Internet i sieci
Artykuł
Paweł Pilarczyk, Poniedziałek, 31 października 2016, 15:54

Współdzielenie plików

Najważniejszą funkcją WD My Cloud Mirror jest oczywiście przechowywanie naszych danych i udostępnianie ich użytkowanym przez nas urządzeniom – zarówno w sieci lokalnej, jak i zdalnie, przez internet. A pod tym względem serwer WD spełnia swoje zadanie.

W sieci lokalnej serwer widoczny jest po prostu jako kolejny komputer. Przy pierwszej próbie otwarcia zasobu trzeba się zalogować przy użyciu loginu i hasła utworzonych w trakcie konfigurowania My Cloud Mirror. Po poprawnej autoryzacji w oknie eksploratora Windows widać kilka folderów, do których można skopiować swoje pliki.

Transfer prawie wysyca gigabitowe łącze Ethernet i przekracza ponad 100 MB/s przy odczycie (w przypadku pojedynczego dużego pliku) i ponad 95 MB/s przy zapisie. To bardzo dobry rezultat, zważywszy na to, że My Cloud Mirror ma zainstalowane dyski WD Red, w których prędkość obrotowa talerzy to „zaledwie” 5400 obr./min (w dyskach montowanych w komputerach prędkość ta wynosi 7200 obr./min, a nawet 10 000 obr./min, na przykład w modelach WD Raptor). 

Szybkość odczytu plików z serwera

Szybkość zapisu plików na serwer

 

Zdalny dostęp do plików

Pliki zapisane na WD My Cloud Mirror użytkownik może przeglądać z poziomu przeglądarki internetowej, gdy jest z dala od domu. W tym celu należy otworzyć stronę mycloud.com i zalogować się z użyciem swojego konta My Cloud (utworzonego wcześniej, na etapie wstępnej konfiguracji). Otrzymujemy w ten sposób wykaz wszystkich folderów i zasobów na domowym serwerze – pod warunkiem że przeglądarką internetową nie jest Microsoft Edge, bo ta... nie jest przez WD My Cloud obsługiwana.

W naszym przypadku wystąpił jeszcze jeden problem: o ile serwer bez problemów działał w sieci lokalnej (także podczas logowania się na mycloud.com), to podczas korzystania z sieci zdalnej nie odpowiadał. Okazało się, że funkcja automatycznej konfiguracji przekierowania portów w routerze (UPnP) nie zadziałała. Być może dlatego, że w tej samej sieci lokalnej były jeszcze dostępne dwa inne serwery NAS, z których jeden zajął dla siebie domyślny port 80. 

Skończyło się w ten sposób, że musieliśmy ręcznie skonfigurować przekierowanie portów. Należy w routerze przekierować zewnętrzny port 8080 na wewnętrzny 80 (dla połączeń HTTP) oraz zewnętrzny port 8443 na wewnętrzny 443 (dla połączeń HTTPS). Poniżej załączamy ściągawkę pokazującą, jak powinna wyglądać konfiguracja po stronie serwera WD oraz po stronie routera. Dopiero w takich ustawieniach serwer zaczął „odpowiadać” na zdalne zapytania, czyli na przykład mogliśmy przeglądać zgromadzone na nim pliki, gdy byliśmy „na mieście” z telefonem w ręku.

 

 

 

Dostęp z poziomu smartfona

Do zasobów My Cloud Mirror można się też dostać za pomocą smartfona. Należy zainstalować aplikację My Cloud, dostępną w sklepie Google Play czy App Store. To narzędzie pozwala przeglądać pliki zapisane na dyskach serwera, a także umożliwia podgląd zdjęć, filmów i odsłuch muzyki. Niestety, w porównaniu z oprogramowaniem QNAP czy Synology aplikacja WD wygląda naprawdę skromnie, w dodatku nie obsługuje poziomego ustawienia smartfona (to kłopotliwe na przykład podczas oglądania filmów czy przeglądania zdjęć – za każdy razem trzeba przekręcać urządzenie).

Ciekawsze jest narzędzie WD Photos, które co prawda umożliwia jedynie przeglądanie zdjęć zapisanych na dyskach My Cloud Mirror, ale jest przy tym naprawdę szybkie.

Oczywiście, WD My Cloud Mirror może też pełnić funkcję serwera DLNA dla domowych odtwarzaczy multimedialnych albo na przykład konsol do gier (Xbox, PlayStation). Serwer udostępnia tym urządzeniom zawartość współdzielonego folderu Public (tam znajdują się foldery: Shared Pictures dla zdjęć, Shared Videos dla filmów i Shared Music dla muzyki).

 

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane