Chłodzenie
Artykuł
Łukasz Marek, Poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 20:08

Co jakiś czas pojawia się sprzęt komputerowy, którego istnienie z praktycznego punktu widzenia ma niewielki sens, a i tak znajdują się na niego chętni, dla których cena nie gra większej roli. To swego rodzaju odpowiednik sportowych samochodów czy pierścionków z brylantem. Właśnie takim produktem jest Gigabyte WaterForce, czyli zestaw trzech kart graficznych GeForce GTX 980 chłodzonych cieczą. Sprawdziliśmy, jak w praktyce użytkuje się taki układ. Oto jego test.

Chłodzenie cieczą a chłodzenie powietrzne

Kilkanaście miesięcy temu, w grudniu 2013 roku, przeprowadziliśmy test, w którym spotkały się najwydajniejsze układy chłodzenia powietrzem i najwydajniejsze układy chłodzenia cieczą. Okazało się, że użycie cieczy może między innymi zwiększyć możliwości podkręcania: Core i7-3970X przetaktowany do 4,7 GHz po zastosowaniu chłodzenia powietrzem rozgrzewał się do prawie 90 stopni, podczas gdy system oparty na cieczy pozwolił osiągnąć równo 5,0 GHz przy temperaturze niższej o kilkanaście stopni. Znacznie obniżyła się też temperatura karty graficznej: podkręcany przez nas Palit GeForce GTX 780 SuperJetStream z fabrycznym układem chłodzenia rozgrzewał się do 74 stopni, podczas gdy po użyciu cieczy było to nie więcej niż 40 stopni. Ostatecznie wykazaliśmy, że ciecz jest niedościgniona pod względem temperatury i kultury działania układu scalonego, o ile tylko całość zostanie zbudowana samodzielnie z głową i ze ściśle wyselekcjonowanych komponentów.

Nie ma jednak róży bez kolców. Pierwszym czynnikiem odpychającym wiele osób od chłodzenia cieczą jest koszt. Wydajny zestaw, lecz oparty na używanych, niezbyt atrakcyjnych wizualnie częściach, można złożyć już za mniej więcej 1000 zł, ale wciąż jest to przynajmniej dwa razy drożej, niż kosztują porządne układy powietrzne dla procesora i karty graficznej. Jeśli zaś celem jest system oparty na cieczy, który oprócz wydajności zapewni dobre wrażenia wizualne, tak by można było się nim pochwalić, i który będzie umiał na przykład automatycznie sterować szybkością wentylatorów zależnie od temperatury, całkowity koszt może urosnąć nawet do około 4 tys. zł. Drugim czynnikiem jest stosunkowo skomplikowany proces budowy, który wymaga czasu oraz pewnej dawki wiedzy. Dlatego nawet ci, którzy wydają na modernizację komputera po kilka tysięcy złotych rocznie i mogliby sobie pozwolić na wydajny i cichy układ chłodzenia cieczą, często wybierają powietrze.

Gigabyte WaterForce

Tych, którzy mają pieniądze, ale nie chcą „brudzić sobie rąk”, Gigabyte próbuje zachęcić swoim nowym produktem o nazwie WaterForce. Nawiązuje ona do kart graficznych z układami WindForce i zdradza, że tym razem mamy do czynienia z układem chłodzenia cieczą, który pozwala zapomnieć o samodzielnym napełnianiu go czy odpowietrzaniu. Firma zaprojektowała i zbudowała własny system, który sprzedaje jako „gotowe rozwiązanie”, działające praktycznie od razu po wyjęciu z pudełka. Potrzebne jest więc tylko minimum umiejętności manualnych, które na pewno masz, jeśli umiesz samodzielnie złożyć zestaw komputerowy ;)

Opakowanie

Już opakowanie wywołuje u nabywcy wrażenie, że kupił wyjątkowy produkt. Co prawda to zewnętrzne to standardowe kartonowe pudło (choć ogromne), ale w środku kryje się...

Gigabyte Waterforce

...taka oto walizka, a raczej wielka i ciężka czarna waliza na kółkach, zabezpieczona dodatkowo dwoma pasami trzymającymi całość w ryzach!

A w środku...

Zestaw Gigabyte WaterForce prawdopodobnie przetrwałby nawet zderzenie z czołgiem M1 Abrams. Wszystko dlatego, że poszczególne elementy zostały dokładnie otulone pianką, która trzyma wszystko we właściwym położeniu – daleko od krawędzi i ścianek walizki. Pierwszym elementem kompletu jest obudowa połączona z kontrolerem zestawu chłodzenia. 

Całość jest masywna i ciężka, bo konstrukcję zbudowano głównie z metalowych części, które swoje ważą. Z tworzywa sztucznego są w zasadzie tylko przyciski oraz pokrętło służące do regulacji działania zestawu. (O regulacji napiszemy nieco później).

W środku obudowy układu WaterForce jest kilka charakterystycznych elementów. Po pierwsze, są to trzy wentylatory, które będą owiewały trzy chłodnice podłączone bezpośrednio do generujących ciepło rdzeni trzech GTX-ów 980. Poniżej wentylatorów są trzy miejsca, do których idealnie pasują wspomniane chłodnice.

Obudowę zestawu WaterForce montujemy na obudowie komputerowej lub stawiamy obok. Trzeba jednak wyprowadzić z niej przewody biegnące do komputera, w którym znajdą się trzy GTX-y 980 Gigabyte'a. I do tego służy właśnie zaślepka-przepust do zamontowania w zatoce na napędy w rozmiarze 5,25 cala.

Do zestawu dołączone są też akcesoria, które mogą być potrzebne. Nie mogło zabraknąć mostka SLI z logo Gigabyte'a, bo nie da się w inny sposób połączyć trzech kart graficznych Nvidii obecnej generacji.

Gigabyte Waterforce

Gwóźdź programu to trzy karty GeForce GTX 980 gotowe do zamontowania i chłodzenia cieczą.

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
rops (2015.04.06, 20:14)
Ocena: 24

0%
Gdybym był bogaczem pasjonatem to bym komuś zapłacił za złożenie odpowiedniego zestawu.
MAR89TUM (2015.04.06, 20:16)
Ocena: 21

0%
Czyli tylko dla gigabajtowych fanboyów w wersji extreme.
niochman (2015.04.06, 20:22)
Ocena: 9

0%
A komu to potrzebne?
focus (2015.04.06, 20:24)

0%
dysan112 @ 2015.04.06 20:23  Post: 853617
Woda jest kiepskim chłodziwem ze względu na dużą pojemność cieplną a co za tym również ciężko oddaje ciepło. Po co to się jeszcze stosuje, dodatkowo nie może być sprężana i jest przewodnikiem elektrycznym.

Pojemność cieplna ma niewiele, żeby nie powiedzieć nic do czynienia z szybkością przekazywania energii cieplnej. Dodatkowo: czysta woda (destylowana dla jasności) nie przewodzi prądu.
Edytowane przez autora (2015.04.07, 06:20)
rybek (2015.04.06, 20:38)
Ocena: 20

0%
dysan112 @ 2015.04.06 20:32  Post: 853621
focus @ 2015.04.06 20:24  Post: 853618
(...)

Pojemność cieplna ma niewiele, żeby nie powiedzieć nic do czynienia z szybkością przekazywania energii cieplnej. Dodatkowo: czysta woda nie przewodzi prądu.


To sprawdź sobie co się stanie do 'czystej wody' daj fazę 230V i drugiem przewodem podłącz do ziemi co się stanie :)


Odpowiednie plyny nie przewodza pradu! Jak juz, to zanieczyszczenia... a nikt tutaj kranowy z Tajwanu nie sprzedaje. Mialem tez kilka wyciekow, jak i plywajace plyty z LN2 - umieralnosc praktycznie zadna.
Edytowane przez autora (2015.04.06, 20:43)
Assassin (2015.04.06, 20:43)
Ocena: 7

0%
Pomysł dobry, wykonanie gorsze, a cena - astronomiczna. Z powodu niedoróbek (hałas, dość odpustowa obudowa chłodnicy) raczej nie wziąłbym tego nawet gdyby mnie było stać.

Z innej beczki: planujecie może test tej karty, której cena jest nieco bardziej przyziemna?
http://www.evga.com/Products/Product.aspx?pn=04G-P4-1989-KR
Zestaw chłodzenia można kupić osobno, pasuje do każdego referenta i cena nawet nie jest tragiczna (99$):
http://www.evga.com/Products/Product.aspx?pn=400-HY-H980-B1
rybek (2015.04.06, 20:47)
Ocena: 10

0%
jarnet86 @ 2015.04.06 20:43  Post: 853625
Trzy karty za 13tyś licząc, że reszta z zestawu warta była by 1000zł. To wychodzi, że 1 sztuka kosztuje 4333 PLN, nie znam ceny zwykłego Titana, ale chyba jak za kartę z chłodzeniem wodnym nie jest źle. Szkoda tylko że nie sprzedają oddzielnie.


Cena pro zestawu:
3x GTX980 - 3x ~2600zł
bloki - 3x ~450zl + ew. cpu
chlodnica - 300-400zl
6-8 wentylatorow - 200-400zl
pompa - 300zl
rez - 150zl
plyn - do 50-100zl
weze - 10-100zl
zlaczki - 100-200zl

Policz sobie, przedzialki cenowe porobione, bo rozrzut w sprzecie LC dosc spory przy niektorych produktach.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane