Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Poniedziałek, 23 listopada 2015, 14:01

Sony Xperia Z5 pokazuje, że Sony nie zamierza w najbliższym czasie rezygnować z odświeżania swoich flagowców dwa razy w roku. Tym razem przeszkadza nam to mniej niż zwykle, bo Xperia Z5 dość skutecznie zwalcza niesmak pozostawiony przez poprzedniczkę, Xperię Z3+. Inaczej mówiąc, Xperia Z5 jest smartfonem, którym Xperia Z3+ powinna być od samego początku. Jak ten nowy, poprawiony model wpływa na pozycję Sony w smartfonowym łańcuchu pokarmowym? Okazuje się, że całkiem pozytywnie. Oto jego test.

Sony Xperia Z5 – test

Xperia Z5 nie przynosi rewolucji (rewolucyjne zmiany są zarezerwowane dla modelu Z5 Premium), a raczej skupia się na dopracowywaniu znanej (i – szczerze powiedziawszy – już trochę podstarzałej) formuły. Od pewnego czasu było co dopracowywać i poprawiać, więc na testy tego modelu czekaliśmy zarazem z obawą, jak i nadzieją. 

Sony Xperia Z5 – dane techniczne
Wymiary 146 × 72 × 7,3 mm LTE Cat 6 (do 300 Mb/s)
Masa 154 g Wi-Fi dwuzakresowe, ac
Ekran 5,2 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Nie
LCD Radio FM Tak
Procesor Snapdragon 810 Wyjście obrazu MHL 3
4 × 2 GHz Cortex-A57
4 × 1,5 GHz Cortex-A53
Host USB Tak
Adreno 430 Redukcja szumów Tak
RAM 3 GB Dostępna pamięć ok. 19,8 GB
Akumulator 2900 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 23 MP, LED, HDR
Wideo: 4K @ 30 kl./sek., 1080p @ 60 kl./sek., 720p @ 120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 5,1 MP, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

Sony Xperia Z5

Sony Xperia Z5

Sony Xperia Z5 wygląda jak... wszystkie dotychczasowe Xperie Z. Pewne widoczne w niej założenia projektowe sięgają zamierzchłych (jak na smartfonowe standardy) czasów pierwszej Xperii Z i choć różnice oraz pewien postęp są zauważalne, naszym zdaniem już nadszedł czas na jakieś bardziej zdecydowane kroki i zaprojektowanie wszystkiego od zera. Osoby mniej zorientowane w temacie mogą mieć problem z odróżnieniem poszczególnych generacji, a i my czasem mamy kłopot z przypomnieniem sobie kształtu metalowych brzegów obudowy w poszczególnych Xperiach Z. Owszem, ten styl jest bardzo uniwersalny i proste połączenie szkła i metalu ma w sobie coś ponadczasowego, jednak naprawdę przydałby się jakiś powiew świeżości.

No dobrze, starczy tego narzekania na wtórność. Zmiany w stosunku do Xperii Z3+ można podsumować jednym zdaniem: Xperia Z5 to matowa Xperia Z3+. Tył nadal jest szklany, ale teraz się nie błyszczy, jest przyjemniejszy w dotyku i nie zbiera tak szybko odcisków palców (tak samo wykończona jest Xperia Z5 Compact), dzięki czemu znacznie łatwiej utrzymać go w czystości. Z drugiej strony jest bardziej śliski i bardzo widać na nim rysy, więc w ostatecznym rozrachunku trudno nam jednoznacznie orzec, czy jest to zmiana na plus czy wręcz przeciwnie. Metalowe krawędzie również zostały zmatowione, a przy okazji odrobinę spłaszczone. Telefon sprawia wrażenie dobrze wykonanego i dobrze wygląda, ale często się baliśmy, że za chwilę znajdzie się na podłodze, bo śliski tył i mało ergonomiczny kształt to niezbyt praktyczne połączenie. 

Przycisk do włączania telefonu jest teraz duży, podłużny, płaski i znajduje się w małym zagłębieniu. Wymusiła to chęć zintegrowania z nim czytnika linii papilarnych. Choć początkowo mieliśmy małe obawy, że powierzchnia, którą zajmuje, i tak może być zbyt mała, by odciski były skanowane szybko i bezproblemowo, na szczęście działa to całkiem nieźle (czyli lepiej niż na przykład w Samsungu Galaxy S5, ale nie aż tak dobrze jak w urządzeniach Huawei czy Apple).

Za to zupełnie nietrafiony wydał nam się pomysł z umieszczeniem regulacji głośności w dolnej części prawej krawędzi obudowy, między wyłącznikiem a spustem migawki aparatu. Może z punktu widzenia osób leworęcznych nie jest to fatalne rozwiązanie, jednak ci, którzy trzymają telefon w prawej dłoni, mogą zapomnieć o wygodnym przyciszaniu i pogłaśnianiu dźwięków i powiadomień. By to zrobić, trzeba zmienić sposób trzymania Xperii Z5, ponieważ służące do tego przyciski przez większość czasu znajdują się pod dłonią. Kto na to wpadł i dlaczego uznał to za sensowne rozwiązanie?

Xperia Z5 odziedziczyła po Xperii Z3+ dwa drobiazgi, które bardzo nam się spodobały, a których pozbawione są Xperie starszych generacji. Po pierwsze, port mikro-USB nie jest tu schowany pod zaślepką, a telefon i tak jest wodoszczelny. Urywające się i rozszczelniające się klapki to jedna z największych zmor poprzednich Xperii Z i bardzo nas cieszy, że już nie trzeba się nimi aż tak przejmować. Piszemy „aż tak”, bo mimo wszystko nadal trochę trzeba, ze względu na zaślepkę blokującą dostęp do plastikowej szufladki na kartę mikro-SD i nano-SIM, jednak ta zaślepka jest dość rzadko otwierana, więc nie zużywa się zbyt szybko.

Po drugie, bardzo podoba nam się to, jak Sony sprytnie ukrywa głośniki stereo przy krawędzi obudowy. Nie są one tak głośne jak te w flagowcach HTC czy Motoroli Moto X Style, ale wystarczają do bardzo komfortowego grania, oglądania filmików w kilka osób lub korzystania z trybu głośnomówiącego. 

Pomijając zupełnie niezrozumiałe dla nas umiejscowienie przycisków regulacji głośności, Xperia Z5 to najlepiej zaprojektowana z dotychczasowych Xperii Z. Szczególnie podoba nam się matowe wykończenie szklanego tyłu (choć wiąże się to z pewnymi problemami), ale też inne drobiazgi, takie jak sprytnie wtopione w obudowę głośniki i brak zaślepki na port mikro-USB. Jeśli zawsze podobał Ci się ten styl i jeszcze Ci się nie opatrzył, to zapewne będziesz zadowolony. Jeśli jednak nie przepadasz za płaskimi smartfonami i masz już dość kolejnych Xperii z rodziny omnibalance, to... chyba już wiesz, że to nie jest sprzęt dla Ciebie.

Sony Xperia Z5

Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
KrzysiekTR (2015.11.23, 14:09)
Ocena: 11

0%
Nie rozumiem, dlaczego flagowe smarty od Sony produkują zdjęcia może nie słabe, ale odbiegające od flagowców innych firm. Co ich powstrzymuje? Czy to tylko kwestia oprogramowania? Ehh.
Wiem, wiem, telefon to nie ma być aparat ale jednak Sony mogłoby się jednak bardziej z tym postarać.

Zadowolony użytkownik Z3... tylko ten aparat...
motiff (2015.11.23, 14:26)
Ocena: 1

0%
Flagowiec, który niczym nie zachwyca, no panie we flagowcach nie ma kompromisów, sony będzie dalej zamiatać ogony.
Hardstyle (2015.11.23, 14:37)
Ocena: 13

0%
co ile oni te flagowce wypuszczają ? przypadkiem na wiosnę nie było premiery Z4 ?
cena 3000 zł za taką kwotę oczekiwał bym znacznie więcej ( jestem dość nieuważnym człowiekiem i wydanie na 3000 zł za 'płytkę na udo' to dla mnie marnotrawstwo)
WujekAntoś (2015.11.23, 14:38)
Ocena: 0

33%
topowy smartfon za 3 koła i ma wady ? lol padline za 300zł bym zrozumiał jeszcze ale nie trzy tysie pln :E co za idioci to kupują :E
SNC (2015.11.23, 15:11)
Ocena: -1

0%
niewygodne kanciaste ksztalty i do tego przycisk cofania na ekranie
dibon (2015.11.23, 15:21)
Ocena: 0

0%
Nie rozumiem dlaczego uważacie, że Samsung ma lepsze aparaty od Sony. Matryca wielkości DSC przy tej optyce charakteryzuje się większą głębią ostrości i większym efektem rozmycia tła (tzw. bokeh, czyli efekt pożądany w fotografii - po to kupuje się lustrzanki).
Swoją drogą w innym branżowym serwisie znaleźć można: 'Sony Xperia Z5 najlepsza w rankingu DxO Labs - konkurencja depcze po piętach'
dibon (2015.11.23, 15:21)
Ocena: -2

0%
SNC @ 2015.11.23 15:11  Post: 927807
niewygodne kanciaste ksztalty i do tego przycisk cofania na ekranie

Jak w każdym Androidzie, tylko szajsung się wyłamał.
tracer123 (2015.11.23, 15:25)
Ocena: 6

0%
WujekAntoś @ 2015.11.23 14:38  Post: 927800
topowy smartfon za 3 koła i ma wady ? lol padline za 300zł bym zrozumiał jeszcze ale nie trzy tysie pln :E co za idioci to kupują :E

to nie tak.
w tych pieniądzach te wady są po prostu wyolbrzymione.
jakby smartfon ze średniej półki tak samo ocenić to by się okazało że za 1200 zł nie ma dobrych smartfonów.
prz3kus (2015.11.23, 15:29)
Ocena: -3

0%
za 2 lata się go sprowadzi z chin za 500zł :D
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane