Internet i sieci
Artykuł
Paweł Pilarczyk, Poniedziałek, 31 października 2016, 15:54

Zapewnia podstawowe możliwości serwera NAS, a jest przy tym niemal tak samo prosty w obsłudze jak zewnętrzny dysk USB – dwudyskowy serwer sieciowy WD My Cloud Mirror 8 TB to urządzenie, które pozwoli Ci przechować bezpiecznie najważniejsze pliki. Pomieści do 8 TB danych, do których dostęp będziesz mieć zarówno ze wszystkich komputerów w domu, jak i urządzeń przenośnych. Nawet wtedy, gdy będzie poza domem, pod warunkiem że pozostaniesz w zasięgu internetu. To rozwiązanie, które WD określił nazwą My Cloud, czyli „Moja chmura”. Urządzeniem można z powodzeniem zastąpić takie usługi, jak: Dropbox, OneDrive czy Google Drive.

WD My Cloud Mirror kształtem i rozmiarami przypomina niewielką, ale bardzo grubą książkę. Biała obudowa i zestaw niebieskich diod z przodu wyglądają elegancko, ale wolelibyśmy, żeby sprzęt był utrzymany w czarnej tonacji (WD ma zresztą w ofercie czarną odmianę, ale przeznaczoną dla użytkowników biznesowych; biała wersja ma oznaczać „konsumencki”). Docelowo warto postawić go nie na biurku, koło komputera, ale na przykład koło telewizora. Urządzenie podłącza się do sieci lokalnej Ethernet.

 

 

My Cloud Mirror to serwer gotowy do użytku od razu po wyjęciu z pudełka. Oznacza to, że kupujemy go od razu z zainstalowanymi dyskami twardymi. Dostępne są różne wersje urządzenia: 4-terabajtowa (z dwoma dyskami WD Red o pojemności 2 TB każdy), 6-terabajtowa (z dwoma dyskami o pojemności 3 TB), testowana 8-terabajtowa (z dwoma dyskami o pojemności 4 TB) oraz 16-terabajtowa (z dwoma dyskami o pojemności 8 TB). Z tyłu obudowy znalazł się skromny zestaw złączy: RJ-45 (Gigabit Ethernet o maksymalnej przepustowości 1000 Mb/s, tj. do 125 MB/s), dwa USB 3.0 i gniazdo zasilania.

 

 

Sercem serwera jest dwurdzeniowy procesor Marvell Armada 385 (1,33 GHz). Sprzęt ma też 512 MB pamięci operacyjnej – to mało, jak na nowoczesny serwer NAS. 

Instalacja i konfiguracja

Instalacja urządzenia jest bardzo prosta i każdy sobie z nią poradzi. Wystarczy podłączyć dwa kabelki: zasilający oraz sieci Ethernet (najlepiej połączyć My Cloud Mirror bezpośrednio z domowym routerem LAN/Wi-Fi) – i już można przystąpić do konfiguracji sprzętu.

WD My Cloud Mirror nie ma ani jednego przycisku – nawet wyłącznika. Po podłączeniu kabla zasilającego od razu uruchamia się i swoje działanie sygnalizuje świecącymi na niebiesko diodami LED. Jedna informuje o stanie urządzenia (ciągłe światło niebieskie oznacza „serwer pracuje, wszystko jest w porządku”), dwie pozostałe są związane z dwoma zainstalowanymi dyskami twardymi.

Po podłączeniu serwera kablem sieci Ethernet do domowego routera otwieramy na komputerze działającym w tej samej sieci przeglądarkę internetową, a w niej – stronę mycloud.com/setup. Strona automatycznie odnajduje serwer w sieci lokalnej.

 


W dalszych krokach należy utworzyć konta lokalne na serwerze. Do każdego konta serwer przypisze lokalne katalogi, w których zapisywać pliki może tylko właściciel konta (nikt inny – z wyjątkiem administratora serwera – nie będzie mógł tych plików przeglądać). Oprogramowanie serwera tworzy też katalogi współdzielone, w których można zapisywać zdjęcia, filmy, muzykę, ale także dowolne inne pliki.

Po zakończeniu konfiguracji w oknie przeglądarki otwiera się panel główny serwera. Tu można przeprowadzić dodatkową konfigurację, chociaż mniej zaawansowani użytkownicy nie muszą tu nic zmieniać. Warto jednak zaktualizować oprogramowanie serwera do najnowszej wersji, po czym można rozpocząć korzystanie z niego.

WD My Cloud Mirror to dość prosty NAS (w porównaniu na przykład z urządzeniami QNAP czy Synology). Działa pod kontrolą systemu operacyjnego WD My Cloud OS 3, opartego oczywiście na Linuksie. Po zalogowaniu się do serwera widzimy ekran główny jego systemu (zrzut ekranu powyżej), który informuje o podstawowych parametrach serwera: ilości zajętego miejsca (z podziałem na filmy, zdjęcia, muzykę i inne), ilości wolnego miejsca, stanie dysków, aktywności serwera (obciążeniu CPU i pamięci), a także zapewnia takie – w sumie mało istotne – informacje, jak liczba kont użytkowników oraz liczba zainstalowanych aplikacji (niepotrzebnie te informacje wyświetlane są za pomocą tak dużych liczb na ekranie głównym). 

U góry znajdują się przyciski pozwalające skonfigurować dodatkowe funkcje serwera: zarządzać kontami użytkowników, konfigurować udziały (foldery współdzielone), ustawić kopię zapasową w chmurze (My Cloud współpracuje jedynie z usługami Elephant Drive i Amazon S3), konfigurować lokalne kopie zapasowe (np. na zewnętrznych nośnikach USB) albo instalować dodatkowe aplikacje, które zwiększają możliwości serwera. Tych narzędzi jest zaledwie garstka. Są wśród nich: WordPress, phpMyAdmin, klient Dropbox i forum phpBB. Po serwerze NAS dla mniej wymagających i tak nie spodziewaliśmy się bardzo rozbudowanej funkcjonalności, więc niewielką liczbę dodatkowych narzędzi nie uznajemy za wadę.

 

 

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
uniqe15 (2016.10.31, 16:11)
Ocena: 14

0%
Miałem wd clouda i nie polecam tego, nie dość że wolne to na dodatek oprogramowanie jest mega słabe. Kupcie qnapa albo odrobinę droższego synology
Edytowane przez autora (2016.10.31, 16:25)
ZIB2000 (2016.10.31, 16:21)
Ocena: 3

0%
czemu sadzicie że 512MB ram to mało?sprawdziliscie zużycie?
Jak ktoś nie stawia zaawansowanych media serwerów czy stron www to i 256MB wystarcza
McMenel (2016.10.31, 16:37)
Ocena: 6

0%
2000 zł. W tej cenie kupię AMD A4-7300 do tego płyta 8 GB RAM plus 2 x 4 TB dysk na tym jakiś otwarty NAS i jeszcze zostanie mi na waciki. Przy czym możliwości tego sprzętu będą nieporównywalnie większe od tego. Że niby wygląd ?? A po co skoro i tak pewnie schowałbym aby się nie kurzyło :). Jasne jak ktoś chce niech kupuje ale jest lepsza alternatywa która wymaga nieco mniej pieniędzy za to nieco więcej samozaparcia.
pila (2016.10.31, 16:41)
McMenel, dwie sprawy: 1) gabaryty tego WD vs sprzętu proponowanego przez Ciebie (plus hałas plus pobór prądu) oraz 2) łatwość konfiguracji WD vs peceta, który ma pełnić rolę NAS. Bez porównania...
pila (2016.10.31, 16:42)
ZIB2000 @ 2016.10.31 16:21  Post: 1015941
czemu sadzicie że 512MB ram to mało?sprawdziliscie zużycie?
Jak ktoś nie stawia zaawansowanych media serwerów czy stron www to i 256MB wystarcza

Do samego współdzielenia plików wystarczy, ale jeśli chce się uruchomić jakiekolwiek bardziej zaawansowane aplikacje, to 512 MB to strasznie mało. Być może m.in. dlatego jest tak mało dodatkowych aplikacji dla WD...
McMenel (2016.10.31, 17:06)
Ocena: 3

0%
pila @ 2016.10.31 16:41  Post: 1015948
McMenel, dwie sprawy: 1) gabaryty tego WD vs sprzętu proponowanego przez Ciebie (plus hałas plus pobór prądu) oraz 2) łatwość konfiguracji WD vs peceta, który ma pełnić rolę NAS. Bez porównania...

Jaki hałas ?? Robię undervolting puszczam w pasywie na używanym spartanie i zero hałasu.
Łatwość konfiguracji. Czy jak wiem czy tak trudno takiego freeNAS skonfigurować ?? Owszem troszkę więcej roboty lecz są tutoriale. A jednak możliwości większe. NAS z artykułu to rozwiązanie raczej dla kogoś kto jest zielony niczym trawa na wiosnę.
WujekAntoś (2016.10.31, 17:31)
Ocena: 1

0%
McMenel @ 2016.10.31 17:06  Post: 1015954
pila @ 2016.10.31 16:41  Post: 1015948
McMenel, dwie sprawy: 1) gabaryty tego WD vs sprzętu proponowanego przez Ciebie (plus hałas plus pobór prądu) oraz 2) łatwość konfiguracji WD vs peceta, który ma pełnić rolę NAS. Bez porównania...

Jaki hałas ?? Robię undervolting puszczam w pasywie na używanym spartanie i zero hałasu.
Łatwość konfiguracji. Czy jak wiem czy tak trudno takiego freeNAS skonfigurować ?? Owszem troszkę więcej roboty lecz są tutoriale. A jednak możliwości większe. NAS z artykułu to rozwiązanie raczej dla kogoś kto jest zielony niczym trawa na wiosnę.


odpuść dyskusje , widać autor wie lepiej :)

osobom, które chciały by same poszukać wiedzy niech sprawdzą xpenology i openmediavault lub freenas, nic tez nie stoi na przeszkodzie aby sobie zwirtualizować xpenology czy inne
HΛЯPΛGŌN (2016.10.31, 17:32)
Ocena: 7

0%
Uważam, że cena powinna być o dobre 400-500 zł niższa. Podoba mi się prostota obsługi i małe wymiary.
Zdziwiony (2016.10.31, 17:35)
Ocena: 5

0%
McMenel @ 2016.10.31 17:06  Post: 1015954
pila @ 2016.10.31 16:41  Post: 1015948
McMenel, dwie sprawy: 1) gabaryty tego WD vs sprzętu proponowanego przez Ciebie (plus hałas plus pobór prądu) oraz 2) łatwość konfiguracji WD vs peceta, który ma pełnić rolę NAS. Bez porównania...

Jaki hałas ?? Robię undervolting puszczam w pasywie na używanym spartanie i zero hałasu.
Łatwość konfiguracji. Czy jak wiem czy tak trudno takiego freeNAS skonfigurować ?? Owszem troszkę więcej roboty lecz są tutoriale. A jednak możliwości większe. NAS z artykułu to rozwiązanie raczej dla kogoś kto jest zielony niczym trawa na wiosnę.


Dokładnie. Można to jeszcze wpakować w jakąś małą obudowę ITX i po problemie. W tej cenie ten sprzęt od WD to tylko ciekawostka. Gdyby kosztował 1500zł to można się jeszcze zastanowić...
Coultrain (2016.10.31, 17:38)
Ocena: 0

0%
Koniec świata:)!!!111one. Rednacz wrzucił arta na główną;) Liczę, na więcej Twoich artykułów.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane