Dźwięk
Artykuł
Dawid Grzyb, Piątek, 27 czerwca 2014, 07:23

W ciągu ostatnich lat wielu producentów, którzy wcześniej nie byli zainteresowani wytwarzaniem drogich słuchawek, wyraźnie zmieniło zdanie. Obecnie takie firmy, jak: KEF, Focal, NAD, mają w ofercie przynajmniej jeden model. Tą samą drogą poszedł Philips ze słuchawkami rodziny Fidelio, skądinąd bardzo dobrymi. Teraz do tego grona dołącza Samsung z nową linią produktów o nazwie Level.

Wstęp, opakowanie, dodatki oraz dane techniczne

To, że liczni producenci sprzętu audio do niedawna niekojarzeni ze słuchawkami mają obecnie w swojej ofercie drogie konstrukcje tego typu i cały czas wzbogacają swój katalog o coraz lepsze i droższe modele, niechybnie oznacza, że zainteresowanie nimi jest duże. Jakiś czas temu na ten nieznany gigantom elektroniki użytkowej teren postanowił wejść Philips z serią Fidelio. I zarówno należące do niej słuchawki, jak i kolumny okazały się nadspodziewanie udane. Warto wspomnieć, że od pewnego czasu na tym polu działa także Sony. Czekaliśmy jednak na więcej odważnych. 

Samsung Level In to jeden z trzech produktów, którymi Samsung chce przyciągnąć nowych klientów. Wszystkie nazwano intuicyjnie, w zależności od przeznaczenia. Model Level On to konstrukcja nauszna, Level Over – wokółuszna, a Level In – dokanałowa. Wszystkie sporo kosztują i wyraźnie widać, z jakim sprzętem mają rywalizować. Dziś przyjrzymy się modelowi najtańszemu z serii, dokanałowemu.

Najwyraźniej producent doskonale zdawał sobie sprawę, że sprzęt w cenie modelu Level In musi być dobrze zabezpieczony i ekskluzywnie opakowany, że tani blister się nie sprawdzi. Zestaw robi świetne wrażenie – solidne kartonowe pudełko zdaje egzamin. Od razu widać, że ma się do czynienia z produktem z „wysokiej” półki.  

Wśród dodatków znalazły się te najbardziej niezbędne, czyli kilka par sylikonowych wkładek oraz świetne, bo solidne i niewielkie, etui. Oprócz nich w zestawie dołączono trzy pary wkładek piankowych firmy Comply. To znakomity pomysł. Są bardzo wygodne i przydają brzmieniu nieco basu – to między innymi dlatego użytkownicy bardzo je lubią.

Samsung Level In
Czułość nieznana
Impedancja 8 omów
Pasmo przenoszenia 20–20 000 Hz
Masa 16 g
Wtyk pozłacany, prosty
Przewód sygnałowy symetryczny, 1,2 m
Typ przetwornika hybrydowy; dynamiczny + 2 × zbalansowany

Budowa

Samsung Level In to słuchawki dokanałowe o konstrukcji hybrydowej. Oznacza to, że nie różnią się jakoś specjalnie od podobnych produktów wyglądem, ale ich wnętrzności – jak najbardziej. Zastosowano w nich trzy przetworniki, z czego jeden, 10-milimetrowy niskotonowiec, jest dynamiczny. Pozostałe dwa są zbalansowane i obsługują, odpowiednio, środek oraz wyższe fragmenty pasma. Zastosowanie trzech głośników w takiej konfiguracji, i to w takiej cenie, to ewenement. Widać, że Samsung podszedł do tematu poważnie.

Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń. Obudowa z przetwornikami jest duża, co nie dziwi, zważywszy na ich liczbę. Ale słuchawki mają opływowe kształty i ładnie się układają w uchu. Są zbudowane głównie z plastiku, jedynie przy dość długich i szerokich szyjkach ujścia dźwięku jest nieco aluminium. Wzornictwo, jakie jest, każdy widzi. Naszym zdaniem nie jest do końca „bezpieczne” i moglibyśmy się założyć, że tyle samo osób je pokocha, co znienawidzi.

Blisko lewej słuchawki zamontowano niewielkiego pilota zdalnego sterowania. Ponieważ Level In pełnią też funkcję zestawu słuchawkowego, na spodniej ścianie plastikowej obudowy zamontowano głośnik mikrofonowy. Na wierzchniej zaś widać trzy działające cyfrowo przyciski. Dwa służą do zmiany głośności, a środkowy – do odbierania połączenia i kończenia rozmowy. Wciskają się płynnie, nie klekoczą – nie mamy co do nich zastrzeżeń.

Przewód sygnałowy jest płaski, dość gruby, a przez to solidny. Zdecydowanie bardziej wolelibyśmy okrągły, najlepiej powleczony nylonem lub odpowiednim rodzajem gumy. Z doświadczenia wiemy, że takie są najbardziej wytrzymałe i najmniej się plączą. Pozostaje też kwestia tego, jak grube kable zamontowano wewnątrz płaskiej izolacji, ale przecież nie mogliśmy uszkodzić produktu po to, by zaspokoić swoją ciekawość.

Wtyk o średnicy 3,5 mm jest pozłacany, a umieszczono go w aluminiowej obudowie. Wygląda to elegancko. Jednakże my wolelibyśmy wtyk kątowy, ale bardziej z przyzwyczajenia, więc prostego nie uznajemy za wadę produktu. Niemniej obecnie coraz częściej spotyka się wyjścia słuchawkowe montowane na dole smartfonów czy DAP-ów. Końcówka 3,5-milimetrowa jest typu TRRS, więc jeden z pinów przenosi sygnał mikrofonowy.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
edek20 (2014.06.27, 08:47)
Ocena: -4

0%
Jeśli w rzeczywistości są one tak dobrze wykonane jak wyglądają to jestem mile zaskoczony. Niestety cena mnie już tak mile nie zaskoczyła...
Edytowane przez autora (2014.06.27, 08:48)
ZeXeL (2014.06.27, 09:19)
Ocena: 2

0%
I jedna słuchawka przestanie działać 2 tygodnie po gwarancji.
mgtan (2014.06.27, 10:10)
Ocena: 4

0%
Przy tym pułapie cenowym, proponuje sprawdzić jak grają słuchawki Phonak Audeo PFE 012/022/122... podpowiem że zjadają Samsunga i konkurencje na śniadanie.

Najlepsze jest to, że kupują już podstawowy model 012 który teraz kosztuje 300pln mamy te same słuchawki co w modelu 122 (różnica tylko w wyposażeniu).

Do tego mamy mnóstwo opcji, od różnych filtrów po różne gumki i pianki... opłacalność modelu 022 jest teraz mistrzowska.
doryinfg (2014.06.27, 10:20)
Ocena: 3

0%
od zarania dziejów kapitalizm przede wszystkim i za wszelką cenę... nie ma pary słuchawek szajsunga by nie przestała grać prawa słuchawka celowy defekt przy jacku.... nie polecam :(
cyroniok (2014.06.27, 11:01)
Ocena: -2

0%
za około 350 zł sa klipsch s4 które na bank grają lepiej a wkładki sa tak delikatne ze nigdy nie zmęczą ci uszu
ENTHU5IAST (2014.06.27, 11:15)
Ocena: 0

0%
cyroniok @ 2014.06.27 11:01  Post: 761973
za około 350 zł sa klipsch s4 które na bank grają lepiej a wkładki sa tak delikatne ze nigdy nie zmęczą ci uszu

Można je kupić dużo taniej:
http://www.progamingshop.pl/klipsch-obraze...-black/d-83754/
Edytowane przez autora (2014.06.27, 11:15)
mikolaj612 (2014.06.27, 12:24)
Ocena: 4

0%
No dobra ludzie, tylko zobaczcie, że taka konfiguracja przetworników jest np: w Sony XBA-H3, za prawie 1200zł.

Więc Samsung generalnie zrobił coś unikatowego w tej cenie.
Inszy (2014.06.27, 12:30)
Ocena: -1

0%
Otóż to - takie hybrydy kosztują zdecydowanie więcej.
Ale jak widać niektórzy na oko wiedzą jak te Samsungi grają i jak to przeciętne Klipshe je zjadają...
Borat1 (2014.06.27, 13:12)
Ocena: 5

0%
mikolaj612 @ 2014.06.27 12:24  Post: 762006
No dobra ludzie, tylko zobaczcie, że taka konfiguracja przetworników jest np: w Sony XBA-H3, za prawie 1200zł.

Więc Samsung generalnie zrobił coś unikatowego w tej cenie.

Tylko słuchawki Sony będą działać bezproblemowo kilka lat a Samsunga padną elegancko dwa miesiące po zakończeniu okresu gwarancyjnego jak wiele produktów tej firmy. Nie oszukujmy się niska cena szajsu Samsunga nie bierze się z niczego.
Inszy (2014.06.27, 13:14)
Ocena: 0

0%
Jak coś uwalisz, to kabel - jak w 99% słuchawek.
Jego wymiana zmieści się w 200 zł (gdyby brać coś z wyższej półki). Ciągle niezły interes.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook