Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Poniedziałek, 8 czerwca 2015, 14:55

Acer Aspire Switch 10 E to najmłodszy członek popularnej rodziny hybrydowych tabletów tajwańskiej marki, zaprezentowany oficjalnie niecałe 2 miesiące temu. Sprawdziliśmy, jak ten 10-calowy maluch, wyposażony w procesor Intel Atom, sprawuje się w codziennym użytkowaniu. Oto jego test.

Acer Aspire Switch 10 E

Acer Aspire Switch 10 E to typowy przedstawiciel tabletów hybrydowych, czyli wyposażonych w stację dokującą z klawiaturą, co pozwala korzystać z urządzenia jak z laptopa.

Acer Aspire Switch 10 E

Testowany sprzęt działa pod kontrolą 32-bitowej wersji systemu Windows 8.1 i jest oparty na procesorze Intel Atom Z3735F, wspomaganym przez 2 GB pamięci operacyjnej. W samym tablecie zamontowano nośnik pamięci flash o pojemności 32 GB, którą można zwiększyć za pomocą karty mikro-SD. W stacji dokującej znajduje się dodatkowy dysk twardy o pojemności 500 GB. Rozdzielczość ekranu wynosi 1280 × 800 pikseli.

Acer Aspire Switch 10 E nie otrzymał, niestety, slotu na kartę SIM, co pozwoliłoby korzystać z internetu komórkowego. Miłym dodatkiem jest natomiast możliwość bezpłatnego użytkowania pakietu Microsoft Office przez 12 miesięcy. Cena Acera Switch 10 E wynosi 1599 zł.

BudowaWyposażenie
Wymiary 262 mm × 180 mm × 9 mm (tablet)
262 mm × 191 mm × 14 mm (całość)
System operacyjny Windows 8.1 (32-bitowy)
Masa 630 g (tablet)
1280 g (tablet + klawiatura)
Modem 3G Brak
Ekran 10,1 cala, 1280 × 800 GPS/Bluetooth Nie/Tak
SoC
(CPU + GPU)
Intel Atom Z3735F
4 × 1,33 GHz
(turbo do 1,86 GHz)
Intel HD Graphics 311 MHz
(turbo do 646 MHz)
HDMI Tak (mikro-HDMI)
RAM 2 GB DDR3L USB 1 mikro-USB OTG (tablet)
1 USB 2.0 (stacja dokująca)
Pamięć wbudowana

32 GB (tablet) + HDD 500 GB (stacja dokująca) + 
slot na kartę mikro-SD

Aparat przód: 2 MP
tył: 2 MP
Pojemność akumulatora 27 Wh Dodatki ładowarka, kabel USB, licencja MS Office (1 rok)

 

Wykonanie, klawiatura, złącza

Kiedy ekran pozostaje zadokowany w jednostce bazowej, Acer Aspire Switch 10 E nie należy do rekordowo cienkich i lekkich: waży ok. 1,3 kg, a jego grubość wynosi ok. 14 mm. Nieco lepiej jest po odłączeniu tabletu od klawiatury. Jego masa wynosi wtedy 630 g, a grubość – 9 mm. Określilibyśmy te wartości mianem przeciętnych.

Acer Aspire Switch 10 E

Obudowa Switcha 10 E została wykonana ze sztywnego chropowatego tworzywa, o fakturze przypominającej płótno. W pierwszej chwili wygląd urządzenia nieszczególnie przypadł nam do gustu, jednak musimy przyznać, że im dłużej obcowaliśmy z maluchem Acera, tym bardziej docenialiśmy wybór takiego, a nie innego materiału. 

Największą zaletą tworzywa wykorzystanego do budowy Switcha 10 E jest bez wątpienia to, że można właściwie na dobre zapomnieć o bardzo uciążliwej (z punktu widzenia estetyki) niedogodności, jaką są odciski palców. Oczywiście, nie dotyczy to ekranu ;)

Acer Switch 10 E jest dostępny w sześciu wersjach kolorystycznych, widocznych na zdjęciu poniżej.

Acer Aspire Switch 10 EŹródło zdjęcia: Acer.pl

Poza tym dzięki swojej fakturze Acer Switch 10 E bardzo pewnie leży w dłoni. Nie ma obawy, że się wyślizgnie podczas przenoszenia (z jednym zastrzeżeniem, o którym piszemy dalej). W końcu jest to konstrukcja stworzona z myślą właśnie o częstym przenoszeniu, więc taki drobiazg jak pewność uchwytu może się okazać niezmiernie istotny w codziennym użytkowaniu.

Acer Aspire Switch 10 E

Obudowa jest przy tym bardzo sztywna. Dopiero przyłożenie bardzo dużej siły powoduje uginanie się tylnej powierzchni tabletu i pojawienie się delikatnego efektu „pływania” warstwy ciekłokrystalicznej. To samo dotyczy jednostki bazowej Switcha. Zachowuje ona odpowiednią sztywność nawet przy mocnym nacisku czy próbie skręcania. Nie pojawiają się też żadne niepożądane dźwięki, takie jak skrzypienie lub trzeszczenie. Wszystko jest idealnie spasowane i sprzęt robi wrażenie naprawdę bardzo solidnego.

Ekran dokuje się w stacji bazowej banalnie prosto. Wystarczy, odpowiednio celując, zbliżyć dolną krawędź ekranu do zawiasu, w którym zamontowano mocne magnesy, utrzymujące ekran w odpowiednim położeniu. W ogólnym rozrachunku rozwiązanie to sprawdza się nieźle, mamy jednak dwie uwagi.

Acer Aspire Switch 10 E

Po pierwsze, ekran/tablet jest nieco za ciężki w stosunku do części z klawiaturą. W efekcie przy zbyt mocnym odchyleniu ekranu (powyżej ok. 45 stopni od pionu) Switch 10 E najzwyczajniej się przewróci. Mocno utrudnia to również pracę z acerem trzymanym na kolanach. W takiej sytuacji trzeba cały czas pilnować, aby nie poruszyć nogami zbyt mocno.

Acer Aspire Switch 10 E

Drugie niedociągnięcie wychodzi na jaw, gdy ekran jest zadokowany, a całość zamknięta. Brak jakiegokolwiek wycięcia czy wypustki na obudowie, które ułatwiałyby podważenie wieka, powoduje, że próba otwarcia urządzenia w momencie, kiedy nie spoczywa na biurku, niemal na sto procent skończy się wysunięciem ekranu z zawiasu. Podczas otwierania pokrywy w trakcie przenoszenia sprzętu trzeba bardzo uważać, aby ekran nie wylądował na ziemi.

Klawiatura Switcha 10 E nie rozpieszcza rozmiarami klawiszy, ale to dość zrozumiałe, biorąc pod uwagę niewielkie wymiary sprzętu. Osoby przyzwyczajone do pełnowymiarowych konstrukcji będą więc musiały korzystać z niej wyjątkowo uważnie, bo o literówki będzie bardzo łatwo.

Acer Aspire Switch 10 E

W zamian otrzymujemy jednak klawiaturę o znakomitej sprężystości i dobrze wyczuwalnej informacji zwrotnej, dzięki którym tworzenie tekstów może być naprawdę przyjemne. Oczywiście po przyzwyczajeniu się do jej niewielkich rozmiarów.

Warstwa dotykowa ekranu działa bez zarzutu, więc również pisanie za pomocą klawiatury ekranowej będzie dość komfortowe. Kto wie czy nie bardziej niż z wykorzystaniem tej mechanicznej. Niestety, wspomniana „chybotliwość” urządzenia z zadokowanym ekranem raczej wyklucza użycie klawiatury ekranowej w czasie, gdy laptop spoczywa na biurku lub, co gorsza, na kolanach. Chyba żeby dotykać ekranu naprawdę delikatnie.

Acer Aspire Switch 10 E

Zestaw dostępnych złączy nie rozpieszcza. Na prawej krawędzi stacji dokującej znalazł się wyłącznie jeden pełnowymiarowy port USB 2.0. Na lewej krawędzi tabletu umieszczono złącze mikro-USB (również do ładowania), a także mikro-HDMI, mikro-SD oraz audio. Po prawej zaś znalazło się miejsce na wyłącznik, przyciski do zmiany głośności oraz przełącznik między interfejsem Metro a klasycznym widokiem pulpitu w Windows.

Acer Aspire Switch 10 E
Lewa strona: mikro-USB, mikro-HDMI, audio, mikro-SD

Acer Aspire Switch 10 E
Prawa strona: wyłącznik, przyciski do zmiany głośności, przełącznik Metro UI / pulpit, USB 2.0

Acer Aspire Switch 10 E
Przód: brak portów rozszerzeń

Acer Aspire Switch 10 E
Tył: brak portów rozszerzeń

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
Duchu (2015.06.08, 15:10)
Ocena: 4

0%
Jedno okno na świat w postaci mikro-HDMI to moim zdaniem za mało. Jak trzeba coś pokazać na rzutniku to jest troche problem.

Pozdr.
Sławekpl (2015.06.08, 15:30)
Ocena: 0

0%
pozwalają Atomowi napędzającemu Switcha 10 E w pełni rozwinąć skrzydła i w efekcie pokonać w testach teoretycznie szybsze procesory, którym często musiał wystarczyć 1 GB pamięci

oczywiście nie miało znaczenia że to ustrojstwo ma żałośnie niską rozdzielczość jak na 10 calowego taba? :P
w 7 calach to już przeżytek, pakowanie takiego ekranu w 10 cali jeszcze za taką cenę świadczy o pazerności producenta
wuzetkowiec (2015.06.08, 15:50)
Ocena: 3

0%
Za te same pieniądze, chyba dużo lepszym wyborem będzie Lenovo Tablet Yoga 2. http://pclab.pl/art61177.html
Edytowane przez autora (2015.06.08, 16:15)
szczupak90 (2015.06.08, 16:00)
Ocena: 3

0%
W mojej opinii sprzęt minimum o 600 zł za drogi. W oferowanej cenie powinien mieć minimum jedno wyjście usb więcej, gps i slot na karty sim.
Marmach (2015.06.08, 16:33)
Ocena: -3

0%
Sławekpl @ 2015.06.08 15:30  Post: 877095
pozwalają Atomowi napędzającemu Switcha 10 E w pełni rozwinąć skrzydła i w efekcie pokonać w testach teoretycznie szybsze procesory, którym często musiał wystarczyć 1 GB pamięci

oczywiście nie miało znaczenia że to ustrojstwo ma żałośnie niską rozdzielczość jak na 10 calowego taba? :P
w 7 calach to już przeżytek, pakowanie takiego ekranu w 10 cali jeszcze za taką cenę świadczy o pazerności producenta

Taka rozdzielczość wystarcza i na 15 calowy ekran zwykłego laptopa, podobnie jak FullHD na 27 calowy monitor. Bardzo dobrze,że nie pchają wszędzie fullhd, dzięki temu nie potrzeba ośmio rdzeni i dwóch akumulatorów, żeby wyświetlić prognozę pogody.

EDIT: chociaż po dłuższym zastanowieniu, rozdzielczość mogłaby być minimalnie większa - niemniej fullhd, a już w szczególności większe rozdzielczości, to zdecydowany przerost formy nad treścią
Edytowane przez autora (2015.06.08, 16:39)
Marmach (2015.06.08, 16:34)
Ocena: 1

0%
Tablet trochę rozczarowuje - w stosunku do zwykłego Switcha (aluminium) ma raczej mało elegancki plastik, a jedyne ulepszenia to trochę lepsza wydajność oraz mocniejsza bateria. Przez długi czas można było kupić Switcha 10 z pełnym Officem (zamiast tej wydmuszki z licencją na rok), ale widać skończyły się darmowe cukierki..
ZIB2000 (2015.06.08, 17:39)
Ocena: 0

0%
tak sobie
faktycznie ekran mogli dać chociaż 1600x1050
te 2GB ramu to taka bieda...tyle w telefonach już jest - mogli dać 4
i troszkę grubas ;-)

@Marmach - pamiętaj że siedzisz dalej od wspomnianych a na 15 calach wygląda to już tak sobie

goly (2015.06.08, 18:23)
Ocena: 0

0%
oj za drogo
lolek.olo (2015.06.08, 18:48)
Ocena: 0

0%
4GB Ram i troszkę pojemniejsza bateria - W takiej wersji i z tą ceną to by było coś dla mnie :)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane