Myszki, klawiatury
Artykuł
Łukasz Pilarczyk, Czwartek, 26 marca 2015, 07:07

Niedawno mieliśmy przyjemność testować pierwszą mysz Asusa z nowej linii akcesoriów dla graczy, Gladius. W naszych testach osiągnęła ona bardzo dobry wynik. Jej główne zalety to jakość wykonania oraz kilka bardzo nowatorskich rozwiązań. Teraz trafiła do nas nieco tańsza konstrukcja, Asus Strix Claw. Jak sama nazwa wskazuje, jest przeznaczona dla określonej grupy graczy. Z czego zrezygnował producent, by obniżyć cenę w porównaniu z droższą siostrą? Jak nowość sprawuje się na tle rywali? Oto nasz test.

Asus Strix Claw
Cena od 198.90 zł do 424.99 zł

Asus zaskoczył rynek swoimi nowymi akcesoriami. Zarówno Strix Claw, jak i wcześniej testowany model Gladius wyglądają zupełnie inaczej niż dotychczasowe myszy tego producenta. W zasadzie większość starszych konstrukcji była projektowana i produkowana przez Chińczyków, Asus zaś jedynie dokładał swoje logo. Gladius miał jednak udowodnić, że firma chce nie tylko mieć pełną ofertę sprzętu, ale też zamierza powalczyć na tym polu z największymi graczami.

Asus Strix Claw

Asus Strix Claw to mysz optyczna, której sensor działa w podczerwieni. Jednak jest on inny niż we wcześniejszym modelu Gladius. Producent zastosował tu sensor Pixart PMW 3310, doskonale znany nam z takich urządzeń, jak SS Rival, Roccat Kone Pure Military czy Corsair Raptor M45. W porównaniu z Gladiusem zrezygnowano z systemu wymiany przełączników oraz odłączanego przewodu. Nazwa produktu sugeruje, że jest on kierowany do osób chwytających mysz dłonią ułożoną w „szpon” (Claw).

Dane techniczne:

  • sensor: PMW3310DH-AWQT
  • rozdzielczość maksymalna: 5000 dpi
  • przełączniki: Omron D2F-01F
  • prędkość maksymalna: 130 cali na sekundę
  • maksymalne przyśpieszenie: 30 g
  • lift off distance: 3 mm
  • taktowanie USB: 1000 Hz
  • wymiary: 122,55 mm × 71,75 mm × 45,25 mm
  • waga: 110 g (bez kabla)
  • przewód o długości 2 m w oplocie z pozłacanym wtykiem USB.

Parametry są świetne, godne modelu z tym sensorem i w tej cenie. Niestety, zestaw jest dość ubogi. Mysz jest zapakowana w pudło z dość cienkiego kartonu. Dołączono jedynie instrukcję szybkiego uruchomienia i płytę z oprogramowaniem, które zresztą i tak najlepiej pobrać w najnowszej wersji ze strony producenta.

Asus Strix Claw BOX

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Ruthven (2015.03.26, 07:40)
Ocena: 5

0%
W tej cenie Deathadder. Za ~150 byłaby opłacalna.
grudzio (2015.03.26, 07:54)
Ocena: 9

0%
Za taką cenę to mogłaby przynajmniej nie mieć wad
Żywy (2015.03.26, 08:09)
Ocena: 5

0%
Te oczy sowy psuja caly wyglad...
Bartoleon (2015.03.26, 09:05)
Ocena: 4

0%
W tej samej cenie jest logitech g602,który totalnie deklasuje tego asusa bo jest
- bezprzewodowa z absolutnie żadnym lagiem
- świetny i bardzo precyzyjny sensor
- rewelacyjnie długi czas pracy na bateriach
- znakomita jakość wykonania
mfuker (2015.03.26, 10:06)
Ocena: -1

0%
Patrze na te myszke i widze przod niczym od A4tech, tyl CM. Ah te formy do wtryskiwarek. Zmieniaja wlascicieli czesciej, niz ksiadz gromnice.
RaVen01 (2015.03.26, 12:21)
Ocena: 0

0%
Ruthven @ 2015.03.26 07:40  Post: 850359
W tej cenie Deathadder. Za ~150 byłaby opłacalna.

Gdyby nie sterowniki można by rozważyć kupno da, a tak to kupa w porównaniu do niemalkażdej myszy. Strix imo ma też lepszy kształt, jest to chyba jedyna mysz nie-symetryczna która mi pasuje.

Łukasz, byłą by możliwość sprawdzenia buttonlagu w myszach cos na wzór tego
http://www.overclock.net/t/1411332/lightbo...3620/id/2367970
Edytowane przez autora (2015.03.26, 12:22)
sizeer (2015.03.26, 15:08)
Ocena: -3

0%
Polećcie mi jakąś nie dużą myszkę dla graczy z kablem i dobrym kółkiem. Ostatnio próbowałem roccat pure kone i kółko chrobocze i wydaje dźwięki jak w myszy za 5 zł.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane