Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Piątek, 28 kwietnia 2017, 18:00

LG G6 był wielką gwiazdą marcowych targów MWC, ale kąpiel w blasku reflektorów była dziwnie krótka, bo całą uwagę miłośników nowinek technicznych skradł zaprezentowany niewiele później Samsung Galaxy S8. Czy faktycznie jest to smartfon, który zasługuje jedynie na to, by spędzić swój rynkowy żywot w cieniu rywala? Oto test modelu LG G6.

LG G6
Cena od 1859.00 zł do 3299.00 zł

LG G6 – test

LG G6 początkowo miał być smartfonem modularnym, tak jak jego szalony poprzednik. Jednak wszyscy wiemy, jak „ciepło” został przyjęty LG G5, i to przyjęcie zmusiło projektantów LG do zmiany koncepcji. Zmiany, która w pewnym sensie jest powrotem do czasów udanych i lubianych modeli G2 i G3, czyli telefonów z dużymi ekranami, które dzięki wąskim ramkom wygodnie leżą w dłoni. W sumie na upartego można by nawet stwierdzić, że LG G6 to skrzyżowanie pierwszego Swifta G z G2, ale to byłoby już wkroczenie na tereny opisywane jedynie w zapomnianych podręcznikach historii ;)

LG G6 – dane techniczne
Wymiary 148,9 × 71,9 × 7,9 mm LTE Cat 13
Masa 163 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,7 cala NFC Tak
2880 × 1440 Podczerwień Nie
LCD Radio FM Tak
Procesor Snapdragon 821 Wyjście obrazu Nie
2 × 2,35 GHz Kryo
2 × 1,6 GHz Cortex-A53
Host USB Tak
Adreno 530 Redukcja szumów Tak
RAM 4 GB Dostępna pamięć ok. 21 GB
Akumulator 3300 mAh mikro-SD Tak
Aparat z tyłu Zdjęcia: 2 × 13 MP, F/1.8 + F/2.4, OIS + brak OIS, PDAF + brak AF, HDR
Wideo: 4K @ 30 kl./sek., 1080p @ 60 kl./sek., 720p @ 120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP, F/2.2, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.
Inne IP68, czytnik linii papilarnych

LG G6 to dla smartfonów tej marki naprawdę ogromny krok naprzód pod względem jakości wykonania. Na przykład projektanci LG w końcu przestali (mamy nadzieję, że ostatecznie) używać materiałów udających coś, czym nie są. Tył LG G6 to jedna duża tafla Gorilla Glass 5, z której nie wystają dwa aparaty fotograficzne, a boczne krawędzie to „żywy” piaskowany metal z błyszczącymi fazowaniami. Przód jest zaś szczelnie wypełniony dużym ekranem o przekątnej 5,7 cala i proporcjach 2 : 1, otoczonym bardzo wąskimi ramkami. Trochę szkoda, że w przeciwieństwie do Galaxy S8 górna i dolna ramka nie mają takiej samej szerokości, bo w pełni symetryczny front wyglądałby jeszcze lepiej. Nie mamy jednak za bardzo na co narzekać, bo jak wspomnieliśmy, pod względem jakości wykonania i wyglądu G6 i G5 dzieli ogromna przepaść, na której dnie trudności z przetrwaniem miałyby nawet żyjątka bez problemu radzące sobie na dnie Rowu Mariańskiego. A skoro już jesteśmy przy wodzie, to warto nadmienić, że LG G6 jest pierwszym wodoszczelnym telefonem LG. Oczywiście, nurkowanie z nim w morskich rowach (i w ogóle w słonej wodzie) nie jest zalecane, bo certyfikat IP68 zapewnia o szczelności podczas maksymalnie 30-minutowego zanurzenia w słodkiej wodzie na głębokości do 1 m.

Jak wiadomo, na świecie nie ma nic za darmo, więc wykonanie tak dużego kroku naprzód musiało się wiązać z pewnymi ofiarami: na ołtarzu postępu trzeba było złożyć możliwość szybkiej wymiany akumulatora. LG bardzo długo broniło się przed tą decyzją, ale rynek wyraźnie pokazał, że zdecydowana większość użytkowników smartfona woli, by sprzęt był ładniejszy i zgrabniejszy, nawet jeśli wymaga to zamknięcia obudowy na cztery spusty.

W LG G6 jest jednak co poprawiać. Co najwyżej przeciętne wrażenie robią w nim przyciski. Problematyczny bywa szczególnie umieszczony pod aparatami wyłącznik, z którym zintegrowano skaner linii papilarnych. Gdy wciska się go na środku, zapewnia w miarę wyraźną i przyjemną informację zwrotną. Jeśli jednak palec nie trafia idealnie w centrum, przycisk przestaje klikać i czasem w ogóle nie daje się po nim poznać, że zadziałał. Boczne przyciski do zmiany głośności są lepsze, lecz i tak pod względem mechaniki działania trochę odstają od tego, do czego przyzwyczaiły nas konstrukcje najwyższej klasy. Można się też przyczepić do tego, że zaokrąglone rogi wyświetlacza nie są idealnie okrągłe, jak w Samsungach Galaxy S8, ale to już przejaw naszego tradycyjnego czepialstwa.

Mimo tych drobnych zastrzeżeń LG G6 to porządny, atrakcyjny telefon. Gdy bierze się go do ręki i patrzy na niego po raz pierwszy, nie funduje niemalże onirycznych doznań, które wielu zapewnia Samsung Galaxy S8 ze swoimi jeszcze cieńszymi ramkami i gwieździstymi tapetami, bezwstydnie wykorzystującymi właściwości ekranów OLED. Za to powinien się bardziej spodobać mocno stąpającym po ziemi pragmatykom. Poza tym, jakkolwiek truistycznie to brzmi, płaski ekran dzięki swojej płaskości jest wolny od niedogodności nierozerwalnie towarzyszących zaokrąglonym krawędziom Samsunga. Mamy tu na myśli choćby przypadkowe dotknięcia i zbieranie refleksów świetlnych, co wiąże się ze zmniejszeniem w pełni używalnej powierzchni. Czyli, jak zwykle, ostateczna ocena zależy od upodobań i potrzeb.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
mozilla007 (2017.04.28, 18:05)
Ocena: 5

0%
Szczerze to liczyłem na lepszy aparat. W porównaniu z s8 to g6 poleglo. Szkoda bo szeroki jest tym co wielu by zadowolilo.
SambaVerde (2017.04.28, 18:12)
Ocena: 22

0%
Nie sądziłem, że dożyję czasów, kiedy komórki będą droższe od komputerów....
anubis01 (2017.04.28, 18:34)
Ocena: 12

0%
Telefon za 3000zl, a aparat chyba gorszy jak w G5 i gorszy jak Samsungu S6 za 1000zł
maslascher (2017.04.28, 18:42)
Ocena: 10

0%
SambaVerde @ 2017.04.28 18:12  Post: 1061109
Nie sądziłem, że dożyję czasów, kiedy komórki będą droższe od komputerów....

Kawałek plastiku, szkła i aluminium który przy gwałtownym zderzeniu z podłożem zamienia się w przycisk do papieru o wartości niemal zerowej. Dziękuję, postoje.
Garwar (2017.04.28, 19:23)
Ocena: 2

0%
mozilla007 @ 2017.04.28 18:05  Post: 1061106
Szczerze to liczyłem na lepszy aparat. W porównaniu z s8 to g6 poleglo. Szkoda bo szeroki jest tym co wielu by zadowolilo.


Problem w tym że matryca Sony użyta w S7,S8 i Pixel nie ma sobie równych więc rynek aparatów w komórkach na razie czeka zastój. Matryce nie rozwijają się już tak szybko jak kiedyś a inne firmy raczej nic lepszego niż zdecydowany lider nie zaprezentują. Można softwareowo coś tam dodać ale to różnicę widać na przykładzie Samsunga S - czyli niewielką. Swoją drogą S8-ka ma coś co ją odróżnia od poprzednika - wygląd. To pierwszy taki Samsung który nie uderza poprawnością czy wydajnością (realny wzrost S835 vs 820 minimalny) ale właśnie wyglądem. A LG G6 to cóż redakcja dobrze napisała - tak powinien wyglądać G5.
Bogie (2017.04.28, 19:55)
Ocena: 7

0%
@Avalanc - a widziałeś dwa obok siebie? Jedyne co w G6 zachwycało, to wygląd. Bo reszta w tym telefonie była gorsza lub podoba niż w S7 (Exynos). Z drugiej strony top w LG to nie G tylko V. Czyli fani muszą czekać.
Dthlfwp (2017.04.28, 19:59)
Ocena: 0

0%
Avalanc @ 2017.04.28 19:32  Post: 1061137


...
Przecież to prawda, S8 pozamiatał konkurencję pod tym względem.
yendrek (2017.04.28, 20:53)
Ocena: 12

0%
W G6 jest za dużo oszczędności jak na flagowca (mówię o europejskiej wersji): stosunkowo słabe matryce aparatów, kiepski dźwięk ze słuchawek, brak ładowania indukcyjnego (nie wierzę w to, że w eu nie jest popularne), no i na czele snap 821. Do tego szereg pomniejszych popierółek, jak np automatyczna regulacja jasności. Po g5 i g6 jeszcze jeden taki 'flagowiec', i lg będzie zwijać górną półkę z Europy.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane