Dźwięk
Artykuł
Dawid Grzyb, Czwartek, 10 lipca 2014, 11:16

Samsung, wprowadzając serię słuchawek Level, chciał pokryć możliwie dużą część rynku. Obejmuje ona modele zarówno dokanałowe, nauszne, jak też wokółuszne, czyli te najdroższe i teoretycznie najlepiej brzmiące. Samsung Level Over to właśnie taka konstrukcja, ale kilka spośród zastosowanych technik ma sprawić, że będą użytkowane także poza domem.

Wstęp, opakowanie, dodatki, dane techniczne oraz budowa

Zazwyczaj drogie słuchawki wokółuszne są przeznaczone do użytku domowego. Często mają budowę otwartą lub półotwartą, a przy okazji są duże, albo wręcz monstrualne. Jednak gdy Samsung zapowiedział model, którego cena przekroczy magiczną granicę tysiąca złotych, wiedzieliśmy, że nie będzie to taka właśnie konstrukcja. Stawialiśmy na coś bardziej uniwersalnego, nie wykluczaliśmy też, że będzie to sprzęt w pełni przenośny, bezprzewodowy. I nie pomyliliśmy się wiele.

Samsung Level Over to bezprzewodowe i wyposażone w mikrofon słuchawki wokółuszne typu zamkniętego, najdroższe w ofercie firmy. Ze względu na zastosowane techniki, konstrukcję oraz cenę mają rywalizować z takimi produktami, jak Sony MDR-1RBT oraz JBL Synchros S700. Trochę szkoda, bo otwarte lub półotwarte modele Samsunga lub Sony to mogłoby być coś naprawdę ciekawego. Philips Fidelio X1 okazały się strzałem w dziesiątkę. Z drugiej strony strzelamy, że producenci największego formatu tworzą urządzenia będące odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku, co zapewne poprzedza stosowne rozeznanie wśród konsumentów. A zatem decyduje prawo większości i więcej osób przedkłada technikę ANC i komunikację bezprzewodową nad wentylację. Co zrobić...

Level Over są sprzedawane w opakowaniu adekwatnym do ceny. To co prawda kartonowe pudełko, ale oszczędne w formie i nadspodziewanie solidne. Mechanizm zamka jest oparty na magnesach. Po sprzęcie za ponad tysiąc złotych oczekujemy dokładnie takich rozwiązań. Drewniane, wyścielone aksamitem skrzynki są zarezerwowane dla znacznie droższych konstrukcji.

Wśród dodatków znalazł się przewód mikro-USB, który umożliwia naładowanie ogniw zamontowanych w słuchawkach. Nie obeszło się też bez przejściówki samolotowej oraz kabla sygnałowego. Ten drugi jest niemalże identyczny z tym, który dołączono do modelu Level On. To kawał solidnego, elastycznego przewodu, z dwóch stron zwieńczonego pozłoconymi wtykami o średnicy 3,5 mm. Jeden z nich jest w standardzie TRRS, bo w kabel wbudowano mikrofon. Ten zaś jest zamontowany bliżej wtyku od strony słuchawek. Ma trzy przyciski: dwa służą do cyfrowej regulacji głośności, a trzeci – do odbierania i kończenia połączeń telefonicznych. Następnym dodatkiem jest spore i wyjątkowo „pancerne” etui. Słuchawki mieszczą się w nim bez problemu, zmieści się też niewielki odtwarzacz empetrójek.

Samsung Level Over
Czułość nieznana
Impedancja 41 omów
Pasmo przenoszenia 20–20 000 Hz
Masa 350 g
Wtyk pozłacany, prosty
Przewód sygnałowy pojedynczy, 1,2 m
Typ przetwornika dynamiczny, 50 mm
Interfejs bezprzewodowy Bluetooth 3.0 z APT-X
Czas pracy na pełnym naładowaniu akumulatorów do 15 godzin

Budowa

Samsung Level Over to słuchawki wokółuszne. Dlatego mogłoby się wydawać, że to produkt raczej przeznaczony do użytku domowego. Praktyka pokazuje co innego. Level Over poza domem sprawdzają się równie dobrze jak w pomieszczeniach. Zamknięta konstrukcja dodatkowo temu sprzyja, podobnie jak niewielki rozmiar (w porównaniu z niektórymi rywalami i jak na konstrukcję wokółuszną).

Nauszniki są miękkie, duże i wygodne. Niewielkie małżowiny bez problemu się w nich pomieszczą. Powleczenie gąbek skóropodobnym tworzywem przekłada się na przyzwoitą izolację od odgłosów otoczenia. Na siatkach zasłaniających plastikowe ramy chroniące przetworniki widać bardzo duże, czytelne oznaczenia kanałów. Sam kształt słuchawek jasno sugeruje, która muszla pasuje do którego ucha, ale informacji nigdy za wiele, zwłaszcza jeśli zostają przemycone w tak przemyślany sposób.

Samsung Level Over są wykonane głównie z plastiku, lecz jest on dobrej jakości. Przywiązaniu do szczegółów i dokładności montażu nie można niczego zarzucić, produkt nie odstaje od podobnie wycenionej konkurencji. Jest do kupienia w dwóch wersjach: czarnej oraz białej. Obydwie są połyskliwe, co akurat nam niespecjalnie się podoba, ale jest to rzecz gustu, a nie wada produktu.

Na spodzie prawej muszli zamontowano wejście o średnicy 3,5 mm, więc można wykorzystać własny kabel. Ten dołączany w zestawie ma wbudowany mikrofon i regulację głośności, lecz wielu będą one zbędne i wielu przedłoży jakość dźwięku nad funkcjonalność. Z kolei w lewej muszli zamontowano wejście mikro-USB, które pozwala ładować akumulatory słuchawek. Zapewniają one około 15 godzin nieprzerwanego działania. Ale ogniwa są używane tylko wtedy, gdy Level Over działają bezprzewodowo lub z uaktywnioną funkcją ANC (ang. Active Noise Cancellation – aktywna redukcja szumów).

Dodatkowo na prawej muszli zamontowano kilka elementów niezbędnych z punktu widzenia funkcjonalności. Słuchawkom należy zakomunikować, że chce się wykorzystać funkcję redukcji szumu lub połączenie bezprzewodowe. Służy do tego odpowiednio oznaczony suwak. Obok niego umieszczono niewielką diodę sygnalizującą. Świeci w trzech kolorach (czerwonym, zielonym i niebieskim), w zależności od funkcji. Za niewielkimi otworami na obydwu muszlach znajdują się najprawdopodobniej mikrofony, które mają zadanie rejestrować szum otoczenia, a pojedynczy lub podwójny układ DSP, lub po prostu mikrofon, odwraca fazę tego sygnału i przesyła do przetwornika, co teoretycznie ma skutkować niwelowaniem odgłosów otoczenia. Natomiast niewiele wiadomo na temat szczegółów użycia tej techniki w modelu Level Over.

Wewnętrzna część pałąka jest bardzo miękka i wygodna. Pokryto ją warstwą skóropodobnego tworzywa, dodatkowo wzmocnionego nitkami. Mają pewnie nadać produktowi nieco luksusowy wygląd. Pokrycie gąbki nie ciągnie włosów i łatwo się czyści, sprawia wrażenie wyjątkowo wytrzymałego.

Słuchawki są wykonane z dbałością o najdrobniejsze detale. Widać to chociażby po konstrukcji pałąka. Skóropodobne obicie jego wewnętrznej części jest elegancko zakończone z dwóch stron stalowymi elementami, a te są przyklejone i dodatkowo przykręcone. Również na nich jest informacja o tym, który kanał jest który. Ramiona pałąka są bardzo solidne, stalowe i wyszczotkowane. Na ich wewnętrznej stronie widać wgłębienia, w których poprowadzono przewód sygnałowy do drugiego przetwornika. To małe rzeczy, ale cieszą, w końcu to naprawdę drogi sprzęt.

Level Over to słuchawki duże i na papierze dość ciężkie, ale ich masa jest równomiernie rozłożona na całej szerokości. Ruszając głową, nie ma się uczucia, że muszle się przemieszczają. Ucisk nie jest nadmierny, a pałąk nie powoduje dyskomfortu na czubku głowy, nawet podczas dłuższych sesji. Oczywiście, skóropodobne tworzywo ma swoje minusy, małżowiny grzeją się dość szybko, lecz nie jest to aż tak uciążliwe, bo praktycznie nie dotykają nauszników.

Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
Ataczi (2014.07.10, 11:30)
Ocena: 7

0%
Dobrze stwierdzone, dobre, ale za drogie słuchawki. Sytuacja przypomina mi trochę podobną do tej z Nokią Purity Pro BH-940 które na tle swojej ceny (około 1100-1200zł) szczególnie się nie wyróżniały i nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Te od Nokii można było (i jeszcze chyba można) wziąć w Play w abonamencie, czy też kupić na allegro za 650-700zł. Tak więc wydaje mi się, że z tą ceną nie trafili i pewnie czeka je to samo :D
_Morf_ (2014.07.10, 11:42)
Ocena: 0

0%
Jak te słuchawki mają się do Bose QuietComfort 15?
Cz3rw0ny (2014.07.10, 11:43)
Ocena: 12

0%
Problemem jest to, że marka nie kojarzy się ze sprzętem audio w tej cenie. Będzie to taka sama porażka jak VW Phaeton. Auto niby super, ale po co komu odpowiednik S klasy ze znaczkiem VW. Nie ten sam prestiż marki.
ZeXeL (2014.07.10, 12:02)
Ocena: -1

0%
Ale cena, ostatnio wszystko tak wyceniają. I powtórka - padną 1-2 tygodnie po gwarancji.
mocu1987 (2014.07.10, 12:49)
Ocena: 5

0%
Cena tych słuchawek jest niezrozumiała , a za sam design tyle się nie płaci , konkurencja oferuje o wiele więcej w niższej cenie.
Edytowane przez autora (2014.07.11, 12:10)
Violator (2014.07.10, 13:08)

0%
ZIB2000 @ 2014.07.10 12:38  Post: 765469

nie oferują nic czego nie oferują dobre słuchawki dokanałowe


Po co w to mieszasz dokanałówki? chociażby ze względu na wygodę, jeżeli kogoś interesują nauszne lub większe to innych przecież nie kupi.

ZIB2000 @ 2014.07.10 12:38  Post: 765469

bo usuwanie szumów to bezsens wciąż


Chyba dla Ciebie i osób o postawie podobnej do Twojej, które nie miały na głowie słuchawek, w których ANC jest dobrze zaaplikowane. To jest bardzo użyteczne, o ile nie wpływa na pogorszenie jakości dźwięku.

Cz3rw0ny @ 2014.07.10 11:43  Post: 765446
Problemem jest to, że marka nie kojarzy się ze sprzętem audio w tej cenie. Będzie to taka sama porażka jak VW Phaeton. Auto niby super, ale po co komu odpowiednik S klasy ze znaczkiem VW. Nie ten sam prestiż marki.


Philips też się nie kojarzył. A na dzień dzisiejszy sporo produktów z serii Fidelio podejmuje walkę w swojej półce z tymi bardziej znanymi firmami. Od czegoś trzeba zacząć. Choć wiem, że grające produkty Philipsa robią pasjonaci i audio wariaci ciężkiego kalibru, nie mam pojęcia jak to wygląda w Samsungu.

vibovit @ 2014.07.10 12:16  Post: 765456
Grają podobnie do słuchawek za 100zł (CAL), dalej nie czytałem. Zresztą jak to jest Samsung to zepsują się na 100% po gwarancji.


Nie, nie grają podobnie tylko inaczej, ale nie lepiej. W każdym razie CAL! to też bardzo dobry produkt nawet dzisiaj. Nie takie słuchawki jak Level Over z nim przegrywały.
Edytowane przez autora (2014.07.10, 13:22)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane