Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 8 marca 2016, 15:00

Samsung Galaxy S6, pomimo głośnych protestów miłośników starszych generacji czołowych modeli tej marki, niemal całkowicie zdominował rynek androidofonów najwyższej klasy i przez wiele miesięcy trudno było znaleźć godnych rywali dla radykalnej nowości koreańskiego giganta. Czy S7 uda się powtórzyć ten wyczyn i czy stosunkowo niewielkie zmiany względem poprzednika wystarczą, by utrzymać zainteresowanie produktami firmy i zachować dystans względem konkurencji? Przekonajcie się sami. Oto nasz test Samsunga Galaxy S7.

Samsung Galaxy S7
Cena od 1990.40 zł do 2642.21 zł

Samsung Galaxy S7 – test

Pierwsze przecieki na temat Samsunga Galaxy S7 trafiły do sieci już kilka miesięcy temu i od samego początku było jasne, że jego twórcy tym razem zamierzają zagrać o wiele bezpieczniej i nie mają ochoty na kolejne rewolucje. Zamiast tego Galaxy S7 miał być okazją, by dopracować udanego poprzednika i wyciągnąć z jego formuły jak najwięcej. Po oficjalnym zaprezentowaniu Galaxy S7 można było poczuć lekki niedosyt, bo z zewnątrz dwie ostatnie generacje flagowców Samsunga są do siebie uderzająco podobne. Początkowo my też nie podchodziliśmy do Galaxy S7 zbyt entuzjastycznie, ale po kilku dniach użytkowania tej słuchawki kolejny raz przekonaliśmy się o tym, jak duży wpływ pewne z pozoru drobne zmiany mogą mieć na ostateczną ocenę i odbiór produktu. W Galaxy S7 nie zmodyfikowano zbyt wiele, ale to, co zmieniono, naprawdę zmieniono z głową.

Samsung Galaxy S7

Samsung Galaxy S7 – dane techniczne
Wymiary 142,4 × 69,6 × 7,9 mm LTE Cat 12/13
Masa 152 g Wi-Fi dwuzakresowe, ac
Ekran 5,1 cala NFC Tak
2560 × 1440 Podczerwień Nie
Super AMOLED Radio FM Nie
Procesor Exynos 8890 Wyjście obrazu Nie
4 × 2,6 GHz Samsung Mongoose
4 × 1,6 GHz Cortex-A53
Host USB Tak
Mali-T880 MP12 Redukcja szumów Tak
RAM 4 GB Dostępna pamięć ok. 23 GB
Akumulator 3000 mAh mikro-SD Tak
Aparat z tyłu Zdjęcia: 12 MP, F/1.7, OIS, LED, PDAF, HDR
Wideo: 4K @ 30 kl./sek., 1080p @ 60 kl./sek., 720p @ 120 kl./sek., HDR
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP, F/1.7, HDR
Wideo: WQHD @ 30 kl./sek., 1080p @ 30 kl./sek.
Inne ładowanie indukcyjne, krokomierz, czytnik linii papilarnych, pulsometr

Samsung Galaxy S7

Diabeł tkwi w szczegółach – tak można najkrócej podsumować różnice między Galaxy S6 a Galaxy S7. Charakter obu smartfonów i materiały, z których zostały wykonane, właściwie są takie same. Z przodu szkło, z tyłu szkło, a na krawędziach – metal. Powierzchnia tyłu, tak jak w S6, ślicznie się mieni, gdy padają na nią promienie światła. Niby fajnie, ale to też już gdzieś widzieliśmy. A potem Galaxy S7 bierze się do ręki i... trudno uwierzyć w to, o ile wygodniej następca S6 leży w dłoni i o ile przyjemniej się go używa. Jest to głównie zasługa zaokrąglonych bocznych części tyłu (rozwiązanie sprawdzone wcześniej w modelu Note 5) i tak zwanego szkła 2.5D z przodu, czyli detali, które początkowo można przeoczyć albo uznać za nieistotne, a bez których teraz – po przyzwyczajeniu się do Galaxy S7 – obudowa Galaxy S6 wydaje się jakoś tak dziwnie... toporna. Galaxy S7 „krzywdzi” posiadaczy poprzednika pod jeszcze jednym względem: jeśli udało Ci się jakoś przyzwyczaić do wystającego aparatu S6 i nie uważasz go za element szpecący urządzenie, wiedz, że gdy zobaczysz na żywo S7 i jego aparat, możesz szybko zmienić zdanie ;)

W rozmieszczeniu przycisków, portów i innych elementów obudowy nie nastąpiły żadne istotniejsze zmiany, co z jednej strony jest zaletą Galaxy S7, a z drugiej – wadą, bo jednak pewne standardowe rozwiązania stosowane przez Samsunga mogłyby już odejść na emeryturę. Bardzo fajnie, że Samsung nadal umieszcza przyciski pod ekranem, bardzo fajnie, że przycisk do włączania ekranu wciąż znajduje się na prawej krawędzi obudowy, a regulacja głośności – na lewej. Wszystkie one mogłyby uchodzić za wzór z punktu widzenia ergonomii, a od strony mechaniki są pierwszorzędne. Samsung dopracowywał ten układ przez lata i mamy nadzieję, że będzie stosowany w smartfonach tej marki tak długo, jak to możliwe.

Za to bardzo byśmy chcieli, żeby coś zrobiono z maleńkim głośnikiem umieszczonym na dolnej krawędzi obudowy i ze skanerem linii papilarnych zintegrowanym z przyciskiem domowym. Mamy nadzieję, że pracownicy Samsunga kiedyś podejrzą u Sony, jak się robi dyskretne, ale przyzwoite przetworniki stereo umieszczone z przodu, a czytnik odcisku palca zacznie działać tak jak w smartfonach Huawei, Nexusach i iPhone'ach. Głośnik S7 często okazuje się zbyt cichy: jeśli telefon znajdował się w kieszeni, w bardziej hałaśliwym otoczeniu regularnie przegapialiśmy dzwonek telefoniczny, a czytnik bardzo często odblokowywał system dopiero po dwóch, trzech próbach skanowania. Da się z tym żyć, jednak uważamy, że Samsunga stać na więcej.

W tekście było do tej pory sporo porównań do Galaxy S6, ale w Galaxy S7 ponownie pojawiły się dwa rozwiązania, które we flagowcu Samsunga ostatni raz widzieliśmy w czasach... Galaxy S5. Chodzi o slot na kartę mikro-SD i wodoszczelność. Kartę pamięci można włożyć do tej samej szufladki (wysuwanej z górnej krawędzi obudowy), w którą wkłada się kartę nano-SIM, a wodoszczelność jest potwierdzona certyfikatem IP68, czyli sprzęt powinien wytrzymać półgodzinne zanurzenie na głębokość 1,5 m (ale nie dotyczy to wody słonej!), i to pomimo tego, że w Galaxy S7 nie ma żadnych klapek czy innych zaślepek. Taką wodoszczelność to my lubimy. 

Ogólnie rzecz biorąc, zmiany poczynione w Galaxy S7 oceniamy bardzo pozytywnie, ale wiąże się z nimi jeden haczyk: Galaxy S7 jest o milimetr grubszy i o mniej więcej 15 g cięższy od S6. Nam te zwiększone gabaryty nie przeszkadzają, tym bardziej że głównie dzięki nim pojemność akumulatora wzrosła o 450 mAh, ale nie każdemu przypadną one do gustu.

Samsung Galaxy S7

Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
Wenez (2016.03.08, 15:23)
Ocena: 11

0%
Bidula, czekamy na S8.
Kitu (2016.03.08, 15:26)
Ocena: 11

0%
Jakiś postęp jest, ale czy to taki wielki problem pozwolić użytkownikowi wymienić baterię?
bajf (2016.03.08, 15:26)
Ocena: 7

0%
Podobno tym razem Snapdragon jest lepszy od Exynosa. Ciekawe jak wypadną testy tej wersji.
wuzetkowiec (2016.03.08, 15:31)
Ocena: 2

0%
Coraz ciężej upchnąć w tak małej, smukłej bryle, coś absurdalnie mega wydajnego, chłodnego, długo trzymającego na baterii i cykającego doskonałe fotki. Producenci sprzętu próbują z lepszym bądź gorszym skutkiem, tylko szkoda że producenci OS-a oraz wszelkiej mości softu, wciąż jakby nie dostrzegali rosnących ekranów i rozwijali sytemu i aplikacji pod tym kątem.
Sam telefon, trochę przerost formy nad treścią. Bark wymiennej baterii jest dla mnie nie do przełknięcia.
Edytowane przez autora (2016.03.08, 15:31)
Soplus (2016.03.08, 15:40)
Ocena: 7

0%
'Nowy kształt obudowy jest świetny' - jak dal mnie to zagadka w stylu znajdź 5 różnic.

Jeśli już to S7Edge (przynajmniej wygląda trochę inaczej niż 99% telefonów) i tylko w wersji Dual Sim - znając życie nie będzie oferowany na rynku europejskim.
dzb (2016.03.08, 15:43)
Ocena: 8

0%
Teraz będą wracać ficzery, które wycięli w S6 :)
Jak w S8 dadzą wymienną baterię nie zabierając nic w stosunku do S7 to rozważę wymianę mojego S5.
Plum (2016.03.08, 16:09)
Ocena: 8

0%
Sorry ale czy jest możliwe porównanie nawet pobieżne z oczko starszym modelem ?
Mam na myśli Samsung Galaxy S4 z sezonu 2013/2014.
Tak aby można prześledzić czym te telefony właściwie się różnią, jaki postep się dokonał i czy aby w każdym aspekcie ?
Mam na myśli że posiadacze S6 lub S5 raczej nie zmienią swojego nowiutkiego telefonu a posiadacze S4( lub odpowiednika z innej firmy) już raczej tak, wynika to z upływu czasu od rozpoczęcia sprzedaży w naszym kraju).
wuzetkowiec (2016.03.08, 16:11)
Ocena: 10

0%
bajf @ 2016.03.08 15:26  Post: 956036
Podobno tym razem Snapdragon jest lepszy od Exynosa. Ciekawe jak wypadną testy tej wersji.


Oby się nie okazało, że lepszość trwa kilkadziesiąt sekund, tzn dopóty, dopóki nie zbije zegarów ze względu na temperatury.
Edytowane przez autora (2016.03.08, 16:12)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane