Inne
Artykuł
Radosław Stanisławski, Sobota, 6 maja 2017, 20:30

System QNAP QTS 4.3

QNAP QTS 4.3, podobnie jak DSM, to system operacyjny oparty na jądrze Linuxa. Jego najnowsza wersja jest oznaczona numerem 4.3.3. Jest aktualizowany niemal równie często co system konkurencyjnego Synology. 

QNAP QTS 4.3 – sam sprawdź jego możliwości

Podobnie jak w przypadku opisanego wcześniej systemu DSM trudno zaprezentować pełnię możliwości tego „kombajnu” w formie zdjęć czy filmów. Tych, którzy chcieliby się przekonać, jak w praktyce wygląda obsługa tego systemu, zapraszamy do wiernego internetowego symulatora firmy QNAP: QNAP QTS 4.3 Demo na żywo.

Konfiguracja i pierwsze uruchomienie

Proces wstępnej konfiguracji i instalacji systemu podobnie jak w przypadku oprogramowania DSM jest koordynowany za pośrednictwem „inteligentnego” kreatora. Wykrywa on automatycznie język systemowy, co jest bardzo pomocne, szczególnie użytkownikom nieposługującym się na co dzień „sieciowym angielskim”.  


Konfiguracja

    


Cały proces jest prosty i dość dobrze opisany. Jest nieco trudniejszy dla kompletnie zielonych użytkowników niż jego odpowiednik dostępny podczas konfiguracji systemu DSM, ale absolutnie wystarczający. Już na tym etapie jesteśmy proszeni o utworzenie woluminu i wybranie odpowiedniej macierzy (do wyboru są: JBOD, RAID 0, RAID 1 lub pojedynczy wolumin). Warto dodać, że na tym etapie decydujemy o ewentualnym zaszyfrowaniu woluminu. System QTS nie pozwala w modelach z procesorami ARM (a więc także TS-231P) na szyfrowanie wybranych folderów współdzielonych. Możliwe jest szyfrowanie tylko całego woluminu. Foldery mogą szyfrować tylko użytkownicy produktów z procesorami x86.

Cała instalacja i tworzenie niezaszyfrowanego woluminu opartego na macierzy RAID 1 złożonej z dwóch testowych dysków Seagate IronWolf 10 TB zajęło urządzeniu około 30 minut, czyli znacznie dłużej niż DS216j. Co więcej, po zakończeniu instalacji następuje... sprawdzanie macierzy RAID, które w naszym przypadku (użyliśmy bardzo dużych dysków) miało trwać grubo ponad 2 dni. W tym czasie można co prawda korzystać ze sprzętu, jednak pełna wydajność podsystemu pamięci masowej jest z oczywistych względów ograniczona. Ponieważ w tych warunkach nie moglibyśmy przetestować produktu QNAP-a, szybko przeprowadziliśmy dochodzenie. Jego wynikiem było odkrycie opcji ograniczającej minimalną (nie maksymalną!) szybkość sprawdzania macierzy RAID do około... 1 MB/s, zaszytej głęboko w systemie. Zmiana tego parametru okazała się możliwa, ale jedynie do wartości około 20 MB/s, i wymagała połączenia się za pośrednictwem terminala SSH/telnet do konta powłoki i ręcznej zmiany parametrów Linuxa dotyczących odbudowy/sprawdzenia macierzy. To skróciło czas tego procesu do około 8 godzin. Po jego zakończeniu, przecierając oczy ze zdziwienia, sformatowaliśmy dyski i jeszcze raz przeprowadziliśmy początkową konfigurację QNAP-a. Rezultat był ten sam: znów nastąpiło wolne sprawdzanie, które można było przyspieszyć do 20 MB/s. To bardzo dziwne. Odbudowa macierzy tuż po jej utworzeniu, gdy jest jeszcze pusta, naszym zdaniem jest pomysłem co najmniej wątpliwym. 

Obsługa i możliwości QTS 4.3

Zarządzanie TS-231P i jego systemem QTS odbywa się w głównej mierze za pośrednictwem przeglądarki internetowej i dostępnego w niej interaktywnego pulpitu. Wygląd tego pulpitu i jego struktura mocno przypominają wiele dystrybucji Linuxa, wliczając w to pasek zadań i dostępne na pulpicie ikony-skróty. Przy czym przestrzeń dla ikon na jednym pulpicie jest ograniczona do 18 pozycji. Dalsze można zmieścić na następnych podstronach pulpitu albo w folderach (po przeciągnięciu dwóch lub więcej ikon na siebie).

Tutaj również dostępne są widżety z szybkim poglądem zdarzeń systemowych (np. wykorzystania łącza czy logów systemu). W prawym górnym rogu można też uzyskać dostęp do centrum zdarzeń, informacji o podłączonych urządzeniach zewnętrznych i aktywnych zadaniach, a także do wyszukiwarki oprogramowania i usług (niestety, nie jest to wyszukiwarka plików; ta jest zaszyta w systemie QTS nieco głębiej).

Wiele funkcji czy narzędzi ma możliwości bliźniaczo podobne do tych, które są dostępne w systemie DSM. Trudno nie odnieść wrażenia, że producenci tych dwóch systemów cały czas podglądają rozwiązania u konkurencji i na zmianę implementują je w swoich produktach. Oczywiście, to bardzo dobra wiadomość dla użytkowników. 

Dostęp do dodatkowych narzędzi i pakietów zapewnia App Center. Z jego poziomu pobierzemy dodatki przygotowane przez QNAP-a, jak i zewnętrznych wydawców (oficjalna lista liczy kilkadziesiąt pozycji). Podobnie jak w „Centrum pakietów” w oprogramowaniu Synology DiskStation Manager, tak i tutaj liczbę pozycji można szybko zwiększyć dzięki zewnętrznym paczkom repozytoriów dostępnym w internecie. To w głównej mierze mniej lub bardziej zaawansowane dodatkowe narzędzia administracyjne, które pozwalają jeszcze szerzej rozwinąć skrzydła białej skrzynce QNAP-a.

 

Tworzenie woluminów i zarządzanie nimi

Woluminem, którego utworzenie QTS sugeruje już na etapie instalacji, można później zarządzać z poziomu menadżera pamięci. W tym miejscu można również połączyć wolumin z zewnętrznym dyskiem wirtualnym lub sprawdzić parametry sprzętowe samych dysków (typ, ilość wolnego miejsca czy temperaturę). 

Możliwości multimedialne, centrum monitoringu

Możliwości multimedialne w sieci lokalnej to głównie strumieniowanie danych. Do dyspozycji są m.in. DLNA, AirPlay i Chromecast. Można się też pokusić o odtwarzanie materiałów multimedialnych poza siecią, choć trzeba pamiętać, że tutaj jesteśmy ograniczeni (zwykle) możliwościami NAS-a w dziedzinie wysyłania danych. Innym rozwiązaniem może być transkodowanie: można sobie pozwolić na zamianę w czasie rzeczywistym materiału nawet w rozdzielczości HD (mocniejszy CPU wciąż jest za słaby do FHD, a co dopiero do FHD na przykład w Plexie).

Do obsługi centrum monitoringu służy narzędzie Surveillance Station. W pakiecie z urządzeniem dostajemy możliwość darmowego użytkowania do 2 kamer jednocześnie, choć można wykupić licencję na dodatkowe 23. Ze względu na wydajność podsystemu pamięci, jak i samego procesora taka liczba kamer jest oczywiście zdecydowanie niewskazana. Ten NAS jest po prostu zbyt słaby dla takiej liczby kamer IP rejestrujących dobrej jakości obraz i dźwięk.

Podstawową funkcjonalność multimedialną rozłożono na trzy narzędzia: Video Station, Audio Station i Photo Station. To doskonałe organizatory kolekcji materiałów wideo, muzyki i zdjęć. Poza samym gromadzeniem i segregowaniem treści umożliwiają łatwe strumieniowanie ich bezpośrednio na urządzenia zewnętrzne, m.in. za pośrednictwem DLNA/UPnP, AirPlay, Chromecast czy narzędzi mobilnych dla Androida/iOS. Jeśli możliwości na przykład Video Station okażą się za małe, w App Center będzie można znaleźć chociażby bardzo dobry (niestety – płatny) serwer Plexa, który powinien zadowolić większość kinomanów.

  

Dostęp do plików 

Do organizowania struktury plików z poziomu systemu QTS firma QNAP przygotowała narzędzie File Station 5. To w dużym skrócie dość prosty menadżer plików, który nie tylko zapewnia dostęp do danych, ale także pozwala tworzyć foldery (w tym współdzielone), dodawać pliki do archiwów czy nadawać uprawnienia. 

Jedną z ciekawszych funkcji, choć nie unikatową, jest połączenie z chmurami zewnętrznymi, na przykład One Drive lub Google Drive. Dane z tych chmur mogą być pobierane do pamięci NAS-a, a każda ich lokalna zmiana będzie miała swój odpowiednik w oryginalnym źródle (i odwrotnie).

Jest też opcja tworzenia reguł automatycznego wykonywania kopii zapasowych. Służy do tego choćby narzędzie Hybrid Backup Sync, które umie m.in. wykonywać kopie plików z komputerów lokalnych oraz kopie plików z samego NAS-a i przekazywać kopie dysków sieciowych do innych źródeł (w tym innych urządzeń QNAP).

Na wzmiankę zasługuje także stworzony przez QNAP-a odpowiednik usługi QuickConnect, czyli myQNAPcloud. Także ta usługa ma umożliwiać dostęp do niemal pełnej funkcjonalności dysku sieciowego przez przeglądarkę z dowolnego miejsca. Dzięki niej nie trzeba się bawić w przekierowywanie portów i ustawianie zasad połączeń na routerze czy pamiętać skomplikowanych adresów dostępowych. Wystarczy włączyć usługę na QNAP-ie, utworzyć konto w systemie myQNAPcloud i zarejestrować tam wybrane urządzenie (z jednego konta można uzyskać dostęp do wielu różnych urządzeń tej marki). Później wystarczy zalogować się za pomocą konta na stronie usługi myQNAPcloud... i już mamy zdalny dostęp do swoich zasobów i usług.

W przeciwieństwie do QuickConnect zdalny dostęp za pośrednictwem myQNAPcloud to nie tylko bezpośrednie połączenie ze zdalnym pulpitem, ale także dostęp do pewnych usług bez konieczności łączenia się z pulpitem (np. Web Server czy File Station). W praktyce trzeba wykonać 2–3 kliknięcia mniej niż wtedy, gdy trzeba się połączyć z pulpitem i ręcznie uzyskać dostęp do usług czy plików. 

Narzędzia mobilne QNAP

Do przeglądania zawartości, strumieniowania, obsługi urządzenia, zarządzania nim, jak również zarządzania niektórymi jego usługami przydatne mogą się okazać narzędzia mobilne dostępne w Google Play i App Store. Podobnie jak u Synology mamy do czynienia z dość mocną fragmentacją funkcjonalności. Możliwości na przykład narzędzia Qget, służącego do pobierania plików z zewnętrznych źródeł na urządzenie, spokojnie można by zmieścić w narzędziu Qfile, przeznaczonym do przeglądania zawartości urządzenia. To samo dotyczy Qsync, programu do synchronizacji danych z telefonem, i kilku innych. Z drugiej strony pozwala to lepiej dobrać zestaw oprogramowania do potrzeb.

Narzędzia QNAP-a sprawiają wrażenie, jakby miały nieco większą funkcjonalność od oprogramowania Synology. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż mocno niepełny kanał dostępu do możliwości NAS-ów tej firmy. Narzędzia mobilne pozwalają wykorzystać co najwyżej 10% możliwości tego sprzętu, ale to zarazem zdecydowana większość najczęściej używanych funkcji.

Podobnie jak u Synology wrażenia z użytkowania są zdecydowanie przeciętne. Tajwańczycy powinni mocno popracować przede wszystkim nad wyglądem swoich mobilnych narzędzi.

Działanie QTS 4.3 w modelu QNAP TS-231P

QTS 4.3 to naprawdę szybki system, zbudowany na zasadach responsive design. W trakcie korzystania z modelu TS-231P właściwie nie zauważyliśmy żadnych zacięć ani 2–3-sekundowego „ładowania”, co zdarzało się DS216j. 

Z drugiej strony szata graficzna i rozmieszczenie przycisków w QTS 4.3 budzą skrajne uczucia. Niektóre okna są bardzo przejrzyste, inne – przeładowane informacjami, a jeszcze inne – po prostu brzydkie. Dość spojrzeć na interfejs narzędzia HappyGet, służącego do pobierania i kolejkowania plików. Wygląda tak, jakby jego projektant dopiero co wybudził się z 10-letniej hibernacji.

  

Warto też wspomnieć o tym, że sam NAS włącza się dosyć długo, bo prawie 4 minuty. Tyle czasu zajęło uruchomienie systemu i podstawowych usług. W tym miejscu musimy nadmienić, że QTS pozwala na dostęp do najważniejszych usług (np. funkcji konfiguracyjnych czy usługi plików) w czasie, gdy reszta usług i dodatkowych narzędzi wciąż jest uruchamiana w tle. Przygotowanie wszystkich usług zainstalowanych przez nas do testów zajęło urządzeniu dodatkową minutę. 

Bezpieczeństwo

Bardzo istotnym elementem zwiększającym odporność na ataki są częste aktualizacje systemu operacyjnego. Doskonałym przykładem znaczenia tych łatek może być wykryta przez specjalistów F-Secure luka w oprogramowaniu QTS, o której niedawno pisaliśmy. Aktualizacje dla naszego testowego urządzenia pojawiały się średnio 2–3 razy w miesiącu (łatki bezpieczeństwa – nawet częściej). Patrząc na listy zmian i częstotliwość publikacji łatek trudno nie odnieść wrażenia, że programiści QNAP-a na bieżąco czuwają nad bezpieczeństwem rozwiązań firmy. Pozostaje pamiętać o regularnej aktualizacji sprzętu. Na szczęście proces instalowania łatek można skonfigurować tak, żeby odbywał się w pełni automatycznie, bez ingerencji użytkownika (np. w nocy).

Spośród innych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo warto wyróżnić dwustopniową autoryzację dostępu, przeprowadzaną za pomocą funkcji uwierzytelniających Google, możliwość tworzenia zaawansowanych reguł dostępu (w tym wymuszania skomplikowanych haseł) i blokad adresów IP, wspomnianą już możliwość szyfrowania woluminów oraz możliwość skonfigurowania serwera/klienta VPN i proxy na potrzeby dalszych zabezpieczeń. Jest też wbudowany antywirus, oparty na otwartym oprogramowaniu i sygnaturach ClamAV, którego zadaniem jest okresowe skanowanie zawartości NAS-a w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania. Jego obecność cieszy, ale to tylko „darmowy antywirus”, więc jego skuteczność, zwłaszcza w walce z szybko pojawiającymi się zagrożeniami, może być, oględnie mówiąc, przeciętna. Dla urządzeń z procesorami x86 (czyli nie dla TS-231P, opartego na układzie ARM) dostępne jest lepsze, na bieżąco aktualizowane rozwiązanie antywirusowe firmy McAfee, dostępne w formie licencji (roczna kosztuje 25 dol.).  

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane