Karty graficzne
Artykuł
Łukasz Marek, Czwartek, 7 stycznia 2016, 09:16

Radeon R7 360 i jego bezpośredni rywale: GeForce GTX 750 Ti i GTX 750, kosztują mniej więcej 500 zł. Okazuje się, że jest to w zasadzie najniższy segment, na który powinien spojrzeć ktoś, kto zamierza spędzić kilkadziesiąt lub kilkaset godzin w grze, bo tańsze karty graficzne są tylko trochę tańsze, a nawet o połowę wolniejsze. Sprawdziliśmy, jak te konstrukcje radzą sobie w najnowszych tytułach. Oto nasz test w dziewięciu grach w rozdzielczości Full HD i różnych ustawieniach szczegółowości obrazu.

Karta graficzna za 500 zł, czyli najtańszy sensowny sprzęt do gier PC

Ceny kart graficznych w Polsce zaczynają się od około 200 zł, ale to nie znaczy, że jest jakikolwiek sens kupować je do gier. Z przykrością musimy stwierdzić, że konstrukcje w rodzaju Radeona R7 240 czy GeForce'a GT 730 to praktycznie „wyświetlacze pulpitu”, a nie produkty służące do zabawy w nowych tytułach. Co prawda poradzą sobie bez problemu w starszych produkcjach, więc tym, którzy nadrabiają takie klasyki, jak Return to Castle Wolfenstein czy Max Payne, karta za 200–300 zł nadal sprawi ogromną radość, ale nie ma mowy o choćby namiastce doznań dostępnych posiadaczom nowszego sprzętu. Ci, którzy chcą uruchamiać nowsze gry, nawet za cenę mniejszej szczegółowości obrazu, muszą się rozejrzeć za modelem nieco wyższej klasy, za mniej więcej 450–600 zł.

Radeon R7 360

Radeon R7 360, GeForce GTX 750, GeForce GTX 750 Ti

To właśnie w tym segmencie znajdują się takie karty graficzne, jak: Radeon R7 360, GeForce GTX 750, GeForce GTX 750 Ti, ale prawda o nim jest dość smutna: nic się tutaj nie dzieje. Producenci – zarówno AMD, jak i Nvidia – coraz wyraźniej odpuszczają sobie najniższe półki. Kiedyś było nie do pomyślenia, by zintegrowany w procesorze układ graficzny zapewniał wydajność choćby zbliżoną do osiągów pełnowymiarowych kart, a dzisiaj w jednostkach APU można znaleźć zintegrowane układy, które bez kompleksów depczą po piętach na przykład GeForce'owi GT 740.

Wróćmy jednak do układów za mniej więcej 500 zł, ukrytych pod nazwami: R7 360, GTX 750 oraz GTX 750 Ti. Są one dostępne przynajmniej od lutego 2014 roku, czyli już od prawie 2 lat. Radeon R7 360 to odświeżony w czerwcu tego roku, okrojony z części jednostek rdzeń Bonaire w architekturze GCN 1.1, który początkowo pojawił się w marcu 2013 roku jako Radeon HD 7790. W pierwotnej konfiguracji miał 896 jednostek cieniujących, ale we wprowadzonym w grudniu 2013 roku Radeonie R7 260 był już okrojony do 768 jednostek. I właśnie w wariancie z 768 jednostkami cieniującymi do dzisiaj jest montowany przez AMD właśnie w tanim w Radeonie R7 360.

Gigabyte Radeon R7 360 OC
Gigabyte Radeon R7 360 OC

„Zieloni” pod tym względem wcale nie są o wiele lepsi, bo za mniej więcej 450–550 zł można od nich kupić modele GeForce GTX 750 oraz GTX 750 Ti. Oba rdzenie GM107 trafiły do sprzedaży 3 miesiące po R7 260, w lutym 2014 roku, jako swego rodzaju eksperyment. Mały rdzeń w nowej architekturze Maxwell, również wykonany w procesie technologicznym 28 nm, miał być pokazem możliwości inżynierów Nvidii i jak widać, pozostał w ofercie do dzisiaj, mimo że okazji do odświeżenia tej najsłabszej linii produktów było przez ostatnie 2 lata niemało.

Asus GeForce GTX 750 Ti Strix
Asus GeForce GTX 750 Ti Strix

Jakie znaczenie ma to zaniedbanie dla graczy? Postanowiliśmy sprawdzić, na jaką zabawę mogą obecnie liczyć nabywcy „tanich” kart graficznych, takich za mniej więcej 500 zł. W tej cenie można kupić następujące konstrukcje:

  • Radeon R7 360 – poszczególne modele dostępne w cenie 470–550 zł;
  • GeForce GTX 750 – poszczególne modele dostępne w cenie 445–560 zł;
  • GeForce GTX 750 Ti – poszczególne modele dostępne w cenie 450–650 zł.

Przetestowaliśmy wszystkie karty, które udało nam się sprowadzić do testów na przełomie 2015 i 2016 roku. Spośród Radeonów R7 360 wzięliśmy na warsztat najszybszego w fabrycznej konfiguracji Gigabyte'a R7 360, którego rdzeń jest taktowany z częstotliwością 1200 MHz, i produkt firmy XFX. Zdecydowanie więcej kart przybyło do nas z obozu Nvidii.

 

Za wypożyczenie sprzętu do testów dziękujemy sklepowi:

Zadowolenie.pl

Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 38
Zaloguj się, by móc oceniać
Born (2016.01.07, 09:24)
Ocena: 50

0%
Wreszcie test bardziej przyziemnego sprzętu :) Dzięki
franczesco (2016.01.07, 09:28)
Ocena: 51

0%
Radeon 360 aka 260 aka 7790. Nie tak to powinno wyglądać
Markiz88 (2016.01.07, 09:29)
Ocena: 7

0%
Born @ 2016.01.07 09:24  Post: 939526
Wreszcie test bardziej przyziemnego sprzętu :) Dzięki


tylko nie na bardziej przyjaznej platformie czyli np na i5 6400 lub i3 6100. No ale to mniejsza, jak widać po testach odgrzanie po raz trzeci drugi przez amd niektórych układów szkodzi wizerunkowi bardziej niż by nie robili nic.
Edytowane przez autora (2016.01.07, 09:30): poprawka
zakius (2016.01.07, 09:29)
Ocena: 2

0%
Jest jakikolwiek powód poza fanatyzmem by brać 360? dostępny free sync? dekoder hevc i v9? cokolwiek? bo zużywa więcej energii, jest słabsza i sterowniki jakie ma to kto miał radeona ten wie (mój od 3 tyg leży w szafie zastąpiony przez 750Ti właśnie), ale może jednak jest jakiś powód?
oOoO (2016.01.07, 09:30)
Ocena: 3

0%
Ciekawa sprawa z tym Gigabyte Radeon 360. Puste mhz?
Markiz88 (2016.01.07, 09:31)
Ocena: 9

0%
oOoO @ 2016.01.07 09:30  Post: 939531
Ciekawa sprawa z tym Gigabyte Radeon 360. Puste mhz?

gorsze parametry
http://www.anandtech.com/show/9387/amd-radeon-300-series/2
3dmark (2016.01.07, 09:32)
Ocena: 23

0%
Zgadzam się z autorem. Nieporozumienie że wciąż w tym przedziale sprzedają się karty co mają 2 lub 3 lata

PS nagrody mają napis 2015
Edytowane przez autora (2016.01.07, 09:32)
3dmark (2016.01.07, 09:36)
Ocena: 10

0%
Labovsky @ 2016.01.07 09:33  Post: 939536
A za kolejne 50-60 zł jest Radeon R7 370, który z kolei przegania GTX 750 Ti...

Który jest staruszkiem z 2012 roku i po prostu nie przystaje do dzisiejszych standardów
legoras (2016.01.07, 09:38)
Ocena: 11

0%
Test kart graficznych do 500 złoty.. w zestawie Proc za 1750 podkręcony do 4.7Ghz.. Rzadko kiedy można zobaczyć tak Idiotyczny test...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane