Procesory
Artykuł
Mateusz Brzostek, Czwartek, 2 marca 2017, 15:06

AMD Ryzen 7 1800X – podkręcanie

Podkręcanie procesorów z rodziny Ryzen rządzi się innymi zasadami niż podkręcanie poprzednich procesorów AMD. Jak wspomnieliśmy, system generowania zegarów na platformie AM4 jest zupełnie inny niż na AM3+ czy platformach Intela.

Bazowe taktowanie, 100 MHz, jest mnożone przez mnożnik procesora, który można zmieniać w krokach co 1/4. Taktowanie bazowe jest powiązane z taktowaniem PCI Express. Procesor umożliwia przyspieszenie go powyżej 150 MHz, ale tak wysokich wartości nie tolerują już mostek południowy podłączony przez PCI Express i nośniki danych podłączone przez SATA.

Pamięć podręczna L3 jest taktowana taką z samą częstotliwością jak najszybszy rdzeń, a interkonekt między dwoma czterordzeniowymi blokami oraz kontroler pamięci – z taką samą jak pamięć operacyjna. Przyspieszanie pamięci powinno mieć duży wpływ na wydajność procesora, ale czas i ograniczone możliwości płyty głównej nie pozwoliły nam sprawdzić tego dokładnie.

Procesory Ryzen można podkręcać tradycyjnie, w UEFI, albo z użyciem nowego programu przygotowanego przez AMD: Ryzen Master.

AMD Ryzen Master

AMD Ryzen Master

Ryzen Master jest utrzymany w stylu oprogramowania Radeon Crimson i wbudowanego w nie narzędzia WattMan. Mnożnik procesora, napięcie zasilania i inne można tu zmieniać w czasie rzeczywistym. Można też zmieniać taktowanie i opóźnienia pamięci, ale te zmiany zostają zastosowane po ponownym uruchomieniu komputera. W Ryzen Master można zapisać cztery profile podkręcania i monitorować na bieżąco taktowanie i temperaturę procesora. 

Obie metody podkręcania, w UEFI lub z użyciem narzędzia Ryzen Master, powodują przestawienie procesora w tryb OC, w którym wyłączone są techniki turbo i XFR, a także zaawansowane zarządzanie napięciem zasilającym poszczególnych rdzeni: wbudowane w jądro regulatory napięcia są przestawione w tryb przepuszczania prądu z minimalnym spadkiem napięcia. W trybie podkręcania dalej działają stany energetyczne inne niż P0, czyli procesor spowalnia taktowanie i napięcie, kiedy nie jest obciążony.

Nasz egzemplarz udało się podkręcić do 4075 MHz przy napięciu 1,385 V (odczyt w programach monitorujących jest błędny) z włączonymi wszystkimi rdzeniami i wielowątkowością. Domyślne maksymalne taktowanie turbo podczas obciążenia wszystkich rdzeni to 3700 MHz, zyskaliśmy więc nieco ponad 10%.

Porównanie naszych wyników, użytego układu chłodzenia i temperatur procesora do tych, które uzyskali pracownicy Asusa, pozwala nam sądzić, że jeszcze nie znaleźliśmy limitu podkręcania tego procesora. Do podkręcania Ryzenów wrócimy przy okazji testów następnego modelu: Ryzen 7 1700X. Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli Asusa, przeciętne egzemplarze Ryzenów 7 (wszystkich modeli, nie tylko 1800X) można przyspieszyć do około 4,1–4,2 GHz, zależnie od jakości danego egzemplarza.

Na powyższym zrzucie ekranu zobaczycie też minimalne i maksymalne wskazanie wbudowanego w procesor czujnika temperatury zarejestrowane w trakcie sporej części testów z naszej procedury. Miłośników programów monitorujących ucieszy wiadomość, że temperatury raportowane przez procesory Ryzen są bliskie rzeczywistości i w przybliżeniu tak samo dokładne w całym zakresie. Nie pojawią się tu wskazania poniżej temperatury otoczenia (jak zdarzało się procesorom AM3+), a dokładność nie spada wraz z odległością od maksymalnej temperatury (jak w przypadku procesorów Intela). Powinni oni jednak pamiętać, że nie można porównywać temperatury procesorów o różnych jądrach, a tym bardziej zbudowanych w różnej architekturze i produkowanych w różnych procesach technologicznych. Nie ma też powodu do paniki, jeśli w okienku HWInfo czy CoreTemp widać duże wartości: nowoczesne procesory są tak zaprojektowane, żeby działać w temperaturze do 95–105 stopni Celsjusza (zależnie od rodziny układów), i zupełnie im to nie szkodzi.

Niewielka różnica między maksymalnym taktowaniem turbo a maksymalnymi możliwościami podkręcania zapewne jest wynikiem optymalizacji z naciskiem na energooszczędność, wspomnianej w rozdziale o technice produkcji. W połączeniu z wbudowanym automatycznym dostosowywaniem napięcia i taktowania powoduje to, że układy Ryzen 7 opuszczające fabryki są dość dobrze dopasowane do parametrów ustalonych dla poszczególnych modeli. Dla AMD oznacza to łatwiejsze sortowanie i większy uzysk, a więc niższe koszty produkcji. Dla „entuzjastów” oznacza to, niestety, stosunkowo mały potencjał podkręcania.

Konkurs Palit Polska
Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 36
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane