Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Wtorek, 10 lutego 2015, 07:14

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015) to najnowsza wersja tego biznesowego laptopa, tym razem wyposażona w procesor Intel Broadwell-U. Ubiegłoroczny poprzednik, choć stanowił duży krok do przodu, jeszcze nie był urządzeniem bez wad. Wytknęliśmy mu m.in. nie najlepszy wyświetlacz oraz problemy z obsługą sieci Wi-Fi. Teraz w nasze ręce trafiła nowa wersja tego modelu, X1 Carbon 2015. Sprawdziliśmy zatem, jak producent poradził sobie z usunięciem wspomnianych niedociągnięć. Oto nasz test.

Lenovo ThinkPad X1 Carbon, 14-calowy ultrabook, doczekał się już trzeciej generacji. Tym razem producent wyposażył go w procesor Intel Core i7-5600U (Broadwell-U) ze zintegrowanym układem graficznym Intel HD Graphics 5500. Ponadto nowy Carbon otrzymał nośnik SSD o pojemności do 512 GB, 4 GB lub 8 GB pamięci operacyjnej oraz wyświetlacz Full HD (TN, matowy) lub WQHD (2560 × 1440, IPS, półmatowy) w odmianie dotykowej lub tradycyjnej. Dostępna jest również wersja z modułem LTE.

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015)

Egzemplarz, który trafił do naszego laboratorium, był wyposażony w procesor Core i7-5600U, 8 GB RAM-u, nośnik SSD o pojemności 320 GB, wyświetlacz WQHD oraz moduł LTE. 

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core i7-5600U
Pamięć (RAM) 8 GB
Ekran 14,1", 2560 × 1440, IPS, półmatowy
Układ graficzny Intel HD Graphics 5500
Nośnik danych SSD 320 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 331 mm × 226 mm × 17,7 mm, 1,3 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 ac, Bluetooth 4.0, LTE
Wejścia-wyjścia 2 USB 3.0, mini-DisplayPort, HDMI, RJ-45 (z przejściówką), audio
Gwarancja 3 lata
System operacyjny Windows 8.1
Cena 9699 zł

 
ThinkPad X1 Carbon słynie przede wszystkim ze swojej obudowy. Została ona wykonana z włókna węglowego i w najgrubszym miejscu mierzy niecałe 18 mm. Laptop waży przy tym ok. 1,3 kg. Wartości te mogą nie robić w pierwszej chwili większego wrażenia, ale należy pamiętać, że Carbon ma ekran o przekątnej 14,1 cala, a nie 13,3 cala, jak większość ultrabooków. Jest więc nieźle, chociaż nie jest to najsmuklejszy 14-calowy ultrabook, z jakim mieliśmy do czynienia. Pod tym względem Carbona przebija choćby HP EliteBook Folio 1040 G1. Ultrabook HP jest za to nieco cięższy.

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015)

Dzięki konstrukcji z włókna węglowego Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015) może się pochwalić znakomitą sztywnością i wytrzymałością obudowy. Pokrywa ekranu ugina się dopiero po przyłożeniu bardzo dużej siły, a przy próbie skręcania otwartego wyświetlacza nie występuje efekt „pływania” warstwy ciekłokrystalicznej. Oczywiście, w laptopie tej klasy nie może być mowy o jakichkolwiek niedociągnięciach w montażu poszczególnych elementów obudowy. Nawet najwymyślniejsze tortury nie zdołały wydobyć z obudowy Carbona choćby najdrobniejszego skrzypnięcia.

Humor nieco nam zepsuł rzut oka na krawędzie obudowy. Znaleźliśmy tam bowiem zaledwie dwa porty USB 3.0, wyjścia wizyjne HDMI oraz mini-DisplayPort, gniazdo audio i miniaturowy port sieciowy, do którego można podłączyć wtyczkę RJ-45 za pomocą dołączonej w zestawie przejściówki. Podobnie jak w Carbonie poprzedniej generacji zabrakło zatem czytnika kart pamięci. Naszym zdaniem w czasach wszechobecnych aparatów cyfrowych i smartfonów z czytnikami mikro-SD brak możliwości szybkiego przeniesienia danych za pomocą tego nośnika należy potraktować jako wadę.

Ten brak w pewnym stopniu rekompensuje slot na kartę SIM, umieszczony na tylnej krawędzi laptopa, dzięki któremu będzie można korzystać z internetu w standardzie LTE poza zasięgiem sieci Wi-Fi. Przy okazji: problemy z działaniem Wi-Fi, które trapiły poprzednią generację Carbona, w nowej wersji zostały wyeliminowane.

Na prawo od klawiatury inżynierowie Lenovo umieścili jeszcze czytnik linii papilarnych, pozwalający zwiększyć bezpieczeństwo danych zapisanych w laptopie.

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015)
Lewa strona: gniazdo zasilania i złącze stacji dokującej (pod zaślepką), HDMI, mini-DisplayPort, USB 3.0, audio

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015)
Prawa strona: USB 3.0, gniazdo LAN (przejściówka w zestawie), zamek Kensington

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015)
Przód: brak portów rozszerzeń

Lenovo ThinkPad X1 Carbon (2015)
Tył: gniazdo karty SIM

Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
Car-ter (2015.02.10, 07:24)
Ocena: 4

0%
niezla cena biore 3 :P
Edytowane przez autora (2015.02.10, 07:24)
mars83 (2015.02.10, 07:33)
Ocena: 11

0%
Widzę Lenovo posłuchało klientów i wprowadziło mechaniczne przyciski dla trackpointa. Te zintegrowane w ThinkPadach na zeszły rok modelowy były okropne.
gofer87 (2015.02.10, 08:26)
Ocena: -2

0%
CZyli widać że wprowadzenie intel HD 5xxx w broadwellach z U nic nie dało i mamy taką samą albo gorszą wydajność niż w haswellu :/
jackowo (2015.02.10, 08:51)
Ocena: -3

0%
gofer87 @ 2015.02.10 08:26  Post: 833938
CZyli widać że wprowadzenie intel HD 5xxx w broadwellach z U nic nie dało i mamy taką samą albo gorszą wydajność niż w haswellu :/

Za niską wydajność Broadwella możesz winić Lenovo. Zdecydowali się na dłuższe działanie zamiast wyższej wydajności
RaVen01 (2015.02.10, 09:14)
Ocena: -3

0%
Car-ter @ 2015.02.10 07:24  Post: 833929
niezla cena biore 3 :P

TO weź i 4-go dla mnie.
max-bit (2015.02.10, 10:36)
Ocena: 5

0%
10 k pln ? No to trochę przesadzili
Z tą jakością to bym sobie darował
Żadne cuda
Po za tym jak widać reklama dzwignią handlu ale biorąc pod uwagę tą cenę to chyba to tylko dla prezesów wypasionych (i państwowych) firemek
someI (2015.02.10, 10:53)
Ocena: 6

0%
Hibiki @ 2015.02.10 08:59  Post: 833953
Szczerze mówiąc wypada tragicznie blado w w porównaniu do niedawno testowanego Toshiba Portege Z30-A-189 http://pclab.pl/art61846-7.html
Większa waga, krótszy czas działania, 3 krotnie większa cena !!! a tylko troszeczkę większy ekran i szybszy procesor. Dla nie jako biznesowy laptop kompleta porażka.


Porażką to jest biznesowy laptop z kiepską matrycą 1366 × 768. Po dołożeniu lepszej matrycy cena tej Toshiby idzie w górę na ponad 5 tysięcy, a tutaj masz 1440p. Dolicz jeszcze droższy procesor, 3x większy dysk SSD, 2x więcej ramu, dłuższą gwarancję oraz oczywiście 'ekskluzywne' materiały i markę Thinkpad, no i robi się prawie 10 tysięcy.
SebZMC (2015.02.10, 11:14)
Ocena: 2

0%
Z taką ceną to powinna być gwarancja minimum 5 lat NBD. Lenovo sobie leci w kulki.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane