Obudowy i zasilacze
Artykuł
Radosław Stanisławski, Czwartek, 11 lutego 2016, 08:21

Podsumowanie

Jeśli chodzi o jakość wykonania, wygląd czy wyposażenie, w zasadzie moglibyśmy skopiować fragment podsumowania z artykułu o modelu Define S, bo i tym razem są wyjątkowo dobre. Ci, którym podoba się styl serii Define, a którzy nie mogli sobie na nią pozwolić ze względu na duże gabaryty, z pewnością kończą czytać ten artykuł z uśmiechem na twarzy. Zwłaszcza że już na starcie mają wybór: z oknem lub bez okna. 

W dużych obudowach trudno ustrzec się wad konstrukcyjnych, w małych jest to jeszcze trudniejsze. Największą bolączką Define Nano S jest, naszym zdaniem, mała odległość między zasilaczem a kartą graficzną. Bezpośrednia bliskość tych podzespołów powoduje, że karty, które zajmują więcej niż dwa sloty, po prostu się nie zmieszczą (z zaledwie kilkoma wyjątkami). To problem, z którym w zasadzie nie było co zrobić, bo jedynym rozwiązaniem wydaje się zwiększenie wysokości i tak już wysokiej obudowy lub zabranie miejsca nad płytą główną przeznaczonego dla chłodnicy. To zdecydowanie największa wada obudowy Define Nano S. Inną jest brak regulatora obrotów. Na pewno nie czepiamy się braku miejsca na napęd optyczny: mamy XXI wiek i tanie szerokopasmowe łącza, więc czas już chyba pomału odzwyczajać się od tradycyjnych płyt.

Czy pomysł na niewielką obudowę przeznaczoną dla zwolenników chłodzenia cieczą wypalił? Naszym zdaniem – tak, choć nie bez zgrzytów. Trzeba w końcu pamiętać, że w przypadku zestawów opartych na płytach głównych mITX (tylko takie się tu mieszczą) elementy, które można by chłodzić cieczą, to w zasadzie tylko procesor i karta graficzna. Z tym pierwszym nie ma większego problemu: miejsca na blok wodny i chłodnicę jest sporo. Z tą drugą może być różnie. Część bloków wodnych do kart graficznych (np. EK Water EK-FC780) umożliwia wyprowadzenie węży tylko w dół, a co gorsza, ich nie wystają poza obrys laminatu karty graficznej. Takie układy mają więc efektywnie więcej niż dwa sloty i nie zmieszczą się w Define Nano S (ratunkiem mogą być niewielkie kolanka, ale i to rozwiązanie może nie zdać egzaminu). Bloki, w których miejsce przyłączenia przewodów z wodą wystaje poza płytę drukowaną (np. EK Water Blocks EK-FC), nie powinny sprawić problemu, zwłaszcza że bardzo często pozwalają zmienić nawet kierunek montażu przewodów doprowadzających ciecz. Jak widać, Define Nano S to nie jest absolutny pewniak z punktu widzenia kogoś, kto chciałby chłodzić podzespoły w niekonwencjonalny sposób. Przed zakupem i tak trzeba niektóre rzeczy bardzo mocno przemyśleć i się upewnić, że wszystko zmieści się bez większych trudności. 

W przypadku obudów ITX już się przyjęło, że ich ceny są nieproporcjonalne do użytego materiału, zwłaszcza w porównaniu z większymi siostrami (choćby właśnie Define S). Do polskich sklepów nowy produkt Fractala dopiero dociera i na razie znamy tylko przybliżoną cenę. Około 300 zł – mniej więcej tyle trzeba będzie zapłacić za przedstawiony dziś produkt. To sporo, jeśli wziąć pod uwagę ilość użytej blachy, ale naprawdę niewiele z punktu widzenia kogoś, kto chce zbudować eleganckiego minipeceta czerpiącego z serii Define lub po prostu mały komputer w dużym stopniu korzystający z chłodzenia cieczą. Nie bez znaczenia jest też dobre wytłumienie obudowy. Define Nano S z pewnością znajdzie amatorów, dla których stanie się prawdziwym oczkiem w głowie.

Fractal Design Define Nano S
Zalety
  • świetny wygląd i eleganckie wzornictwo
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • niezły zestaw filtrów przeciwkurzowych i mat wyciszających
  • jak na tak niewielką obudowę – spora ilość miejsca dla układu chłodzenia cieczą
  • jak na tak niewielką obudowę – możliwość użycia długiej karty graficznej i sporego zasilacza
  • w końcu mała obudowa z serii Define! (Choć Define Mini nie była taka znowu mała...)
Wady
  • przydałoby się więcej miejsca dla karty graficznej w pionie (mieszczą się co najwyżej konstrukcje dwuslotowe)
  • jeśli szukasz naprawdę małej obudowy ITX, to wiedz, że Define Nano S może być nieco za duża
Do testów dostarczył:Fractal Design
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 300 zł

Canon

Nasz partner fotograficzny.
Zdjęcia wykonano zestawem: Canon EOS 5D Mark III plus Canon EF 100 mm f/2.8L Macro IS USM i Canon EF 24-70 mm f/2.8L USM

Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
tomaster (2016.02.11, 08:41)
Ocena: 0

0%
A mieliście styczność z Silverstone sugo sg10b? Co prawda mATX ale mimo to mała. Ma ciekawy system wentylacji i zastanawiam się jak się sprawuje w praktyce.
zakius (2016.02.11, 08:41)
Ocena: 4

0%
jak na mITX to bardzo duża
Duchu (2016.02.11, 09:26)
Ocena: -1

0%
Gigant wsród ITX-ów. prawie 27litrów :o

Generalnie buda w standardzie Mini ATX zaadaptowana jako ITX.

Kilka uwag:
-Aż się prosi o dodanie tunelu na ciepłe powietrze przy zasilaczu
-tylnie sloty na karte graficzną powinny być całkowicie wycięte i demontowalne a ni ew postaci 'dwóch szparek' gdzie przy niektórych kartach będzie rzeźba.
- marnorawstwo miejsca, buda głęboka na 40cm a miejsce na chłodnice tylko 240?, z dołu 240 nie przyczepi bo zasilacz :(
-przyciski i panel we/wy z góry to nie najszcześliwszy pomysł.

Pozdr.
aleck156 (2016.02.11, 09:44)
Ocena: -1

0%
tomaster @ 2016.02.11 08:41  Post: 949086
A mieliście styczność z Silverstone sugo sg10b? Co prawda mATX ale mimo to mała. Ma ciekawy system wentylacji i zastanawiam się jak się sprawuje w praktyce.

Buda ładna, ale AC ssie okrutnie. Praktycznie wszystko +10C w porównaniu z LL T60. Do tego główny wentyl 180mm po prostu głośny. Wszystko ładnie wygląda po złożeniu, ale jak zamkniesz budę to albo masz piekarnik albo suszarkę.
Do LC za mała. Nie warto brać jeśli nie planujesz zrobić sporych modyfikacji. Custom kable obowiązkowe.
Edytowane przez autora (2016.02.11, 10:04)
twr82 (2016.02.11, 09:45)
Ocena: 0

0%
Jak ktoś się decyduje na mini-itx to liczy się dla niego rozmiar i funkcjonalność. Przykład: masz mała/krótka kartę grafiki - możesz w zaoszczędzone miejsce wsadzić dysk.. ale jeśli nie potrzebujesz dysku możesz montować normalne karty grafiki

Moimi faworytem w segmencie na te chwile jest Lian-Li PX-Q33
Duchu (2016.02.11, 10:28)
Ocena: 1

0%
twr82 @ 2016.02.11 09:45  Post: 949103
Jak ktoś się decyduje na mini-itx to liczy się dla niego rozmiar i funkcjonalność. Przykład: masz mała/krótka kartę grafiki - możesz w zaoszczędzone miejsce wsadzić dysk.. ale jeśli nie potrzebujesz dysku możesz montować normalne karty grafiki

Moimi faworytem w segmencie na te chwile jest Lian-Li PX-Q33

Sam długo zastanawiałem się nad tą budą i jej rowinięciem Lian-Li PX-Q36WX. Potem spodobała mi się Cooltek U2 Window niestety nieosiągalna na chwilę obecną. Ostatecznie PC-Q10 też była fajna tylko wygląd dość toporny.

Ostatecznie kupiłem Cooltek UMX1 Plus Window i nie jestem z niej zadowolony.

Pozdr.
aleck156 (2016.02.11, 10:46)
Ocena: 0

0%
Duchu @ 2016.02.11 10:28  Post: 949115
Cooltek UMX1 Plus Window i nie jestem z niej zadowolony.

Niech zgadnę - wentylacja/temperatury + cable management ?
Duchu (2016.02.11, 11:05)
Ocena: 1

0%
aleck156 @ 2016.02.11 10:46  Post: 949124
Duchu @ 2016.02.11 10:28  Post: 949115
Cooltek UMX1 Plus Window i nie jestem z niej zadowolony.

Niech zgadnę - wentylacja/temperatury + cable management ?

Namęczyłem się z założeniem małego układu WC, po prostu nie przemyśleli tej budy. A sam nie chciałem bawić się w obróbkę metalu i dodrukowywanie paneli na drukarce 3D.
Udało mi się dopiąć wszystko i upchać w tej obudowie, ale sama obudowa się grzeje mocno od zasilacza. reszta w miarę... podkręcony 6600K do 4,5Ghz i w stresie max 68 stopni na procu.

Pozdr.
losarturos (2016.02.11, 12:43)
Ocena: 2

0%
Ciekawe kiedy inżyniery firmy Fractal wpadną na pomysł, że w miejsce wyjmowalnych modułów ModuVent można zaprojektować i stosować inne moduły ModuVent z filtrami przeciw kurzowymi? ;-) Choć może to jest dla nich zbyt skomplikowane w porównaniu z wymyśleniem zwykłej dziury. :D
skorpien (2016.02.11, 12:56)
Ocena: 12

0%
W zestawie testowym jest podany kurczę router i antywirus a nie ma karty graficznej.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane