Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Czwartek, 27 kwietnia 2017, 22:00

Firma Toshiba, niegdyś prawdziwy gigant na rynku komputerów przenośnych, od pewnego czasu próbuje odzyskać choćby część straconego udziału. Jednym z urządzeń, które mogą jej w tym pomóc, jest ultrabook z rodziny Portégé, model X20W-D. Ten konwertowalny maluch może się pochwalić rzadko spotykanym ekranem: matowym, a zarazem dotykowym. Czy zdoła zaskoczyć nas czymś więcej? Oto test modelu Toshiba Portégé X20W-D.

Toshiba Portege X20W-D
Cena od 3997.00 zł do 6764.96 zł

Toshiba Portégé X20W-D jest niezwykle lekki (waży zaledwie 1,1 kg) i smukły (ma 15 mm grubości). Dotykowy i matowy ekran o przekątnej 12,5 cala pozwala się odchylić o 360 stopni, dzięki czemu urządzenie można wykorzystywać również jako tablet. Ułatwia to dołączony do zestawu aktywny rysik.

Egzemplarz, który trafił do naszego laboratorium, był wyposażony w dwurdzeniowy procesor Intel Core i5-7200U, taktowany z bazową częstotliwością 2,5 GHz. W trybie Turbo może się ona zwiększyć do 3,1 GHz. W sprzedaży dostępne są też modele z układami Core i3 oraz Core i7 (także w wersjach z obsługą vPro).

W testowanym laptopie zamontowano 8 GB pamięci LPDDR3 1066 MHz, działającej w trybie dwukanałowym (dual channel). Za magazyn danych służy nośnik SSD Toshiby o pojemności 128 GB, korzystający z interfejsu M.2. Niestety, w żadnym z polskich sklepów nie udało nam się znaleźć X20W-D dokładnie w tej samej konfiguracji co ta, która trafiła do naszego laboratorium, więc nie możemy podać precyzyjnej ceny urządzenia. Znaleźliśmy jednak wersję bardzo zbliżoną, bo wyposażoną w ten sam procesor, taką samą ilość pamięci operacyjnej i tak dalej, ale różniącą się pojemnością nośnika SSD (256 GB zamiast 128 GB). Portégé X20W-D w takiej konfiguracji można kupić za mniej więcej 6800 zł. Możemy więc przyjąć, że wersja ze 128-gigabajtowym SSD powinna kosztować około 6500 zł.

To sporo, jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że Toshiba Portégé X20W-D jest urządzeniem stworzonym z myślą o tych, którzy oczekują od laptopa przede wszystkim wysokiej jakości wykonania, poręczności i wygody użytkowania. A to musi kosztować.

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core i5-7200U
Pamięć 8 GB LPDDR3 1066 MHz (dwukanałowa)
Ekran 12,5" (1920 × 1080), IPS, dotykowy, matowy
Układ graficzny Intel HD Graphics 620
Nośnik danych SSD 128 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 299 mm × 219 mm × 15 mm, 1,1 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (Intel 8265), Bluetooth 4.2
Wejścia-wyjścia 1 USB 3.0, USB 3.1 Type-C / Thunderbolt 3, audio
Gwarancja 12 miesięcy (door-to-door)
System operacyjny Windows 10 Pro
Cena

ok. 6500 zł

 

Obudowę X20W-D wykonano z magnezu. Konstrukcja sprawia naprawdę bardzo dobre wrażenie. Pokrywa ekranu ugina się dopiero przy dość silnym nacisku – a i to nieznacznie. Toshiba pozostała też w zasadzie niewzruszona w obliczu naszych zwyczajowych testów polegających na ściskaniu i skręcaniu obudowy. Nie pojawiły się żadne niepokojące odgłosy w rodzaju trzeszczenia czy skrzypienia. To pozwala się spodziewać, że urządzenie będzie bardzo trwałe. Nie mamy również żadnych zastrzeżeń co do sztywności zawiasów: działają pewnie i beż żadnych luzów.

Konwersja na tryb tabletu odbywa się w bodaj najprostszy z możliwych sposobów, przez odchylenie ekranu o 360 stopi, aż trafi on na spód urządzenia. Klawiatura jest wtedy dezaktywowana, żeby uniknąć przypadkowego wciskania klawiszy.

Ze względu na bardzo niewielkie rozmiary laptopa na bocznych krawędziach obudowy zmieściło się bardzo niewiele portów rozszerzeń. Po prawej stronie zamontowano tylko jedno złącze USB 3.0 i przycisk zasilania, a po lewej udało się zmieścić zaledwie gniazdo audio i złącze USB 3.1 typu C, które może również pełnić funkcję złącza Thunderbolt 3 lub gniazda zasilacza. W czasie ładowania laptopa jesteśmy więc ograniczeni do jednego złącza USB 3.0. Użytkownicy MacBooków Air na pewno doskonale wiedzą, jak bardzo może to być frustrujące… ;)


Lewa strona: gniazdo zasilacza / USB 3.1 typu C / Thunderbolt 3, audio


Prawa strona: wyłącznik, USB 3.0

Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
vhp (2017.04.27, 23:05)
Ocena: 11

0%
Lap za 7 tysi i 128 GB pamięci masowej! :lol2:
I nie ma tego w wadach! :lol2:
Edytowane przez autora (2017.04.27, 23:06)
kamilord (2017.04.27, 23:37)
Ocena: -3

0%
pamietam jak 9 lat temu w karen notebook sprzedawalem jednej Pani Tośke Portage za bagatelka jakies 13 tys zl xD
macieqq (2017.04.28, 04:13)
Ocena: -3

0%
Ten design to chyba ktoś z ASP im robił. Ukośne boki, które nic do ergonomii nie dodają a wykluczają jakiekolwiek złącza....
Ta gigantyczna dolna ramka też za dobrze nie wygląda. Albo wstawić matrycę 16:10 albo przyciąć touchpad i skrócić dolną obudowę. Po co komu duży touchpad przy dotykowym ekranie.
KaenV (2017.04.28, 04:56)
Ocena: -1

0%
7 tysięcy? oO tak przeglądałem.. to tak założyłem, że to pewnie coś za 2-2.5 tys..
No bez jaj...
adul (2017.04.28, 05:29)
Ocena: -3

0%
vhp @ 2017.04.27 23:05  Post: 1060906
Lap za 7 tysi i 128 GB pamięci masowej! :lol2:
I nie ma tego w wadach! :lol2:

Owszem, w sprzęcie tej klasy w standardzie powinno być więcej.
Jeżeli jednak nośnik nie jest wlutowany na stałe (jak w nowych macbookach), a obudowa nie jest wielkim problemem przy rozbieraniu go, można temu zaradzić.
Hashi (2017.04.28, 06:27)
Ocena: -2

0%
Jakby tak było 4000-4500 to byłby dla mnie kosior, choć i tak trochę cali mało.

Dziwi mnie, ze niby Surface ma HD520 i ma większą wydajność 3D? Jak to jest tymi Intelami, 520 ma eDRAM, a 620 nie?
Edytowane przez autora (2017.04.28, 06:30)
HΛЯPΛGŌN (2017.04.28, 07:51)
Ocena: 5

0%
6,5 tys. za laptopa z niewygodną klawiaturą. Ehhh...
yendrek (2017.04.28, 08:19)
Ocena: -2

0%
vhp @ 2017.04.27 23:05  Post: 1060906
Lap za 7 tysi i 128 GB pamięci masowej! :lol2:
I nie ma tego w wadach! :lol2:

Za 6800 masz wersję 256GB.
Piioo (2017.04.28, 08:22)
Ocena: 1

0%
vhp @ 2017.04.27 23:05  Post: 1060906
Lap za 7 tysi i 128 GB pamięci masowej! :lol2:
I nie ma tego w wadach! :lol2:


Przecież napisali, że za 6800zł jest z wersją 256GB czyli 2 razy więcej i nawet niecałe 7k, o których tak głośno mówisz.
cHunter (2017.04.28, 12:04)
Ocena: 7

0%
No to chyba jednak Toshiba upadnie. Ten laptop ma w sobie wszystko to co w ostatnich dwóch latach stało się nie popularne:

-Konwertowalność, dotykowy ekran, powiedzmy sobie szczerze, to jest nisza. .
-mały ekran i duże ramki... W 2017, za 7k pln? Realy? Spokojnie mogli w podobnej obudowie tej wielkości dać 13,3'
-DDR3, poszukajcie na necie, jest test gdzie użycie DDR3 zbija wydajność HD620/HD520 o dobre 20-30% do tego tutaj jest 1066MHz? (to chyba błąd w opisie).
-128GB dysku, wstyd wydawać taką wersje w klasie premium...
-Gwarancje też dali super, dystrybutorzy będą się bali to rozprowadzać bo biorą na klatę pozostałe 12m.

Powinni zrobić coś jak Asus UX410. Teraz tego szukają ludzie a jeśli ktoś chce hybrydę weźmie coś od Apple albo MS w tej samej albo niższej cenie.

Edytowane przez autora (2017.04.28, 12:09)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook