Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Piątek, 18 grudnia 2015, 07:33

Huawei już nie chce być tylko kolejnym chińskim producentem, którego smartfony są postrzegane jako dobre, bo tanie, lecz pragnie stać się marką premium. Do tej pory ambicje te ujawniały się w wyglądzie i jakości wykonania czołowych modeli firmy, a teraz widać je także... w cenie nowości. Otóż przedstawiony w tym artykule Huawei Mate S kosztuje w podstawowej wersji aż 2700 złotych. Czy ten smartfon jest wart takich pieniędzy? Oto jego test.

Huawei Mate S
Cena od 1599.00 zł do 2129.54 zł

Huawei Mate S – test

Huawei Mate S nie jest do końca zupełnie nowym smartfonem tej marki, ponieważ bliższy rzut oka zdradza, że tak naprawdę jest to połączenie Ascend Mate 7, Honora 7 i Huawei P8. Po pierwszych dwóch odziedziczył metalową obudowę, po tym drugim – procesor, a po trzecim – aparat i... brak dwuzakresowego modułu Wi-Fi. W pewnym sensie jest to więc podsumowanie tegorocznych osiągnięć projektantów firmy, do którego dorzucono ekran AMOLED i obsługę 3D Touch (ale tylko w najdroższej, 128-gigabajtowej wersji, która nie jest oficjalnie dostępna w naszym kraju). Czy to wystarczy, by Huawei Mate S mógł odnieść sukces?

Huawei Mate S – dane techniczne
Wymiary 149,8 × 75,3 × 7,2 mm LTE Cat 6 (do 300 Mb/s)
Masa 156 g Wi-Fi jednozakresowe, n
Ekran 5,5 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Nie
AMOLED Radio FM Nie
Procesor Kirin 935 Wyjście obrazu Nie
4 × 2,2 GHz Cortex-A53
4 × 1,5 GHz Cortex-A53
Host USB Tak
Mali-T628 MP4 Redukcja szumów Tak
RAM 3 GB Dostępna pamięć ok. 22,5 GB
Akumulator 2700 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 13 MP, sensor RGBW, OIS, F/2.0 dual-LED, autofokus, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 8 MP
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

Huawei Mate S

Huawei Mate S

Jak wspomnieliśmy kilka zdań wcześniej, Mate S mocno nawiązuje wyglądem do modeli Honor 7 i Ascend Mate 7, jednak pewne drobne detale sprawiają, że Eska ma trochę własnego charakteru. Kryje się on głównie w lekko zmodyfikowanym kształcie metalowej obudowy: jej tył jest przyjemnie wyprofilowany, krawędzie są bardzo wąskie, a na dodatek zastosowano tu tak zwane szkło 2.5D, co oznacza, że również szklane brzegi ekranu są lekko zaokrąglone. Nie brzmi to jak opis dużych zmian i... nie są to duże zmiany, ale to wystarczy, by sprzęt wydawał się na żywo zgrabny i bardzo przyjemnie leżał w dłoni. Jest przy tym zauważalnie zgrabniejszy i przyjemniej leży w dłoni, niż wspomniane przed chwilą dwa starsze modele smartfonów tej firmy. Mate S jest też zbudowany z wyraźną dbałością o drobne detale, co widać chociażby po błyszczących, spolerowanych kantach czy bardzo delikatnych i nierzucających się w oczy plastikowych wstawkach, niezbędnych w smartfonie, którego obudowa jest odlana ze stopu aluminium. Krótko mówiąc, po wzięciu Huawei Mate S do ręki faktycznie ma się wrażenie obcowania z gadżetem najwyższej klasy, ale to akurat nic nowego w przypadku smartfonów tej marki.

Metalowe przyciski regulacji głośności umieszczono w bardzo typowym miejscu, czyli w górnej części prawego brzegu obudowy, i nie możemy powiedzieć o nich nic złego. Dolna krawędź telefonu jest zajęta przez standardowy port mikro-USB 2.0 (bez wyjścia obrazu) i dwa szeregi otworów: pod prawym znajduje się dodatkowy mikrofon i głośnik, a pod lewym – drugi mikrofon (tak, Mate S ma na dole aż dwa mikrofony, wykorzystywane w czasie nagrywania filmów i do redukcji szumów). Jedyne nieregularności na gładkim tyle to wystający obiektyw aparatu i umieszczona w zagłębieniu płytka czytnika linii papilarnych. Płytka ta pełni też funkcję gładzika odczytującego gesty, za pomocą których można nawigować po systemie. Co ważne, Huawei Mate S nie jest smartfonem dual-SIM. Owszem, jego szufladka na karty wygląda tak jak w wielu modelach dual-SIM tej firmy, ale tutaj w miejsce karty mikro-SD nie da się włożyć drugiej karty nano-SIM. Co prawda w kilku ostatnich artykułach prosiliśmy o to, by szufladki tego typu (czyli takie, które każą wybierać, czy chce się korzystać z dwóch kart SIM czy z karty SD) w końcu znikły, ale mieliśmy na myśli trochę inne rozwiązanie niż to z Mate S ;)

Huawei Mate S z zewnątrz faktycznie wygląda jak sprzęt klasy premium. Przypadnie do gustu niemal wszystkim miłośnikom dobrze wykonanych metalowych telefonów. Jego wygląd co prawda nie jest nowy, ale nadal się sprawdza i w połączeniu z drobnymi poprawkami wprowadzonymi w tym modelu sprawia, że sprzęt wydaje się naprawdę atrakcyjny i poręczny. Jednak nie spodziewaliśmy się niczego innego po smartfonie Huawei, bo nigdy nie mieliśmy większych zastrzeżeń co do jakości wykonania urządzeń tej marki. Za to często mieliśmy zastrzeżenia co do wyposażenia i wydajności. Te niedostatki dawało się jakoś przełknąć jedynie dzięki względnie niskim cenom. Czy Mate S to krok naprzód pod tym względem?

Huawei Mate S

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
Dan Slenders (2015.12.18, 08:00)
Ocena: 3

0%
Już niedługo wejdzie Mate 8, który uczyni zakup Mate S kompletnie nieopłacalnym.
inwalida012 (2015.12.18, 08:24)
Ocena: 8

0%
uniqe15 @ 2015.12.18 08:08  Post: 935029
Niech zaczną od zmiany wyglądu swojego UI, nie dość że wygląda paskudnie to jeszcze jest niedopracowane. Tak, wiem można zmienić launcher ale nadal np w ustawieniach pozostaje ich standardowy wygląd a customowych czystych romów nie ma zbyt wiele.


Nie wiem o co Ci chodzi. Posiadam Huawei P8 Lite. Żadnych niedopracowań nie znalazłem. UI działa na prawdę szybko i na pewno szybciej niż niejeden ze smartfonów Samsunga. Wyglądów do wyboru jest sporo. Po Twoim wpisie mogę wnioskować, że tak na prawdę nie miałeś styczności z ich telefonami. A czystych romów mi nie potrzeba. Po co zmieniać coś co działa idealnie?
lukevipno1 (2015.12.18, 08:57)
Ocena: 3

0%
uniqe15 @ 2015.12.18 08:08  Post: 935029
Niech zaczną od zmiany wyglądu swojego UI, nie dość że wygląda paskudnie to jeszcze jest niedopracowane. Tak, wiem można zmienić launcher ale nadal np w ustawieniach pozostaje ich standardowy wygląd a customowych czystych romów nie ma zbyt wiele.


To zmień sobie rom lub kup inny telefon i nie płacz.
Hafexo (2015.12.18, 09:28)
Ocena: 2

0%
jedno trzeba powiedzieć huawei'owi - wygląd ich telefonów i interfejsu jest naprawdę świetny :)
liko (2015.12.18, 09:35)
Ocena: 13

0%
Chińczyki jeszcze długo nie powinny startować do premium ze względu na brak zaufania do marki. Windowanie ceny bez uzasadnienia hardwarowego tylko dlatego, że smartphone ma być sprzedawany na rynkach zachodnich to nie rozsądne posunięcie.
Faldhor (2015.12.18, 10:15)
Ocena: 3

0%
uniqe15 @ 2015.12.18 08:08  Post: 935029
Niech zaczną od zmiany wyglądu swojego UI, nie dość że wygląda paskudnie to jeszcze jest niedopracowane. Tak, wiem można zmienić launcher ale nadal np w ustawieniach pozostaje ich standardowy wygląd a customowych czystych romów nie ma zbyt wiele.


hehe. Coś Ci się chyba pomieszało kolego :) Mam P8 Lite, więc wiem jaka jest ta nakładka i nie wyciągam wniosków z jakiś gówno recenzji jak Ty ;) UI huaweia jest mega mega dobre i nie trzeba zmieniać na jakieś niestandardowe jak to jest w przypadku samsunga czy sony (chociaż sony jeszcze daje rade) Działa mega szybko, nie zawiesza się i przede wszystkim jest proste. Oni mają mózg i wiedzą, że smartfony przejmują rynek, więc dla 'starszych' ludzi nie można wypuszczać mega trudnych w obsłudze telefonów. Mama ma S5, na którym uczyła się obsługi jakieś 3miesiące ? Dałem jej mojego huaweia to potrafiła zadzwonić, napisać sms i zmieniać tapety :d I o to właśnie w tym chodzi. Zwykłych telefonów jest coraz mniej, a na rynku muszą być smartfony, które ludzi wprowadzą w świat XXI wieku :)
Tabalan (2015.12.18, 10:16)
Ocena: 4

0%
liko @ 2015.12.18 09:35  Post: 935069
Chińczyki jeszcze długo nie powinny startować do premium ze względu na brak zaufania do marki. Windowanie ceny bez uzasadnienia hardwarowego tylko dlatego, że smartphone ma być sprzedawany na rynkach zachodnich to nie rozsądne posunięcie.
Zaufanie rzecz względna, ja nie mam zaufania do Apple, a Huawei nie mam nic do zarzucenia.
Co do wysokiej ceny na rynki europejskie - dobry marketing i ludziom opchnie się g**** w żółtym papieru w cenie złota.

Co do testu baterii, w Kirin 935 jest jakiś problem z samym SoC, jego mechanizmami działania. W Kirinie 950 ma to już być poprawione: http://anandtech.com/show/9642/the-huawei-mate-s-review/5
lukasz210 (2015.12.18, 10:40)
Ocena: 2

0%
Pewnie jakby cena była jak na zachodzie to i opinia byłaby inna. Na niemieckim Amazonie można kupić ten telefon za około 515 EUR, nawet uwzględniając różnicę w VATie (19% i 23%) i kurs 4,30zł/EUR to cena powinna być dużo niższa w PL.
miekrzy (2015.12.18, 10:42)

0%
lukasz210 @ 2015.12.18 10:40  Post: 935099
Pewnie jakby cena była jak na zachodzie to i opinia byłaby inna. Na niemieckim Amazonie można kupić ten telefon za około 515 EUR, nawet uwzględniając różnicę w VATie (19% i 23%) i kurs 4,30zł/EUR to cena powinna być dużo niższa w PL.

I tak by wyszło więcej niż za Honora 7, więc opinia by się zbyt mocno nie zmieniła. Huawei ma najzwyklejszy na świecie bałagan w swoich markach i portfolio, z którym musi coś zrobić.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane