Zestawy komputerowe
Artykuł
Radosław Stanisławski, Czwartek, 17 lipca 2014, 16:30

Już pokazaliśmy, że budowa małego i szybkiego komputera do gier nie jest problemem. Co jednak, gdy nawet wysoka wydajność nie wystarcza? Co zrobić, aby mini-PC nie tylko miał podobne osiągi jak tradycyjne pecety, ale też dał się przyspieszyć tak samo jak one? Są na to sposoby: wystarczy rozsądnie dobrać obudowę, procesor, płytę główną i układ chłodzenia.

Rosnąca popularność komputerów typu Intel NUC, Asus VivoPC, Zotac ZBOX czy Gigabyte BRIX nie jest przypadkiem. Ich użytkownicy chcą tej samej wydajności w mniejszej obudowie. Małe komputery pozwalają na wydajną pracę w programach użytkowych, także tych przeznaczonych dla bardziej wymagających. Nie są to jednak tylko zabawki do pracy i przeglądania internetu, bo samodzielnie budując komputer SFF, można włożyć do środka nawet bardzo wydajną kartę graficzną, tak aby z małej skrzynki stworzyć solidną maszynę do gier. Taki zestaw to już prawie pełnoprawny desktop; złośliwi powiedzą, że brakuje jeszcze możliwości solidnego podkręcania. A może nie brakuje? Bo co stoi na przeszkodzie, aby tego spróbować? 

Na kilku następnych stronach pokażemy przykładowe sposoby na stworzenie małego i wydajnego komputera do podkręcania. Oczywiście, to niejedyne możliwości, bo tak naprawdę ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Chcemy tylko pokazać, że mały komputer może być nie tylko szybki, ale też zdolny do działania w ustawieniach lepszych niż standardowe.

Na co zwracać uwagę? Obok obudowy – płyta główna

Tutaj króluje format mini-ITX. W ciągu ostatnich 2–3 lat z ciekawostki zmienił się on w standard, który w swojej ofercie uwzględnił już każdy producent płyt głównych. Malejące zapotrzebowanie nowych procesorów na energię powoduje, że niewielkie układy zasilania na płytach coraz dzielniej radzą sobie nawet po solidnym (choć nie ekstremalnym!) podkręceniu tego podzespołu.

Decydując się na zakup takiej płyty, trzeba pamiętać, że niektórych rzeczy nie da się obejść: liczba portów SATA na laminacie oraz slotów na pamięć operacyjną (RAM) zwykle jest po prostu mniejsza. Naturalnie, nie ma również co liczyć na więcej niż jeden slot PCI lub PCI Express. Niewielkie wymiary często też powodują, że umiejscowienie niektórych złączy utrudnia idealne poprowadzenie kabli wewnątrz obudowy, to zaś przekłada się na gorszą cyrkulację powietrza, a więc i wyższą temperaturę działania podzespołów, jakże istotną w podkręcaniu. 

Część producentów płyt głównych tego typu zapomina także o właściwym (naszym zdaniem) umiejscowieniu złącza procesora. Gdy znajduje się ono blisko slotu PCI Express, najczęściej oznacza to, że nie będzie można zamontować w poprawny sposób dużego układu chłodzenia typu wieża (zakładając, oczywiście, że obudowa to umożliwia). 

Pomimo tych wszystkich utrudnień trzeba przyznać, że wybór i możliwości współczesnych konstrukcji mini-ITX są spore. Kto nie ma bardzo wyrafinowanych wymagań (na przykład nie zamierza ekstremalnie podkręcać sprzętu lub nie potrzebuje obsługi dużej liczby nośników danych), ten bez problemu znajdzie rozsądnie zaprojektowaną płytę główną w przyzwoitej cenie. 

W naszym przypadku warunki te idealnie spełnia płyta Asus Z97I-PLUS, do której w zasadzie nie sposób się przyczepić. Ma solidną sekcję zasilania, która pozwoli spokojnie osiągnąć taktowanie rzędu 4,7 GHz, i dobrze umiejscowione gniazdo LGA, dzięki czemu układ chłodzenia nie koliduje z kartą graficzną, jak również zapewnia łatwe i wygodne w użyciu funkcje podkręcania (EZ Tuning Wizard zaszyty w UEFI) i rozsądne rozmieszczenie pozostałych złączy.

Procesor

Chcąc zbudować naprawdę mały komputer oparty na płycie głównej mini-ITX, nie można zapominać o rozsądnym doborze procesora. Obowiązują tutaj dokładnie te same reguły co w światku „towerów”, czyli aby mocno zwiększyć wydajność zestawu, najlepiej zaopatrzyć się w procesor z odblokowanym mnożnikiem. Jeśli komputer ma być do pracy, a bezkompromisowe osiągi nie grają głównej roli, można sobie pozwolić na przykład na platformę AM1, FM2+ czy właśnie LGA1150 – każda z nich ma swoich przedstawicieli wśród płyt mini-ITX. Jednak z punktu widzenia kogoś, kogo interesuje podkręcanie i naprawdę wysoka wydajność, istnieje tylko jedna platforma i jest nią właśnie podstawka LGA1150 z rodziną procesorów Haswell, a w szczególności podrodzina Devil's Canyon (Core i5-4690K i Core i7-4790K) oraz Pentium G3258.

To energooszczędne i wysokowydajne procesory, dzięki odblokowanemu mnożnikowi zapewniające spory zapas wydajności, który aż się prosi, żeby go uwolnić. Co więcej, dzięki stosunkowo małemu poborowi energii, a co za tym idzie – małej emisji ciepła, jednostki te można przyspieszyć nawet w niewielkich obudowach, w których nie da się zamontować dużego układu chłodzenia. 

Układ chłodzenia i wentylacja obudowy

Właśnie, mała obudowa ogranicza możliwości zastosowania dużego układu chłodzącego – to jasne. Duże schładzacze często są także po prostu zbyt wysokie. Często również na przeszkodzie stoi zasilacz, bo producenci obudów najchętniej widzieliby go na półce tuż nad płytą główną. To mocno ogranicza możliwości podkręcania, bo trudno znaleźć płaską, niewielką konstrukcję, która zapewniłaby sensowne osiągi. Kto myśli o podkręcaniu podzespołów jak w desktopie, musi poszukać obudowy, która pomieści nieco większy radiator. 

Niewielkie ścianki, na których trudno zmieścić szerokie wentylatory, i duże nagromadzenie kabli to zdecydowanie nie są idealne warunki do wentylacji obudowy. Stąd bardzo ważne w tak małych komputerach jest odpowiednie poprowadzenie przewodów oraz w miarę możliwości użycie zasilacza o modularnym okablowaniu. 

Rodzaj wykorzystanego zasilacza

Myśląc o podkręceniu procesora Intel Haswell do 4,5 GHz, który będzie współpracować z wydajną kartą graficzną pokroju GeForce'a GTX 780, trzeba się rozejrzeć za zasilaczem o mocy co najmniej 450 W. Jeśli karta nie należy do tych najmocniejszych, rozsądnym minimum będzie 400 W. Te wartości są istotne, zwłaszcza w przypadku obudów, do których nie uda się zmieścić pełnowymiarowego zasilacza ATX, a jedynie SFX. Zasilacze SFX dzięki swoim rozmiarom pozwalają oszczędzić sporo miejsca wewnątrz obudowy, ale jednocześnie zapewniają mniejszą moc (ich najmocniejsze odmiany zwykle zapewniają 450 W). Dobrze więc ocenić zapotrzebowanie na energię jeszcze przed wybraniem obudowy!

Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
mocu1987 (2014.07.17, 16:48)
Ocena: 13

0%
Na dzień dzisiejszy jestem jeszcze przywiązany do swojej obudowy Corsair R500 ale ciekawa sytuacja nam się tutaj robi , monitory coraz większe a komputery nam maleją (zachowując przy tym swoją moc)
Za kilka lat gdy kupimy komputer do gier - nie będzie większy od torebki damskiej. (baa niedługo nie odróżnimy wielkości konsoli od mocnego PC jedyne co będzie zdradzało komputer to myszka i klawiatura)
Bardzo przydatny Art ale określenie 'schładzacz' nadal mi nie pasuje.
Edytowane przez autora (2014.07.17, 16:52)
Kazubin (2014.07.17, 17:13)
Ocena: 7

0%
Obudów jest już trochę na rynku, warto by od nich zacząć testy. Artykuł jak najbardziej na tak, ale tak naprawdę wygląda na jakiś wstęp.
decorator12 (2014.07.17, 17:39)
Ocena: 3

0%
Kazubin @ 2014.07.17 17:13  Post: 767573
Obudów jest już trochę na rynku, warto by od nich zacząć testy. Artykuł jak najbardziej na tak, ale tak naprawdę wygląda na jakiś wstęp.

W dodatku pokazano tylko konfiguracje z LGA 1150. Ja się upieram bardzo przy montowaniu FM2+ i jakiegoś APU w tym czymś. Może sprzet nie jest jakiś niesamowicie wydajny, ale do zabawy w parę gierek wystarczy.
bad-wolf (2014.07.17, 17:45)
Ocena: 7

0%
decorator12 @ 2014.07.17 17:39  Post: 767580
Kazubin @ 2014.07.17 17:13  Post: 767573
Obudów jest już trochę na rynku, warto by od nich zacząć testy. Artykuł jak najbardziej na tak, ale tak naprawdę wygląda na jakiś wstęp.

W dodatku pokazano tylko konfiguracje z LGA 1150. Ja się upieram bardzo przy montowaniu FM2+ i jakiegoś APU w tym czymś. Może sprzet nie jest jakiś niesamowicie wydajny, ale do zabawy w parę gierek wystarczy.

APU AMD mają wtedy sens ale tylko w obudowach bez możliwości montażu karty graficznej. Niestety są one drogie i zawsze CPU + karta graficzna są tańsze i szybsze
bielas (2014.07.17, 18:13)
Ocena: 1

0%
Sposób poskładania tych kompików woła o pomstę do nieba. W sytuacji, gdy do tak ciasnych obudów upakuje się wydajny sprzęt i jeszcze myślimy o ich oc, kable winny być poskładane na maksa. Przecież tak mała przestrzeń zostanie momentalnie nagrzana przez komponenty kompa. Ograniczanie jej jeszcze kablami nie wpłynie dobrze na temperatury.
XarduneK (2014.07.17, 18:26)
Ocena: 0

0%
Lepszym wyjściem by było zastosowanie obudowy Node 304 od Fractal Design oraz zasilacza od Seasonic'a a konkretnie G-series...
Co z tego może wyjść? A no takie cudo - http://www.overclock.net/t/1266342/officia...0#post_21922636
SunTzu (2014.07.17, 19:24)
Ocena: -1

33%
Przecież w SUGO SG06 zależy od zastosowanego schładzacza wynik OC. Bez problemu można uzyskać max z haswella w tej obudowie na dedykowanym do niej schładzaczu. Dziwne, że w tym arcie o tym nie wspominacie nawet o tym.

bad-wolf @ 2014.07.17 17:45  Post: 767581
decorator12 @ 2014.07.17 17:39  Post: 767580
(...)

W dodatku pokazano tylko konfiguracje z LGA 1150. Ja się upieram bardzo przy montowaniu FM2+ i jakiegoś APU w tym czymś. Może sprzet nie jest jakiś niesamowicie wydajny, ale do zabawy w parę gierek wystarczy.

APU AMD mają wtedy sens ale tylko w obudowach bez możliwości montażu karty graficznej. Niestety są one drogie i zawsze CPU + karta graficzna są tańsze i szybsze

Tylko w arcie jaki ostatecznie najmniejszym rozwiązaniu masz właśnie taką obudowe.... Baa
moim zdaniem są jeszcze lepsze rozwiązania gdzie masz zintegrowane pasywne chłodzenie. Mało, że jest cieńsza to jeszcze bardziej cicha.
Pytanie czy rozwiązanie AMD ogranicza się do tak małego rynku gdzie ma sens... Wygląda, że tak.
Edytowane przez autora (2014.07.17, 19:35)
mbe (2014.07.17, 19:33)
Ocena: -2

0%
Jakiś czas temu szukałem jakiejś ciekawej obudowy pod monitor ale nic ciekawego jak nie było tak nie ma... Wszystkie mITX...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook