Laptopy
Artykuł
Arkadiusz Piasek i Artur Skałecki, Piątek, 11 lipca 2014, 07:33

Urządzenia Lenovo z serii Yoga na tyle dobrze przyjęły się na rynku, że producent postanowił powiększyć tę rodzinę o jeszcze jeden model, konwertowalny ultrabook z ekranem o rozdzielczości 3200 × 1800 pikseli, oznaczony jako Yoga 2 Pro. Czy nowa „trzynastka” Lenovo zasługuje na Pro w nazwie? Oto jej test.

Lenovo Yoga 2 Pro to 13-calowy ultrabook, który można bardzo prosto zmienić w 13-calowy tablet. Robi się to w dokładnie taki sam sposób jak w przypadku poprzedników, czyli przez odchylenie wyświetlacza o… 360 stopni. W normalnych laptopach taki manewr zakończyłby się zniszczeniem komputera, jednak odpowiednio skonstruowane zawiasy pokrywy ekranu pozwalają Yodze na taką ekwilibrystykę bez uszczerbku na zdrowiu. A my już wiemy, skąd się wzięła nazwa Yoga :)

To, jak odbywa się konwersja do trybu tabletu, może wywoływać pewne obawy nie tylko o zawiasy. Odwrócenie ekranu o 360 stopni powoduje, że podstawą komputera staje się klawiatura, jednak producent zadbał o to, aby położenie nowo utworzonego tabletu na biurku nie powodowało przypadkowego wciskania klawiszy albo, co gorsza, ich uszkodzenia. Osiągnięto to w prosty sposób: klawiatura jest umieszczona w niewielkim wgłębieniu obudowy, przez co nawet wtedy, kiedy tablet leży płasko na biurku, klawisze nie stykają się z jego powierzchnią. Do tego klawiatura jest w trybie tabletu automatycznie wyłączana, podobnie jak płytka dotykowa.

Z Yogi 2 Pro w trybie tabletu można korzystać na trzy sposoby, dla których firma Lenovo przygotowała odpowiednie nazwy. „Namiot”, to pozycja, w której urządzenie stoi na biurku oparte krawędziami ekranu i klawiatury (podobnie do litery A). „Podstawkę” otrzymamy, gdy ekran jest obrócony o mniej więcej 270–300 stopni, czyli podobnie jak w trakcie normalnego użytkowania laptopa, z tym że klawiatura jest odwrócona i „schowana” za ekranem (patrząc od strony użytkownika). Pozycji „tablet” chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć :)

Ze względu na spore rozmiary urządzenia korzystanie z niego w trybie tabletu, kiedy nie można postawić go na biurku, czy choćby oprzeć na kolanach (bo użytkownik stoi), może być dość uciążliwe. Szczególnie dla nieco niższych osób. Autor niniejszych słów ma około 190 cm wzrostu, a tablet położony na przedramieniu (to dla niego jedyne w miarę wygodne miejsce w omawianej pozycji) i tak zaczynał uciskać okolice zgięcia ramienia. Osoby o nieco bardziej „standardowych” wymiarach mogą zatem odczuwać pewien dyskomfort, używając tak tabletu przez dłuższy czas.

Tak czy inaczej, sposób konwertowania do tabletu zastosowany w tym i poprzednich modelach ultrabooków z rodziny Lenovo Yoga jest, naszym zdaniem, jednym z najwygodniejszych.
 

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Procesor Intel Core i7-4500U
Pamięć 8 GB
Ekran 13,3" (3200 × 1800), IPS, błyszczący
Układ graficzny Intel HD Graphics 4400
Nośnik danych SSD 256 GB
Napęd optyczny Brak
Wymiary i waga 330 mm × 220 mm × 15,5 mm, 1,4 kg
Łączność Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia 1 USB 3.0, 1 USB 2.0, mikro-HDMI, czytnik kart pamięci, audio
Gwarancja 2 lata
System operacyjny Windows 8.1
Cena

ok. 4900 zł

znajdź najniższą cenę Lenovo Yoga 2 Pro w Skąpiec.pl

 

W sprzedaży dostępne są również wersje z procesorami Core i5-4200U oraz Core i3-4010U. Ten drugi wariant można kupić już za mniej więcej 4100 zł, a wersja z Core i5 kosztuje co najmniej 4300 zł. Oczywiście, ceny zależą także od pojemności nośnika SSD, a wybierać możemy pomiędzy 128-, 256- i 512-gigabajtowym.

Wygląd, wykonanie, złącza

Obudowa Lenovo Yoga 2 Pro została wykonana z gumowanego tworzywa, które nie tylko pozwala pewnie chwycić laptop w trakcie przenoszenia, ale również sprawia, że można zapomnieć o drobnej, lecz bardzo uciążliwej niedogodności w postaci odcisków palców. Oczywiście, uwaga ta nie dotyczy błyszczącej powłoki wyświetlacza.

Wygląd Yogi 2 Pro można ocenić jako prosty, a nawet lekko surowy, do czego zresztą firma Lenovo zdążyła już przyzwyczaić. I nie jest to bynajmniej jego wadą. W przeciwieństwie do wielu innych ultrabooków złożony komputer nie ma kształtu klina; to raczej prostokąt, z nieco tylko „podciągniętym” profilem od strony użytkownika, co wizualnie dodatkowo go wysmukla. Dodajmy, że Lenovo Yoga 2 Pro ma 15,5 mm grubości i waży około 1,4 kg. Mamy więc do czynienia z naprawdę lekkim i cienkim laptopem, którego transport nie powinien być dla nikogo uciążliwy.

Nieco rozczarowuje to, że są zaledwie dwa złącza USB, z których tylko jedno działa w standardzie 3.0. Na lewej krawędzi znalazły się jeszcze: gniazdo zasilacza, wyjście mikro-HDMI (w zestawie dołączono odpowiednią przejściówkę) oraz czytnik kart pamięci SD. Po drugiej stronie producent umieścił wszystkie przyciski (z oczywistych względów nie mogły trafić na zwyczajowe miejsca nad klawiaturą), czyli wyłącznik, przyciski regulacji głośności oraz blokadę automatycznego obrotu ekranu w trybie tabletowym. Nie zabrakło również, rzecz jasna, zintegrowanego gniazda do podłączania słuchawek i mikrofonu. 


Tył: wyloty powietrza


Przód: brak portów rozszerzeń


Lewa strona: gniazdo zasilacza, USB 3.0, mikro-HDMI, czytnik kart pamięci
 Prawa strona: wyłącznik, przycisk przywracania systemu, blokada obrotu ekranu, regulacja głośności, gniazdo audio, USB 2.0

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Buksior (2014.07.11, 08:31)
Ocena: 0

0%
Przed ewentualnym zakupem polecam się zapoznać z: https://forums.lenovo.com/t5/Idea-Windows-...es/td-p/1401397
Edytowane przez autora (2014.07.11, 08:37)
*Konto usunięte* (2014.07.11, 08:44)
Ocena: 11
To jest żenujące, że laptop za 5k ma dwa złącza USB. Ja w starym Asusie jeszcze z Vistą miałem 4 porty ..
Buksior (2014.07.11, 08:48)
Ocena: 7

0%
Przynajmniej 3 by się przydało, niemniej ciężko porównywać ultrabooka (gdzie ilość miejsca jest mocno ograniczona) ze 'zwykłym' (?) laptopem.
bad-wolf (2014.07.11, 08:51)
Ocena: 4

0%
Czy Windows 8 lepiej obsługuje skalowanie na ekranach o wysokiej rozdzielczości?
GreDi (2014.07.11, 08:52)
Ocena: 9

0%
Za każdym razem jak czytam/przeglądam arty.To irytuje mnie brak jednostek na osi X.
Czy to taki problem dopisać na osi sec czy fps czy Mbps itd?
doopan (2014.07.11, 12:07)
Ocena: 4

0%
GreDi @ 2014.07.11 08:52  Post: 765660
Za każdym razem jak czytam/przeglądam arty.To irytuje mnie brak jednostek na osi X.
Czy to taki problem dopisać na osi sec czy fps czy Mbps itd?

Dokladnie, to pierwsza rzecz której uczą na studiach, jeśli ktoś mial gowniane liceum. Bo po technikum to raczej sobie niewyobrazam takich wykresów.
JohnM_83 (2014.07.11, 12:28)
Ocena: 2

0%
Delikatnie mówiąc - artykul sponsorowany.
Zakupiłem Y2Pro 12.12.2013 w sklepie Sferis w Arkadii w Warszawie: komputer okazał się źle złożony - spasowanie obudowy powodowało trzeszczenie i inne ciekawe odgłosy przy dotykaniu sprzętu. Pomińmy jednak ten fakt, sprzęt NIE jest w stanie wyświetlić poprawnie koloru żółtego - oferuje w zamian brązy... To też nie jest tak uciążliwe, najgorsze jest to, że w chwili gdy maszyna przelicza coś intensywniej podświetlenie matrycy zaczyna szaleć - bardzo szybkie zmiany w jasności matrycy, będące bardzo męczącymi dla oczu. Wszystkie te problemy przewijają się nagminnie przez fora wsparcia Lenovo.
Komputer zaliczył serwis 3 razy, za pierwszym razem nic nie znaleziono, za drugim wymieniono matrycę i podświetlenie, za trzecim - uszkodzono obudowę (seria bardzo głębokich wcięć na górnej pokrywie), oraz 'poprawiono złącze'. Cała sprawa trwała niemal 5 miesięcy. Serwis lenovo nie przyznał się do zniszczenia obudowy i zaoferował badanie niezależne - po stosownych pismach do siedziby Lenovo w PL. Sprawa oparła się o Rzecznika Praw Konsumenta - towar został zamieniony przez sklep. Po 6 miesiącach od wstępnego zakupu wymieniłem komputer na Vaio 13 flip z mniejszą baterią, mniejszą rozdzielczością oraz znacznie wyższą ceną, lecz za to sprawną matrycą i znośną jakością wykończenia (za którą trzeba było jeszcze dopłacić 1100 zł).
Nie polecam Yogi nawet najgorszemu wrogowi a co do wsparcia lenovo dla klientów prywatnych - lepiej nie wspominać....
Sandmann (2014.07.11, 12:29)

0%
Buksior @ 2014.07.11 08:31  Post: 765655
Przed ewentualnym zakupem polecam się zapoznać z: https://forums.lenovo.com/t5/Idea-Windows-...es/td-p/1401397
W naszym egzemplarzu (co ważne, była to 'sklepówka', a nie 'sampel' od agencji PR) zauważyliśmy tylko lekkie przekłamanie kolorów, niepowodujące większych niedogodności.
Cytuję ze str. 2 testu: 'Domyślne ustawienia temperatury barwowej są nieco przesunięte w stronę cieplejszych barw, co owocuje lekko żółtawym odcieniem bieli.'
Sandmann (2014.07.11, 12:44)

0%
doopan @ 2014.07.11 12:07  Post: 765706
GreDi @ 2014.07.11 08:52  Post: 765660
Za każdym razem jak czytam/przeglądam arty.To irytuje mnie brak jednostek na osi X.
Czy to taki problem dopisać na osi sec czy fps czy Mbps itd?

Dokladnie, to pierwsza rzecz której uczą na studiach, jeśli ktoś mial gowniane liceum. Bo po technikum to raczej sobie niewyobrazam takich wykresów.

Naprawdę opis w nagłówku każdego wykresu nie jest dla Was wystarczający?
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane