Myszki, klawiatury
Artykuł
Łukasz Pilarczyk, Wtorek, 28 czerwca 2016, 13:22

Wielu graczy szuka dla siebie niedużej myszki, którą mogliby trzymać samymi palcami (fingertip). Takich konstrukcji jest sporo, ale wadą większości jest brak przycisków bocznych. Przez długi czas znaliśmy tylko dwa modele o takim kształcie, które zarazem miały przyciski boczne, jak i godny polecenia sensor: drogi Zowie FK14 i Rival 100. Teraz jest ich więcej. Dziś testujemy jeden z nich: Roccat Kiro, który ma rywalizować z wymienionymi produktami.

Roccat Kiro
Cena od 149.00 zł do 271.00 zł

We wstępie wspomnieliśmy o dwóch małych myszach z przyciskami na boku, ale do listy tego typu urządzeń można dopisać zarówno takie modele jak Roccat Kova 16, który również jest symetryczny, jak i konstrukcje profilowane, takie jak Kone Pure Military i Zowie ZA13. Widzimy więc, że konkurencja jest coraz większa. Tak się jednak składa, że wszystkie wymienione myszy (wyjąwszy Rival 100) są o mniej więcej 30% droższe od bohaterki naszego dzisiejszego testu. Główna różnica to użyte sensory. W najdroższych są to PMW-3310 i PMW-3320, a Kiro wyposażono w nieco starszy, ADNS-3050.

Roccat Kiro

Dane techniczne:

  • mysz o symetrycznej budowie dla osób zarówno prawo-, jak i leworęcznych
  • sensor: optyczny Avago 3050
  • możliwość zmiany czułości w zakresie 250–2000 dpi ze skokiem co 50 dpi
  • maksymalna czułość w trybie overdrive: 4000 dpi (interpolowana)
  • prędkość maksymalna wg producenta: 1,5 m/s
  • maksymalne taktowanie USB: 1000 Hz
  • możliwość regulacji parametru LOD
  • wymienne panele boczne
  • do 8 przycisków z możliwością konfiguracji
  • możliwość tworzenia makr w specjalnym oprogramowaniu
  • jednostrefowe podświetlenie RGB
  • przewód USB o długości 160 cm w zabezpieczającym oplocie.

Zestaw

Mysz Roccat Kiro dotarła do nas w typowym dla tego producenta pudle. Zrobiono je z kartonu średniej grubości. Dzięki plastikowej osłonie dobrze zabezpiecza urządzenie na czas transportu. W zestawie dołączono cztery nakładki boczne (dwie już na myszy) oraz instrukcję szybkiego startu.

Roccat Kiro

Jakość wykonania, materiały

Nie da się ukryć, że wyższe modele Roccata są wykonane wzorowo, zarówno pod względem doboru materiałów, jak i spasowania. Nawet jakość najtańszego z nowych modeli jest najwyższa.

Obudowa składa się z trzech głównych elementów. Są połączone precyzyjnie, a całość jest bardzo sztywna.

Roccat Kiro

Grzbiet pokryto warstwą twardej gumy. Nie jest tak aksamitna w dotyku jak w wielu innych konstrukcjach, ale nadal bardzo przyjemna dla dłoni. Jest dość odporna na zarysowania, choć widać na niej odciski. Boki zrobiono z twardego plastiku o chropowatej powierzchni. Dzięki temu mają dobre właściwości przeciwpoślizgowe niezależnie od stanu skóry.

Roccat Kiro

Spód odlano ze zwykłego, twardego plastiku. Znajdują się na nim dwa spore ślizgacze. Sensor umieszczono nieco bliżej tyłu myszy. Na bocznych krawędziach zastosowano wnęki ułatwiające zdejmowanie bocznych nakładek.

Roccat Kiro

Ślizgacze zapewniają bardzo dobry poślizg bez efektu przyklejenia. Są dość grube, co powinno mieć pozytywny wpływ na ich trwałość.

Roccat Kiro

Przewód jest bardzo giętki, podczas gry praktycznie nieodczuwalny. Szkoda, że nie ma dodatkowego ochronnego oplotu.

kiro

Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
RaVen01 (2016.06.28, 14:36)
Ocena: 0

0%
Myszy z tym sensorem można kupić za ułamek tej ceny 179pln i to również renomowanych producentów. Za 179 można kupić inne świetne myszy, niedawno w komputroniku był Asus Sica z 3310 za 99pln, a między tym 3050 a 3310 jest taka przepaść, że dna nie widać.

Edytowane przez autora (2016.06.28, 14:39)
wesolyzbigniew (2016.06.28, 22:54)
Ocena: 0

0%

Przez długi czas znaliśmy tylko dwa modele o takim kształcie, które zarazem miały przyciski boczne, jak i godny polecenia sensor: drogi Zowie FK14 i Rival 100.

Co z G303? Myszka jest mała, ma przyciski boczne, dobry sensor i pclabową rekomendację wystawioną przez autora tej recenzji ;).
Duchu (2016.06.29, 07:38)
Ocena: 0

0%
RaVen01 @ 2016.06.28 14:36  Post: 985208
Myszy z tym sensorem można kupić za ułamek tej ceny 179pln i to również renomowanych producentów. Za 179 można kupić inne świetne myszy, niedawno w komputroniku był Asus Sica z 3310 za 99pln, a między tym 3050 a 3310 jest taka przepaść, że dna nie widać.


Niestety masz całkowitą rację... testgear i ich kompedium wiedzy o sensorach krótko podsumowuje:
'Sensor Avago 3050 zaleca się używać go do 1000 dpi. Cechuje się przeważnie dobrymi prędkościami maksymalnymi (ok. 3m/s) i przyjemnym feelingiem. Niestety w większości przypadków posiada wysoki LOD (+3 CD) i dużą 'wybredność' powierzchni. Często posiada też akcelerację pozytywną. Warto go rozważać w produktach z niższej półki cenowej (do 100 zł).'

Nie rozumiem skąd ta wygórowana cena. za 93zł. można mieć Nateca Genesis GX57 z tym samym sensorem. Zresztą wybór myszy z tym sensorem jest ogromna.

P.S. Kolejny fajny test

Pozdr.
smog11 (2016.06.29, 09:57)
Ocena: 1

0%
Jakość wykonania Roccata jest dużo lepsza od Nateca, i zauważalnie lepsza od tego Asusa (przynajmniej tego, który nam się trafił z luźnym grzbietem). Ale tu wpływ na cenę ma głównie możliwość zmiany paneli bocznych oraz najlepsze oprogramowanie dodatkowe. A podsumowując sensor - w naszym teście wyniki są zgodne z tym, co wyżej napisałeś.
Edytowane przez autora (2016.06.29, 13:04)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane