Nośniki danych: SSD, HDD i inne
Artykuł
Łukasz Marek, Wtorek, 4 sierpnia 2015, 15:15

SanDisk SSD Plus 240 GB to jeden z tych nośników, które mają zainteresować osoby dopiero rozglądające się za swoim pierwszym SSD.  Nośniki półprzewodnikowe ciągle tanieją i coraz częściej stają się podstawowym magazynem danych w komputerze, a najważniejszym atutem nowego urządzenia amerykańskiej firmy ma być właśnie stosunkowo niska cena. Oto test modelu SanDisk SSD Plus 240 GB.

SanDisk SSD Plus 240 GB (SDSSDA-240G-G25) – test

Z informacji, które do nas docierają, wynika, że tanie SSD o pojemności 240 GB sprzedają się lepiej niż ich 120-gigabajtowe odpowiedniki, a wytłumaczenie tego zjawiska jest proste: użytkownicy komputera umieją liczyć. Dlaczego mieliby kupować 120-gigabajtowy nośnik za 240 zł (równo 2 zł za 1 GB), skoro wydatek o 50% większy zapewni im dwa razy większą pojemność (1,5 zł za 1 GB)? Jest zatem logiczne, że do roli pierwszego SSD najkorzystniej jest wybrać tani model o pojemności 240–256 GB. To sprawia, że właśnie takie urządzenia najczęściej są kupowane przez tych, którzy składają nowy komputer lub po prostu chcą wreszcie zmienić wysłużony dysk twardy (HDD) na coś znacznie szybszego.

SanDisk SSD Plus 240 GB

Obecnie Polacy w zasadzie już oczekują tego, że dostaną przyzwoity 240–256-gigabajtowy SSD w cenie poniżej psychologicznej bariery 400 zł. I nie ma się co dziwić: Crucial skutecznie ściąga rywalizację poniżej tego progu, najpierw modelem M500, później MX100, a teraz BX100. Obniżka cen przez jednego z producentów wywołuje obniżki w konkurencyjnych obozach; i tak doczekaliśmy się sytuacji, że na rynku w tej cenie jest dostępnych już kilka różnych 240-gigabajtowych konstrukcji różnych firm. Dzisiaj testujemy jedną z nich: SanDisk SSD Plus 240 GB.

SanDisk SSD Plus 240 GB

SanDisk nieszczególnie chwali się parametrami swojego modelu SSD Plus, bo podaje wyłącznie prędkości sekwencyjnego odczytu i zapisu. Inne informacje nie są dostępne. Udało nam się określić wyłącznie to, jakie kości pamięci wykorzystano. Wbrew pozorom chęć obniżenia kosztów (a przez to ceny dla użytkownika końcowego) nie pociągnęła za sobą użycia tańszych (ale i mniej trwałych) układów typu TLC. Zamiast tego SanDisk zastosował te same kości NAND, które montuje w modelu Extreme Pro, czyli wyprodukowane przez siebie MLC drugiej generacji (19 nm).

 

 

SanDisk SSD Plus 240 GB

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

240/~223 GB

Kontroler

bd.

Kości pamięci

SanDisk MLC (2. gen.)

Proces produkcji

19 nm

Odczyt sekwencyjny:

deklarowany/rzeczywisty

520/~498 MB/s

Zapis sekwencyjny:

deklarowany/rzeczywisty

350/~352 MB/s

Liczba op. na sek. – odczyt:

deklarowany/rzeczywisty

bd./~26 000

Liczba op. na sek. – zapis:

deklarowany/rzeczywisty

bd./~35 000
Wymiary 100,0 × 69,9 × 7,0 mm
Gwarancja 3 lata
Cena ok. 390 zł

 

SanDisk SSD Plus 240 GB jest objęty standardową 3-letnią gwarancją i kosztuje w polskich sklepach około 390 zł, a więc rywali w podobnej cenie będzie miał co najmniej kilku.

Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
#gosc (2015.08.04, 16:11)
Ocena: 4

0%
Przesadzili z ceną tak o dobre 50 zł
Beifefeday (2015.08.04, 16:27)
Ocena: 2

0%
Ja tam czekam na testy SSD M.2. Na SATA niewiele można już zrobić
spikecool (2015.08.04, 18:03)
Ocena: 0

0%
Nic ciekawego ten SSD
hexon06 (2015.08.04, 19:06)
Ocena: 0

0%
A ja czekam na testy patriot ignite, bo już można go kupić w Polsce.
Sławekpl (2015.08.04, 19:09)
Ocena: 0

0%
większość płyt z LGA1151 ma złącza M.2 Ultra 32 Gb/s
sądziłem że to zmobilizuje producentów do pokazania ciekawych konstrukcji, a właściwie tylko Samsung ma sensowny produkt SM951, inni wyglądają przy nim blado -> wyższa cena za giga oraz sporo niższe parametry
jestem ciekaw kiedy ta sytuacja się zmieni? Plextor i Kingston się nie popisali
a może jest w planach coś innego niż obecnie dostępne M.2, stąd tak małe nim zainteresowanie :hmm:
M.2 SATA nie liczę, nośniki mają parametry zwykłych 2,5' SATA III czy mSATA tyle że zabierają dwa gniazda SATA na płycie, co nie jest wcale opłacalne dla użytkownika, nie widać zysku i sensu
olaf7733 (2015.08.04, 20:05)
Ocena: 1

0%
Ale z jakiegoś powodu złącze M.2 nie stało się popularne (wciąż). Może jest małe zainteresowanie tym?
Sławekpl (2015.08.04, 22:12)
Ocena: 1

0%
olaf7733 @ 2015.08.04 20:05  Post: 894687
Ale z jakiegoś powodu złącze M.2 nie stało się popularne (wciąż). Może jest małe zainteresowanie tym?

z prostego powodu, masz 11 napędów na M.2 PCIe, najtańszy kosztuje 463 zł za 128GB, za tą cenę na SATA III dostać można 240-256GB z niezłymi parametrami już
pod LGA1150 płyt z tym złączem są raptem dwie sztuki, z 2011-3 jest lepiej 45 z 63 płyt ma to złącze, ale tam sama platforma jest dużo droższa już na starcie (procek+mobas)
Duchu (2015.08.05, 08:12)
Ocena: -1

0%
Też jestem zwolennikiem M.2, i faktycznie przykra sprawa z tymi cenami dysków. Takie to już zacofanie i stereotyp że jak dysk twardy to musi być na kabelku.

Pozdr.
Warsik (2015.08.05, 10:08)
Ocena: -3

0%
Sądzę że gdyby wypuścili dwa razy wolniejsze SSD o pojemności 512GB w cenie obecnych 256GB to byłby to hit
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane