Tablety
Artykuł
Mateusz Skrycki, Wtorek, 17 listopada 2015, 15:01

Nvidia Shield Tablet K1 to najnowsza przenośna konsola dla graczy firmy z Santa Clara i jeśli wydaje się Wam znajoma, to nie bez powodu, ponieważ zmiany względem ubiegłorocznego modelu Shield Tablet są naprawdę niewielkie i polegały przede wszystkim na tym, że usunięto rysik i uczyniono go dodatkiem. Choć ofiarą cięć budżetowych padła nawet... ładowarka. Summa summarum pozwoliło to wycenić tablet na 849 zł, co jest naprawdę atrakcyjną ceną, jak na tak wydajny sprzęt. Oto nasz test tabletokonsoli Nvidia Shield Tablet K1.

Nvidia Shield Tablet K1
Cena od 1683.43 zł do 1683.43 zł

Nvidia Shield Tablet K1

Nvidia Shield Tablet K1 to lekko odświeżona wersja zeszłorocznego tabletu dla graczy Shield Tablet. Odświeżenie to wiązało się przede wszystkim z usunięciem mniej lub bardziej zbędnych dodatków, co oczywiście miało na celu obniżenie ceny zestawu. O ile za rysikiem tęsknić nie będziemy (od teraz jest dostępny jako opcjonalne akcesorium za 79 zł), o tyle niedołączanie ładowarki do tabletu jest dość kontrowersyjnym pomysłem. Ba, w zestawie nie ma nawet kabla mikro-USB! Pewnie powiecie, że i tak większość ma w domu niejedną ładowarkę, na przykład od smartfona czy tabletu, a nawet jeśli ktoś jej nie ma, to praktycznie zawsze znajdzie się sam kabel USB, który pozwoli naładować tablet przez port w komputerze. Z jednej strony się z tym zgadzamy, bo dzięki maksymalnym cięciom tablet można kupić już za 849 zł. To oznacza, że jest wyraźnie tańszy od ubiegłorocznej wersji (kosztującej 1200 zł) nawet po doliczeniu kosztu rysika (79 zł) i ładowarki z końcówkami do pięciu rodzajów kontaktów (99 zł).

Nie zmieniono strategii dotyczącej etui i kontrolera: tegoroczna wersja również nie jest w nie wyposażona. Dodatki te kosztują, odpowiednio, 129 zł i 249 zł. Prosta matematyka mówi nam, że Nvidia Shield Tablet K1 wraz ze wspomnianym etui i kontrolerem jest tylko minimalnie droższy od całego zeszłorocznego zestawu. To sprawia, że tabletokonsola Nvidii jest zdecydowanie atrakcyjniejszą propozycją, a należy pamiętać, że kontroler można podłączyć kablem mikro-USB do komputera i wykorzystywać w grach. To bardzo dobra informacja, ponieważ świetnie leży w dłoni, choć przydałaby się możliwość bezprzewodowej komunikacji z pecetem.

Nvidia Shield Tablet K1

Nvidia Shield Tablet K1 – dane techniczne
Wymiary 221 × 126 × 9,2 mm LTE Brak
Masa 357 g (tablet)
316 g (kontroler)
98 g (etui)
Wi-Fi 2-zakresowe, 802.11 n
2 × 2 MIMO
Ekran 8 cali, IPS NFC Nie
1920 × 1200 GPS, Glonass Tak
283 ppi Radio FM Nie
Procesor Nvidia Tegra K1 Wyjście obrazu mini-HDMI
4 × 2,2 GHz (Cortex-A15) USB mikro-USB
192-rdzeniowe GPU (Kepler) System Android 5.1.1
RAM 2 GB Pamięć wbudowana 16 GB (11,95 GB dostępne)
Akumulator 19,75 Wh mikro-SD Tak
Aparat z tyłu Zdjęcia: 5 MP
Wideo: 1080p @ 30 kl./s
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP
Wideo: 720p @ 30 kl./s
Inne okładka z klawiaturą

Wyglądem i użytymi materiałami Nvidia Shield Tablet K1 praktycznie się nie różni od poprzednika, więc nie będziemy się na ten temat rozpisywać. Warstwa ochronna ekranu jest dobrej jakości: kojarzy się ze szkłem i nie stawia oporu palcom, choć stosunkowo łatwo się brudzi. Na szczęście usunięcie odcisków nie jest trudne.

Nvidia Shield Tablet K1

Tylna pokrywa nadal jest wykonana z gumowanego, miłego w dotyku tworzywa. W przeciwieństwie do warstwy ochronnej ekranu nie czyści się zbyt łatwo i zostają smugi. Minimalną zmianą w stosunku do poprzednika jest srebrny (a nie czarny) napis SHIELD.

Jak wspominaliśmy we wstępie, tegoroczna wersja Shield Tablet nie została wyposażona w rysik, więc próżno szukać wgłębienia na niego przy bocznej krawędzi.

Następną minizmianą w porównaniu z poprzednikiem jest faktura na maskownicach po bokach ekranu, pod którymi zamontowano głośniki. W tym roku element ten został pokryty takim samym tworzywem co tylna pokrywa, z delikatnymi wypustkami w kształcie piramidek, choć są one tak drobne, że trzeba się naprawdę dobrze przypatrzyć.

Etui również się nie zmieniło od zeszłego roku. Złożenie go w konstrukcję podtrzymującą tablet jest banalnie proste: przyczepia się je za pomocą magnesu. Oczywiście, chroni ekran w trakcie przenoszenia.

Po bokach urządzenia umieszczono otwory basrefleksu oraz złącza: mikro-USB, mini-HDMI, minijack.

Na dłuższych krawędziach znalazły się przyciski zasilania i do zmiany głośności. Niestety, trapi je ten sam problem co w ubiegłorocznej wersji: są osadzone zbyt głęboko i ich skok jest zbyt gumowaty, przez co trudno je zlokalizować po omacku i nie wiadomo do końca, czy zostały już wciśnięte (szczególnie wyłącznik). Obok umieszczono slot na karty mikro-SD.

Kontroler nie zmienił się od ubiegłego roku. Jest wygodny i przemyślany. Łatwo można wywołać menu z funkcjami nagrywania, strumieniowania na twitch.tv czy wykonania zrzutu ekranu (przytrzymanie przycisku „wstecz”) lub uruchomić narzędzie Shield HUB, które pełni funkcję centrum dowodzenia „gejmingowym” potencjałem tabletu. Do komunikacji z konsolą wykorzystywany jest protokół Wi-Fi Direct, który ma zapewniać mniejsze opóźnienia niż Bluetooth.

Z przodu umieszczono port mikro-USB oraz gniazdo minijack. Co ciekawe, aktualizacja kontrolera odbywa się bezprzewodowo z poziomu konsoli. Często przydawała nam się klikalna płytka dotykowa poniżej gałek analogowych.

Spód kontrolera jest bardzo dobrze wyprofilowany i od pierwszych chwil idealnie leży w dłoniach. Pad jest solidny i dość masywny. Dość powiedzieć, że ten dołączany do Xboxa One jest o mniej więcej 40 g lżejszy. Jednak nie uznajemy tego za wadę.

Jak wspominaliśmy, w zestawie nie dołączono ładowarki, która teraz jest dodatkiem. Może zabrzmi to nieco dziwnie, ale bardzo nam się spodobało jej opakowanie i umiejscowienie poszczególnych elementów. Poczuliśmy się klientami „premium” i może to nieco osłodzi cenę zestawu, która wynosi 99 zł.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Firekage (2015.11.17, 15:33)
Ocena: 20

0%
Napisaliście w plusach o wygodnym kontrolerze - ten kontroler nie jest dodawany do tabletu. Znajomy to ma, bawiłem się całością (w sumie ma dwa, jeden z wymiany od samej nvidii). Kontroler aka gamepad kosztował go 250 zł.

Edit: wiem, że pisaliście iż nie wchodzi on w skład, ale wówczas, po co dawać to jako plus?
Edytowane przez autora (2015.11.17, 15:35)
Mat48 (2015.11.17, 15:45)

0%
Firekage @ 2015.11.17 15:33  Post: 925999
Napisaliście w plusach o wygodnym kontrolerze - ten kontroler nie jest dodawany do tabletu. Znajomy to ma, bawiłem się całością (w sumie ma dwa, jeden z wymiany od samej nvidii). Kontroler aka gamepad kosztował go 250 zł.

Edit: wiem, że pisaliście iż nie wchodzi on w skład, ale wówczas, po co dawać to jako plus?
Nie każdy ma czas na czytanie całego artykułu i rzut oka wystarczy, aby ocenić zalety konsoli jak i jej dodatków. Ponadto zarówno w tekście, w podsumowaniu jak i tabeli z zaletami jest wyraźnie zaznaczona cena kontrolera więc nie ma ryzyka, że ktoś go potraktuje jako 'bezpłatne' akcesorium dodawane do tabletu. Nvidia przysłała nam pełny zestaw więc Czytelnicy na pewno chcieliby poznać szczegółowe informacje na jego temat.
Masta5433 (2015.11.17, 15:45)
Ocena: 5

0%
Z czystej ciekawości porównałem swojego Shielda (2014) w teście 3DMark Ice Storm Unlimited, i generalnie mam trochę inne wyniki od waszych (Android 5.1.1):
- Test graficzny 1 - 222,5 FPS
- Test graficzny 2 - 136,1 FPS
- Test fizyki - 20118

No i jeszcze jedna sprawa, Tegra K1 zastosowana w tym modelu posiada wsparcie dla 64 bitów? Bo ta z poprzedniego modelu takowego nie posiada.
Edytowane przez autora (2015.11.17, 15:46)
Plum (2015.11.17, 15:51)
Ocena: -1

0%
Brawo, Brawo, Brawo!
Bardzo fajnie że testujecie tak specyficzny i ciekawy dla entuzjastów technologii, sprzęt.
Trafione w punkt.
Gratuluję znakomitego pomysłu.
wuzetkowiec (2015.11.17, 15:52)
Ocena: 5

0%
Czas pracy ''bez gniazdka'', to podstawa w takich urządzeniach. W tej kwestii, niestety lipa na maxa.
Pioy (2015.11.17, 16:16)
Ocena: 5

0%
W tabelce widnieje 'GPS, Glonass: TAK' więc...?
Plum (2015.11.17, 16:29)
Ocena: -1

0%
Nie napisaliście w teście czy ten pad jest kompatybilny z najnowszą mikro konsolą Nvidi to jest aluminiową i stacjonarną Nvidia Shield Android TV ?

Wydaje się że ta konsola która dopiero co trafiła do Europ (Amazon) i chyba jeszcze nie jest oferowana w naszym kraju.
W Stanach Zjednoczonych miała premierę 28 maja 2015 roku i ma najnowszy procesor Tegra X1.
Czy jest szansa że weźmiecie na warsztat to urządzenie?
Praktyczne przetestowanie najmocniejszych procesów ARM Nvidi i jej uslug w chmurze i streamingu byłoby bardzo interesujące.
W ogóle praktyczne przetestowanie 'chmurowych' gier i obliczeń byłoby niezwykle nowatorskie.
tomaster (2015.11.17, 16:29)
Ocena: 3

0%
Szkoda, że xiaomi nie potrafi zrobić dobrego androida do swojego tabletu z tym samym SoC.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane