Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Środa, 20 stycznia 2016, 11:51

Asus GX700 to najnowsze dzieło tajwańskiej marki, która już wielokrotnie pokazywała, że nie boi się eksperymentów. Tym razem jednak inżynierowie firmy przeszli nawet samych siebie: stworzyli 17-calowy laptop do gier wizualnie niemal identyczny z czołowym modelem G752, ale wyposażony w potężną desktopową kartę graficzną GeForce GTX 980 oraz... moduł chłodzenia cieczą. Sprawdziliśmy, jak takie rozwiązanie wpływa nie tylko na wydajność, urządzenia, ale również na jego ergonomiczność. Oto test modelu Asus GX700.

Asus GX700 trafił do naszego laboratorium w ogromnej, ciężkiej, czarnej walizce. Już na pierwszy rzut oka było więc wiadomo, że mamy do czynienia z nie lada zabawką. I tak w istocie było. Co prawda sam laptop nie wyróżnia się rozmiarami na tle innych 17-calowych modeli do gier, ale już dołączona w zestawie stacja dokująca z wbudowanym modułem chłodzenia cieczą, nazwana szumnie przez Asusa Hydro Overclocking System, nie przypomina niczego, z czym spotkaliśmy się do tej pory podczas testów laptopów. Asus GX700

GX700 na razie nie jest dostępny w Polsce. Co więcej, egzemplarz, który otrzymaliśmy do testów, oznaczony był jako engineering sample, co oznacza, że prace nad nim nie zostały jeszcze ukończone i w finalnej wersji urządzenie może się różnić od testowanego pod wieloma względami. W przypadku takich wczesnych wersji sprzętu nie mamy też gwarancji prawidłowego działania i braku usterek. Na szczęście nasz GX700 działał jak należy, o czym bardziej szczegółowo piszemy na dalszych stronach artykułu.

Również cena laptopa pozostaje na razie tajemnicą. Wystarczy jednak spojrzeć na umieszczoną w tabelce poniżej specyfikację, by stało się jasne, że nie będzie ona niska. 

Asus GX700

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core i7-6820HK
Pamięć 64 GB DDR4-2800 (Dual Channel)
Ekran 17,3" (1920 × 1080), IPS, matowy
Układ graficzny Nvidia GeForce GTX 980
Nośnik danych 2 × SSD 512 GB NVMe (RAID0)
Napęd optyczny Brak
Wymiary i masa (laptop) 430 mm × 312 mm × 38 mm, 3,9 kg
Wymiary i masa (moduł chłodzący) 430 mm × 385 mm × 120 mm, 4,6 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.0, WiDi
Wejścia-wyjścia 3 USB 3.0, USB 3.1 Type-C, Thunderbolt, HDMI, mini-DisplayPort, RJ-45, czytnik kart pamięci, audio
Gwarancja bd.
System operacyjny Windows 10
Cena

nieustalona


Wygląd, wykonanie, złącza

Asus GX700 wygląda bardzo podobnie do testowanego przez nas niedawno modelu G752. Główną różnicę można dostrzec na tylnej ściance laptopa. Otóż w jej środkowej części umieszczono złącza pozwalające podłączyć moduł chłodzenia cieczą oraz gniazdo zasilania. Ponadto w GX700 zastosowano inny rodzaj zawiasów, a na bocznych ściankach znalazł się trochę inny zestaw złączy. 

Obudowa GX700 zrobiła na nas nieco lepsze wrażenie niż ta z G752. W większej części wykonano ją z aluminium zamiast z tworzywa sztucznego, co poprawia sztywność konstrukcji i przydaje urządzeniu nieco solidności, a także zapewnia wrażenie obcowania ze sprzętem z (jeszcze) wyższej półki. GX700 jest też o 1 mm cieńszy od G752, za to o 100 g cięższy. 

Niestety, całokształt trochę psuje plastikowa wstawka w prawym górnym rogu pulpitu roboczego, która niezbyt przypadła nam do gustu już w G752. 

Asus GX700

Asus GX700

Stacja Hydro Overclocking System w pierwszej chwili skojarzyła nam się z... drukarką atramentową sprzed kilku–kilkunastu lat. Jej zasada działania na szczęście jest dość prosta. Wystarczy umieścić laptop na widocznej poniżej podstawce w taki sposób, by wystające z niej zaczepy trafiły w odpowiednie miejsca na spodzie urządzenia, a następnie dość mocno docisnąć płaską dźwignię zamocowaną na tyle modułu. Powoduje to dociśnięcie oraz połączenie układów hydraulicznych obu elementów zestawu. Stację dokującą odłącza się od komputera równie prosto: wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk, dla odmiany umieszczony z przodu stacji, i odciągnąć laptop od zaworów.

Asus GX700 (Hydro Cooling System)

Całość działa bardzo precyzyjnie – podczas wielokrotnego podłączania i rozłączania z zaworów nie wydostała się nawet kropla chłodziwa. Co bardzo istotne, GX700 może być podłączany i odłączany od HOS nawet wtedy, gdy jest uruchomiony.

 Asus GX700 (Hydro Cooling System)

Stacja dokująca ma oddzielne gniazdo zasilania i osobny zasilacz (skromne 16,9 A). Waży on, bagatela, 1,2 kg. W połączeniu z wagą samej stacji, 4,6 kg, daje nam to niemal 6 kg. A jeśli dodamy do tego jeszcze sam laptop i jego zasilacz, stanie się jasne, dlaczego do transportu całości potrzebna jest walizka :)

Asus GX700 (Hydro Cooling System)Asus GX700

 

 

Asus GX700
Lewa strona: zamek Kensington, 2 USB 3.0, audio, czytnik kart pamięci

Asus GX700
Prawa strona: USB 3.0, HDMI, mini-DisplayPort, Thunderbolt, USB 3.1 Typ-C, RJ-45

Asus GX700
Przód: brak portów rozszerzeń

Asus GX700
Tył: złącza do układu chłodzenia cieczą, gniazdo zasilacza (środek)

Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
franczesco (2016.01.20, 11:57)
Ocena: 10

0%
Całkiem to duże jak na laptopa.........
benybiedrona (2016.01.20, 12:01)
Ocena: 14

0%
Cena? W cenie auta pc konsoli i telewizora :D
charon (2016.01.20, 12:11)
Ocena: 28

0%
Większość pewnie mając taką kasę kupi stacjonarkę do gier i do niej jakiegoś lekkiego laptopa by używać w podróży. Jeszcze pewnie sporo kasy zostanie.
mazadr (2016.01.20, 12:11)
Ocena: 8

0%
juz lepsze bedzie egpu niz takie rozwiazanie
B0BS0N (2016.01.20, 12:16)
Ocena: 26

0%
Ale bzdura. W ogóle nie rozumiem fenomenu laptopów dla graczy, a laptop z układem chłodzenia wielkości niemalże drukarki to już paranoja. Zapewne cena też zwali z nóg, zakładam coś w okolicach 12-16 tys.
Pan Zenon (2016.01.20, 12:17)
Ocena: 5

0%
Ale kolos...!!! :-) Ciekaw jestem jak by się z tego korzystało np. w pociągu czy w autobusie? Monitor, klawiaturę i komputer w małej obudowie też można spakować do walizki, a i jeszcze jakiś akumulator przenośny się zmieści :-)
jackowo (2016.01.20, 12:18)
Ocena: -3

0%
Koledzy powyżej niezauważyli że dodatkowe chłodzenie wodne można odłączyć i używać jak zwykłego laptopa?
Nasz Zbawiciel (2016.01.20, 12:52)
Ocena: 9

0%
64 GB DDR4? Po co komu tyle pamięci do grania?
max-bit (2016.01.20, 13:04)
Ocena: 18

0%
To się leczy :) mocnymi lekami ale się da :)
SambaVerde (2016.01.20, 13:06)
Ocena: 22

0%
jackowo @ 2016.01.20 12:18  Post: 943230
Koledzy powyżej niezauważyli że dodatkowe chłodzenie wodne można odłączyć i używać jak zwykłego laptopa?

.
Zauważyli, zauważyli... teraz zastanawiają się po co to komu? :)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane