Myszki, klawiatury
Artykuł
Łukasz Pilarczyk, Niedziela, 6 marca 2016, 15:33

Niemcy, Szwecja, Dania, USA – z tych krajów wywodzi się większość najbardziej znanych producentów akcesoriów dla graczy klasy premium. Możliwe, że niedługo będziemy mogli dopisać do tej listy Polskę, a to dzięki Dream Machines. Firma właśnie wprowadza na rynek swoje dwie myszki przeznaczone dla graczy, którzy nieco poważniej podchodzą do elektronicznej rywalizacji. Dziś sprawdzimy, czy DM1 Pro może zagrozić konkurencji  i czy będzie na tyle dobra, by zainteresowali się nią zawodowcy. Oto jej test.

dm1 pro

Dream Machines pragnie wtargnąć na rynek akcesoriów do gier z hukiem. W tym celu do swojej oferty wprowadza dwie myszy skonstruowane na podstawie opinii graczy i – nie ma co ukrywać – inspirowane innymi cenionymi konstrukcjami. To modele DM1 Pro oraz DM2 Comfy. W nasze ręce trafiły obie konstrukcje. Dziś bardzo wnikliwie przetestujemy wersję bardziej profesjonalną, DM1. Do Comfy wrócimy nieco później.

DM1 wyraźnie jest wzorowana na myszy SteelSeries Sensei. Tamta była ceniona za niezwykle wygodny, uniwersalny i zapewniający świetną kontrolę kształt. Sami kiedyś stwierdziliśmy, że gdyby Sensei była oparta na dobrym czujniku optycznym, byłaby jeszcze większym hitem. SteelSeries, niestety, zaliczył potknięcie, a ekipa Dream Machines wyczuła, że to może być naprawdę dobry pomysł. W tym miejscu przypomnimy tylko, że firma Zowie miała jeszcze ciekawsze początki, bo kopiowała myszki Microsoftu praktycznie w całości. Spójrzmy więc na dane techniczne DM1 Pro:

  • sensor optyczny Pixart PMW3310
  • poziomy dpi: 400, 800, 1600, 3200, 5000
  • taktowanie USB: 1000 Hz
  • maksymalna prędkość czujnika wg producenta: 3,3 m/s 
  • kabel z ochronnym oplotem o długości 1,85 m
  • 6 przycisków
  • przełączniki Omron o żywotności 20 mln kliknięć pod przyciskami głównymi
  • Plug & Play – brak dodatkowego oprogramowania
  • wymiary: 125 mm × 68 mm × 39 mm
  • rzeczywista waga: 86 g.

DM1 Pro zdecydowanie nie jest kierowana do niedzielnych graczy, lecz do tych, którzy podchodzą znacznie poważniej do elektronicznej rywalizacji. Ma o tym świadczyć wybór sensora i przełączników, bardzo surowy wygląd i brak dodatkowego oprogramowania.

Zestaw

dm1 pro

Mysz jest pakowana w proste pudełko z dość cienkiego kartonu. Po wypakowaniu sprzętu na grzbiecie zauważyliśmy lekkie otarcie. Na szczęście po przetarciu palcem ślady znikły. Mimo to producent mógłby zabezpieczać grzbiet dodatkową cienką folią. W zestawie dołączono instrukcję obsługi w języku polskim oraz komplet dodatkowych ślizgaczy.

Materiały i wykonanie

dm1 pro

Obudowa DM1 jest zbudowana z trzech głównych części. Całość jest wyjątkowo lekka. Producent starał się, by mysz nie miała żadnych zbędnych elementów, dlatego nawet płytka drukowana jest montowana na zaciski, bez użycia śrubek. Grzbiet i boki zostały pokryte matową i dość miękką w dotyku gumą. Dzięki temu powierzchnia ta, niezależnie od stanu skóry, ma świetne właściwości przeciwpoślizgowe. Obawiamy się jednak, czy nie zacznie się zbyt szybko łuszczyć. Dziś technologia nanoszenia warstwy wierzchniej jest już dopracowana, ale i tak będą to musieli zweryfikować użytkownicy.

dm1 pro

Jakość spasowania grzbietu z bokami jest bardzo dobra. Szczelina jest minimalna i regularna.

dm1 pro

Boki ze spodem są spasowane przeciętnie. Widzimy niewielką szczelinę, mniejszą z przodu i z tyłu, a większą na środku. Nie jest to znacząca wada, a raczej nasze czepianie się, ale zwróciliśmy na to uwagę, gdyż najczęściej problem jest ze spasowaniem boków i tyłu, a nie boków i spodu.

dm1 pro

dm1 pro

Na powyższym obrazku widzimy przy okazji, że ślizgacze są wyjątkowo grube. Ma to pozytywny wpływ na ich trwałość. Zapewniają dobry poślizg bez efektu przyklejenia, a ich regularny kształt ułatwi ewentualną wymianę.

Spód zrobiono ze zwykłego plastiku. Nie mamy żadnych krytycznych uwag co do jego wykonania.

dm1 pro

Przewód USB został wyposażony w czarno-czerwony oplot. Jest on dość sztywny. Po użyciu mouse bungee na szczęście nie mieliśmy odczucia, że kabel przeszkadza.

dm1 pro

Shadow Kings
Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
Khorni (2016.03.06, 16:08)
Ocena: 0

0%
O proszę, jaka niespodzianka :) Fajny test. No i oby więcej topowych modeli akcesoriów z Polski! :)
karolthas (2016.03.06, 16:21)
Ocena: 6

0%
@mateo91g
I który rozsypie ci się miesiąc po okresie gwarancji, będzie miał dwuklik, czasami w ogóle nie zareaguje, a rolka będzie skakała kilka oczek na raz w dowolną stronę.

Chciałbym zauważyć, że to bardzo ciekawa alternatywa dla myszek Zowie, które są droższe. Jedyne obawy jakie można mieć, to właśnie dotyczące trwałości, bo Zowie jest już jakiś czas na rynki i tworzy solidne myszki, a co do DM nie mamy tej pewności.
Tycha (2016.03.06, 16:47)
Ocena: 9

0%
mateo91g @ 2016.03.06 16:09  Post: 955607
Po PCLab oczekuje rzetelności - tutaj tego nie ma. Ta mysz jest jakieś 100zł za droga i przegrywa w przedbiegach z wieloma myszkami, np.w porównaniu z DeathAdderem 2013 który ma również świetny sensor i przede wszystkim pełną możliwość konfiguracji oraz kosztuje o 50zł mniej!


Nie masz pojęcia, o czym pieprzysz. Zresztą, pokaż mi DA2013 za 180 zł.
smog11 (2016.03.06, 16:48)
Ocena: 10

0%
te wysyłane prosto z Azji są po tyle :)
Wiemy jakie...
Edytowane przez autora (2016.03.06, 16:48)
AbrahaM (2016.03.06, 16:57)
Ocena: 4

0%
karolthas @ 2016.03.06 16:21  Post: 955609
@mateo91g
I który rozsypie ci się miesiąc po okresie gwarancji, będzie miał dwuklik, czasami w ogóle nie zareaguje, a rolka będzie skakała kilka oczek na raz w dowolną stronę.


Święte słowa. Co prawda z rolką w swoich Razerach problemów nigdy nie miałem, ale za to ze stykami miałem problem w każdym Razerze jakiego na przestrzeni lat miałem. I w każdym z nich musiałem zmieniać styki na nowe, przy okazji świadomie wsadzając starannie wybrany model OMRONów...
aavil (2016.03.06, 17:49)
Ocena: 3

0%
Dla mnie minusem będzie brak oprogramowania, gdyż pozwala mi ono na ustawianie tego samego dpi zawsze. Jest to przydatne gdy przypadkiem nacisnę guzik od jego zmiany, który dla mnie jest zbędny. Druga sprawa, nieraz potrzebuję przypisać inne opcje pod dane guziki (w mmo na przykład).

Życzę sukcesu i zarobienia na programistów, którzy takie oprogramowanie stworzą.
Darkii (2016.03.06, 18:34)
Ocena: 8

0%
bmwbojj @ 2016.03.06 17:50  Post: 955624
Tak się zastanawiam po co w myszkach tzw. gamingowych stosuje się bezużyteczne klawisze wstecz/wprzód, to już lepiej było je wywalić i obniżyć cenę o te dwie dychy, albo z drugiej strony podnieść cenę o te dwie dychy i dać możliwość ich zaprogramowania. A w ogóle to w jakiej myszce powyżej 200zł nie ma programowalnych klawiszy?


Posiadam Mionix Avior 7000, przyciski boczne bardzo często używam (jako przód/wstecz) a oprogramowanie po ustawieniu dpi odinstalowałem. Nie każdy je potrzebuje.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Gry online
Facebook
Download Komputer Świat
Program do usuwania zbędnych plików z dysku twardego.
Jeden z najpopularniejszych emulator napędów optycznych CD, DVD oraz Blu-ray.
Opensource'owy, wieloplatformowy i popularny edytor grafiki rastrowej.
Popularny pakiet biurowy dla systemów Windows, OS X i Linux.
Program do pobierania muzyki z serwis streamingowego SoundCloud.
Popularne narzędzie do tworzenia plików w formacie PDF.
Niezależna gra komputerowa z otwartym światem z sześciennych klocków.
Narzędzie do konwersji materiałów wideo z serwisu YouTube.
Gra komputerowa łącząca w sobie elementy platformowe i zręcznościowe.
Konkursy
CD Projekt Red ogłosił nowy konkurs na modyfikację do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. 13