Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Środa, 29 marca 2017, 12:58

Logitech G203 Prodigy to najtańsze urządzenie z serii G w ofercie tego producenta. Czy oprócz minimalistycznego wyglądu i klasycznej budowy zapewnia taką samą niezawodność jak jego znacznie droższy brat, Logitech G Pro, ale w rozsądnej cenie? Oto test myszy Logitech G203 Prodigy.

Logitech G203 Prodigy
Cena od 117.40 zł do 169.99 zł

Logitech G203 Prodigy, podobnie jak jego droższy brat, Logitech G Pro, to niewielka, a zarazem prosta konstrukcja. Producent zastosował w niej wzornictwo znane ze starszego, cenionego przez wielu, modelu G100S. Pomimo podobnego kształtu została dostosowana do dzisiejszych standardów pod względem funkcjonalności i niezawodności. 

  

Logitech Prodigy G203 – dane techniczne 

Sensor  optyczny (Mercury) o rozdzielczości 200–6000 dpi
Prędkość maksymalna

200 cali/s (5,08 m/s)

Raportowanie USB 1000 Hz

Możliwość zmiany

ustawienia dpi

Tak (w locie)
Długość przewodu USB 2 m
Wymiary 117 mm × 62 mm × 38 mm
Waga 85 g
Inne 6 programowalnych przycisków, kompatybilność z Logitech Gaming Software
Cena

149 zł


Urządzenie jest pakowane w niewielki niebieski karton, na którym umieszczono logo producenta oraz informacje o modelu. Wewnątrz oprócz urządzenia schowano tylko cienką instrukcję wraz ze wskazaniami dotyczącymi użytkowania.  

 

Jakość wykonania

Logitech G203 Prodigy jest wykonany z plastiku. Jego wierzchnia część ma przyjemne w dotyku wykończenie. Chropowata powierzchnia ma dobre właściwości przeciwpoślizgowe. Z tego samego materiału wykonano przyciski główne i przycisk do zmiany ustawienia dpi w locie. Warto wspomnieć, że zarówno lewy, jak i prawy przycisk zostały wyraźnie oddzielone od wierzchniej części, przez co nie są jej bezpośrednim przedłużeniem, lecz tworzą oddzielne elementy. W tylnej części wierzchu oprócz starannie wyciętego logo „G” znalazła się otaczającą je wstawka, która z powodzeniem podkreśla ogólny kształt grzbietu.

 

Boki urządzenia nie zostały pokryte żadnymi dodatkowymi materiałami, takimi jak guma przeciwpoślizgowa. Nie sądzimy jednak, żeby to było potrzebne, bo twardy plastik na boku jest jeszcze bardziej chropowaty od wierzchu, dzięki czemu chwyt jest pewny, a mysz nie wyślizguje się z dłoni. Po wewnętrznej stronie producent umieścił dwa cienkie przyciski dodatkowe. W przeciwieństwie do reszty urządzenia są zbudowane z połyskującego plastiku. Spasowanie poszczególnych elementów jest przyzwoite.

 

Na spodzie znajdują się cztery niewielkie ślizgacze rozmieszczone w rogach i jeden dodatkowy, otaczający soczewkę sensora. Ich trwałość według producenta wynosi 250 km. Nie mamy żadnych uwag co do spasowania dołu z bokami.

 

Urządzenie łączy się z komputerem 2-metrowym przewodem. Inaczej niż w droższym modelu kabel jest pozbawiony oplotu i jest bardzo giętki.

 

Przyciski i rolka

G203 Prodigy ma przełączniki, których trwałość według producenta sięga 10 mln kliknięć. To o połowę mniej, niż oficjalnie zapewniają przełączniki w droższym Logitechu G Pro. Kliknięcie jest bardzo miękkie, przy czym opór nie jest nadmierny. Skok w porównaniu z innymi urządzeniami firmy jest średni. Odbicie z kolei jest wyraźnie mniej dynamiczne niż w modelu Logitech G502 Proteus Core. W przeciwieństwie do głównych przycisków te dodatkowe wymagają zdecydowanie większej siły. Ich skok jest bardzo płytki, są też znacznie cichsze od głównych, jednak naszym zdaniem opór jest zbyt duży. Z jednej strony zapobiega to przypadkowym kliknięciom, z drugiej zaś zmniejsza wygodę użytkowania.

Rolkę i przycisk do zmiany ustawienia dpi w locie umieszczono na cienkim, połyskującym pasku plastiku, który jest podatny na wszelkie zanieczyszczenia, takie jak odciski palców. Przycisk do zmiany dpi znajduje się nad rolką. Pozwala to szybko i bezproblemowo z niego korzystać. Twardość kliknięcia, skok oraz siła potrzebna do aktywacji przełącznika są idealnie wyważone. Rolka została w całości pokryta gumą. Klika przyjemnie, a przewijanie za jej pomocą długich dokumentów czy surfowanie po sieci nie powoduje dyskomfortu. Stawia delikatny opór, dzięki czemu zapewnia doskonałe czucie, a przy tym jest cicha. Mamy jednak uwagi co do jakości jej wykonania, a raczej umiejscowienia w korpusie. Otóż odległość od jej prawej krawędzi do prawego przycisku myszy jest znacznie mniejsza niż odległość od lewej krawędzi do lewego przycisku. Być może jest to wada egzemplarza testowego, musimy jednak policzyć ją na minus.

 

Ergonomiczność

Logitech G203 Prodigy konstrukcyjnie nie różni się niczym od swojego droższego brata. Klasyczna budowa, inspirowana popularnym modelem G100S, pozwoliła połączyć minimalizm z dużą funkcjonalnością. Ze względu na niewielkie wymiary urządzenie przypadnie do gustu osobom o mniejszych i średnich dłoniach.  

 

 

Logitech G203 Prodigy to mysz przeznaczona dla osób praworęcznych. Pomimo symetrii konstrukcji oraz możliwości zamiany funkcji lewego i prawego przycisku osoby leworęczne będą odczuwać dyskomfort za sprawą dodatkowych przycisków. Co więcej, korzystanie z nich stanie się właściwe niemożliwe bez względu na ułożenie dłoni. Najwygodniejsze ułożenie palców to kciuk pod przyciskami bocznymi, palec wskazujący i środkowy na lewym i prawym przycisku myszy, a serdeczny wraz z małym na zewnętrznym boku. Układ ten skrótowo oznaczany jest jako 1 + 2 + 2. Kształt myszy jest dość uniwersalny, dlatego zadowolone będą osoby stosujące wszystkie trzy chwyty.

Warto zwrócić uwagę na dodatkowe ścięcie boków do wewnątrz. Dzięki temu mysz trzyma się w dłoni pewnie, a unoszenie jej podczas dynamicznych rozgrywek (szczególnie istotne dla graczy rywalizujących w niskich ustawieniach czułości) nie sprawia żadnych problemów. 

 

Urządzenie waży zaledwie 85 g (bez kabla), więc zaliczamy je do kategorii lekkiej.

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
RaVen01 (2017.03.29, 13:38)
Ocena: 3

0%
sensor w tej myszy może konkurować z każdym sensorem dostępnym na rynku nawet tym z rivala 700 czy starszym bratem logitech g pro. Niektórzy nawet twierdzą, że jest lepszy od 336x.

Jeśli nie ma żadnych wad konstrukcyjnych to w końcu doczekaliśmy się myszy 'esportowej' w normalnej cenie, stąd pytanie czy mysz jest wolna od 'sensor rattling', który ostatnio często występuje ?
Edytowane przez autora (2017.03.29, 13:45)
Krisol (2017.03.29, 13:45)
Ocena: 4

0%
Posiadam i polecam. ;)
Jeżeli ktoś szuka symetrycznej myszy krótszej niż 120mm, to nawet do 250zł nie ma nic lepszego, sensor jest podobno lepszy od 3988/3310, ale nieco gorszy od 3366.
Edytowane przez autora (2017.03.29, 14:09)
Damyen (2017.03.29, 14:00)

0%
RaVen01 @ 2017.03.29 13:38  Post: 1052358
sensor w tej myszy może konkurować z każdym sensorem dostępnym na rynku nawet tym z rivala 700 czy starszym bratem logitech g pro. Niektórzy nawet twierdzą, że jest lepszy od 336x.

Jeśli nie ma żadnych wad konstrukcyjnych to w końcu doczekaliśmy się myszy 'esportowej' w normalnej cenie, stąd pytanie czy mysz jest wolna od 'sensor rattling', który ostatnio często występuje ?


Nawet podczas najbardziej dynamicznych ruchów od lewej do prawej nie było żadnych objawów sensor rattling'u :)
mazi91 (2017.03.29, 14:07)
Ocena: 1

0%
Mam nadzieję, że myszka nie będzie miała gorszej jakościowo wykonania niż G403, gdzie u mnie po trzech miesiącach używania, matowe pokrycie na grzbiecie szczura się wyciera.
Edytowane przez autora (2017.03.29, 17:32)
forteller (2017.03.29, 14:26)
Ocena: -3

0%
Co redakcja może wiedzieć na temat niezawodności myszki, która dopiero co miała premierę?
Piioo (2017.03.29, 14:34)
Ocena: 4

0%
Ja też mam 3 miesiące prawie G403 i jakoś nie mam żadnych śladów użytkowania, a nie siedzę przed kompem mało. Dobrze, że nie ma tutaj przesadzonego, festynowego RBG, tylko jest to zrobione z jakimś sensem i smakiem. Po 2 zepsutych myszach razera mam nadzieję, że ta będzie mi służyła dłuugo i będę mógł się za 2-3 lata równie dobrze wypowiedzieć, jak dziś.
Vendeur (2017.03.29, 14:46)
Ocena: 2

0%
Jest pewna opinia wśród profesjonalnych graczy np. CS, że myszki laserowe są gorsze od optycznych. Nie wiem na ile to prawda, ale ciekawią mnie techniczne aspekty tego stwierdzenia.
Adi4n (2017.03.29, 14:46)
Ocena: 3

0%
Jak działa rolka w tej myszce? czy ma ten drugi tryb jak w tych droższych logitechach - free scrolling wheel czy jak mu tam bezwładnościowy?
Dym (2017.03.29, 15:07)
Ocena: 4

0%
mazi91 @ 2017.03.29 14:07  Post: 1052369
Mam nadzieję, że myszka nie będzie miała gorszej jakościowo wykonania niż G403, gdzie u mnie po trzech miesiącach zużywania matowe pokrycie na grzbiecie szczura się wyciera.


Mam swoja 2.5 miesiaca, uzywam do pracy/zabawy, po 6-10 godzin dziennie, wyglada jak nowa...nie wiem jak, nie wiem czemu ale obstawiam ze nie w myszce problem.
BTW G502 tez mam, po ponad 2 latach tez wyglada prawie jak nowa...a sa typy ktore calkiem zetra gume na bokach.
Dym (2017.03.29, 15:07)
Ocena: 5

0%
Adi4n @ 2017.03.29 14:46  Post: 1052387
ma ten drugi tryb jak w tych droższych logitechach - free scrolling wheel czy jak mu tam bezwładnościowy?


Nie ma.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook