Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Poniedziałek, 18 maja 2015, 13:54

Laptop Alienware 17 R2 został wyposażony w szybki procesor Core i7-4980HQ oraz kartę graficzną Nvidia GeForce GTX 980M. Już samo to sprawia, że można się spodziewać naprawdę wysokiej wydajności w grach. Jeszcze kilka lat temu komputery Alienware były bodaj jedynymi, które można było, nie narażając się na drwiny, nazwać „laptopami dla graczy”. W międzyczasie pojawiły się jednak przeznaczone właśnie dla nich i napakowane najszybszymi mobilnymi podzespołami propozycje innych firm, przez co przejęta przez Della marka nieco straciła ze swojej kultowości. Na przykładzie Alienware 17 sprawdzamy, czy nowa generacja komputerów przenośnych z logo w kształcie głowy obcego jest warta tego, by brać ją pod uwagę w poszukiwaniu laptopa do gier. Oto nasz test.

Laptopy Alienware z 17-calowym ekranem są dostępne w trzech wersjach konfiguracyjnych. „Najsłabsza” z nich, z procesorem Intel Core i7-4710HQ oraz kartą graficzną Nvidia GeForce 970M, kosztuje 7490 zł. Model z kartą GeForce GTX 980M i tym samym procesorem to wydatek o 1100 zł większy. Najmocniejsza wersja również została wyposażona w kartę GeForce GTX 980M, ale zamontowany w niej procesor to Core i7-4980HQ. Aby stać się jej właścicielem, trzeba wyłożyć jedyne 11 870 zł. I właśnie ta najmocniejsza konfiguracja (z dodatkowym nośnikiem SSD o pojemności 512 GB) trafiła do naszego laboratorium.

Alienware 17 R2
 

Dane techniczne (egzemplarz testowy) – Alienware 17 R2
Procesor Intel Core i7-4980HQ
Pamięć (RAM) 8 GB (Dual Channel)
Ekran 17", 1920 × 1080, IPS, dotykowy, błyszczący
Układ graficzny GeForce GTX 980M
Nośnik danych SSD 512 GB + HDD 1 TB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 430 mm × 292 mm × 34,5 mm, 3,8 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 ac, Bluetooth 4.1
Wejścia-wyjścia 4 USB 3.0, mini-DisplayPort, HDMI 1.4, RJ-45, czytnik kart pamięci, audio, Graphics Amplifier
Gwarancja 12 miesięcy
System operacyjny Windows 8.1
Cena 11 870 zł

 
Wygląd, wykonanie, złącza

Już od pierwszych chwil z Alienware 17 R2 widać, że ma się do czynienia z laptopem nietuzinkowym. Wykonana z aluminium pokrywa ekranu została wizualnie podzielona na trzy części, co nadaje jej nieco futurystyczny wygląd. Najlepszym słowem na określenie kształtu bryły całego laptopa będzie zaś kanciasty. Mimo to, a także pomimo niemal 3,5-centymetrowej grubości, Alienware nie sprawia wrażenia „topornego”. Jest to możliwe dzięki temu, że krawędzie boczne i przednia zostały ścięte pod niewielkim kątem, a pokrywa ekranu w okolicy zawiasu jest w specyficzny sposób „wygięta”, co przydaje urządzeniu odrobinę lekkości

Alienware 17 R2

Sztywność pokrywy jest bardzo dobra. Nawet przyłożenie bardzo dużej siły nie powoduje znaczącego odkształcania się jej powierzchni, ani tym bardziej efektu „pływania” warstwy ciekłokrystalicznej ekranu. W dużej mierze jest to zasługą sporej grubości laptopa w tym miejscu, bo wynosi ona kilka milimetrów.

Nie mamy również absolutnie żadnych zastrzeżeń co do sztywności bazowej części testowanego modelu, a także jakości łączenia poszczególnych elementów. Okolice klawiatury zostały pokryte tworzywem sztucznym ze sporą domieszką gumy. Wygląda to naprawdę bardzo elegancko, ale w zamian koszmarnie trudno usunąć z tej powierzchni odciski palców. Już po kilku godzinach użytkowania Alienware będzie więc wyglądał, jakby miał już co najmniej rok.

Dostęp do wnętrza jest możliwy. Pamięć operacyjna i dyski są dostępne już po zdjęciu pokrywy serwisowej. By dostać się do układu chłodzenia, trzeba zdjąć cały spód laptopa, co wymaga odkręcenia aż 15 śrubek. 

Nie rozczarowuje również liczba i różnorodność złączy. Do dyspozycji są cztery porty USB 3.0, wyjścia wizyjne mini-Display Port oraz HDMI, a także złącze sieciowe RJ-45, gniazda audio i czytnik kart pamięci. Zrezygnowano natomiast z napędu optycznego. Na tylnej ściance umieszczono jeszcze złącze stacji dokującej Graphics Amplifier, zawierającej dodatkową kartę graficzną.

Alienware 17 R2
Lewa strona: gniazdo zasilacza, zamek Kensington, 2 × USB 3.0, audio

Alienware 17 R2
Prawa strona: czytnik kart pamięci, 2 × USB 3.0, RJ-45

Alienware 17 R2
Przód: brak portów rozszerzeń

Alienware 17 R2
Tył: gniazdo stacji dokującej Graphics Amplifier, mini-DisplayPort, HDMI 

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
SebZMC (2015.05.18, 14:07)
Ocena: 15

0%
Błyszczący ekran w gamingowym lapie, bitch please..
Dest90 (2015.05.18, 14:11)
Ocena: 2

0%
Z amplifierem i GTX980 Wiesiek na ultra ;)
Yan (2015.05.18, 14:58)
Ocena: -2

0%
Przetestujcie go w Wiedźminie 3
blondasek (2015.05.18, 15:27)
Ocena: 5

0%
Jak już wyżej napisano.. za tą cenę, matowa matryca to absolutne minimum. Pomijam fakt, że za te pieniądze można kupić lepszego laptopa i to mającego 2x980m...
vaco (2015.05.18, 15:36)
Ocena: 5

0%
Zdecydowanie za drogi. Alienware wciąż się grubo ceni
kacper995 (2015.05.18, 16:15)
Ocena: 1

0%
Za taka sumke mozna zlozyc 5820k + 2x980 i by pewnie cos jeszcze starczylo
om3ga (2015.05.18, 16:32)
Ocena: 6

0%
kacper995 @ 2015.05.18 16:15  Post: 869187
Za taka sumke mozna zlozyc 5820k + 2x980 i by pewnie cos jeszcze starczylo

W cenie jednej Scanii mozesz miec 4 albo 5 fiatów Panda - tylko co z tego ?
wuzetkowiec (2015.05.18, 16:40)
Ocena: 6

0%
12 kafli i błyszczący ekran. Kabaret.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane