Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Środa, 24 czerwca 2015, 07:19

HP EliteBook Folio 1020 G1 to młodszy brat testowanego przez nas rok temu Folio 1040 G1. Ten drugi został uznany przez niemal wszystkich członków redakcji za jeden z najlepiej wykonanych ultrabooków. Wysoka jakość, przemyślane rozwiązania, duża wygoda użytkowania... Z ogromnym zaciekawieniem przystąpiliśmy zatem do oceny jego mniejszego (12,5-calowego) i młodszego brata, modelu EliteBook Folio 1020 G1. Czy również w jego nazwie człon Elite jest uzasadniony? Oto jego test.

HP EliteBook Folio 1020 G1
Cena od 3699.00 zł do 3999.00 zł

HP EliteBook Folio 1020 G1 to 13-calowy ultrabook kierowany do użytkowników biznesowych. Laptop ma bardzo smukłą obudowę, w której pracuje niskonapięciowy procesor Intel Core M-5Y51.

HP EliteBook Folio 1020 G1

Konfiguracja egzemplarza, który otrzymaliśmy do testów, obejmuje wspomniany układ Core M-5Y51 (Broadwell-Y) ze zintegrowaną kartą graficzną Intel HD Graphics 5300, matowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli (na Zachodzie można również kupić wersję z dotykowym wyświetlaczem o rozdzielczości 2560 × 1440), 8 GB pamięci operacyjnej oraz nośnik SSD o pojemności 256 GB. Cena takiego laptopa wynosi niemal 6000 zł. To dużo, ale należy pamiętać, że mamy do czynienia z ultrabookiem zaprojektowanym z myślą o użytkownikach biznesowych, i to raczej wyższego szczebla.
 

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core M-5Y51
Pamięć (RAM) 8 GB
Ekran 12,5", 1920 × 1080, IPS, matowy
Układ graficzny Intel HD Graphics 5300
Nośnik danych SSD 256 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 310 mm × 210 mm × 16 mm, 1,2 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia 2 USB 3.0, HDMI, RJ-45, mikro-SD, audio, złącze stacji dokującej
(w komplecie przejściówka z USB na RJ-45/D-sub)
Gwarancja 36 miesięcy
System operacyjny Windows 7 Pro
Cena ok. 6000 zł

 

Biznesowy rodowód modelu HP EliteBook Folio 1020 G1 potwierdza szereg zaimplementowanych w nim rozwiązań, które poprawiają bezpieczeństwo danych korporacyjnych oraz pozwalają zwiększyć produktywność. Są wśród nich czytnik linii papilarnych oraz oprogramowanie HP Client Security, pozwalające m.in. szyfrować całe woluminy dyskowe, trwale usuwać pliki za pomocą funkcji File Sanitizer czy zapobiegać nieupoważnionym próbom użycia wymiennych nośników pamięci masowej dzięki narzędziu HP Device Access Manager.

Wygląd, wykonanie, złącza

HP Folio 1020 G1 to model bliźniaczo podobny do większego, 14-calowego Folio 1040 G1, który gościł w naszym laboratorium niemal równo rok temu. Zarówno wygląd, jak i materiały, z których wykonano obudowę laptopa, pozostały bez zmian, dlatego nie będziemy ich opisywać ze szczegółami. Wszystkich zainteresowanych odsyłamy do wspomnianego testu.

HP EliteBook Folio 1020 G1

Dodamy jedynie, że brak zmian należy w tym przypadku potraktować jako zaletę, bo HP Folio 1020 G1 (podobnie jak 1040 G1) to, naszym zdaniem, jeden z najlepiej wykonanych laptopów na rynku. Naprawdę nie bardzo było tu co poprawiać i wszelkie próby ulepszenia magnezowo-aluminiowej obudowy z gumowanym spodem mogły bardziej zaszkodzić, niż pomóc.

HP EliteBook Folio 1020 G1Niewielkie rozmiary testowanego laptopa wymusiły na HP ograniczenie liczby dostępnych złączy. Producent zapewnił dwa USB 3.0, wyjście HDMI, czytnik kart mikro-SD, port do podłączenia stacji dokującej oraz gniazdo audio. W zestawie umieszczono ponadto przejściówkę, która pozwala podłączyć przewód sieciowy z wtykiem RJ-45 lub przewód sygnałowy monitora z wtykiem D-sub poprzez port USB.

HP EliteBook Folio 1020 G1
Lewa strona: zamek Kensington, HDMI, USB 3.0, mikro-SD

HP EliteBook Folio 1020 G1
Prawa strona: audio, USB 3.0, złącze stacji dokującej, gniazdo zasilacza

HP EliteBook Folio 1020 G1
Przód: brak portów rozszerzeń

HP EliteBook Folio 1020 G1
Tył: brak portów rozszerzeń

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
storm84 (2015.06.24, 07:46)
Ocena: 1

0%
rops @ 2015.06.24 07:35  Post: 882027
Rozumiem, że elitarne wykonanie itd. Ale wydajność atoma bay-trail jest niedopuszczalna.

Spójrz na te testy, później w lusto i powiedz, że skłamałeś http://pclab.pl/art60827-3.html
Jacek13 (2015.06.24, 07:52)
Ocena: -2

0%
Czyli 2xUSB, Core M i ogromne ramki za 6000 zł. Rozumiem, że ultrabook, ale...
Nawet starusieńka 10' Nokia Booklet miała węższe ramki i więcej portów rozszerzeń.
rops (2015.06.24, 07:57)
Ocena: -1

0%
Jacek13 @ 2015.06.24 07:52  Post: 882029
Czyli 2xUSB, Core M i ogromne ramki za 6000 zł. Rozumiem, że ultrabook, ale...
Nawet starusieńka 10' Nokia Booklet miała węższe ramki i więcej portów rozszerzeń.

Co ty linkujesz? Test innego laptopa, w porównaniu do tabletów.. Może do Zenfona porównaj. Przecież, w tym teście jest Intel-Pentium-Processor-N3520 czyli atom, w testach wypada niemal identycznie i występuje w laptopach za 1000 złotych.
Edytowane przez autora (2015.06.24, 11:04)
storm84 (2015.06.24, 08:07)
Ocena: 1

0%
rops @ 2015.06.24 07:57  Post: 882031
Jacek13 @ 2015.06.24 07:52  Post: 882029
Czyli 2xUSB, Core M i ogromne ramki za 6000 zł. Rozumiem, że ultrabook, ale...
Nawet starusieńka 10' Nokia Booklet miała węższe ramki i więcej portów rozszerzeń.

Co ty linkujesz? Test innego laptopa, w porównaniu do tabletów.. Może do Zenona porównaj. Przecież, w tym teście jest Intel-Pentium-Processor-N3520 czyli atom, w testach wypada niemal identycznie i występuje w laptopach za 1000 złotych.

To mój że chodzi o Pentiuma Bay Trail :) http://pclab.pl/art60827-2.html
iwanme (2015.06.24, 08:25)
Ocena: 1

0%

storm84 @ 2015.06.24 08:07  Post: 882038
rops @ 2015.06.24 07:57  Post: 882031
(...)

Co ty linkujesz? Test innego laptopa, w porównaniu do tabletów.. Może do Zenona porównaj. Przecież, w tym teście jest Intel-Pentium-Processor-N3520 czyli atom, w testach wypada niemal identycznie i występuje w laptopach za 1000 złotych.

To mój że chodzi o Pentiuma Bay Trail :) http://pclab.pl/art60827-2.html
Ale to przecież inny procesor inaczej taktowany.
Ten z tego testu ma wydajność zbliżoną do opartego na atomie pentiuma. W przenośnym alu sprzęcie za 3,5k by to przeszło, ale za 6k trochę poruta.
max-bit (2015.06.24, 08:26)
Ocena: -2

0%
No tak jak sprzedać coś warte 2000 za 6000 ?
1. Zrobić al'a MAC
2. Dać do testu do PCLAB (reklama)
3. Dać różowe serducho :)
4. Trochę pocmokać w tescie

Mekoła zwana LEMINGIEM sie nie skapnie poleci po kredycik do banku lub wezmie na kreche :) i kupi se laptopa z ATOMEM (he he tez sprytne nazwać atoma HXTS-10_Y20H_US)
Telvas (2015.06.24, 08:48)
Ocena: -1

0%
Specyficzny model dla specyficznych potrzeb. Ciekawy laptop, ale zdecydowanie nie dla każdego. Moim zdaniem czegoś takiego brakowało na rynku.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane