Obudowy i zasilacze
Artykuł
Radosław Stanisławski, Wtorek, 28 kwietnia 2015, 08:10

Fractal Design Define S to pierwsza obudowa z nowej serii tej szwedzkiej marki. Wygląda bliźniaczo podobnie do bardzo dobrze ocenionej przez nas Define R5, ale jest to konstrukcja nieco inna od tej, do której przyzwyczajali nas przez lata producenci. Co takiego niezwykłego w sobie kryje? Oto test obudowy Fractal Design Define S.

Fractal Design Define S
Cena od 359.00 zł do 403.00 zł

Fractal Design Define S i definicja obudowy nowego typu

Zupełnie nowa obudowa Fractal Design Define S na pierwszy rzut oka przypomina starszą Define R5. Cały sekret eski jest ukryty w środku, a strzeżony był pilnie. Nowość udostępniono nam na podobnych zasadach jak Define R5: musieliśmy podpisać dokument o zachowaniu tajemnicy, przestrzegać obostrzeń terminowych, przejrzeć poradnik testera... Ktoś mógłby pomyśleć, że chodzi o kartę graficzną lub procesor. Okazuje się, że takie procedury to nie tylko sposób na to, by uświetnić wejście produktu na rynek, ale również obrona przed rywalami. Na ostatnich targach CeBit jedna z obudów konkurencji zadziwiająco mocno przypominała właśnie R5... Szczegóły może przy innej okazji.

Fractal Design Define S

Fundamenty pozostały jednak niezmienione. Twórcy nowego Fractala wciąż podkreślają, że jest to sprzęt wyróżniający się prostotą, klarownością budowy, ale i najwyższą jakością. My to rozumiemy tak: producent obiecuje, że nic nie zepsuł od czasu Define R2 i że tak samo dbał o każdy szczegół. 

Fractal Design Define S
Format obudowy Midi Tower
Formaty pasujących płyt głównych ITX, μATX, ATX
Wymiary zewnętrzne
(szerokość × wysokość × długość)
233 mm × 465 mm × 533 mm
Maksymalna wysokość radiatora na procesorze 180 mm
Maksymalna długość karty graficznej 425 mm (z opcją rozszerzenia do 450 mm, gdy wentylatory przednie nie będą zamontowane w jednej linii z kartą graficzną)
Waga 8,5 kg
Materiał konstrukcji nośnej obudowy stal o grubości 0,8 mm
Materiał poszycia obudowy stal, tworzywo sztuczne
Liczba zewnętrznych zatok 5,25" 0
Liczba wewnętrznych zatok 3,5" i 2,5" 3/2
(zatoki 3,5" mogą zostać wykorzystane jako zatoki 2,5")
Otwory wentylatorów
  • góra: 3 × 120/140 mm (istnieje możliwość montażu jednego wentylatora o rozstawie otworów 165 mm)
  • tył: 1 × 120/140 mm
  • przód: 3 × 120/140 mm
  • spód: 1 × 120/140 mm
Fabryczna bateria wentylatorów
  • tył: 1 × 140 mm
  • przód: 1 × 140 mm
Regulacja prędkości obrotowej wentylatorów Brak
Podświetlenie wentylatorów Brak
Rodzaj i liczba wejść i wyjść multimedialnych
  • 2 × USB 3.0
  • 1 × słuchawkowe
  • 1 × mikrofonowe
Montaż zasilacza(y) poniżej płyty głównej, wentylatorem do dołu lub do góry

 

Jakość wykonania, konstrukcja oraz akcesoria

Po wyjęciu obudowy z kartonu doznaliśmy małego déjà vu. Fractal Design Define S w pierwszej chwili wydaje się niemal identyczna z Define R5. Szybki rzut oka na wymiary pozwala się zorientować, że w istocie nowość Fractala jest nieco większa od pierwowzoru. Również kilka pomniejszych detali zdradza pewne zmiany. Define S trafiła do naszej redakcji w wersji z pleksiglasowym oknem. W ofercie jest też dostępna nieco tańsza wersja, pozbawiona tego dodatku.

Fractal Design Define S

Front jest taki sam jak w R5 i niemal taki sam jak w R4. To doskonałej jakości plastik. Jego faktura bardzo dobrze udaje szczotkowane aluminium, ale... no właśnie, to tylko plastik. Skoro nawet Samsung przeszedł na prawdziwy metal, to może pora także na Fractala? ;) 

Uprzedzając pytanie, które i tak pojawi się w komentarzach (i które już wcześniej często padało): od czasu Define R5 rozwiązano problem zbyt jaskrawej błękitnej diody sygnalizującej działanie komputera. Teraz jest ona umieszczona głębiej, a światło ma nieco mniejsze natężenie.

 Fractal Design Define S
Tył obudowy również przypomina Define R5. Poprawiono jednak detale: metalową siatkę przepuszczającą kurz zastąpiono po prostu blachą. Liczba białych śledzi zaślepiających miejsca dla kart rozszerzeń nie zmieniła się i jest ich siedem. Komu potrzeba więcej (są jeszcze tacy?!), ten musi się rozejrzeć za większą konstrukcją, taką jak Corsair Obsidian 800D lub Fractal Define R2 XL. 

Dotychczas w obudowach serii Define front obudowy służył również jako drzwiczki. Ich otwarcie zapewniało dostęp do urządzeń w formacie 5,25 cala oraz regulatora obrotów. Teraz drzwiczek tych uchylić nie można. Dlaczego? Jedną z cech Fractal Design Define S jest brak zatok 5,25 cala, a więc i niemożność zamontowania wewnętrznych urządzeń tego typu. To nie jest obudowa dla kogoś, kto chciałby podłączyć do komputera na przykład napęd BR/DVD ze złączem SATA, panel sterujący itp. Najbardziej bolesny dla krytykantów będzie z pewnością brak możliwości zainstalowania wewnętrznego napędu optycznego. Cóż, żyjemy w czasach, gdy domowe łącza internetowe przyspieszają na tyle, że strumieniowanie 4K staje się rzeczywistością, a i 60-gigabajtowa paczka z GTA V ze Steama już nie robi wrażenia. Posiadaczowi Define S, który okazjonalnie będzie korzystał z coraz bardziej archaicznych nośników optycznych, pozostaje zewnętrzny napęd do złącza USB. To, że nie zastosowano wewnątrz koszyków i stelaży do urządzeń w rozmiarze 5,25 cala, pozwoliło oszczędzić naprawdę sporo miejsca. Na następnej stronie pokażemy, w jaki sposób można je zagospodarować. 

Fractal Design Define S

Na górze obudowy znalazło się miejsce dla trzech odczepianych paneli systemu Moduvent. Pod nimi zamontowano metalową siatkę z otworami dla nawet trzech wentylatorów w rozmiarze 120/140 mm. Zamiast tych trzech wentylatorów można zamontować jeden o rozstawie śrubek wynoszącym 165 mm i średnicy 180 mm. Demontaż nie wymaga żadnych narzędzi: wystarczy dostać się do środka obudowy i delikatnie podważyć jedną z plastikowych zawleczek, a następnie podnieść wybraną wkładkę. Każda z tych trzech wkładek na spodzie jest dodatkowo obklejona cienką warstwą maty wygłuszającej. Choć Moduvent pozwala zastosować różne kombinacje wentylatorów i wkładek, usunięcie jednej i pozostawienie dwóch innych sprawia, że górna część obudowy wygląda po prostu głupio. Naszym zdaniem góra wygląda dobrze albo po zdjęciu wszystkich paneli, albo z założonymi.

Fabryczna bateria filtrów przeciwkurzowych jest raczej skromna. Oprócz przedniego, przyczepianego na magnesy, dołączono jedynie filtr na spodzie. Dostęp do przedniego jest możliwy po podniesieniu obudowy, a do tego na dole – z tyłu.

Przeciętne wrażenie robi fabryczny zestaw wygłuszający. Nie licząc klapek systemu Moduvent, dużą płachtę cienkiej maty wygłuszającej umieszczono tylko na prawej ściance bocznej (mowa tutaj o wersji z okienkiem z boku). Z przodu w fabrycznej konfiguracji nie ma żadnej maty. Szkoda. 

Dobre wrażenie budzi natomiast zestaw zainstalowanych w środku wentylatorów. Są to dwa Fractale: Dynamic GP14 o średnicy 140 mm i prędkości 1000 obr./min. Są oparte na łożysku hydraulicznym i naprawdę bardzo ciche. Trochę szkoda, że jest to zaledwie „zestaw minimum”.

Funkcjonalność

Przedni panel obudowy mimo delikatnych zmian w zasadzie zachował dotychczasowy, sprawdzony układ. Do dyspozycji są tu dwa porty USB 3.0, gniazda audio dla słuchawek i mikrofonu oraz przyciski zasilania i resetowania. Dioda jak zwykle została umieszczona w szczelinie między frontem a panelem i świeci na niebiesko.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
Assassin (2015.04.28, 09:13)
Ocena: 3

0%
Fajna buda. Dla mnie ideałem byłoby połączenie erki i eski (ilość miejsca i 'nowoczesność' S + wytłumienie jak w R5). Ta mata z przodu naprawdę pomaga w mojej R4.

Przy okazji: fajny macie oldskulowy konfig :D Sam jakiś rok temu złożyłem zestaw w podobnych klimatach (Pentium XE 965, X38, DDR3 i GTX480 - procek mi jeszcze został, resztę porozdawałem).
MarcoSimone (2015.04.28, 09:17)
Ocena: 0

0%
Grzegorz_J @ 2015.04.28 08:49  Post: 862428
Co to za buda bez USB3.0 toz to standard juz w takim czyms powinien byc.

USB 3.0 w tej obudowie.
jackowo (2015.04.28, 09:20)
Ocena: 10

0%
Grzegorz_J @ 2015.04.28 08:49  Post: 862428
Co to za buda bez USB3.0 toz to standard juz w takim czyms powinien byc.

Kolega chyba nie widział zdjęcia:
Konioklonio (2015.04.28, 09:24)
Ocena: 6

0%
Grzegorz_J @ 2015.04.28 08:49  Post: 862428
Co to za buda bez USB3.0 toz to standard juz w takim czyms powinien byc.

Rodzaj i liczba wejść i wyjść multimedialnych

2 × USB 3.0
1 × słuchawkowe
1 × mikrofonowe
Gaben Ufam Tobie (2015.04.28, 09:27)
Ocena: 8

0%
Lubię budy Fractala ale zastanawiam się, czy nie przycięli na jakości plastików. Ten z górnego panelu wygląda dość tanio.
Bartes (2015.04.28, 10:05)
Ocena: 5

0%
jackowo @ 2015.04.28 09:20  Post: 862439
Grzegorz_J @ 2015.04.28 08:49  Post: 862428
Co to za buda bez USB3.0 toz to standard juz w takim czyms powinien byc.

Kolega chyba nie widział zdjęcia:

A pod zdjęcie w artykule: 'Do dyspozycji są tu cztery porty USB (dwa USB 2.0 oraz dwa USB 3.0)' Hmm?
mfuker (2015.04.28, 10:14)
Ocena: 7

33%
Gaben Ufam Tobie @ 2015.04.28 09:27  Post: 862443
Lubię budy Fractala ale zastanawiam się, czy nie przycięli na jakości plastików. Ten z górnego panelu wygląda dość tanio.

Ja sie zastanawiam, czy Fractal ogolnie nie zaczal przycinac. W mojej budzie nie bylo wkretow montazowych do mobasa, gwinty krzywe, boczne scianki potrafia rezonansowac jak sie nie spasuje.

To chyba ten wirus, co jak sie na rynku zyska, to pozniej wplywa on na jakosc produktu.
BoloX (2015.04.28, 10:35)
Ocena: 5

0%
Kolor tych gniazd sugeruje że są to usb 2.0. U mnie usb 3.0 ma niebieski wkład (taki kolor jest w większości innych obudów).
Dark_Reaver (2015.04.28, 10:37)
Ocena: 0

0%
Jak ktoś już chce przestrzeni to nie lepiej dopłacić stówkę i kupić XL R2?
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane