Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Sobota, 7 maja 2016, 16:00

HTC od dłuższego czasu nie ma się za dobrze i coraz mniej osób wierzy w to, że firmie uda się wrócić do czasów świetności. Nastroju miłośników marki nie poprawiły bardzo chłodno przyjęte i często krytykowane modele One (M9) i One A9, które zdaniem wielu potwierdzały, że w HTC zapomniano, jak się tworzy dobre, dopracowane smartfony, a szefowie firmy stracili kontakt z rzeczywistością. W tych niezbyt sprzyjających okolicznościach na rynek trafia HTC 10, który ma pokazać, że nie warto dzielić skóry na żywym niedźwiedziu i że tajwańscy projektanci cenią sobie konstruktywną krytykę i umieją wyciągnąć z niej wnioski.

HTC 10
Cena od 1725.00 zł do 2345.00 zł

HTC 10 – test

HTC 10 ma być jednocześnie powrotem do korzeni i początkiem nowego okresu w działalności firmy, bo z jednej strony nie ukrywa wyraźnych nawiązań do najbardziej udanego telefonu HTC ostatnich lat, czyli HTC One (M7), z drugiej zaś w wielu miejscach widoczne jest nowe, bardziej zdroworozsądkowe podejście do pewnych zagadnień (na przykład do aparatu). W pewnym stopniu podkreśla to nazwa najnowszego flagowca tajwańskiej marki, bo liczba 10 wskazuje na następcę modeli M7, M8 i M9, ale porzucenie litery M i dopisku One sugeruje początek nowego rozdania.

HTC 10 – dane techniczne
Wymiary 145,9 × 71,9 × 9 mm LTE Cat 9
Masa 161 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,2 cala NFC Tak
2560 × 1440 Podczerwień Nie
LCD Radio FM Nie
Procesor Snapdragon 820 Wyjście obrazu Tak (USB 3.1)
2 × 2,15 GHz Kryo
2 × 1,6 GHz Kryo
Host USB Tak
Adreno 530 Redukcja szumów Tak
RAM 4 GB Dostępna pamięć ok. 21,5 GB
Akumulator 3000 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 12 MP, F/1.8, OIS, laserowy autofokus, dual-LED, HDR
Wideo: 2160p @ 30 kl./sek., 1080p @ 60 kl./sek., 720p@120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP, F/1.8, OIS, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

HTC 10 jest bardziej kanciasty od swoich dwóch ostatnich poprzedników i porzuca szczotkowane wykończenie metalowego tyłu na rzecz piaskowanego, czyli jego projektanci wrócili do rozwiązań z 2013 roku. Nie oznacza to jednak, że HTC 10 jest kopią HTC One (M7), bo ma sporo własnego charakteru, kreowanego głównie przez bardzo wyraźne fazowanie, które nie tylko pełni funkcję ozdobnika, ale też sprawia, że ten niecienki (9 mm w najgrubszym miejscu) i nielekki (161 g) gadżet lepiej leży w dłoni. W HTC 10 przeprojektowano też kilka ważnych drobiazgów, które są nieodłącznymi elementami każdej „Jedynki”.

Przede wszystkim spod ekranu zniknął czarny pasek z logo HTC. W One (M7) przynajmniej umieszczono na nim dwa przyciski systemowe, ale w One (M8) i One M9 po prostu niepotrzebnie wydłuża on i szpeci front. W HTC 10 pod wyświetlaczem zamontowano rząd trzech przycisków... które większości bardzo mocno się skojarzą z Samsungiem. Szczególnie podłużny środkowy, czyli domowy, wygląda tak, jakby został wyjęty z którejś generacji Galaxy S, choć nie jest to konstrukcja mechaniczna, a płytka dotykowa, z którą zintegrowano skaner linii papilarnych. Osoby obeznane z przyciskami w stylu Samsunga mogą mieć też problem z przyzwyczajeniem się do tego, że w HTC 10 przycisk cofania znajduje się z lewej strony, a przycisk wielozadaniowości – z prawej. Mimo oczywistych skojarzeń rozwiązanie to jest zdecydowanie ładniejsze i bardziej estetyczne od starego „banera”, lecz wolelibyśmy zobaczyć te guziki trochę wyżej, by ich rozmieszczenie na dolnej ramce było bardziej symetryczne.

Przeczytaj także: Samsung Galaxy S7 - test

Swoją drogą, projektanci HTC w końcu zaczynają rozumieć, jak powinny wyglądać i działać dobrze zaprojektowane przyciski do zmiany głośności i wyłącznik. Przypominamy, że w One (M7) i (M8) wyłącznik jest umieszczony na górnej krawędzi obudowy, a w M9, choć trafił na bok, jest trochę zbyt nisko i trochę zbyt trudno go odróżnić od przycisków do zmiany głośności. W HTC 10 nadal można by go przesunąć wyżej, ale teraz ma on łatwo wyczuwalne poprzeczne nacięcia, a pod względem mechanicznym wszystkie boczne przyciski są właściwie perfekcyjne. Stawiają wyraźny i dość duży opór, dzięki czemu raczej nie da się ich wcisnąć przypadkiem, nie jest on jednak zbyt duży. Do tego zadziałaniu każdego z nich towarzyszy bardzo przyjemne kliknięcie. Inaczej mówiąc, korzystanie z przycisków w HTC 10 sprawia frajdę.

Ci, którzy lubują się we flagowcach HTC, zapewne już zauważyli, że w „Dziesiątce” nie ma frontowych głośników stereo, czyli jednej z najbardziej charakterystycznych cech smartfonów z tej serii. To znaczy smartfon ten nadal ma dwa przetworniki – jeden umieszczony za maskownicą słuchawki, a drugi na dolnej krawędzi obudowy, na prawo od portu USB – lecz zrezygnowano z efektu stereo i górny przetwornik został tak wysterowany, by przede wszystkim zajmował się odtwarzaniem tonów wysokich, a dolny głównie zajmuje się niskimi. Decyzja ta ponoć była podyktowana chęcią skrócenia obudowy, ale w nas wzbudza mieszane uczucia, o czym więcej piszemy na następnej stronie.

Listę elementów obudowy HTC 10 zamykają dwie szufladki (jedna na kartę nano-SIM i jedna na kartę mikro-SD, którą można w tym telefonie sformatować jako rozszerzenie pamięci wewnętrznej), port USB typu C i zamontowane na środku górnej krawędzi obudowy wyjście słuchawkowe. Właśnie, górna krawędź obudowy... Czy ktoś z Was już zauważył, że nie ma na niej żadnego błyszczącego kawałka plastiku, którego użycie w dwóch poprzednikach było wymuszone przez umieszczony pod nim port podczerwieni? Jeśli to zauważyłeś, to najprawdopodobniej jesteś jednym z niewielu użytkowników tej funkcji. Niestety, musimy Cię poinformować, że w HTC 10 (tak jak w Galaxy S7) zrezygnowano z niej.

Zdania na temat wyglądu i budowy nowego dzieła projektantów HTC są w naszej redakcji podzielone. Dla niektórych smartfon ten jest za gruby i za ciężki (dziwne to czasy, gdy 9-milimetrowa słuchawka jest uważana za zbyt grubą...). Inni po wzięciu go do ręki stwierdzali, że dobrze jest w końcu potrzymać w dłoni porządny, „męski” (to cytat) smartfon. HTC 10 po prostu wygląda trochę tak, jakby wyciosano go siekierą, i od razu widać, że został stworzony z myślą o zwolennikach prostej elegancji i solidności. Dobrze, że na rynku w końcu jest dostępna opcja alternatywna do tych wszystkich ultracienkich, ultralekkich i... ultradelikatnych telefonów.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
franczesco (2016.05.07, 16:32)
Ocena: 17

0%
Może kiedyś doczekam się czasu gdy 'bateria' nie będzie po stronie wad
Tabalan (2016.05.07, 16:46)
Ocena: -3

0%
'W testach wielowątkowych osiemsetdwudziestka już tak nie bryluje, bo konkurencja ma więcej rdzeni, jednak w praktyce trudno znaleźć dla smartfona zastosowanie, które mogłoby w pełni wykorzystać ośmiordzeniowce, więc nie ma to większego znaczenia.'

Polecam przeczytać: http://www.anandtech.com/show/9518/the-mob...orecount-debate
Chociażby przeglądarka Chrome nie ma większych problemów z korzystaniem z 6 rdzeni przy stronie BBC. W miarę jak przybywa telefonów 8 rdzeniowych (seria Snapdragon 400 to będą 8-rdzeniowce, S600 to 6-8 rdzeni), to będzie powstawało więcej oprogramowania pod te 8 rdzeni.
michaml9995 (2016.05.07, 17:22)
Ocena: 4

0%
Tabalan @ 2016.05.07 16:46  Post: 970500
'W testach wielowątkowych osiemsetdwudziestka już tak nie bryluje, bo konkurencja ma więcej rdzeni, jednak w praktyce trudno znaleźć dla smartfona zastosowanie, które mogłoby w pełni wykorzystać ośmiordzeniowce, więc nie ma to większego znaczenia.'

Polecam przeczytać: http://www.anandtech.com/show/9518/the-mob...orecount-debate
Chociażby przeglądarka Chrome nie ma większych problemów z korzystaniem z 6 rdzeni przy stronie BBC. W miarę jak przybywa telefonów 8 rdzeniowych (seria Snapdragon 400 to będą 8-rdzeniowce, S600 to 6-8 rdzeni), to będzie powstawało więcej oprogramowania pod te 8 rdzeni.


Normalna kolej rzeczy. Im więcej ludzi z tego korzysta tym więcej się produkuje pod to aplikacji/gier.
phantom23 (2016.05.07, 17:49)
Ocena: 6

0%
Jaki ekran jest w testowym egzemplarzu Sharp czy Tianma?
Dawid (2016.05.07, 18:11)
Ocena: -4

0%
Gdzie te czasy starego HTC Desire? To była jakość! Do dziś go używam na Androidzie 2.3. Najlepszy telefon jaki miałem, a miałem i przed i po nim wiele. 5 lat i bateria nadal trzyma mi w nim 3-5 dni.
v3n90m (2016.05.07, 18:52)
Ocena: -1

0%
Jeśli cena w dniu premiera była niższa za wersję ze snapem 820 to można by się zastanowić a tak lepiej wybrać S7 którego [nowego] można kupić już za 2300 jak nie taniej. Mimo wszystko cieszy że wreszcie HTC poszło po rozum do głowy i zrobili solidny telefon od czasów M7, szkoda jednak że znowu nie wszystko do końca jest takie jak powinno, oby to ich trochę z dołka wyciągnęło i w za rok pokażą smartfon który będzie w stanie rywalizować z S8 na każdym polu.
jacenty101 (2016.05.07, 18:55)
Ocena: 11

0%
Czyli tak: telefon generalnie świetny, ale zawsze coś. Tylko, że można tak powiedzieć o każdym smartphonie. Cały pic polega na tym, aby dobrze rozważyć dodatnie minusy i ujemne plusy :E
Ostatecznie, ten HTC w mojej opinii jest ok, pewnie wymaga paru aktualizacji, ale to już jakaś norma. Ja jestem na TAK.
MalagBaul (2016.05.07, 19:33)
Ocena: -1

0%
Moim zdaniem trochę jasne te zdjęcia, telefon prawie świeci (nie mam na mysli zdjęć wykonanych telefonem, żeby było jasne) Nie czepiam się, to jest konstruktywna krytyka :E
Edytowane przez autora (2016.05.07, 19:34)
katystopej (2016.05.07, 19:47)
Ocena: 1

0%
Solidny smartphone, choc dla mnie HTC skończyło się na HTC TyTn II, miałem SPV C600 aka HTC Tornado, później TyTn i na końcu Tytn II a to wszystko w latach 2007-2008, wszystko na starym dobrym modyfikowanym Windows Mobile 6, 6.1 i 6.5, w SPV C600 żeby mieć gps musiałem mieć moduł bluetooth, ale chodził jak złoto jak na tamte czasy :D
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane