Laptopy
Artykuł
Marek Cekaw, Piątek, 3 kwietnia 2015, 09:19

Czasy, w których sformułowanie laptop do gier budziło u właścicieli komputerów stacjonarnych uśmiech politowania, powoli odchodzą w niepamięć. Dzieje się tak głównie za sprawą kart graficznych pokroju GeForce'a GTX-a 970M oraz GTX-a 980M, dzięki którym laptopy takie, jak Asus G751J i MSI GT80 Titan, radzą sobie bez zająknięcia z zapewnieniem płynnej zabawy w ustawieniach „ultra” i wysokiej rozdzielczości praktycznie w każdej współczesnej grze. Mocne GPU to jednak nie wszystko. Co jeszcze powinno charakteryzować prawdziwy laptop do grania?

Laptop do gier, czyli jaki?

Aby konkretny model komputera przenośnego zasłużył na miano laptopa do gier, nie wystarczy zamontować w nim mocnego procesora i szybkiej karty graficznej. Trzeba jeszcze zadbać, żeby wszystkie podzespoły mogły w pełni rozwinąć skrzydła, a przy okazji – aby ujarzmienie zamkniętej w obudowie mocy obliczeniowej nie uczyniło korzystania ze sprzętu niekomfortowym.

Gracze, szczególnie ci traktujący swoje hobby poważniej, to wyjątkowo wybredni użytkownicy komputerów. W przypadku laptopów jakość jest o tyle ważniejsza, że kupujemy od razu cały system, a możliwości wprowadzania w nim modyfikacji zwykle są bardzo mocno ograniczone. Wszystko musi być więc idealnie dopracowane już na starcie. I trzeba przyznać, że producenci komputerów przenośnych coraz lepiej sobie z tym radzą. Innymi słowy, rynek laptopów dla graczy dojrzał. Producenci zdali sobie sprawę, że wygląd przywodzący na myśl statek Obcych to nie wszystko. Na szczęście.

Asus G751J

Zastanówmy się zatem, jakie konkretnie warunki powinien spełniać komputer przenośny, aby z czystym sumieniem można było go nazwać laptopem dla graczy. Jako przykład posłuży nam wspomniany we wstępie Asus G751J, a uzasadnieniem tego wyboru niech będzie zdanie z podsumowania naszego testu tego modelu: „Asus G751J to najlepszy laptop do gier, jaki mieliśmy okazję testować”. Przeanalizujmy zatem, czym dokładnie ten model zasłużył sobie na miano wzoru do naśladowania.


Czym powinien charakteryzować się laptop do gier?

Komputer przenośny do gier, aby zapewnić możliwie komfortową zabawę, powinien mieć następujące elementy:

  • wydajną kartę graficzną
  • wydajny procesor (współpracujący z sensowną ilością szybkiej pamięci operacyjnej – najlepiej 8 GB w trybie Dual Channel lub większą)
  • skuteczny i możliwie cichy układ chłodzenia, gwarantujący stabilną wydajność nawet podczas długiej rozgrywki
  • wygodną i wytrzymałą klawiaturę, najlepiej z dodatkowymi udogodnieniami dla graczy (np. konfigurowalnymi klawiszami makr)
  • dobrej jakości ekran
  • dobrej jakości system audio (najlepiej z możliwością wyprowadzenia dźwięku do słuchawek czy wielokanałowego zestawu głośnikowego)
  • mnogość łatwo dostępnych portów rozszerzeń.

Pierwsze dwa punkty wydają się dość oczywiste. Nie będziemy zatem zbyt mocno się w nie zagłębiać, szczególnie że sytuacja na rynku komponentów szybko się zmienia, o czym regularnie informujemy w swoich artykułach. Większość laptopów jest dostępna w różnych konfiguracjach, można więc je dobierać zależnie od grubości portfela. W tej publikacji skupiamy się zatem na pozostałych elementach, tych uniwersalnych, czyli na tym, co jeszcze przez długi czas będzie aktualne. Dochodzimy tym samym do kwestii kluczowej dla komfortu użytkowania, a także stabilności działania laptopa nawet przy bardzo dużym długotrwałym obciążeniu (bo takie zwykle generowane jest przez gry), czyli głośności i skuteczności układu chłodzenia.

Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
SunTzu (2015.04.03, 09:36)
Ocena: 0

0%
O patrzcie... mobilne intele wydajniejsze od desktopowych FXów....
... mobilne 980M wydajniejsze od 290tki....

Dlatego pójście w totalnie mobile nie musi odbić się na wydajności
focus (2015.04.03, 09:38)

0%
SunTzu @ 2015.04.03 09:36  Post: 852925
O patrzcie... mobilne intele wydajniejsze od desktopowych FXów....
... mobilne 980M wydajniejsze od 290tki....

Dlatego pójście w totalnie mobile nie musi odbić się na wydajności

Nie pamiętasz tego testu? http://pclab.pl/art61955.html
focus (2015.04.03, 09:39)

0%
Soplus @ 2015.04.03 09:37  Post: 852927
Artykuł sponsorowany.

Masz na to choćby argumenty, o dowodach nie wspominając?
Yan (2015.04.03, 09:42)
Ocena: 7

0%
Ostatnio producenci laptopów poszli na łatwiznę i pakują chłodzenie z core i5 do core i7 i mocnego GTX-a. Przykładem niech będzie Lenovo Y50-70, którego chłodzenie zupełnie nie ogarnia Core i7 i GTX-860M. Jeszcze kadłubki Clevo są dobrze przygotowane pod mocne GPU
SunTzu (2015.04.03, 09:43)
Ocena: -2

0%
focus @ 2015.04.03 09:38  Post: 852929
SunTzu @ 2015.04.03 09:36  Post: 852925
O patrzcie... mobilne intele wydajniejsze od desktopowych FXów....
... mobilne 980M wydajniejsze od 290tki....

Dlatego pójście w totalnie mobile nie musi odbić się na wydajności

Nie pamiętasz tego testu? http://pclab.pl/art61955.html
Zapomniałem :) Widać mocniejszy CPU daje te jeszcze parę %, które potrzebne do pokonania AMD.

Swoją drogą art ładnie zwraca uwagę na rzeczy, które powinny być omawiane w każdej recenzji...
Bo masz dwa laptopy z GS60 MSI i Asus-a GJ jakiegoś. Oba maja bliźniaczą specyfikację, a wydajność może spaść o 40%.

Pozostaje jeszcze omówienie wydajności na baterii. Generalnie powtórzenie choćby w ułamku procedury testowej smartphonów.
Edytowane przez autora (2015.04.03, 09:45)
franczesco (2015.04.03, 09:52)
Ocena: 4

0%
Szkoda, że nie robią już laptopów z matrycami 120 hz. Kiedyś to był niezły wyróżnik
Soplus (2015.04.03, 09:53)
Ocena: 0

0%
focus @ 2015.04.03 09:39  Post: 852930
Soplus @ 2015.04.03 09:37  Post: 852927
Artykuł sponsorowany.

Masz na to choćby argumenty, o dowodach nie wspominając?


Oczywiście dowodów nie mam, nie o to tu chodzi.

Przedstawianie rozwiązań na przykładzie jednego, konkretnego modelu ma niewiele wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem i z daleka pachnie sponsoringiem. Wystarczyło pokazać w tym samym artykule rozwiązania paru producentów.
Edytowane przez autora (2015.04.03, 09:54)
focus (2015.04.03, 09:56)

0%
Soplus @ 2015.04.03 09:53  Post: 852941
focus @ 2015.04.03 09:39  Post: 852930
(...)

Masz na to choćby argumenty, o dowodach nie wspominając?


Oczywiście dowodów nie mam, nie o to tu chodzi.

Przedstawianie rozwiązań na przykładzie jednego, konkretnego modelu ma niewiele wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem i z daleka pachnie sponsoringiem. Wystarczyło pokazać w tym samym artykule rozwiązania paru producentów.

Pewnie, żebyśmy chcieli pokazać innych producentów z podwójnymi układami chłodzenia. Niestety po pierwsze jest takich dość mało, a po drugie tylko w przypadku Asusa mogliśmy rozebrać laptopa na części pierwsze. Tego typu podwójne układy chłodzenia miały wybrane laptopy Xnote i MSI (spośród tych, które testowaliśmy).

Pokazanie jednego przykładu działania jakiegoś mechanizmu nie oznacza, że jest to artykuł sponsorowany. Jeśli chcesz pokazać czym się różni tablet od laptopa to nie możesz tego zrobić na JEDNYM tablecie i JEDNYM laptopie?
Edytowane przez autora (2015.04.03, 09:57)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane