jest wolniejszy, ma cięższą nakładkę, obudowę ze szkła no i to LG - nie wiadomo kiedy padnie od bootloopa albo jeszcze czegoś innego. Nie jest to taki świetny deal.

@dTech
OnePlusy kupuje się głównie dla szybkości i płynności działania, a Samsungi na tym polu nie mają do niego startu. Ekran, aparat - owszem, mają lepsze. Ale to nie zawsze jest najważniejsze.
macieqq (2017.07.29, 11:15)
Ocena: 0

0%
Co prawda jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że ekran jest kiepski, a rozdzielczość 1080p – niewystarczająca, i wielu użytkowników zapewne będzie w pełni zadowolonych z obrazu, ale brak jakiegokolwiek postępu to lekka przesada i pewien nietakt.

O co wam chodzi, FHD OLED na 5,5calach wam nie pasuje?!
stark2991 (2017.07.29, 11:18)
Ocena: 9

0%
Z tym wyglądem w poprzednich modelach to nie jest tak różowo. Pierwsze dwie generacje miały swój styl, ale 3 i 3T? Przecież to jest miks HTC i Huawei, już zapomnieliście? Dla mnie OP5 wygląda dużo ciekawiej niż 3T, po pierwsze dlatego, że w końcu jest jakiś inny kolor niż kolor czystego metalu, a po drugie dlatego, że mam HTC właśnie, który mi się już opatrzył, a 3T to prawie to samo z wyglądu :)
Jeśli chodzi o soft to popieram pochwały, ale jednocześnie zwracam uwagę że Oxygen znów (bo to samo było przy OP3) jest pełen błędów na start. Od drenażu baterii, przez crashe i rebooty, po kiepskie wi-fi. To ostatnie może się zachowywać różnie - albo pokazuje dobry zasięg, ale nie ma internetu, albo zrywa połączenie, albo działa z niską prędkością mimo dobrego zasięgu. Wam się trafiła chyba ostatnia opcja. Pytałem posiadaczy - anteny nie są słabsze niż u rywali. Niektórym na problemy pomagała zmiana ustawień wi-fi, ale nie wiem jakich. W każdym razie jest to poważny problem póki co.
Jeśli chodzi o jelly screen, o którym wspominacie to winny jest odwrotnie zamontowany wyświetlacz (z powodu braku miejsca na złącze) i wygląda na to, że tak już zostanie. KAŻDY OP5 ma problem z 'jelly', ale nie każdy to zauważa. Ci, co go widzą mówią o dyskomforcie, bólu oczu i głowy lub po prostu irytacji. I mogę to potwierdzić.
Czas pracy waha się między 4 a 8h SoT, zależnie od szczęścia i używanych aplikacji. Podobno aktualizacja do OOS 4.6 ma przynieść sporą poprawę, ale niezbyt w to wierzę. Bateria jest litowo-polimerowa o nominalnym napięciu 3.85V (taka ciekawostka).
W akapicie o wydajności piszecie, że 3T jest niemal tak samo szybki na co dzień. Nie do końca to prawda. Znam kilka osób, które zmieniły 3T na 5 i wszyscy piszą, że nowy model działa zauważalnie szybciej (ku ich zaskoczeniu).
A w podsumowaniu piszecie, że nie stoi tak daleko od 3T. Owszem, tylko 3T już nie można dostać, a na Allegro kupno normalnej sztuki to istne polowanie na okazję, bo jest ich bardzo mało. Tak więc nie ma za bardzo wyjścia.
OP5 mimo wielu wad znajduje swoich fanów, bo ma też mocne strony. Należy pamiętać o cenie - taki S8 jest o wiele bardziej wypasiony, ale też więcej kosztuje. Mi6 jest tańszy, ale również ma sporo wad, być może bardziej istotnych niż te w OP5. Coś za coś, i ja uznaję cenę piątki za adekwatną do jego możliwości.
stark2991 (2017.07.29, 11:20)
Ocena: 8

0%
macieqq @ 2017.07.29 11:15  Post: 1084157
Co prawda jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że ekran jest kiepski, a rozdzielczość 1080p – niewystarczająca, i wielu użytkowników zapewne będzie w pełni zadowolonych z obrazu, ale brak jakiegokolwiek postępu to lekka przesada i pewien nietakt.

O co wam chodzi, FHD OLED na 5,5calach wam nie pasuje?!

Bo konkurencja ma QHD to tu też musi być, inaczej będzie gorszy :)
Z punktu widzenia użytkownika poważnym problemem jest tutaj PenTile - po przejściu z ekranu QHD staje się to mocno widoczne
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane