Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 16:15

Tanie smartfony stają się coraz lepsze, a dobre smartfony stają się coraz tańsze. W dużej mierze jest to zasługa rosnącej jakości modeli rodem z Chin, często próbujących zaoferować jak najwięcej za jak najmniej, czym wywierają spory nacisk na bardziej znane marki. Honor 5X ma szansę zwiększyć oczekiwania klientów co do jakości wykonania urządzeń za mniej więcej 1100 złotych, bo jego obudowa to w znacznej części szczotkowane aluminium, które raczej się kojarzy z flagowcami niż konstrukcjami średniej klasy. Ale czy pod tym ładnym opakowaniem kryje się porządny smartfon?

Honor 5X
Cena od 698.00 zł do 699.00 zł

Honor 5X – test

Honor 5X próbuje pokazać, że dobrze wykonany i gustowny smartfon nie musi kosztować kroci, jak również to, że ładna i solidna obudowa z materiałów wysokiej klasy nie musi oznaczać kompromisów w parametrach. Krótko mówiąc, Honor 5X próbuje być dobrym i ładnym 5,5-calowym smartfonem za rozsądne pieniądze. Brzmi świetnie, ale starsze modele Honorów również były projektowane z podobnymi założeniami i na drodze do ich realizacji często stawała jakaś irytująca niedoróbka, która psuła całokształt.

Honor 5X – dane techniczne
Wymiary 151,3 × 76,3 × 8,2 mm LTE Cat 4
Masa 158 g Wi-Fi 1-zakresowe, n
Ekran 5,5 cala NFC Nie
1920 × 1080 Podczerwień Nie
LCD Radio FM Tak
Procesor Snapdragon 616 Wyjście obrazu Nie
4 × 1,5 GHz Cortex-A53
4 × 1,2 GHz Cortex-A53
Host USB Tak
Adreno 405 Redukcja szumów Tak
RAM 2 GB Dostępna pamięć ok. 8 GB
Akumulator 3000 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 13 MP, autofokus, LED, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP
Wideo: 720p @ 30 kl./sek.

Honor 5X

Honor 5X

Jedną z najważniejszych kart przetargowych Honora 5X ma być jego aluminiowa obudowa i musimy przyznać, że tył tego smartfona ma klasę. Jest wykonany z jednego kawałka metalu, który na koniec wyszczotkowano i utwardzono. Efekt tego całego odlewania, cięcia, szlifowania i szczotkowana jest naprawdę dobry i godny najdroższych telefonów, bo nie dość, że ładnie wygląda, to jeszcze jest praktyczny, gdyż metalowa powierzchnia Honora 5X nie przyciąga odcisków palców i (jak na aluminium) jest dość odporna na zarysowania. Całość jest nieźle wyprofilowana i wprawdzie Honor 5X jest 5,5-calowcem, ale w dłoni leży wygodnie i trzymanie go sprawia przyjemność.

Początkowy entuzjazm studzi jednak kilka drobiazgów. Przypominają one o tym, że Honor 5X kosztuje mniej niż 1200 zł i trzeba było poszukać pewnych oszczędności i sposobów na odróżnienie go od czołowych modeli. Po pierwsze, zupełnie nie rozumiemy tej mody na sztuczne odchudzanie ramek ekranu. Gdy wyświetlacz jest wyłączony, można odnieść mylne wrażenie, że ma on skrajnie cienkie białe ramki. Gdy jednak zaczyna świecić, okazuje się, że jest otoczony dodatkową czarną ramką, która wygląda trochę – mówiąc kolokwialnie – obciachowo. Rozwiązanie to widzimy ostatnio w wielu smartfonach i mamy nadzieję, że moda na nie szybko przeminie, bo w Honorze 5X sprawia, że przód wygląda znacznie gorzej i mniej ekskluzywnie.

Po drugie, o ile Huawei Mate 8 metalowe brzegi ma także na górnym i dolnym boku, dzięki czemu plastikowe wstawki są bardzo małe i niemal niezauważalne, o tyle w Honorze 5X tego plastiku jest trochę więcej i nie do końca przekonuje on swoją jakością. Przede wszystkim obawiamy się, że farba, którą są pomalowane wstawki z tworzywa sztucznego, szybko wytrze się od wkładania telefonu do kieszeni i wyjmowania go. Trochę jest to wróżenie z fusów, ale wynika z tego, jak dobre pierwsze wrażenie robi ten sprzęt i jak mocno rozbudza apetyt na więcej.

Honor 5X jest wyposażony w standardowy zestaw trzech mechanicznych przycisków: dwóch do regulacji głośności i wyłącznika. Umieszczono je w bardzo typowym miejscu, czyli w górnej części prawego boku obudowy. Są wykonane z metalu, łatwo je odszukać opuszkami palców, mają przyjemny skok i dają wyraźną informację zwrotną, więc działają tak, jak powinny. Wyjście słuchawkowe wstawiono w górny brzeg obudowy, a port mikro-USB i pojedynczy głośnik – w dolny.

Trochę mniej standardowo – i przez to ciekawiej – jest w górnej części lewego boku obudowy, gdzie znajdują się aż dwie szufladki na karty. W górną można włożyć nano-SIM i mikro-SD, a w dolną – mikro-SIM! Czyli koniec wybierania: więcej pamięci na dane czy obsługa dwóch kart SIM. Oby inni producenci smartfonów poszli w te ślady.

Jak wspomnieliśmy na początku tego artykułu, metalowa obudowa ze szczotkowanym wykończeniem ma być jedną z najważniejszych broni Honora 5X w walce z konkurencją – i faktycznie nią jest. Aluminiowy tył robi świetne wrażenie i naszym zdaniem nie powstydziłby się go żaden flagowiec. W ślad za nim nie poszła pełna dbałość o szczegóły, przez co nasze końcowe odczucia są trochę bardziej mieszane, niżbyśmy chcieli, ale mimo wszystko jest to jedna z ładniejszych i solidniejszych 5,5-calowych propozycji w tym przedziale cen i w tym rozmiarze. 

 

Honor 5X

Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
Dthlfwp (2016.04.11, 16:26)
Ocena: 1

0%
Czyli jak to chińczyk, niby super, ale w praktyce masa niedoróbek.
Aucon (2016.04.11, 16:47)
Ocena: 5

0%
Myślisz że choćby samsung w tych przedziałach cenowych jest taki super? Podobne wady jak glosniki itp. Za to u samsunga dostaniesz jeszcze gorszy procesor, 1,5 gb ramu i na deser touchwiz, który nie będzie niczemu sprzyjać. Akumulator też w większości modeli nie jest bez żadnego rozkrecania dostępny.
Dthlfwp (2016.04.11, 16:58)
Ocena: -4

0%
Ale nie ma takich niedoróbek jak powłoki ekranu jak w budżetowcu za 100 zł.
pavvel42 (2016.04.11, 17:18)
Ocena: 2

0%
wydaje mi się że ocena snap 615/616 w oparciu o jednego smartfona jest nijaka , żeby przynajmniej było porównanie do np. moto x play gdzie ma snap 615 i miare czystego androida. To by rozstrzygnęło czy optymalizacja kiepska czy jednak bidny procek.
PiotrexP (2016.04.11, 17:31)
Ocena: 1

0%
Meizu MX4 można było ostatnio złapać za 750PLN z polską gwarancją. I to jest ciekawa cena. A ten Honor.. Nic interesującego, kompletny przeciętniak, rynku nie zawojuje.
blasta (2016.04.11, 17:47)
Ocena: 5

0%
Nie rozumiem idei wkładania 4 × 1,5 GHz Cortex-A53 i 4 × 1,2 GHz Cortex-A53. Nie lepiej zostawić samo 4 × 1,5 GHz Cortex-A53? Czy te wszystkie rdzenie mogą pracować jednocześnie? Jeżeli nawet tak to i tak 99% aplikacji nie wykorzysta 8 rdzeni. Lepiej jest podnieść taktowanie.
Vito Scaletta (2016.04.11, 18:55)
Ocena: 5

0%
Podzespoły dokładnie takie same jak w Xiaomi Redmi 3 Note a cena 500 zł wyższa :D
zyghom (2016.04.11, 19:12)
Ocena: 4

0%
Dthlfwp @ 2016.04.11 16:26  Post: 963911
Czyli jak to chińczyk, niby super, ale w praktyce masa niedoróbek.


calkowicie bez sensu jest Twoje porownanie
uzywalem ponad rok OneplusOne - chyba nie wiesz co znaczy 'chinczyk'
pomijajac, ze piszesz pewnie z chinskiego komputera bo ktory dzis nie jest wyprodukowany w Chinach?
niko123 (2016.04.11, 19:32)
Ocena: 3

0%
Vito Scaletta @ 2016.04.11 18:55  Post: 963975
Podzespoły dokładnie takie same jak w Xiaomi Redmi 3 Note a cena 500 zł wyższa :D


Taaa, redmo robi 50 tys w antutu a honor 5x polowe tego, do tego redmi na baterie 4000 tys a ten 3000.
niko123 (2016.04.11, 19:33)
Ocena: 5

0%
Honor 5x - 790 zl - allegro i to bardoz dobra cena za telefon.

Edytowane przez autora (2016.04.11, 19:35)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane