Myszki, klawiatury
Artykuł
Łukasz Pilarczyk, Środa, 14 grudnia 2016, 14:09

Cooler Master MasterMouse S – testy, oprogramowanie

mastermouse S

Interpolacja

Nie było zaskoczenia: wszystkie rozdzielczości są nieinterpolowane. Sensor zamontowany w MasterMouse S bez problemu osiąga 7200 dpi.

Prędkość maksymalna

Test ten pokazuje, jak szybko można przesuwać mysz po podkładce. W momencie przekroczenia prędkości maksymalnej, jaką może osiągnąć czujnik, ruch dłoni w ogóle przestaje być odwzorowywany, zaczyna być odwzorowywany chaotycznie albo na przykład w trakcie gry, zamiast się odwrócić, nagle spoglądamy pod nogi lub w niebo.

Wyniki MasterMouse S na tym polu są świetne. Prędkość maksymalna w ustawieniach 400 dpi i 1200 dpi znacznie przekracza wartość oficjalnie podawaną przez producenta. Sensor bez utraty stabilności przekracza 5 m/s. Maksymalne rejestrowane prędkości dochodziły nawet do 9 m/s, jednak wtedy wskaźnik nie przesuwał się płynnie: rejestrował ruch jedynie w przebłyskach. Taktowanie USB niezależnie od prędkości przesuwania myszki jest bardzo stabilne i waha się w okolicach 1000 Hz.

Predykcja

Predykcja, inaczej przyciąganie kątowe, to zdolność sztucznego przyciągania wskaźnika, zwłaszcza podczas szybkich ruchów, do osi X lub Y. Dzięki temu kreski wychodzą prostsze. Efekt niepożądany szczególnie w dynamicznych grach. Na szczęście w przypadku Cooler Master MasterMouse S predykcja nie występuje nawet w najmniejszym stopniu.

Jitter

Skoki wskaźnika zdarzają się zwłaszcza myszom laserowym, jak również w wysokich ustawieniach dpi oraz przy źle dobranej podkładce. Testy na obecność jittera wykonaliśmy na podkładce Mionix Sargas w najwyższej dostępnej rozdzielczości, 7200 dpi. Do zarejestrowania tego zjawiska użyliśmy metody nieco czulszej i precyzyjniejszej od zwykłego Painta.

Wynik tego testu również nie jest dla nas zaskoczeniem. Jak można było się spodziewać, nawet w najwyższej rozdzielczości nie sposób zauważyć niechcianych skoków wskaźnika. Linie są w zasadzie tak gładkie jak w ustawieniu 400 dpi. Zaczęliśmy się martwić, czy tak mocna korekta tego zjawiska nie będzie miała negatywnego wpływu na ogólne „czucie” celownika w grach (feeling).

LOD

Parametr LOD (lift-off distance) mówi o tym, na jaką wysokość trzeba unieść mysz, by wskaźnik przestawał reagować na ruch. Wysokość tę mierzymy za pomocą płyt CD podkładanych pod ślizgacze.

Określenie wartości LOD min
Mionix Sargas 1 CD 
Goliathus Speed 1 CD 
SS Dex 1 CD
Qpad XT-r 1,5 CD
Icemat 2 nd 1 CD
Biały papier

0,5 CD 


Wynik MasterMouse S jest wzorowy. Wysokość, na jaką trzeba unieść mysz, by wskaźnik przestał reagować na ruch, jest bardzo mała: średnio jest to grubość jednej płyty CD.

Akceleracja

Test przeprowadziliśmy na swojej maszynce w grze Quake III Arena. Oto nasza metoda:
1. Patrzymy w jeden punkt.
2. Wykonujemy powoli jeden pełny obrót.
3. Wykonujemy myszą ruch powrotny, dokładnie do punktu na podkładce, z którego zaczęliśmy obrót.
4. Jeśli wskaźnik powrócił do tego samego punktu na ekranie, oznacza to, że czujnik jest wolny od zjawiska akceleracji. Jeśli przy większej prędkości mysz zrobiła więcej niż dokładnie jeden pełny obrót powrotny, oznacza to, że akceleracja występuje.

Test MasterMouse S przeprowadziliśmy kilkukrotnie na materiałowej podkładce. Wynik oceniamy jako prawie idealny. Raz na jakiś czas przy maksymalnie szybkim ruchu zdarzało się, że mysz gubiła pojedyncze piksele. Biorąc jednak pod uwagę ogólne rezultaty, stawiamy sensor Pixart PMW3330 na trzecim miejscu. Wyprzedza on nieznacznie 3310, ale jest słabszy od PMW3360 (3366) i 3988. Warto jednak nadmienić, że różnica między trzema obecnie najlepszymi sensorami nawet dla najbardziej wymagającego gracza jest niezauważalna. Wykazują ją wyłącznie testy syntetyczne, i to w granicach błędu pomiarowego.

Subiektywna ocena działania w grach

Ocena kształtu myszy to kwestia indywidualna. MasterMouse S naszym zdaniem gwarantuje bardzo dobrą kontrolę podczas gry, ale może szybko męczyć dłoń. Nie da się ukryć, że sensor PMW3330 wypadł świetnie w testach syntetycznych. Testy podczas normalnej gry to potwierdzają, lecz jest jedno ale. Otóż mysz, którą otrzymaliśmy do testów, miała zainstalowaną wczesną wersję oprogramowania układowego. Podczas gry zauważalny był znaczny smoothing (ciągnięcie się wskaźnika). Na szczęście na kilka dni przed tym, zanim sprzęt trafił do sprzedaży, pojawiła się nowsza wersja oprogramowania, która znacząca poprawia zachowanie wskaźnika. Teraz reaguje ostrzej. „Czucie” jest bardzo dobre – naszym zdaniem zauważalnie przyjemniejsze od tego, które zapewnia sensor 3310. Mysz idealnie nadaje się do zabawy w dynamicznych grach FPS.

Cooler Master MasterMouse S – oprogramowanie

Program, który testowaliśmy razem z MasterMouse S, na razie jest w wersji Beta. Część dotycząca sterowania podświetleniem jeszcze nie jest kompletna. Nie ma podziału na strefy ani możliwości przypisania koloru diod do ustawienia dpi. Pozostałe elementy oprogramowania są dość standardowe. Pozwalają na zmianę jego czułości, częstotliwości raportowania USB i funkcji przycisków. Narzędzie zawiera również podstawowy edytor makr, pozwalający nagrywać działania na klawiaturze i kliknięcia przycisków myszy. Nie nagrywa natomiast przesunięć wskaźnika.

mastermouse S

mastermouse S

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook