Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Piątek, 21 kwietnia 2017, 17:30

SteelSeries Rival 300 i Xtrfy XG-M3 – funkcje przydatne w grach

SteelSeries Rival 300

Obie myszy to urządzenia dla graczy i właśnie dlatego powinny być nie tylko precyzyjne, ale też bardzo funkcjonalne. SteelSeries Rival 300, pomimo dość prostej budowy, nie tylko ma umieszczony na wierzchu dwupoziomowy przycisk do zmiany ustawienia dpi, ale też współpracuje z oprogramowaniem producenta o nazwie SteelSeries Engine 3. Pozwala ono dostosować mysz do potrzeb i upodobań. Najbardziej przydatna jest funkcja nagrywania makr, dostępna użytkownikom większości myszy przeznaczonych dla graczy. Pozwala rejestrować nie tylko pojedyncze akcje, ale także całe sekwencje złożone z wciśnięć wielu klawiszy. Umożliwia przy tym zmianę opóźnień. Zwolennicy programowania przycisków również znajdą coś dla siebie. Każdy przycisk (łącznie z rolką) można dostosować: przypisać do niego dowolne makro, skrót albo przycisk funkcyjny, można też go całkowicie dezaktywować. Średnio użytecznym, ale miłym dodatkiem są profile oświetlenia, które współpracują z niektórymi grami. Dzięki temu kolor podświetlenia logo SteelSeries czy też rolki w grze Counter-Strike: Global Offensive można ustawić tak, żeby sygnalizował ilość pieniędzy na koncie, liczbę „headów” czy poziom zdrowia. Prosta konstrukcja i oprogramowanie sprawiają, że funkcjonalność myszy możemy określić jako wzorową.

Xtrfy XG-M3

Xtrfy XG-M3 wypadł nieco gorzej od rywala. Pierwsze, co budzi nasze wątpliwości, to umiejscowienie przycisku do zmiany ustawienia dpi w locie, przez co jest on mniej funkcjonalny niż jego odpowiednik w modelu Rival 300. Działa poprawnie w pięciu trybach i jest to jego jedyna przewaga. Powinien się znaleźć nad rolką, gdzie nie brakuje miejsca.

Oprócz tego na spodzie myszy zamontowano mechaniczny suwak do zmiany częstotliwości raportowania USB. To raczej będzie rzadko wykorzystywany dodatek, lecz jego obecność nie dziwi ze względu na brak dodatkowego oprogramowania.

Rozczarowani będą ci, którzy chcieliby móc programować przyciski i nagrywać makra. W przypadku urządzenia dla graczy brak choćby najprostszego oprogramowania oznacza istotną szkodę dla funkcjonalności. Bez niego nie dostosujemy poziomów rozdzielczości, nie ustawimy też poziomów jasności podświetlenia. Wspominamy o tym ze względu na dodatkową wstawkę pod przyciskami głównymi, która w ciemności może niektórych rozpraszać. Jeśli chodzi o ogólną funkcjonalność, Xtrfy XG-M3 wyróżnia się raczej prostotą, która nie wszystkim przypadnie do gustu.

 

SteelSeries Rival 300 i Xtrfy XG-M3 – codzienne użytkowanie

W codziennych zastosowaniach korzystało nam się przyjemnie zarówno z modelu Xtrfy XG-M3, jak i SteelSeries Rival 300. Opcje programowania przycisków i przypisywania skrótów do tych dodatkowych zapewniają myszy SteelSeries przewagę. Możliwość dostosowania ustawień już od dawna nie jest zarezerwowana tylko dla graczy. Xtrfy broni się jedynie mechanicznym przyciskiem do zmiany ustawienia dpi w locie, a także suwakiem do zmiany raportowania USB. Ich umiejscowienie nie pozwala jednak błyskawicznie z nich skorzystać. Precyzja obu urządzeń w programach graficznych jest porównywalna. Nie mamy wątpliwości, że jest to zasługa świetnie działających sensorów PMW3310. 

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook