Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek, Czwartek, 30 października 2014, 08:01

Lenovo Yoga 3 Pro to pierwszy ultrabook z procesorem Intel Core M 5Y70 – nowym ultramobilnym układem, który dzięki bardzo niskiemu zapotrzebowaniu na energię ma pozwolić producentom na tworzenie laptopów cieńszych, lżejszych i dłużej działających, niż było to możliwe dotychczas. Czy taka właśnie jest nowa Yoga? Oto jej test.

Lenovo Yoga 3 Pro
Cena od 3633.42 zł do 4599.00 zł

Lenovo Yoga 3 Pro to 13-calowy ultrabook konwertowalny z dotykowym wyświetlaczem o rozdzielczości 3200 × 1800 pikseli. Poza wspomnianym procesorem Core M 5Y70 (którego test niedawno opublikowaliśmy, podobnie jak dokładny opis mikroarchitektury Broadwell) laptop ma 8 GB niskonapięciowej pamięci DDR3L oraz nośnik SSD o pojemności 512 GB.

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core M 5Y70
Pamięć 8 GB
Ekran 13,3", 3200 × 1800, dotykowy, błyszczący
Układ graficzny Intel HD Graphics 5300
Nośnik danych SSD 512 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 330 mm × 228 mm × 12,8 mm, 1,2 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia 3 USB 3.0, mikro-HDMI, czytnik kart pamięci, audio
Gwarancja 2 lata
System operacyjny Windows 8.1
Cena nieustalona

 

Już w pierwszej chwili Yoga 3 Pro przykuła naszą uwagę smukłością. Laptop ma zaledwie 12,8 mm grubości, a waga wskazuje niecałe 1,2 kg. To prawie najlepszy wynik wśród wszystkich ultrabooków, jakie dotąd mieliśmy okazję testować (lżejszy był tylko Sony Vaio Pro 13)! Drugi element, który wywoływał zaciekawienie każdego, kto spojrzał na nową Yogę, to zawias pokrywy ekranu. Podobno inspiracją dla Lenovo były paski (czy raczej bransoletki) od zegarków na rękę. Firma twierdzi też, że przydaje on urządzeniu szyku i elegancji (i ma, a jakże, walory użytkowe, o których za chwilę). Naszym zdaniem ten element wygląda, jakby z laptopa zdjęto fragment obudowy i odsłonięto w ten sposób mechanizm, który normalnie pozostaje ukryty. Ocenę walorów estetycznych pozostawiamy zatem Czytelnikom.

Konwersja na tryb tabletu odbywa się dokładnie tak samo jak w poprzednim modelu z tej serii, Yoga 2 Pro, czyli przez obrócenie ekranu o 360 stopni w taki sposób, że trafia on niejako pod klawiaturę. Po obróceniu urządzenia otrzymujemy zaś pełnoprawny 13-calowy tablet z systemem Windows. Oczywiście, klawiatura jest po takim zabiegu automatycznie blokowana, aby zapobiec przypadkowemu wciskaniu klawiszy podczas przenoszenia czy kładzenia komputera na biurku.

Rzecz jasna, jak to w przypadku laptopów konwertowalnych wykorzystujących taki mechanizm konwersji, poza podstawowymi trybami laptopa i tabletu są dostępne tryby „namiotu” i „podstawki” (czyli pozycja podobna jak w trybie laptopa, tyle że ekran jest odwrócony tyłem do użytkownika).

Trzeba w tym miejscu przyznać, że wspomniane zawiasy sprawują się wręcz wyśmienicie, a ich sztywność została dobrana perfekcyjnie. Można być spokojnym o to, że ekran nie będzie zbyt łatwo zmieniał kąta nachylenia podczas przenoszenia otwartego laptopa.

Sztywność pokrywy ekranu również jest niezła. Co prawda ugina się ona nieznacznie już przy niezbyt mocnym nacisku, ale trzeba wziąć pod uwagę bardzo małą grubość komputera oraz to, że została wykonana z tworzywa sztucznego. Zresztą wspomniane uginanie się zdecydowanie nie powoduje obaw o trwałość urządzenia, a efekt „pływania” warstwy ciekłokrystalicznej pojawia się dopiero po przyłożeniu sporej siły.

Część bazowa laptopa jest zbudowana z tworzywa z domieszką gumy, które nieco przypomina fakturą skórę. Wykorzystanie takiego materiału ma, oczywiście, nie tylko walory estetyczne (chociaż naszym zdaniem wygląda to świetnie), ale również użytkowe: komputer świetnie trzyma się w dłoni w trakcie przenoszenia i ryzyko, że się wyślizgnie, jest minimalne.

Jakość spasowania poszczególnych elementów też jest dobra, ale nie idealna. Ponownie daje tu o sobie znać bardzo niewielka grubość urządzenia, przez co przy mocniejszym nacisku czasami pojawia się delikatne skrzypienie. Na prawej krawędzi laptopa znalazł się jeden port USB 3.0, gniazda audio oraz przyciski: zasilania, regulacji głośności, blokady automatycznego obracania obrazu i do przywracania systemu.

Ciekawiej robi się na lewej krawędzi. Poza czytnikiem kart pamięci, złączem mikro-HDMI oraz portem USB zamontowano tu gniazdo zasilacza, które może również pełnić funkcję... dodatkowego portu USB. Wtyczka zasilacza została zaprojektowana tak, aby nie dało się jej przez przypadek włożyć do innego portu USB, natomiast wtyczka USB bez problemu pasuje do gniazda zasilacza. A zatem, gdy laptop będzie działał na zasilaniu akumulatorowym, do dyspozycji będą nie dwa, a trzy porty USB.


Lewa strona: zintegrowane gniazdo zasilacza i USB 3.0, USB 3.0, mikro-HDMI, czytnik kart pamięci


Prawa strona: wyłącznik, przycisk do odzyskiwania systemu, blokada obracania ekranu, regulacja głośności, audio, USB 3.0


Przód: brak portów rozszerzeń


Tył: brak portów rozszerzeń

 

Ocena artykułu:
Ocen: 2
Zaloguj się, by móc oceniać
6LATzwami (2014.10.30, 08:06)
Ocena: 0

0%
Czy do nowego roku nadejdą przetasowania w niższych segmentach? (do 2000zł)?
adamos (2014.10.30, 08:11)
Ocena: 6

0%
6LATzwami @ 2014.10.30 08:06  Post: 797919
Czy do nowego roku nadejdą przetasowania w niższych segmentach? (do 2000zł)?


Nie spodziewałbym się :]
Flashback (2014.10.30, 08:18)
Ocena: -2

0%
Liczyłem na 1920x1080, a tutaj miłe zaskoczenie.
Olafo (2014.10.30, 08:18)
Ocena: 4

0%
Miałem okazję pracować na laptopie 14' z rozdzielczością 3200 × 1800. Niesamowita ostrość obrazu. Ale trzeba dodać, że windows 8 ma pewne problemy ze skalowaniem przy tak wysokim zageszczeniu pikseli.
zakius (2014.10.30, 08:30)
Ocena: 6

0%
>TDP 4.5w
>Rewelacyjna sprawność energetyczna
a przy tych 2.6GHz w turbo to już raczej nie 4.5W tylko też coś pod te 11, czarów nie ma, są tylko sprytnie podawane parametry
z resztą, przy dobrym chłodzeniu czym się różni turbo od 'zegara bazowego' poza przekroczeniem TDP? ano niczym, wybrali sobie jakiś zegar, którego zapotrzebowanie na energię będzie przyjemne, a turbo puścili ponad 2x wyżej
jak ktoś potrzebuje chwilowo mocy? ok, ma
jak ktoś ma dobre chłodzenie? to i 24h utrzyma te 2.6, ale o 4.5W nie ma co marzyć
SunTzu (2014.10.30, 08:30)
Ocena: 3

0%
Czekam na skylake... potencjał jest... ale z takim poborem powinno dać się pracować bardziej pasywnie.
bendyz (2014.10.30, 09:13)
Ocena: 10

0%
zdziwiłem się że posiada wentylator, myślałem że to poczatek rewolucji, a jednak jeszcze nie teraz. Może inne konstrukcje bedą o 1mm grubsze i o 50% lepsze.
Mam takie pytanie. Czy po przestawieniu rozdzielczości na 1600x900 traci się ostrość - czy to w ogóle widać? I ciekawe czy dłużej trzyma przy takiej rozdzielczości na baterii.
malisz182 (2014.10.30, 09:24)
Ocena: 5

0%
'waga wskazuje niecałe 1,2 kg. To mniej, niż waży jakikolwiek inny ultrabook spośród tych, które dotąd mieliśmy okazję testować!'

Przecież Samusng 900X3C którego testowaliście ma 1.186 kg ... -.-
Sandmann (2014.10.30, 09:35)

0%
malisz182 @ 2014.10.30 09:24  Post: 797942
'waga wskazuje niecałe 1,2 kg. To mniej, niż waży jakikolwiek inny ultrabook spośród tych, które dotąd mieliśmy okazję testować!'

Przecież Samusng 900X3C którego testowaliście ma 1.186 kg ... -.-

A Yoga waży 1,178 kg. Zaogrągliliśmy to do 1,2 kg po prostu, bo liczenie pojedynczych gramów to już by była lekka paranoja ;)

To raz. A dwa: Samsung 900X3C, mimo, że spełniał wszystkie kryteria, to jednak nie był oficjalnie ultrabookiem (nie pamiętam teraz dlaczego właściwie). Więc stwierdzenie 'mniej, niż jakikolwiek inny ultrabook' byłoby prawdziwe nawet gdyby Yoga była cięższa ;)
Kubaswielgus (2014.10.30, 09:43)
Ocena: 7

0%
'waga wskazuje niecałe 1,2 kg. To mniej, niż waży jakikolwiek inny ultrabook spośród tych, które dotąd mieliśmy okazję testować!'

Sony Vaio Pro 13 - waga 1.066 kg

Dziekuje do widzenia :)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane