Laptopy
Artykuł
Mateusz Skrycki, Piątek, 9 grudnia 2016, 18:00

MSI GT73VR 6RE Titan to laptop dla graczy ze 120-hercową matrycą z G-Sync, GTX-em 1070 w architekturze Pascal i Core i7-6820HK. Historia kołem się toczy, gdyż 5 lat temu (w czasach zachwytu techniką 3D) testowaliśmy laptop z ekranem odświeżanym z częstotliwością 120 Hz. I chociaż 3D Vision nie wypaliło, to przynajmniej dostaliśmy szybkie matryce, które podbiły serca graczy. Czy MSI GT73VR 6RE Titan podbił również nasze? Oto jego test.

MSI GT73VR 6RE Titan
Cena od 11899.00 zł do 11899.00 zł

MSI GT73VR 6RE Titan – test

MSI GT73VR 6RE Titan to 17-calowy laptop dla graczy o ekranie odświeżanym z częstotliwością 120 Hz, co zdecydowanie wyróżnia go na tle konkurencji.

Szybkie matryce w ostatnich latach stają się coraz popularniejsze w monitorach. Dość powiedzieć, że w sklepach można spotkać modele 120-, 144-, a nawet 165-hercowe. Komputery przenośne były traktowane pod tym względem po macoszemu. Co prawda wprowadzenie techniki G-Sync do laptopów w lipcu 2015 roku wymusiło również produkcję 75-hercowych matryc (co i tak było postępem względem 60 Hz), ale do „prawdziwych” wysokich częstotliwości nadal nieco brakowało.


Czy testowany laptop MSI ma jakichś rywali? Ależ oczywiście, choć próżno w nich szukać tak szybkich matryc. Ktoś, kto ma do wydania około 10 tys. zł i szuka sprzętu z GTX-em 1070, może też wziąć pod uwagę model Acer Predator 17 (G9-793) lub Asus ROG G752VS. Kwota o 1000 zł mniejsza wystarczy na Hyperbooka X15VR.

MSI GT73VR 6RE Titan otrzymał 120-hercowy panel TN o rozdzielczości 1920 × 1080. Zanim przejdziecie do komentarzy, by na to ponarzekać (co akurat będzie bardzo słusznym odruchem, bo przecież jest IPS), dodamy, że zastosowana matryca jest z najwyższej półki. Zapewnia pokrycie palety sRGB w 99,7% (Adobe RGB – w 83,6%), kontrast statyczny na poziomie 1300 : 1 i czas reakcji rzędu 8 ms. Tych wyników mogłaby jej pozazdrościć większość paneli IPS, a co dopiero mówić o TN montowanych w laptopach. Oczywiście, skoro matryca jest typu TN, to kąty widzenia nie są idealne, ale jej zalety z nawiązką rekompensują tę niewielką wadę.



We wstępie wspominaliśmy jednak, że 120 Hz w laptopie już było i na długich 5 lat zostało zapomniane. Szybkie matryce były niezbędne do działania promowanej wówczas techniki 3D Vision, a ponieważ ta umarła, zostały same panele, które bardzo szybko przypadły do gustu graczom. Jednak by wykorzystać pełnię ich możliwości, dobrze jest mieć odpowiednio wydajny sprzęt (żeby utrzymać liczbę klatek na sekundę na poziomie nie mniejszym od częstotliwości odświeżania), co w przypadku laptopów nie było takie znowu proste. Najnowsza generacja mobilnych GPU Nvidii z serii Pascal, GTX 10xx, zdecydowanie zmniejszyła dystans między pecetami a laptopami, więc teraz szybkie panele w laptopach znów mają rację bytu.

MSI GT73VR 6RE Titan – specyfikacja (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core i7-6820HK
  4 rdzenie, 2,7 GHz + HT (Turbo do 3,6 GHz)
Pamięć

16 GB DDR4, 2400 MHz, Dual Channel

Ekran 17,3" (1920 × 1080), TN 120 Hz + G-Sync, matowy
Układ graficzny GeForce GTX 1070
Nośnik danych 2 × 128 GB SSD M.2 (RAID0) + HDD 1 TB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i masa 428 mm × 287 mm × 24–49 mm
4,1 kg (laptop) + 0,97 kg (zasilacz)
Łączność bezprz. Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia

5 USB 3.0 (USB 3.1 Gen 1), USB 3.1 typu C + Thunderbolt, HDMI, mini-DisplayPort, SD, audio

Gwarancja 2 lata
System operacyjny Windows 10 Home
Cena

10 399 zł

 

MSI GT73VR 6RE Titan – wykonanie, złącza

MSI GT73VR 6RE Titan to nowy kadłubek w katalogu tajwańskiego producenta. Głównym elementem przykuwającym wzrok jest kratka wylotu powietrza z układu chłodzenia, której kształt został podkreślony przez czerwone obramowanie. Projekt ten kojarzy nam się z laptopami z serii Predator czy Republic of Gamers i przypadł nam do gustu. Na tle dotychczasowych produktów MSI zasługuje wręcz na to, by nazwać go stonowanym.



Układ chłodzenia jest bardzo rozbudowany, a gorące powietrze wylatuje nie tylko z tyłu, ale również z boków urządzenia. Pomaga to utrzymać niską temperaturę i bardzo małą głośność. Wyraźnie też widać, że kadłubek został zaprojektowany z zapasem. Otóż można kupić wersję z SLI z GTX-ów 1070 (jedynie za 16 299 zł), więc testowany „słaby” model mógł mieć po prostu szczęście i niejako rykoszetem dostać lepsze podzespoły albo rozwiązania konstrukcyjne.

Wyświetlacz pokryto od tyłu warstwą czarnego szczotkowanego aluminium, które jest podatne na uginanie się i ślady po palcach. Na środku umieszczono logo producenta i smoczy emblemat. Emblemat jest podświetlany, podobnie jak czerwone paski niedaleko krawędzi, wykonane z czerwonego błyszczącego tworzywa. Po bliższemu przyjrzeniu się można dostrzec subtelny heksagonalny wzór.

Zawias pokrywy zestrojono sztywno, a jednak pojawiła się w nim niewielka niestabilność. Ekran można bez problemu otworzyć jedną ręką, co jednak w przypadku laptopa o wadze 4,1 kg nie powinno dziwić.

Powierzchnia wokół klawiszy została wykonana z tego samego czarnego i szczotkowanego aluminium co pokrywa. Również na niej dość łatwo zostawić ślady użytkowania. Przy prawej krawędzi umieszczono wyłącznik i cztery przyciski specjalne: jeden służy do przełączania się między kartami graficznymi, drugi jest związany z funkcją Boost układu chłodzenia, trzeci zapewnia skrót do narzędzia XSplit Gamecaster, a czwarty pozwala zmienić tryb podświetlenia klawiatury.

Nie sposób narzekać na braki w zestawie portów. Do dyspozycji jest pięć złączy USB 3.0 (USB 3.1 Gen 1), HDMI, mini-DisplayPort, USB typu C z Thunderbolt, RJ-45, slot na karty SD oraz gniazda audio i zasilania. To ostatnie umieszczono na tylnej krawędzi i kilka razy zdarzyło nam się wypiąć wtyczkę w trakcie przesuwania sprzętu.


Lewa strona: 3 USB 3.0 (USB 3.1 Gen 1), audio


Prawa strona: 2 USB 3.0 (USB 3.1 Gen 1), slot SD


Tył: RJ-45, mini-DisplayPort, USB typu C z Thunderbolt, HDMI, gniazdo zasilania


Przód: brak portów rozszerzeń

Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
Firekage (2016.12.09, 19:14)
Ocena: 0

0%
Mobilny, 5 kilogramowy przenośny komputer...gdzie w tym sens? Mobilność tego laptopa to rzecz mocno dyskusyjna, a skoro tak, to ponawiam pytanie - gdzie w tym sens, po co? 'Przenośny' desktop będzie kilkukrotnie tańszy...przy podobnej wadze...
miszczu0097 (2016.12.09, 21:47)
Ocena: -1

0%
Pozdrawiam osoby, które mnie minusują.
@Firekage
Oczywiście w pociągu też sobie pograsz na tym minipc? Czy będziesz razem woził ze sobą monitor (10kg) i akumulator z przetwornicą?
VSS (2016.12.09, 22:06)
Ocena: 0

0%
miszczu0097 @ 2016.12.09 21:47  Post: 1024872
Pozdrawiam osoby, które mnie minusują.
@Firekage
Oczywiście w pociągu też sobie pograsz na tym minipc? Czy będziesz razem woził ze sobą monitor (10kg) i akumulator z przetwornicą?


w pociągu to możesz sobie co najwyżej na Tablecie pograć, lub biznesowke wyciągnąć i trochę po necie i office pobiegać , o grze w GTA czy wieska możesz i tak zapomnieć, poza tym jak ktoś zakupuje taki sprzęt to nie z myślą o graniu w pociągu ;) , pomijam juz sam Fakt ze 17' to strasznie mało do grania , chyba ze do Wota na dwie trzy rozgrywki i na tym koniec , no i głównym problem to głośność układu podczas Pracy , czym człowiek więcej doświadczenia zdobywa tym bardziej staje się wymagający gdyż zaczyna pojmować istotne wartości którymi powinien się charakteryzować sprzęt w takiej cenie.
grzegorczyk (2016.12.09, 22:43)
Ocena: 0

0%
Matryca lepsza jak w biurkowych monitorach :P
Hibiki (2016.12.09, 23:11)
Ocena: -4

0%
miszczu0097 @ 2016.12.09 21:47  Post: 1024872
Pozdrawiam osoby, które mnie minusują.
@Firekage
Oczywiście w pociągu też sobie pograsz na tym minipc? Czy będziesz razem woził ze sobą monitor (10kg) i akumulator z przetwornicą?


Jakie 10 kg ? Ja mam monitor 27' ważący poniżej 5 kg, a mini pc na bazie płyty ITX jest 3 razy tańszy niż taki laptop i dużo bardziej praktyczny. Standardowe części, tania naprawa i możliwość rozbudowy. Mobilność gorsza, ale niewiele, bo jak ktoś ma 10k na laptopa to raczej tez ma samochód.
Edytowane przez autora (2016.12.09, 23:12)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane