Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Poniedziałek, 4 lipca 2016, 07:42

OnePlus One był sporym zaskoczeniem. Chińska firma krzak zapowiada, że potrafi stworzyć godnego rywala flagowców znanych marek i sprzedawać go o połowę taniej, a potem... dotrzymuje słowa. Nie był to smartfon idealny – a sposób dystrybucji oparty na zaproszeniach i kontrowersyjne kampanie marketingowe OnePlus pozostawiały po sobie niesmak – ale był na tyle dobry, że na całym świecie miłośnicy nowości technicznych czekali na OnePlus 2. I zawiedli się na nim. A OnePlus 3? Do którego z OnePlusów jest mu bliżej?

OnePlus 3 – test

Jak sugeruje tytuł tego artykułu, nowości zdecydowanie bliżej do tego pierwszego modelu. Po OnePlus 3 wyraźnie widać, że jego twórcy nabrali doświadczenia i umieją wyciągać wnioski ze swoich błędów. Na dodatek smartfon ten świetnie pokazuje, jak w ciągu ostatnich 2 lat rozwinęła się marka OnePlus. W siną dal odeszły niesmaczne akcje marketingowe i pompowanie balonika, zanim jeszcze sprzęt trafił do sprzedaży; w zamian poprawiono obsługę klienta i – fanfary! – definitywnie pozbyto się irytującego systemu zaproszeń. Krótko mówiąc, w Jangcy musiało upłynąć trochę wody, ale OnePlus jest teraz firmą, którą można traktować poważnie.

OnePlus 3 – dane techniczne
Wymiary 152,7 × 74,7 × 7,4 mm LTE Cat 6
Masa 158 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,5 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Nie
AMOLED Radio FM Nie
Procesor Snapdragon 820 Wyjście obrazu Nie
2 × 2,15 GHz Kryo
2 × 1,6 GHz Kryo
Host USB Tak
Adreno 530 Redukcja szumów Tak
RAM 6 GB Dostępna pamięć ok. 51 GB
Akumulator 3000 mAh mikro-SD Nie
Aparat z tyłu Zdjęcia: 16 MP, Sony IMX 298, F/2.0, OIS, PDAF, LED, HDR
Wideo: 2160p @ 30 kl./sek., 1080p @ 30 kl./sek., 720p@120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 8 MP, Sony IMX 179, F/2.0
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

W trzeciej generacji smartfonów OnePlus drastyczne zmiany dotknęły jakość wykonania i wygląd. Już w obudowie poprzednika umieszczono pewne metalowe elementy, ale tym razem cała konstrukcja telefonu jest oparta na jednym kawałku anodowanego stopu aluminium o praktycznej, gustownej, matowej i... trochę zbyt śliskiej powierzchni. Plastikowy tył poprzedników – przypominający skrzyżowanie papieru ściernego z zamszem – ma swoje zalety i zwolenników, jednak OnePlus 3 wygląda ekskluzywniej i znacznie przyjemniej leży w dłoni, bo jest cieńszy (niestety, nie udało się uniknąć wystającego aparatu), lżejszy i lepiej wyprofilowany. Co prawda w wyniku tego wszystkiego OnePlus 3 ma trochę mniej wyjątkowy charakter od OnePlus 2 i OnePlus One, bo wygląda podobnie do niemal każdej nowej słuchawki wyższej klasy (nietrudno doszukać się podobieństw do produktów HTC, Apple i Huawei), ale naszym zdaniem jest krokiem w dobrą stronę. Choć nie narzekaliśmy na jakość wykonania i ergonomiczność OnePlus 2, po testach OnePlus 3 powrót do Dwójki nie jest łatwy, bo zaczyna ona sprawiać wrażenie... „cegłowatej”. Efektem ubocznym zmian w budowie jest brak wymiennych klapek, ale OnePlus ma w swojej ofercie zestaw etui wykonanych z różnych materiałów, w tym z „zamszowo-ściernego” plastiku poprzedników.

OnePlus kontynuuje swoją godną pochwały tradycję i pozwala przyszłemu użytkownikowi wybrać, jak mają wyglądać i działać przyciski systemowe w telefonie. Nie przepadasz za dotykowymi płytkami pod wyświetlaczem? Nie ma sprawy, możesz je dezaktywować, wyłączyć ich podświetlenie i zastąpić je graficznymi odpowiednikami (oczywiście, nie ma to wpływu na sposób działania skanera linii papilarnych zintegrowanego ze środkowym przyciskiem domowym). A jeśli jednak chcesz, by zostały, to możesz wybrać, z której strony znajdzie się przycisk cofania, a z której przycisk wielozadaniowości. W systemie można też ustawić, co się stanie po dłuższym przytrzymaniu każdego z nich albo szybkim dwukrotnym stuknięciu. Uważamy, że taka konfigurowalność powinna być standardem w smartfonach z Androidem. 


  


W OnePlus 3 powrócił też suwak wyciszania powiadomień, umieszczony w górnej części lewej krawędzi obudowy. Można go ustawić w jednej z trzech pozycji. W pierwszym ustawieniu, aktywnym w fabrycznej konfiguracji, słyszalne są wszystkie powiadomienia, w drugim – tylko powiadomienia priorytetowe, a w trzecim panuje całkowita cisza. Ale to nie wszystko. W ustawieniach systemowych OnePlus 3 umieszczono specjalne menu konfiguracji tego suwaka, więc można ustalić, czy opcja całkowitego wyciszenia wyłącza również dźwięki alarmów i multimediów, a w trybie priorytetowym – które kontakty mają być traktowane w specjalny sposób. Świetny pomysł, świetne wykonanie – i znowu widoczna jest w tym wszystkim troska o to, by użytkownik mógł zadecydować, jak ma się zachowywać jego telefon.


  


Przyciski do zmiany głośności i wybudzania/usypiania są metalowe i nie mamy zastrzeżeń co do mechaniki ich działania. Na dolnej krawędzi urządzenia umieszczono pojedynczy głośnik, wyjście słuchawkowe i port USB typu C, za którym – tak jak w ubiegłym roku – stoi, niestety, stary kontroler USB 2.0.

OnePlus 3 robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Nie jest najbardziej odkrywczym tegorocznym modelem, ale szybko go polubiliśmy. To kawał zgrabnego, gustownego, solidnego i względnie poręcznego smartfona, w którym pod względem jakości wykonania i z punktu widzenia ergonomii trudno znaleźć jakiekolwiek większe niedociągnięcia i w ogóle powody, by kręcić nosem.

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
Dan Slenders (2016.07.04, 08:19)
Ocena: 11

0%
,,OnePlus 3 nie jest smartfonem idealnym i nie ma się co oszukiwać: za mniejsze pieniądze otrzymujemy tu mniej niż w najdroższych i najlepszych flagowcach znanych marek.''

Pewnie zostanę za to zminusowany, ale moim zdaniem trzeba to powtarzać na okrągło: niższa cena z kosmosu się nie bierze i nie dostajemy wszystkiego co najlepsze, tylko że taniej niż daje to ,,renomowana'' konkurencja.
Tak samo jak wyższe ceny flagowców Samsunga, LG czy HTC to nie tylko wynik wliczania kosztów marketingu, bo to fałszywy obraz i uproszczenie całej sprawy.

Co do samego OnePlus 3 to przyzwoity sprzęt ogólnie i świetny jak za te pieniądze, ale w ciemno nie polecałbym go każdemu.
DragDay7 (2016.07.04, 08:26)
Ocena: 31

0%
Opisana w artykule gwarancja zezwalająca na rootowanie i modyfikację oprogramowania przez użytkownika powinna znaleźć swój punkt w zaletach.
aszu (2016.07.04, 08:37)
Ocena: 3

0%
Smartfon generalnie bardzo przyzwoity, Snapdragon 820 jest rewelacyjny, bardzo responsywny, świetny GPS, itp. Najbardziej boli ekran pentile 1080p. O ile uważam, że więcej niz 1080p w telefonach to przesada dla zastosowań nie-VR, to przy pentile efektywna rozdzielczości to koło 800p ,co niestety widać - charakterystyczny raster czy efekt nieostrych, kolorowych krawędzi na granicy kontrastu.

strykul (2016.07.04, 08:44)
Ocena: 9

0%
Ciut za bardzo przypomina M9, ale parametry prezentują się ładnie, szczególnie w tej cenie - to chyba jedna z najmniej 'chińska' spośród chińskich marek
Edytowane przez autora (2016.07.04, 08:45)
Kenjiro (2016.07.04, 08:48)
Ocena: 2

0%
Jakiego rodzaju jest zastosowany Dual-SIM? Czy jest to prawdziwy Dual-SIM, który pozwala na jednoczesną pracę, czy quasi Dual-SIM, który tylko przełącza karty co jakiś czas?
Dan Slenders (2016.07.04, 08:57)
Ocena: 5

0%
Kenjiro @ 2016.07.04 08:48  Post: 986694
Jakiego rodzaju jest zastosowany Dual-SIM? Czy jest to prawdziwy Dual-SIM, który pozwala na jednoczesną pracę, czy quasi Dual-SIM, który tylko przełącza karty co jakiś czas?


Ten drugi, pasywny.
Masketta Man (2016.07.04, 09:24)
Ocena: 4

0%
Ja bym dopłacił, głównie ze względu na serwis w Polsce, a nie konieczność wysyłania go gdzieś na Daleki Wschód do jakiejś montowni i czekania 2-3 miesiące na powrót.
miekrzy (2016.07.04, 09:39)

0%
maciux @ 2016.07.04 09:08  Post: 986696
...

Jeśli w telefonie jego twórcy muszą implementować mechanizm wykrywający uruchomienie przeglądarki internetowej, który wyłącza duże rdzenie procesora, to to nie jest dobry telefon.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook