Tablety
Artykuł
Mateusz Skrycki, Środa, 27 sierpnia 2014, 07:37

Asus Transformer Book T100

Określenie tablet w stosunku to T100 jest krzywdzące, ponieważ za sprawą podstawki z klawiaturą, pełnowymiarowym portem USB, miejscem na montaż ekranu oraz dyskiem twardym (opcjonalnie) urządzenie przekształca się w laptop. Jest to zdecydowanie jeden z najciekawszych laptopów hybrydowych na rynku, ponieważ wersja z dyskiem twardym kosztuje 1700 zł.

Ekran chroni warstwa tworzywa, która cechuje się dobrym poślizgiem dla palca, umiarkowanie się brudzi i jednocześnie łatwo czyści. Czarna ramka wokół ekranu może się wydać na pierwszy rzut oka szeroka, ale ze względu na możliwość zamontowania tabletu w podstawce węższa raczej nie wchodziła w grę. Sztywność warstwy ochronnej jest dobra. Jedną dłonią praktycznie nie sposób wymusić dziwnego zachowania ekranu. Po użyciu dwóch rąk i przyłożeniu sporej siły w okolicy środka ekran zaczyna „pływać”.

BudowaWyposażenie
Wymiary 263 mm × 171 mm × 10,5 mm Modem 3G Nie
Masa 550 g (tablet)
1070 g (tablet + klawiatura)
GPS Nie
Ekran 10,1 cala, 1366 × 768
156 PPI
Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Intel Atom Z3740
4 × 1,33 GHz
(turbo do 1,86 GHz)
Intel HD Graphics 311 MHz (turbo do 667 MHz)
HDMI Tak
RAM 2 GB USB mikro-USB 2.0 (tablet)
USB 3.0 (klawiatura)
Pamięć wbudowana 15,2 GB na dane
500 GB HDD w podstawce
slot na kartę mikro-SD
Aparat

przód: 1,2 MP

Pojemność akumulatora 8060 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB, klucz do pakietu Office

Tylna pokrywa została wykonana z dobrej jakości błyszczącego plastiku, na który naniesiono ledwie widoczny wzór okręgów, rozchodzących się od napisu Asus do krawędzi. Pomimo zastosowania gładkiego tworzywa nie należy się obawiać o pewność uchwytu. Pokrywa jest absolutnie sztywna i nawet silny nacisk nie wywołuje „duszków” na ekranie. Podczas próby wykręcania słuchać delikatne trzaski, ale i to nie ma wpływu na wyświetlany obraz.

Krawędzie wyprofilowano w przeciętny sposób. Choć część tabletowa nie wywołuje dyskomfortu, to przeciągając palcem, można bez trudu wyczuć ostre krawędzie (np. wokół gniazd dokujących).

Podstawka jest wykonana zaledwie dostatecznie i traci przy bliższym poznaniu. Plastik, z którego zrobiono klawisze, jest lekko chropowaty i kojarzy się z tanimi konstrukcjami, a ponadto klawiatura ugina się w okolicach środka i pisanie na niej wymaga dłuższego przyzwyczajenia, bo klawisze są pomniejszone (12 mm wysokości) i dość twarde. Z drugiej strony ze względu na małą przekątną ekranu i rozmiar ramek wokół niego nie sposób wymagać, aby klawiatura była większa. Płytka dotykowa również jest zbyt mała, by dało się jej wygodnie używać, a po kliknięciu palec trafia na bardzo nieprzyjemną i ostrą krawędź wokół.

Zawiasowi, w którym można zamontować ekran, należy się pochwała za solidność. Podczas montażu czy demontażu części tabletowej nie odnosi się wrażenia, że można coś uszkodzić, a opcja regulacji kąta nachylenia ekranu (choć w dość małym zakresie: maksymalne wychylenie to 120 stopni) jest bardzo pożądana w tabletowych podstawkach. Niestety, podczas testów mieliśmy problemy z łącznością pomiędzy stacją dokującą a ekranem. Dopóki nie zmienialiśmy kąta nachylenia wyświetlacza, wszystko było w porządku, jednak dość często po takiej operacji klawiatura i dysk przestawały być wykrywane. Mamy nadzieję, że problem ten dotyczy tylko naszego egzemplarza.

Dolna część obudowy podstawki jest zbudowana z szarego tworzywa z domieszką gumy, bardzo miłego w dotyku. Górna jest z plastiku pretendującego do miana szczotkowanego aluminium, ale efekt nie zachwyca i drobne rowki są nieprzyjemne dla palców.

Asus Transformer Book T100 został wyposażony tylko w jedną kamerę, przednią o rozdzielczości 1,2 MP. Robi ona stosunkowo dobre zdjęcia.

Część tabletowa została wyposażona w trzy mechaniczne przyciski: na górnej krawędzi zamontowano wyłącznik, a na lewym boku pozostałe, służące do zmiany głośności oraz wywoływania menu „Start”. Naszym zdaniem powinny bardziej wystawać ponad powierzchnię, gdyż trudno je zlokalizować samym dotykiem. Na prawej krawędzi umieszczono gniazdo minijack, złącza mikro-HDMI oraz mikro-USB i slot na karty mikro-SD. W dolnej krawędzi wytłoczono trzy podłużne otwory. Dwa z nich pozwalają zamontować urządzenie w podstawce, a trzeci zawiera złącze do komunikacji. W stacji dokującej znalazł się pełnowymiarowy port USB 3.0 oraz dysk twardy o pojemności 500 GB.

Głośniki, zamontowane z tyłu, symetrycznie przy bocznych krawędziach, grają dobrze. Ich wielką zaletą jest duża głośność, która pozwoli użyć T100 w roli źródła dźwięku na imprezie (jak na laptop przystało ;)). Jeszcze bardziej zaskakuje jakość wyjścia audio. Po podłączeniu słuchawek dźwięk jest naprawdę dobry i nawet bardziej wymagający użytkownicy nie będą mieli wielu powodów do narzekania.

Asus Transformer Book T100
Zalety
  • podstawka z możliwością regulacji kąta nachylenia ekranu
  • świetny czas działania
  • dobrej jakości głośniki i wyjście słuchawkowe
Wady
  • przeciętna jakość wykonania
  • niewygodna klawiatura i płytka dotykowa
Do testów dostarczył:X-Kom
Cena w dniu publikacji (z VAT):1699 zł (1599 zł bez HDD)
Zobacz bieżące oferty:
RTV Euro AGD
1079 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Ocena artykułu:
Ocen: 17
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane