Laptopy
Artykuł
Przemysław Juraszek, Środa, 12 lipca 2017, 09:00

Dzisiaj testujemy kolejną wersję urządzenia, które według Microsoftu miało przynieść zmierzch popularności ultrabooków i tabletów, bo ponoć łączy zalety obu przeciwległych światów, zarazem nie odziedziczywszy ich wad. Czy nowość przybliża nas do tej wizji bardziej niż zeszłoroczny Surface Pro 4? Oto jej test.

Surface Pro – test

Surface Pro to piąta generacja linii konwertowalnych urządzeń typu 2 w 1 firmy Microsoft, zapoczątkowanej w 2013 roku przez pierwszy model Surface Pro. Ten zaś czerpał inspirację z wprowadzonego rok wcześniej pierwszego tabletu hybrydowego Surface. Od tamtego czasu postępowała ewolucja tych urządzeń, które to według Microsoftu są bardziej funkcjonalne od ultrabooków i ogólnie lepsze.

Od razu trzeba wspomnieć o tym, że konwertowalność tych urządzeń to dość kontrowersyjna kwestia. Nowy Surface Pro w rzeczywistości jest tabletem, ponieważ w iście kosmicznej cenie 11 000 zł dostajemy tylko samo urządzenie z ładowarką. Żeby stało się konwertowalne, należy za 800 zł dokupić klawiaturę – i ewentualnie piórko. Jest to więc bardzo wydajny tablet, który po dokupieniu klawiatury może zastąpić ultrabook.

Warto również zerknąć na nasz test poprzedniego modelu, Surface Pro 4, opublikowany na początku 2016 roku.

Surface Pro

Konfiguracja dostarczonego nam do testów Surface Pro jest bardzo bogata. Otrzymaliśmy wariant z bardzo mocnym procesorem Intel Core i7-7660U, 16 GB pamięci operacyjnej (RAM) i nośnikiem SSD o pojemności 512 GB. Są też dostępne tańsze konfiguracje, z Intel Core m3, których ceny zaczynają się od 4099 zł.

 

Surface Pro – wygląd

Nowy Surface Pro wygląda bardzo podobnie do Surface Pro 4, nawet wymiary i waga są niemalże identyczne (292 mm × 201 mm × 8,5 mm, 785 g). Pod tym względem imponował już Surface Pro 4, wyposażony w Core i5-6300U. Nowy model ma znacznie mocniejszy procesor, Core i7-7660U. Także jakość wykonania nie zaskakuje: pod tym względem Microsoft wciąż należy do ścisłej czołówki producentów sprzętu komputerowego. Ponownie mamy do czynienia z idealnie spasowaną obudową ze stopów magnezu, które są wytrzymalsze od bardziej powszechnego aluminium. W rezultacie obudowa jest wręcz niewrażliwa na wszelkie próby wywołania trzeszczenia czy skrzypienia. Nastąpiła w niej jednak pewna zmiana w stosunku do poprzednika. Otóż we wcześniejszych konstrukcjach Microsoft stosował ostro zakończone krawędzie; w tegorocznej krawędzie zostały delikatnie zaokrąglone.

Surface Pro

Drugą różnicą między nowym Surface Pro a starszym Surface Pro 4 jest trochę większy kąt odchylenia (do 165 stopni vs 150 stopni) charakterystycznej podstawki, pozwalającej ustawić Surface Pro na biurku czy innej płaskiej powierzchni. Jest to niezwykle wygodne rozwiązanie, bo przecież chyba każdy chciałby móc położyć tablet przed sobą podobnie jak laptop. Ten mechanizm działa bardzo dobrze na przykład na biurku, ale wygoda użytkowania sprzętu na kolanach jest nieporównanie mniejsza od tej, którą zapewnia tradycyjny ultrabook.

Następny element wyróżniający Surface Pro, piórko Surface Pen, także został poprawiony. Niestety, piórko nie jest dostępne w zestawie z tabletem. Trzeba je dokupić osobno za mniej więcej 450 zł. Poprawa polega na dwukrotnym zwiększeniu liczby rozpoznawanych poziomów nacisku. Jak pisaliśmy w teście poprzednika, już wtedy było ich wystarczająco dużo do typowego użytkowania, ale większą czułość zapewne docenią artyści czy projektanci, a to przede wszystkim do nich produkt jest kierowany. Z drugiej strony opóźnienie w przenoszeniu ruchów piórka na ekran wciąż jest obecne (jest odczuwalne szczególnie przy szybszych ruchach). Piórko jest bardzo wygodne w użyciu, a dzięki narzędziu Windows Ink można szybko napisać notatkę (sticky note), coś naszkicować czy zrobić zrzut ekranu z notatką (wykonuje się go przez naciśnięcie przycisku na górze piórka). Nawigowanie po stronach internetowych za pomocą piórka również jest, naszym zdaniem, przyjemniejsze niż przeglądanie ich z użyciem samych palców.

Surface Pro - piórko

Tak jak w poprzedniku piórko można przyczepić do boków tabletu dzięki magnesom i dołączono do niego komplet wymiennych końcówek. Co ciekawe, magnesy z prawej strony tabletu są stosunkowo słabe, podczas gdy te z lewej trzymają bardzo mocno, dzięki czemu zgubienie piórka graniczy teraz z cudem.

Zestaw portów jest taki sam jak w poprzedniku. Microsoft powinien się wstydzić, że w 2017 roku nie zamontował choćby jednego USB typu C, już nie wspominając o Thunderbolt 3.

Po prawej zamontowano: mini-DisplayPort, USB 3.0 oraz Surface Connect (doprowadza zasilanie i zapewnia możliwość podłączenia stacji dokującej).

 Surface Pro porty

Po lewej zamontowano tylko zintegrowane wejście audio.

Surface Pro porty

Jeśli komuś nie wystarczy wbudowany nośnik SSD, pod odchylaną podstawką po prawej stronie znajdzie slot na karty mikro-SD. Można też wykorzystać port USB znajdujący się na zasilaczu, na przykład do ładowania telefonu.

Na górze tradycyjnie umieszczono przycisk zasilania i przycisk do zmiany głośności.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
iwanme (2017.07.12, 09:23)
Ocena: 8

0%
Poprawcie cenę w podsumowaniu aby dotyczyła testowanego egzemplarza.
No chyba, że SP i7 16 GB ram można faktycznie dostać za 4099 zł ;)
To ja wtedy poproszę 4 dla całej rodziny.

Ogólnie jak poprzedni - super sprzęcik, ale w tak kosmicznie wysokiej cenie, że właściwie u nas do traktowania wyłącznie jako ciekawostka. No i bura dla MS za brak USB-C z TB3.
darkmartin (2017.07.12, 09:39)
Ocena: 7

0%
Moim zdaniem o wiele rozsądniej jest kupić w tej cenie laptopa.
Fajna zabawka do miziania na półce w sklepie.
Dthlfwp (2017.07.12, 09:59)
Ocena: 4

0%
Za 4 tys złotych? Gdzie?
Kaszak696 (2017.07.12, 09:59)
Ocena: 7

0%
Za 4 kołki może i było by to ciekawe, ale to co testowaliście kosztuje 10999 na stronie MS, żartujecie sobie chyba.
matekmz (2017.07.12, 10:05)

0%
Cena zaczyna się od 4099 zł przy najtańszych wersjach - przepraszamy za błąd, wpiszę cenę testowanego egzemplarza.
Edytowane przez autora (2017.07.12, 10:08)
Bartes (2017.07.12, 13:45)
Ocena: 3

0%
11 800 zł to cena za jedno urządzenie? Dobre! :D
jarecki3460 (2017.07.12, 14:57)
Ocena: 9

0%
A mówią, że MacBooki drogie. xD
HΛЯPΛGŌN (2017.07.12, 17:18)
Ocena: 12

0%
11k za sprzęt z Core U. Co oni w tym Redmond palą u licha?
Trepcia (2017.07.12, 22:12)
Ocena: 0

0%
Cena kosmos! Ale czesto sa promocje. Zona na gwiazdke kupila za niecale 4k zl surface 4 pro z i5 na pokladzie, rysikiem i klawiatura :) czy 11k zl to duzo? To zalezy. Mam sluzbowego lapka duuuzo drozszego.
Minciu (2017.07.13, 00:50)
Ocena: 3

0%
sprawdzcie jak w nim wymienia się dysk albo baterię :D Są na necie filmiki :D

11 koła za jednorazówkę całą polutowaną w jednej płytce;D
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane