Zestawy komputerowe
Artykuł
Radosław Stanisławski, Środa, 2 marca 2016, 08:58

Niedrogie minikomputery to stale rosnący rynek niewielkich, energooszczędnych komputerów przeznaczonych do pracy i niezbyt wymagającej rozrywki. Do grona tych producentów należy m.in. firma ASRock, która odświeża swoją ofertę w tym segmencie za pomocą swojego nowego bezgłośnego urządzenia z energooszczędnym procesorem z rodziny Braswell. Oto test minikomputera ASRock Beebox z procesorem Intel Celeron N3000 (Braswell).

ASRock Beebox – bezgłośny mini-PC firmy ASRock z energooszczędnym procesorem Braswell

Osoby, które nie miały styczności z minikomputerami, często trudno przekonać do tego rozwiązania. Zwykle odstraszają je ceny wyższe od cen pełnowymiarowych odpowiedników i ograniczone możliwości konfiguracji. Najbardziej oklepanym argumentem jest chyba „W tej cenie mogę mieć laptop, który jest tym samym i ma jeszcze klawiaturę i wyświetlacz!”. W istocie jednak laptop nie jest tym samym. Laptopa nie możemy zawiesić swobodnie za monitorem lub postawić obok niego w taki sposób, by nie zajmował wiele miejsca. Laptop to często także niezbyt pasujący do salonu widok, w przeciwieństwie do minipeceta, który może być nie tylko urządzeniem, ale także swego rodzaju meblem.

Zaletą takich komputerów są nie tylko niewielkie wymiary, ale też niski pobór energii. To dzięki zastosowaniu niskonapięciowych podzespołów, żywcem wziętych z komputerów przenośnych. Tam, jak wiemy, liczy się każdy wat, bo to przekłada się na czas działania. To odbija się rykoszetem w przypadku minikomputerów, bo te mają niewielkie układy chłodzenia, które nie lubią bardzo prądożernych podzespołów, generujących sporo ciepła. Wykorzystanie energooszczędnych części pozwala zastosować bardzo cichy, a czasem nawet w pełni pasywny układ chłodzenia. 

 

Zotac Zbox MI542 Plus

To wszystko sprawia, że minipecety często są wybierane nie tylko jako sprzęt do pracy, ale też jako narzędzie rozrywki. Nie chodzi tu bynajmniej o namiętne granie w gry komputerowe (zwłaszcza te wymagające), ale o wykorzystanie takiego sprzętu w roli centrum domowej rozrywki. Bogaty zestaw złączy multimedialnych ułatwia podłączenie zestawu do telewizora czy projektora. Ciche (lub – jak w przypadku Beeboxa – bezgłośne) działanie to również cecha, na którą zwracają uwagę zapaleni kinomani. Dochodzi do tego sprzętowe wspomaganie odtwarzania filmów w rozdzielczości 4K i możliwość podłączenia dysku twardego, na którym w ramach zasobów sieciowych można przechowywać całe gigabajty filmów. Co więcej, niektóre minikomputery, również testowany Beebox, zapewniają możliwość obsługi pilotem, co dodatkowo zwiększa wygodę użytkowania. 

Parametry 

Beebox kusi atrakcyjną ceną (wersja z Celeronem N3000 kosztuje poniżej 550 zł!), ale do zestawu będzie trzeba dokupić kilka elementów. Pierwszym wydatkiem jest pamięć operacyjna – 4 GB w odmianie SO-DIMM kosztują dziś mniej więcej 80 zł (a przydałoby się 8 GB za 160 zł). Nośnik danych o wielkości 2,5 cala i pojemności 120/128 GB to wydatek rzędu 180–200 zł. Zostaje system operacyjny, który jest kwestią otwartą, bo z pewnością nie wszyscy kupią Beeboxa z zamiarem zainstalowania na nim Windows. Razem więc trzeba liczyć się z wydatkiem w wysokości 800–900 zł bez systemu operacyjnego. 

 

ASRock Beebox 

Zotac ZBOX PI320 pico
Procesor Intel Celeron N3000 Intel Atom Z3735F
Pamięć operacyjna Brak
(możliwość montażu dwóch modułów DDR3L-1600)
2 GB DDR3L-1600
Układ graficzny Intel HD Graphics 
Taktowanie procesora

1,04 GHz
w trybie Burst do:
2,1 GHz

1,33–1,83 GHz

1,33 GHz
w trybie Burst do:
1,83 GHz

Nośnik danych Brak
(możliwość montażu jednego
nośnika w formacie 2,5 cala i nośnika mSATA)
32 GB eMMC
Wymiary

110 mm × 118,5 mm × 46 mm

115 mm × 66 mm × 19 mm
Łączność Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, 
złącze Ethernet 10/1000 Mb/s, Bluetooth 4.0
Wi-Fi 802.11 b/g/n, 
złącze Ethernet 10/100 Mb/s,
Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia

1 USB 3.0, 1 USB 3.1 (typu C),
1 port podczerwieni, 1 audio
2 HDMI, 1 DP, 2 USB 3.0, 1 LAN

3 USB 2.0,  RJ-45, HDMI, czytnik kart mikro-SD, audio
System operacyjny Brak Windows 8.1/10
Cena 530 zł
(bez SSD i RAM)
ok. 850 zł 

 

Intel Celeron N3000 (Braswell) i układ Intel HD Graphics

Procesor zastosowany w nowym dziecku ASRocka to Intel Celeron generacji Braswell. W sklepach dostępne są dwie wersje: z procesorem N3000 (nasz testowy egzemplarz miał właśnie taki układ) oraz N3150. Sporo na temat samej architektury Braswell powiedzieliśmy w artykule „Intel Braswell (Celeron N3150) – ultraoszczędna platforma ITX”. Tym razem jedynie powiemy w skrócie, że nasz testowy Celeron N3000 składa się z dwóch rdzeni taktowanych z częstotliwością od 1,04 GHz do 2,1 GHz. Możliwość przyspieszenia taktowania w różnych scenariuszach użytkowania zapewnia technika Intel Burst (nie mylić z Intel Turbo Boost!). 

Funkcję układu graficznego pełni tutaj... Intel HD Graphics (cóż za niespodzianka! ;)). Intel ma mały bałagan w nazewnictwie zintegrowanych układów graficznych. Udało się go uporządkować w procesorach sprzedawanych oddzielnie, ale w innych przypadkach oznaczenia wciąż nie mówią wprost o tym, z jak mocnym iGP mamy do czynienia. Tutaj jest to układ o 12 jednostkach cieniujących, taktowany z częstotliwością: rdzeń – 600 MHz, pamięć – 800 MHz (taktowanie pamięci graficznej zależy od taktowania pamięci operacyjnej, w naszym przypadku było to 4 GB DDR3-1600). 

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
kamilord (2016.03.02, 09:28)
Ocena: 11

0%
jestem ciekaw jak z odtwarzaniem filmow full hd z wysokim bitrate mkv h264/h265
podejrzewam, ze z heveciem moga byc problemy
pilot fajnie ze jest, mialem kiedys asrocka na intel ion, problem byl taki, ze pilot dzialal tylko z windows media center
pozostaje tez kwestia wydajnosci tego urzadzenia jako prostego nasa w lanie, czy chipset i procek jest w stanie zapewnic wydajnosc? brak takich testow
zakius (2016.03.02, 09:34)
Ocena: 4

0%
nie nadaje się do niczego poza odtwarzaniem dekodowanych sprzętowo lub hybrydowo formatów
chociaż nieco lepsze spojrzenie by dało porównanie z normalnym celeronem, powiedzmy z haswellem i sandy, chociaż patrząc na wynik 4210Y to będzie masakra (i to nie tylko atoma, ale i najbardziej mobilnych 'i";)
barwniak (2016.03.02, 09:36)
Ocena: 12

0%
Popieram kamilord.

Przecież to sprzęt do konsumpcji treści. Chyba tylko szaleniec będzie na tym odpalał aplikacje, które testowaliście.
Było pokazać jak odtwarza FHD/4k, h264/h265/V9, 24/30/60fps.
Raptem 18 razy zapuścić wideo, w tym V9 czyli youtube w google chrome.
Edytowane przez autora (2016.03.02, 09:37)
plebann (2016.03.02, 09:47)
Ocena: 8

0%
265 nie ma sensu, nie wspiera procesor dekodowania sprzętowego, więc powyżej FHD będzie cięło (a i na FHD procek będzie pracował spocony).
Przy dekodowaniu sprzętowym wszystko będzie śmigało.
wrekawek (2016.03.02, 10:03)
Ocena: 2

0%
Jakie to rozdzielczości monitorów obsługuje? Poprzednie atomy chyba się na FHD kończyły (a przynajmniej mi się nie udało po hdmi z asusa t100 1440p wypchnąć).
S.H.O.D.A.N. (2016.03.02, 10:28)
Ocena: 3

0%
Taki sprzet bym kupil tylko i wylacznie jako TV/NAS do salonu/kuchni (zreszta mam juz cos podobnego)
Tak jak pisano powyzej w komentarzach- dajcie testy YT FHD 60fps plus 4k i do tego h265 FHD/48/60FPS i w 4K.
Wiadomo, ze to nie sprzet do obrobki grafiki/hardcore gaming. Ogladanie filmow/internet to co powinniscie podawac w testach z detalami.
Tomcat (2016.03.02, 10:45)
Ocena: 1

0%
brakuje sensownego wyjścia słuchawkowego i wyjścia cyfrowego dźwięku pod amplituner/wzmacniacz i była by fajna zabawka do tv i muzyki
kamilord (2016.03.02, 11:23)
Ocena: 1

0%
Tomcat @ 2016.03.02 10:45  Post: 954558
brakuje sensownego wyjścia słuchawkowego i wyjścia cyfrowego dźwięku pod amplituner/wzmacniacz i była by fajna zabawka do tv i muzyki

moze hdmi ogarnia temat a nawet 5.1 ? ;)
czolgista778 (2016.03.02, 11:54)
Ocena: 6

0%
Tragiczna wydajność, szkoda.
radek.avia (2016.03.02, 13:02)

0%
barwniak @ 2016.03.02 09:36  Post: 954530
Popieram kamilord.

Przecież to sprzęt do konsumpcji treści. Chyba tylko szaleniec będzie na tym odpalał aplikacje, które testowaliście.
Było pokazać jak odtwarza FHD/4k, h264/h265/V9, 24/30/60fps.
Raptem 18 razy zapuścić wideo, w tym V9 czyli youtube w google chrome.

Które konkretnie? Przeglądanie WWW, PDF, Word?

Zmiana formatu pliku wideo to chyba nie jest bardzo nierealny scenariusz, nawet na słabym PC ;) Dobrze wiedzieć, jaki poziom wydajności oferuje tego typu układ.

Weź też pod uwagę, że niektóre testy są po prostu standardowymi elementami procedury i zebrane wyniki przydają się w przyszłości, chociażby do porównania wydajności.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook