Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Środa, 30 listopada 2016, 08:50

Huawei Mate 9 to smartfon niszowy, jednak bardzo ważny dla jego twórców. Niszowy, bo w Europie stosunkowo mało osób lubuje się w tak dużych urządzeniach. Ważny, bo pokazuje kierunek rozwoju obrany przez Huawei i to, czego możemy się spodziewać po jego przyszłorocznych flagowcach. I musimy przyznać, że ten kierunek bardzo nam się spodobał, bo Huawei Mate 9 to najlepszy i – przede wszystkim – najdojrzalszy smartfon tej marki. Oto jego test.

Huawei Mate 9
Cena od 2998.00 zł do 2999.00 zł

Huawei Mate 9 – test

Huawei Mate 9 pokazuje, że Huawei wie, co przyczyniło się do sukcesu jego smartfonów, ale też dobrze wie, czego im brakowało. W rezultacie poprawiono wiele rzeczy, na które narzekaliśmy w testach na przykład Huawei Mate 8 i Huawei P9, i Mate 9 to pierwszy czołowy model tej marki, który sprawia wrażenie telefonu kompletnego. Jeszcze nie wszystko działa idealnie, ale postęp jest spory.

Huawei Mate 9 z przodu

Huawei Mate 9 z tyłu

Kontakt z Huawei Mate 9 zaczyna się niepozornie, bo z zewnątrz zmieniło się bardzo niewiele. Huawei od jakiegoś czasu idzie jak gdyby śladami Sony (i Apple?) – w tym sensie, że jego telefony wyglądają bardzo podobnie do siebie. Produkty Huawei wszystkim kojarzą się z prostymi i eleganckimi metalowymi obudowami, a projektanci firmy wyraźnie nie mają zamiaru walczyć z tymi skojarzeniami. Efekt jest taki, że ktoś, kto zobaczy Huawei Mate 9 po raz pierwszy, od razu rozpozna markę i linię produktów. Z jednej strony sprawia to, że wygląd Huawei Mate 9 nie wzbudza większych emocji, a z drugiej jest to gwarancja wysokiej jakości wykonania i co najmniej przyzwoitej ergonomiczności

Huawei Mate 9 – dane techniczne
Wymiary 156,9 × 78,9 × 7,9 mm LTE Cat 12
Masa 190 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,9 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Tak
LCD Radio FM Nie
Procesor Kirin 960 Wyjście obrazu Nie
4 × 2,4 GHz Cortex-A73
4 × 1,8 GHz Cortex-A53
Host USB Tak
Mali-G71 MP8 Redukcja szumów Tak
RAM 4 GB Dostępna pamięć ok. 48 GB
Akumulator 4000 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 20 MP czarno-biały, F/2.2, OIS + 12 MP kolorowy, F/2.2, OIS
Wideo: 2160p @ 30 kl./sek., 1080p @ 120 kl./sek., 720p @ 240 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 8 MP, F/1.9
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

Przyzwoitej, jak na tak duży i ciężki smartfon. Metalowa obudowa i ekran o przekątnej 5,9 cala swoje ważą, przez co Mate 9, pod którym waga wskazuje 190 g, to jeden z cięższych flagowców na rynku. Na szczęście jest dobrze wyważony (czyli nie ma się wrażenia, że jego górna część trochę ciąży, jak choćby w przypadku Lenovo Moto Z Play) i o niemal 2 mm węższy od swojego poprzednika, dzięki czemu po kilku dniach można opanować jego obsługę.

Do jakości wykonania, jak to u Huawei, nie sposób się przyczepić. Mamy jedynie nadzieję, że firma kiedyś w końcu zrezygnuje z tych wąskich czarnych ramek otaczających wyświetlacz. Co prawda robią wrażenie, gdy ekran jest wyłączony, ale po włączeniu go pachną tanimi sztuczkami.

Aparat Huawei Mate 9

Słuchawka Huawei Mate 9

Boczne przyciski Huawei Mate 9 są rozmieszczone bardzo poprawnie i tak też funkcjonują. Podwójny aparat z tyłu wystaje z obudowy o niespełna milimetr, ale jego symetryczny układ wygląda znacznie lepiej niż moduły foto w LG G5 lub iPhonie 7 Plus. Na górnej krawędzi umieszczono standardowe wyjście słuchawkowe i port podczerwieni, a na dolnej – pojedynczy głośnik i port USB typu C.

Boczne przyciski Huawei Mate 9

Port USB Huawei Mate 9

Krótko mówiąc, Huawei Mate 9 to dobrze zaprojektowany prawie 6-calowiec. Jest dobrze wyważony, bardzo solidnie wykonany, matowe wykończenie tyłu nie brudzi się zbyt szybko i jest dość odporne na zadrapania, a kształt i wymiary obudowy są zaskakująco ergonomiczne (jak na tak duży i ciężki telefon). Zwolennicy tak dużych smartfonów nie będą mieli zbyt wielu powodów do narzekania, szczególnie gdy sobie uświadomią, że ten sprzęt ma wymiary bardzo zbliżone do 5,5-calowego iPhone'a 7 Plus. Dobra robota, Huawei. Jak zwykle.

Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
ProVis (2016.11.30, 09:17)
Ocena: 3

0%
Obawiam się, że przez ten lekko wystający aparat piłeczka może odbijać się w niespodziewanym kierunku :/
Telvas (2016.11.30, 09:19)
Ocena: 19

0%
W przypadku tak dużego ekranu czasem przydałaby się większa rozdzielczość

Po co? Na niespełna 6 calach zasilanych z baterii FullHD to już teraz za mało? Bo moda tak każe? Ale na 20-paru calach to już OK.
Mich486 (2016.11.30, 09:20)
Ocena: 0

0%
Świetny smartfon. Ciekawe co pokaże następca udanego P9.
miekrzy (2016.11.30, 09:28)

0%
Telvas @ 2016.11.30 09:19  Post: 1022566
Po co? Na niespełna 6 calach zasilanych z baterii FullHD to już teraz za mało? Bo moda tak każe? Ale na 20-paru calach to już OK.

Chociażby po to, że Mate 9 jest kompatybilny z Google Daydream VR. Dlatego jest napisane 'czasem' - sam też nie uważam, że jest to wielki problem, ale jednak 'czasem' tych pikseli może zabraknąć. I aby zrozumieć o co chodzi w tej wadzie wystarczy przeczytać artykuł, no ale lepiej zacząć od komentowania.
Edytowane przez autora (2016.11.30, 09:28)
iwanme (2016.11.30, 09:42)
Ocena: 1

0%
Telvas @ 2016.11.30 09:19  Post: 1022566
W przypadku tak dużego ekranu czasem przydałaby się większa rozdzielczość

Po co? Na niespełna 6 calach zasilanych z baterii FullHD to już teraz za mało? Bo moda tak każe? Ale na 20-paru calach to już OK.

To chyba dość oczywiste, że chodzi o różnorakie gogle VR. Ja nie używam i mi to rybka, ale jednak sporo konkurencji to ma i jest to jakiś minus.
jf196 (2016.11.30, 10:01)
Ocena: 5

0%
iwanme @ 2016.11.30 09:42  Post: 1022569
Telvas @ 2016.11.30 09:19  Post: 1022566
(...)

Po co? Na niespełna 6 calach zasilanych z baterii FullHD to już teraz za mało? Bo moda tak każe? Ale na 20-paru calach to już OK.

To chyba dość oczywiste, że chodzi o różnorakie gogle VR. Ja nie używam i mi to rybka, ale jednak sporo konkurencji to ma i jest to jakiś minus.

Super, obecnie kupując flagowce dostaje się krótki czas działania na baterii, bo komuś się ubzdurało, że smartfony muszą być do VR.
jf196 (2016.11.30, 10:04)
Ocena: 6

0%
Ciekawe, kiedyś pierwszy Note, który miał ekran 5,3, był nazywany phabletem. Teraz urządzenie z ekranem 5,9 nazywa się smartfonem.
Edytowane przez autora (2016.11.30, 10:05)
wuzetkowiec (2016.11.30, 10:10)
Ocena: 2

0%
Z tym VR w smartfonach jak z 3D w telewizorach. Niedługo, prawie każda trochę wypasiona słuchawka będzie miała możliwość obsłużenia wirtualnego wodotrysku, tylko mało kto będzie z tego korzystał.
jf196 @ 2016.11.30 10:04  Post: 1022574
Ciekawe, kiedyś pierwszy Note, który miał ekran 5,3, był nazywany phabletem. Teraz urządzenie z ekranem 5,9 nazywa się smartfonem.

Równo 3 lata temu debiutował 5,2-calowy Grand 2. Jak sama nazwa wskazuje, słuchawka uważana za wielką. Dzisiaj taki rozmiar, to standard, a niedługo pewnie jako ''compact''.
Edytowane przez autora (2016.11.30, 10:16)
iwanme (2016.11.30, 10:13)
Ocena: 6

0%
jf196 @ 2016.11.30 10:01  Post: 1022573
iwanme @ 2016.11.30 09:42  Post: 1022569
(...)

To chyba dość oczywiste, że chodzi o różnorakie gogle VR. Ja nie używam i mi to rybka, ale jednak sporo konkurencji to ma i jest to jakiś minus.

Super, obecnie kupując flagowce dostaje się krótki czas działania na baterii, bo komuś się ubzdurało, że smartfony muszą być do VR.

Tja, bo kiedyś flagowce działały tygodniami... Przecież różnice w czasie działania flagowców z ekranami FHD i QHD się jakoś specjalnie nie różnią. Ekran wyższej rozdzielczości nie pobiera jakoś drastycznie więcej energii i w 90% przypadków nie ma jakiejś wielkiej różnicy w poborze energii. W wymagających apkach przecież SoC i tak throttlują, a rysowanie intefejsu androida nie jest jakieś wybitnie wymagające w QHD vs FHD.
Już większy sens ma płakanie, że w jakiejś gierce jest mniej FPSów...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane