Monitory i projektory
Artykuł
Piotr Kwiatkowski, Piątek, 14 kwietnia 2017, 14:00

Zmiana częstotliwości odświeżania obrazu z 60 Hz na 120 Hz lub 144 Hz istotnie wpływa na jakość zabawy, szczególnie w grach o bardziej dynamicznej akcji. Asus proponuje jednak kolejny krok: zakup monitora, który jest zdolny wyświetlić nawet 240 obrazów w ciągu sekundy. Czy ma to sens? Oto test modelu Asus ROG Swift PG258Q.

Rynek monitorów dla graczy właśnie wykonuje istotny krok do przodu. Otóż pojawiły się urządzenia odświeżające obraz ponad 200 razy na sekundę, a na horyzoncie majaczą też monitory o rozdzielczości 4K, odświeżające obraz z częstotliwością do 144 Hz i obsługujące tryb HDR. W oczekiwaniu na ów gamingowy raj przyjrzyjmy się funkcjonalności i sensowności zakupu monitora 240-hercowego na przykładzie nowego modelu Asus ROG Swift PG258Q. 

 

Asus ROG Swift PG258Q – dane techniczne

Model  PG258Q (numer seryjny: GCLMQS101787, data produkcji: grudzień 2016 roku)
Ekran

24,5 cala (1920 × 1080 pikseli), LCD TN, matowy, podświetlenie LED flicker free

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
240 Hz, G-Sync
Kąty widzenia: boki/góra/dół

50 stopni / 40 stopni / 20 stopni

Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 1 ms / 5 ms (OD Extreme), 8,26 (bez OD)
/ 9,13 ms
Ghosting, tearing prawie niedostrzegalny (poza trybem OD Extreme, w którym pojawia się silny „czarny ghosting”)
/ niedostrzegalny
Maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast  468 cd/m2 / 6556 K / 9,82% / 910 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – błąd delta E 2000: średni/maksymalny 1,92 / 4,83
Zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych) 

sRGB – 90,9%, Adobe RGB – 66,4%

Wejścia-wyjścia DisplayPort 1.2, HDMI 1.4, gniazdo słuchawkowe, 2 USB 3.0
Regulacja położenia ekranu wysokość, obrót, pochylenie, pivot
Dodatkowe informacje/funkcje mocowania VESA 100 mm × 100 mm, zewnętrzny zasilacz, oświetlenie Light Signature, gwarancja Zero Bright Dots (panel bez hot pikseli), monitor zgodny z 3D Vision 2
Pobór energii: maksymalna jasność / 200 cd/m2 / stan czuwania / wyłączony 28,15 W / 19,52 / 0,25 W / 0,21 W
Cena

2899 zł

 

Konstrukcja i jakość wykonania

Wygląd monitora PG258Q, luźno oparty na koncepcji turbiny, jest nie tylko świeży, ale i atrakcyjny. Ciemny, grafitowy kolor obudowy doskonale komponuje się z dodatkowymi akcentami w kolorze „plazmowej” miedzi (oryginalnie: plasma copper).   

Kojarzącej się z grami agresywności przydaje PG258Q podstawa z asymetrycznymi ramionami, a także równie asymetryczne elementy tylnej obudowy, czerpiące nieco inspiracji z kształtu logo ROG. 

Jednym z nich jest plastikowy panel chroniący gniazda połączeniowe monitora, który poprawia wygląd tyłu urządzenia, ale zarazem utrudnia podłączenie przewodów, szczególnie do dwuportowego koncentratora USB 3.0, również umieszczonego pod klapką. W kolumnie skrywają się zaś kanały umożliwiające estetyczne poprowadzenie przewodów.  

Jakość materiałów wykorzystanych w obudowie PG258Q jest dobra, a spasowanie poszczególnych elementów nie budzi zastrzeżeń. 

Na dole kolumny monitora znajduje się zestaw diod LED, na które można założyć specjalną nakładkę z nadrukowanym wzorem (w zestawie dołączono nakładkę z logo Asus ROG).  

Poniżej widać rezultat na powierzchni blatu biurka. W menu monitora są trzy ustawienia intensywności świecenia znaku, a w zestawie dołączono dwa dodatkowe czyste krążki, na których można namalować, na przykład spirytusowym flamastrem, logo własnej drużyny lub inny wybrany wzór.

 

Obsługa i podstawowe elementy sterujące

Sposób sterowania działaniem PG258Q jest dość standardowy dla Asusa – taki sam jak we wcześniejszych monitorach z serii ROG Swift. Cztery przyciski na tyle obudowy ekranu i minidżojstik wywołują i pozwalają obsłużyć wszystkie funkcje (aktywują menu, tryby Game Visual, ustawienia Game Plus). 

Menu monitora również jest bardzo charakterystyczne dla całej serii ROG Swift. Tym razem Asus spłatał nam jednak niewielki językowy figiel: żeby ustawić wyświetlanie menu w języku polskim, trzeba wybrać opcję o nazwie... Angielski (zdjęcie na dole). 

Ukrywający się pod plastikową zaślepką panel złączy (zdjęcie na górze po prawej) obejmuje jeden port DisplayPort 1.2, jeden HDMI 1.4 (szkoda, że nie HDMI 2.0), gniazdo słuchawkowe minijack o średnicy 3,5 mm oraz dwuportowy koncentrator USB 3.0. Monitor nie ma wbudowanych głośników i wejścia mikrofonowego.

Testowy egzemplarz PG258Q otrzymaliśmy po wcześniejszych testach i… miał on już wyłamane dwa zatrzaski mocujące zaślepkę panelu złączy. W efekcie nie dopasowywała się ona dobrze do reszty obudowy (zdjęcie na górze po lewej). Może to oznaczać nadmierną gorliwość poprzednich testerów lub, co bardziej prawdopodobne… gorszą jakość/trwałość tych elementów. Sugerujemy zatem, by rozważnie i delikatnie obchodzić się z ową zaślepką.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
Firekage (2017.04.14, 14:03)
Ocena: 37

0%
Marzenie gracza to 24 cale z odpustowym podświetlaniem blatu biurka? Mocne. Używam 27, nie wyobrażam sobie mniejszego, ale wręcz odwrotnie - większy mógłbym przywitać, nie inaczej! Chyba za stary na to jestem...kanapa, duży ekran...a nie krzesło i 24 cale z choinką na blacie. Tak, tak, wiem - odświeżanie...Ciekaw jestem ilu na 1000 zauważyłoby różnicę między 120-144, a tym, pomijając odblaski :E
Edytowane przez autora (2017.04.14, 14:04)
VSS (2017.04.14, 14:07)
Ocena: 5

0%
240HZ i oby nikt nie musiał skorzystać z IGPU intela poprzez DP gdy monitor został odłączony od Karty Graficznej PCIE przy 240Hz , chyba ze FW monitora automatycznie resetuje ustawienia podczas zmiany źródła sygnału , w innym przypadku nie da sie wyświetlić obrazu z IGPU poprzez DP
arczi79 (2017.04.14, 14:16)
Ocena: 13

0%
24 cale to marzenie?.... Serio? Mam 34' i nie widzę sens przesiadania się na takiego 24' maluszka. Z lupą do tego podchodzić... czy jak? :D
arczi79 (2017.04.14, 14:18)
Ocena: 16

0%
myszka91 @ 2017.04.14 14:10  Post: 1057132
... więcej niż 24 nie dość, że nie zdrowo to jeszcze....

NIE ZDROWO??!!! :D :D :D
Na głowę kolega upadł?....

mfuker (2017.04.14, 14:20)
Ocena: 1

0%
Jaki klaps! Jeśli takie monitory mają zamiar wyznaczać kierunek rozwoju przyszłych pokoleń 'geniuszy', to ja dziękuję.

Dzwonie do kosmitów o przestawienie trajektorii potężnego meteorytu na kolizyjną z Ziemią !





Edytowane przez autora (2017.04.14, 14:20)
mat9v (2017.04.14, 14:35)
Ocena: 7

0%
Minimum 27 cali i maksimum 144hz. Mimo spędzonych przy grach typu CS:GO kilkunastu lat moje zdolności odróżniania obrazu kończą się na jakichś 120fps. Konia z rzędem kto w ślepej próbie zobaczy różnicą powyżej tej granicy.
Dla własnej wiedzy polecam następującą próbę: ustawić w panelu kontrolnym rozdzielczości FHD z częstotliwościami odświeżania od 144 do 90 ze skokiem co 5hz
Na pulpicie o jednolitej barwie umieścić jedno okno z jednolitą zawartością i ruszać oknem po pulpicie obserwując efekty. A ślepa próba niech poza waszą wiedzą co jakiś czas losowo zmienia częstotliwość odświeżania monitora jak się odwrócicie. Zanotujcie sobie jaka według was jest częstotliwość i porównajcie później z rzeczywistością.
Ja byłem w stanie rozróżnić do 110, 120 trafiałem poniżej 50% myląc się z wyższymi wariantami, wyższe to mi zupełnie losowo wychodziły.
Kitu (2017.04.14, 14:52)
Ocena: 5

0%
Ooo, o dziwo żadnych narzekań, że 'tylko TN', bo przecież IPS master race.

Podsumowanie idealnie pokazuje bezsensowność takiego monitora - w niczym, poza CSem się nie przyda takie odświeżanie. No, może jak ktoś jeszcze gra w Osu, to może się przydać (na budżetowym laptopie z 2007 roku jest ponad 1000 fps). Chyba że ktoś potrzebuje 240 klatek w Wordzie..

Sztuka dla sztuki, wolałbym porządne 144Hz w 2K i 27'.
Krisol (2017.04.14, 14:58)
Ocena: 25

0%
Marzeniem to jest Asus PG27UQ i Acer XB272 z 384 strefami podświetlenia, matrycą IPS, obsługą HDR, Quantum Dot, albo jakiś OLED, nie badziewny TN z milionem Hz, na którego da się patrzeć tylko z 2 metrów.
Edytowane przez autora (2017.04.14, 15:03)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane